Dodaj do ulubionych

Praca w Irlandii

13.05.04, 16:38
www.irelandjobs.pl
Sprawdzilem z ciekawosci place dla informatykow.
To co tam znalazlem to smiech na sali.

SENIOR SOFTWARE ENGINEER Prosperity €45,000 Dublin

Nalezy sie domyslac, ze 45000 to brutto na rok.

Kpina.
Kto majacy odpowiednie kwalifikacje, kto by sie nadal na takie stanowisko
ruszy tylek z miejsca za te pieniadze.
Wielu mlodych, czy bezrobotnych by sie ruszylo, ale to nie dla nich takie
stanowisko.

Pozostale oferta oceniam podobnie. Szukaja jeleni.
Obserwuj wątek
    • przycinek.usa Re: Praca w Irlandii 13.05.04, 17:05
      Mysle, ze zle oceniasz ludzi. Pelno jest "niedociumanych" i nieaktywnych,
      bojacych sie wlasnego cienia informatykow, majacych zony i dzieci. Gosci,
      ktorych jedyne ryzyko jakie podejmowali w zyciu bylo pojscie na egzamin z
      informatyki lub ewentualnie przekroczenie limitu predkosci o 5 km/h.

      Ja mysle, ze znajdzie sie masa osob chetna do pracy za te pieniadze, a pensje
      ogolem spadna. Chocby dlatego, ze mowimy o dziesiatkach tysiecy osob.
      W koncu wiekszosc to wlasnie tacy Kowalscy, ktorzy marza, aby ktos zlozyl im
      oferte. Nawet beznadziejna.




      • heimer Re: Praca w Irlandii 13.05.04, 17:14
        przycinek.usa napisał:

        > Mysle, ze zle oceniasz ludzi. Pelno jest "niedociumanych" i nieaktywnych,
        > bojacych sie wlasnego cienia informatykow, majacych zony i dzieci. Gosci,
        > ktorych jedyne ryzyko jakie podejmowali w zyciu bylo pojscie na egzamin z
        > informatyki lub ewentualnie przekroczenie limitu predkosci o 5 km/h.

        No ale kto przyjmie takiego "niedo...." (hmmmm co to jest smile) informatyka na
        stanowisko SENIORA?

        Sama umiejetnosc programowania na takim stanowisku zdecydowanie nie wystarczy.
        Sa oczywiscie w Polsce ludzie o odpowiednich kwalifikacjach. Ale oni sa na pewno
        dobrze oplacani i oni sie nie rusza. Przynajmniej za takie pieniadze.

        Pozostali, ktorzy moga o sobie powiedziec "umiem programowac" (co tez by mozna
        poddawac w watpliwosc) na takie stanowisko sie nie dostana.


        > Ja mysle, ze znajdzie sie masa osob chetna do pracy za te pieniadze, a pensje
        > ogolem spadna. Chocby dlatego, ze mowimy o dziesiatkach tysiecy osob.
        > W koncu wiekszosc to wlasnie tacy Kowalscy, ktorzy marza, aby ktos zlozyl im
        > oferte. Nawet beznadziejna.

        Nie wydaje mi sie.
        Oni nie beda szukac (to widac na tej stronie) zwyklych programistow.
        Takich to pewnie maja dosyc swoich.

        Beda sciagac fachowcow z wyzszej polki.
        Ale jak widac beda probowali to robic za pieniadze z polki najnizszej.
        A to se chyba nie uda. W/g mnie jak beda chcieli sciagac fachowcow (prawdziwych)
        to beda zdecydowanie podniesc oferte.
        • viper39 Re: Praca w Irlandii 13.05.04, 17:54
          heimer, nie wiem ale mam wrazenie ze nie za bardzo rozumiem ciebie, znaczy ze
          45k euro to za malo dla kogos kto ma w polsce mniej? i musi sie sprawdzic w
          firmie?
          ja nie wiem ale wiekszosc informatykow ktorych znam w polsce i to w neizlych
          firmach nie zarabia 45K euro rocznie (prawie 19,000zl miesiecznie), i caly czas
          sie pytaja jakie sa mozliwosci zarobokowe w usa...
          z tego co wiem to wiekoszosc z nich zarabia miedzy 5-7 tys zl brutto, wyjatki
          powyzej 10tys.
          sezon na informatykow sie skocznyl (mowie o duzych zarobkach) w usa duzo
          informatykow podejmuje prace za mniejsze pieniadze, lucent np w tamtym roku w
          okolicach NYC (konkretnie w NJ) zwolnil pareset ludzi...
          senior software eng. teraz nie moze liczyc na zarobki poczatkowe powzej $70-80k
          w usa, pare lat temu nie do pomyslenia, ale takie sa ceny dzis. no chyba ze
          ktos jest gwiazda ...
          ja w sumie sie ciesze ze zrezygnowalem z bycia programista (oczy mi wysiadaly)
          wiec przerzucilem s ie na budownictwo, i w sumie narazie wygrywam, majac
          nadzieje ze budowac bedziemy zawsze,
          napewno informatykow bedziemy potrzebowac zawsze bo wszystko na tym swiecie
          jest juz skomputeryzowane, od pralek po lodowki i cholera wie co dalej beda
          komputeryzowali...
          ale zmieni sie struktura ich pracy....to wszystko a z tym zmieni sie struktura
          zarobkow....
          a wiec mysle ze 45tys euro to nadal w polsce jest atrakcyjna pensja...
          co trzyma polakow w polsce to nadal problemy z jez. angielskim to wszystko...
          ale to sie zmienia na lepsze
          • heimer Re: Praca w Irlandii 13.05.04, 18:45
            viper39 napisał:

            > heimer, nie wiem ale mam wrazenie ze nie za bardzo rozumiem ciebie, znaczy ze
            > 45k euro to za malo dla kogos kto ma w polsce mniej? i musi sie sprawdzic w
            > firmie?
            > ja nie wiem ale wiekszosc informatykow ktorych znam w polsce i to w neizlych
            > firmach nie zarabia 45K euro rocznie (prawie 19,000zl miesiecznie), i caly
            > czas sie pytaja jakie sa mozliwosci zarobokowe w usa...
            > z tego co wiem to wiekoszosc z nich zarabia miedzy 5-7 tys zl brutto, ..


            Byc moze nie mam rozezniania w aktualnych pensjach informatykow.
            Ja juz 4 lata temu, przed wyjazdem do Niemiec mialem 7000 zl brutto miesiecznie.
            Byc moze w zwiazku ze wzrostem bezrobocia spadly pensje informatykow.

            Mimo wszystko uwazam, ze dobrzy fachowcy, ktoych wiedza by kwalifikowala na
            stanowistko SENIOR ING. maja wystarczajaco dobre pensje (przy cenach w Polsce)
            aby 45000 w Irlandii (napewno drozsze zycie) nie bylo dla nich atrakcjyjne.
        • viper39 Re: Praca w Irlandii 13.05.04, 17:57
          wlasnie wyczytalem ze w NYC poszukuje sie nauczycieli, i ulatwiac sie bedzie im
          zdobywanie green cards, jezeli sie zdecyduja na przyjazdy i uczenie w szkolach
          nowojorskich, praca jak praca na poczatek chyba jakies 30-35K co nie jest zbyt
          duzo ... ale nauczyciele maja ulgi przy kupnie domow i cos tam jeszcze... maja
          preferencyjne pozyczki, i dostaja kase na pierwsza rate.. poza tym nauczyciel
          kazdy wie co sie moze spodziewac, trzeba sie z dzieciarnia uganiac...
        • vico1 Re: Praca w Irlandii 13.05.04, 18:16
          Wedlug ankiety zrobionej pare lat temu przez belgijski zwiazek inzynierow,
          50% inzynierow akademickich z 12letnia praktyka zarabialo mniej niz 45tys euro
          rocznie (brutto), 90% mniej niz 61tys brutto.
          Z Twojego postu wynika, ze Niemcy sa rajem dla inzynierow.

          • heimer Re: Praca w Irlandii 13.05.04, 18:49
            vico1 napisał:

            > Z Twojego postu wynika, ze Niemcy sa rajem dla inzynierow.

            Byc moze.

            Ale tez dostaje oferty pracy z Anglii. Zarejestrowalem sie kiedys na stronie
            WWW, ktory takie takie oferty systematycznie wysyla.
            Wiekszosc rozsadnych ofert oscyluje w granicach 60000-80000 euro.
            • vico1 Re: Praca w Irlandii 13.05.04, 19:33
              W ogloszeniach zwykle zawyzaja zarobki, to nic nie kosztuje, a robi wrazenie.
              Zaplaca tyle jak im sie trafi jakis Einstein albo Zweistein.
              Wyslij im swoje CV, ciekawy jestem ich reakcji wink
              • heimer Re: Praca w Irlandii 13.05.04, 19:49
                vico1 napisał:

                > W ogloszeniach zwykle zawyzaja zarobki, to nic nie kosztuje, a robi wrazenie.
                > Zaplaca tyle jak im sie trafi jakis Einstein albo Zweistein.
                > Wyslij im swoje CV, ciekawy jestem ich reakcji wink

                Heheheh....
                Nie nie mam zamiaru wyjezdzac do anglii.
                Ciolki jezdza po zlej stronie jezdni smile)
                Juz widze jak bym angielskim autem jechal do Polski - horrrrrorrrrr.
    • robisc Re: Praca w Irlandii 13.05.04, 21:53
      heimer napisał:

      > www.irelandjobs.pl
      > Sprawdzilem z ciekawosci place dla informatykow.
      > To co tam znalazlem to smiech na sali.
      >
      > SENIOR SOFTWARE ENGINEER Prosperity €45,000 Dublin
      >
      > Nalezy sie domyslac, ze 45000 to brutto na rok.
      >
      > Kpina.
      To jest ponad 200 tys. PLN rocznie. Chętnie za takie pieniądze podejmę tam
      pracę. Nie zblizam się nawet do tej sumy a należę do grupy dobrze
      zarabiających. Bezrobotnych informatyków jest tu całkiem sporo i pewnie
      chętnych na podjęcie pracy za powyzszą kwote nie zabraknie.
    • robisc o prosze 13.05.04, 22:31
      Co prawda nie o Irlandii i nie o informatykach.

      Unia skupuje naszych lekarzy

      Robert Bojno, lekarz ze szpitala na Solcu, za trzy lata kończy specjalizację.
      Chce wyjechać do pracy w zagranicznym szpitalu. Takich jak on w stolicy są
      setki. W izbie lekarskiej, gdzie potwierdzane są dyplomy, tłok - podaje "Życie
      Warszawy".

      Ministerstwo Zdrowia szacuje, że po 1995 roku wyjechało z Polski około 16
      tysięcy lekarzy. Teraz po otwarciu granic Unii zbiera się druga fala. Według
      danych z biur doradztwa personalnego, w Unii na polskich lekarzy czeka około 30
      tysięcy miejsc pracy. Warszawscy anestezjolodzy otrzymują do wyboru po 10 ofert
      pracy w Niemczech. Tamtejsi szefowie szpitali błyskawicznie załatwiają
      formalności i oferują od 4 tys. euro - pisze dziennik.

      O wyjeździe myślą głównie młodzi. Namawia ich do tego Przemysław Jakubowski.
      Pod koniec lat dziewięćdziesiątych stał na czele strajku anestezjologów.
      Zarabiał 850 zł, domagał się 200 zł podwyżki. Przegrał. Znalazł pracę za
      granicą. W szpitalu w Holandii zarabia 12 tys. euro miesięcznie - informuje
      gazeta.

      Czy wkrótce w Polsce zabraknie specjalistów przy stołach operacyjnych? Zdaniem
      Konstantego Radziwiłła, prezesa Naczelnej Izby Lekarskiej, nie są to obawy na
      wyrost - zaznacza "Życie Warszawy". (PAP)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka