Dodaj do ulubionych

300mld czyli Ups...Ups.. Ups...zamiast Yes,Yes,Yes

11.10.11, 07:26
Po wyborach trzeba się rozprawić z tymi mitycznymi obiecanymi 300mld pln uzyskanymi z UE.
300 miliardów, 300 000 000 000...
DUŻO ZER a ile w tym WARTOŚCI???

Dedykacja:
Dedykuję to tym wszystkim, którzy wierzą, że gonimy Europę...
Jak "nadgoniliśmy" Unię w ostatnich 7 latach?
Czyli chwila prawdy...

Disclaimer:
Tu będzie o innej prawdzie niż ta jedyna i niepodważalna, proszę nie mieć pretensji, dalszy ciąg czytacie Państwo na własne ryzyko. Będzie o liczbach bezwzględnych, o tym co z nich wynika jak się ma do propagandy sukcesu i jak to świadczy o ekonomistach, politykach, i tych wszystkich którym się jeszcze marzą sukcesy gospodarcze rządu...
----
PROLOG:

Są takie posty, które nic a nic nie tracą na aktualności:

forum.gazeta.pl/forum/w,17007,33646601,33646601,EU_ma_budzet_.html
"Te 60 mld to jest ciut więcej niż roczny deficyt UK...
Innymi słowy cała UE drukuje CO ROKU min. 5 razy więcej pustego pieniadza niż
w ciągu 7 lat Polska "dostanie" z EU.

W dodatku ta deprecjacja to jest PROCENT SKŁADANY, pusty pieniądz wyemitowany
w roku pierwszym też będzie deprecjowany w roku kolejnym. Efekt???? Nie wiem,
nie chce mi się tego liczyć ile to jest 3% corocznie przez 7 lat od tych
50ciu mld Euro pustego pieniądza... A przecież ten pusty pieniądz też
pracuje i podwyższa PKB...

Ja tylko jestem pewien, że całość wydatków na fundusze strukturalne, spójność
i solidarność EU będzie mniejsza niż procent składany deficytów budzetowych
najbogatszych państw EU z pierwszego tylko roku... Dobre, nie???"
----------

Pamiętam, że gdy Marcinkiewicz krzyczał swoje "Yes, yes, yes" ROCZNY deficyt UK wynosił 47mld Euro(po przeliczeniu na EUR) a POLSKIE SIEDMIOLETNIE TRANSFERY z UE do PL (bez uwzględniania składki!) miały wynieść 60mld EUR. A więc współczynnik wynosił 1,276. 1,276 rocznego deficytu samej UK dostaliśmy w ciągu 7 lat.

A TERAZ w 2011r.
UWAGA! To jest SENSACJA! :
Prognozy deficytu Office for Budget (Ir)Responsibility są na poziomie 143mld GBP, a rzeczywisty najprawdopodobniej będzie w okolicach 148mld GBP, bo już w połowie roku mówili, że niedoszacowali.

Teraz: przyjmijmy 145mldGBP i policzmy ile to jest mld PLN wg kursu dnia- 4,95pln

717,75 mld pln ????
A teraz współczynnik... 1,276
Czyżby 915,8mld ???

Ups... Ups... Ups...

Czyżby właśnie się okazało, że 60mld Eur za Marcinkiewicza REALNIE było warte WIĘCEJ niż 300mld pln Tuska???

To co liczymy jeszcze raz?

To ile tych mld powinnien wynegocjować Tusk aby proporcje do najbogatszych się nie zmieniły a przecież mieliśmy gonić, źle mi się wydawało???

A jeśli proporcje tak dramatycznie zmieniają się na naszą niekorzyść, to CO ROBIĄ EKONOMIŚCI, ŻE TEGO NIE WIDZĄ????

Acha, jeśli mi ktoś tu zarzuci, że UK to nie jest dobry przykład bo utrzymuje wysoki deficyt, nawet wyższy niż Polska to ja się naturalnie zgadzam co widać np. tu:
www.telegraph.co.uk/finance/economics/8473715/EU-states-with-the-biggest-deficits-and-debts-in-graphs.html
Co absolutnie nie podważa faktu, że nawet gdyby UK miała dziś deficyt w wysokości POŁOWY tego co ma, czyli prowadziłaby niezwykle restrykcyjną politykę monetarną TO NADAL obiecane 300mld pln (przedwyborczo, jak gruszki na wierzbie) to JEST proporcjonalnie MNIEJ niż uzyskał Marcinkiewicz!!!
Więc. Nawet GDYBY uznać, że UK nie jest reprezentatywna dla wszystkich wielkich krajów, i przyjąć o 50% niższy deficyt mają to...
I TAK...
NADAL... Powinno być... 458mld!!!
A TUSK CHCE... 300mld pln
czyli
UWAGA!!!
O 50% MNIEJ
niż gdyby proporcje z 2005 względem deficytu UK zostały utrzymane...

O ile więc na lata 2014-2020 dostaniemy więc 300mld pln, stosunek rocznego deficytu UK do 7letniej pomocy unijnej z 1,276 w 2005r. w 2011r. ZMALEJE do (SIC!!!!) 0,4179.

300mld stanowi więc zaledwie 1/3 tego co w ciągu 1 roku drukuje UK, a jeszcze 6lat temu zakontraktowaliśmy w Unii 1,276 rocznego angielskiego deficytu budżetowego...

ZAMIAST DOGANIAĆ UE nasza podstawa maleje, a WARTOŚĆ pomocy strukturalnej mierzona proporcją do deficytu budżetowego UK DRAMATYCZNIE SPADA...

Ponieważ liczby te zależą od budżetu CAŁEJ UE, to powstaje pytanie JAKIM CUDEM aż tak zmieniają się te proporcje w CZASIE??
Odpowiedź jest jedna: średnia unijna rośnie ZNACZNIE WOLNIEJ niż NAJWIĘKSZYCH!!!
Co w zasadzie samo w sobie jest bezcenną obserwacją dowodząc wprost ZWIĘKSZANIA się dysproporcji a nie jakiegokolwiek wyrównywania szans... Chyba, że Polacy mają rację a matematyka oraz liczby bezwzględne się nie liczą, a Anglicy czy Niemcy racji nie mają bo je liczą...

Jakich doradców ma Płemieł, że takie argumenty NIE ISTNIEJĄ?
Jak można wychodzić z pozycji negocjacyjnej na (nieosiągalnym) poziomie 300mld pln, skoro EWIDENTNIE WIDAĆ, że powinno to być co najmniej 450mld???
Jak bardzo nasza gospodarka zostanie zdegradowana zanim zobaczymy kto robi nas w konia za pomocą liczb bezwzględnych i procentu składanego???
Jak długo pozwolimy rządzić chciwym idiotom patrzącym na ZERA, a nie patrzącym na ZASADY?

Widać już że ideologia twardego pieniądza w którą wierzą nasi ekonomiści to w istocie BEZRADNOŚĆ NIEWOLNIKA, który nie ma know-how i nie rozumie jak pieniądz działa? Tak się eksportuje ideologię !!! Kiedyś Fulbrighty, Moskiewskie Instytuty Ekonomiczne, dziś Bruksele...
Twardy pieniądz w ojczyźnie Kopernika, miękki u tych, którzy stosują prawo Kopernika...

REALNIE dostaniemy więc MNIEJ ale politycy ochoczo zakrzykną, że dostaliśmy 3 i 1/3 RAZA WIĘCEJ!!! 300mld pln to jest 68mld eur czyli żeby utrzymać stan dofinansowania przez UE powinno nam przynajmniej zrekompensować inflację. Tymczasem te 8mld oznacza że przez ostatnie 7lat inflacja w UE musiałaby być na poziomie ok.1,55%! Policzcie sobie, voila! Czyli EU nawet nie pokrywa własnej inflacji!!!

Tak się Proszę Państwa SPRZEDAJE NIEPODLEGŁOŚĆ a kupuje JESZCZE WIĘKSZE ZERA!


O tym, że tak MUSI być, bo tak zbudowany jest ten system pisałem w 2005!!!

I zapewniam: żaden ekonomista nie weźmie i nie zrobi podobnych zestawień, żaden polityk nie obroni Polski przed tym, o czym nie ma bladego pojęcia... Wszyscy dają się omamić liczbom i wciągnąć w propagandę przyrastających zer, nikt nie pilnuje ISTOTY i SYMETRII...
To co wykazałem powyżej pokazuje na jak wielkim blefie opiera się cała EU, i że na dłuższą metę tylko hołdy lenne nas czekają i łaskawość Kanclerz mogą zwolnić pomniejsze narody od trybutów, nawet jeśli system mami nas, pokazując jaką hojną to mamy Panią Kanclerz.
Taka jest magia procentu składanego!

W ramach polemiki zapraszam do wspólnej zabawy/poszukiwań.
Proponuję poszukać i znaleźć prawidłowość ODWROTNĄ niż ta, którą wykazałem wyżej, tzn taką w której relacja rocznego przyrostu pustego pieniądza(deficytu) w dowolnym dużym kraju UE w stosunku do siedmioletnich funduszy zakontraktowanych w budżecie UE, WZROSŁA w przeciągu ostatnich 6 lat.

Wybieramy jakiś duży kraj EU.
Bierzemy proporcję deficytu budżetowego z 2005r (wg ÓWCZESNYCH KURSÓW) dowolnego dużego kraju UE (min. 20mln ludzi) do ówczesnej pomocy strukturalnej otrzymanej przez Polskę w latach 2007-2013 (60mldEur) i porównujemy to z deficytem z roku 2011 tego kraju i tymi 300mld pln. Szukamy takiego rozwiniętego państwa w EU, dla którego ten współczynnik na przestrzeni 7lat i przy założeniu wynegocjowania 300mld WZRÓSŁ a nie spadł. Zobaczyć jak rozkłada się tempo przyrostu bazy monetarnej wewnątrz UE w poszczególnych krajach w stosunku do Polski...
Niech to będzie wyzwanie. Może choć trochę osłabi to zapał platformianych prestidigitatorów zmuszając do pewnej dyscypliny poznawczej.

Jestem przekonany, że zestawiając z deficytem Niemiec, Francji, Włoch czy Hiszpanii proporcje będą równie nieciekawe jak
Obserwuj wątek
    • vice_versa 300mld czyli Ups...Ups.. Ups...zamiast Yes,Ye 11.10.11, 07:31
      Jestem przekonany, że zestawiając z deficytem Niemiec, Francji, Włoch czy Hiszpanii proporcje będą równie nieciekawe jak w przykładzie z UK. Natomiast jeśli porówna się kraje basenu morza śródziemnego- wiecie, nie lubię tego czarno-PRowskiego akronimu- z UK, Niemcami czy Francją- to okaże się, że na przestrzeni lat prawidłowość którą wykazałem w przypadku Polski i UK sprawdza się w 100%. Na tym w końcu polega dojenie peryferii i wzrost bezwzględnej podstawy w dużych krajach
    • vice_versa Re: 300mld czyli Ups...Ups.. Ups...zamiast Yes,Ye 11.10.11, 22:34
      Naprawdę nikogo to nie interesuje, że na lata 2014-2020 dostaniemy MNIEJ niż wynika ze wskaźnika inflacji a Płemieł ogłasza to jako sukces?

      Czy może ja ogłaszam zupełne komunały?
      Może na to już zwracano uwagę, temat obgadany a ja tu niepotrzebny defetyzm sieję???

      Zmiana wskaźnika z 1,276 na 0,41 w przypadku UK to jest przecież zapowiedź ogromnej emigracji zarobkowej w kolejnych latach...
      O tym też już było?

      Czy tylko mi się włącza czerwona lampka gdy widzę DŁUGOOKRESOWĄ zmianę???

      Może to jest psu na budę i zupełnie nieistotne porównanie?
      • leny20-4-7 Re: 300mld czyli Ups...Ups.. Ups...zamiast Yes,Ye 11.10.11, 22:53
        Vince, co Ty gadasz? jak to nikogo nie interesuje? mnie na ten przyklad bardzo. czy jestem bezwolnym quasi niewolnikiem czy jeszcze cos moge, czy mam jakas przyszlosc.

        ale Stary czy Ty nie za duzo wymagasz? bo chcesz aby czytelnik Twojego wywodu wiedzial o fiat money i jego konsekwencjach, wiedzial o swoistym wyscigu ktorego meta jest - najbardziej zeszmacona waluta papierowa. aby wiedzial, ze dzieki "papierowym" pieniadzom mozna przejmowac REALNE aktywa, ze pozyczajac papierowe - swiezutko nadrukowane - srodki platnicze stopniowo ubzewlasnowolniamy pozyczkobiorce, przejmujac jego rynek a jego samego zmuszajac aby stawajac na gowie i HARUJAC bo splacic nam nie tylko kapital ale rowniez procent! i co najwazniejsze JEMU NIE POZWALAMY na szmacenie czy nie daj boze na pozyczanie w jego walucie...o co to to nie...co wolno wojewodzie to nie tobie...

        podsumowujac: ciekawe wpis, zupelnie mi umknely Twoje spostzrezenia, ciekawy wniosek...tylko coz kurw..a z tego? Stary, zacznij od podstaw. bo chcesz osobom ktore myla danine ze swiadczeniem przyblizac arkana swiata po Bretton Woods!!! post po poscie. praca organiczna.

        bo dziwie sie teraz, ze Ty sie dziwisz! mowie serio.

        ps. wiem, ze juz wielokrotnie o tym tutaj wspominales. ale nie kazdy sledzil, nei kazdy ma czas odszukac sobie, wie czego szukac. w tym zalewie lizusostwa i panigerykow ku czci jednych badz drugich moze dasz rade postawic ciekawy watek.

        pozdro Vince!
        • vice_versa Re: 300mld czyli Ups...Ups.. Ups...zamiast Yes,Ye 12.10.11, 01:38
          Fakt, wysoko postawiłem pułap zabawy i polemiki... wink

          > ale Stary czy Ty nie za duzo wymagasz? bo chcesz aby czytelnik Twojego wywodu w
          > iedzial o fiat money i jego konsekwencjach, wiedzial o swoistym wyscigu ktorego
          > meta jest - najbardziej zeszmacona waluta papierowa. aby wiedzial, ze dzieki "
          > papierowym" pieniadzom mozna przejmowac REALNE aktywa, ze pozyczajac papierowe
          > - swiezutko nadrukowane - srodki platnicze stopniowo ubzewlasnowolniamy pozyczk
          > obiorce, przejmujac jego rynek a jego samego zmuszajac aby stawajac na gowie i
          > HARUJAC bo splacic nam nie tylko kapital ale rowniez procent! i co najwazniejsz
          > e JEMU NIE POZWALAMY na szmacenie czy nie daj boze na pozyczanie w jego walucie
          > ...o co to to nie...co wolno wojewodzie to nie tobie...

          Leny, potrafiłeś to zgrabnie ująć w jednym akapicie...

          Pytasz czy za dużo wymagam? Nie wiem, ale waloryzację to chyba każdy powinien pojmować, przynajmniej na poziomie inflacji (tej ze wskaźników). Jak mi jeszcze ktoś powie że PO tak sobie dobrze z ekonomią radzi to będę się zastanawiał czy umierać ze śmiechu czy z rozpaczy. Bo te 300mld przeliczyć na Euro i porównać z zakumulowaną siedmioletnią inflacją Eurolandu, to przeciętnie rozgarnięty emeryt potrafi... I teraz patrz: TEGO NAWET NIE BYŁO W MEDIACH! NIKT tego nie zauważył, ani dziennikarze, ani PiS...

          Już nie mówię tu o porównaniu do deficytu UK z 2005r. i trendu w jakim skonstruowana jest UE, mówię TYLKO o waloryzacji względem inflacji. Oni wszyscy matematykę mają w nosie, oni wierzą w "negocjacje", "urabianie partnera",poklepywanie po plecach etc, ale tego do czego to zmierza nawet NIE WIDZĄ. Bo to trzeba wziąć liczby i policzyć, zauważyć i zdiagnozować prawidłowości... A co dopiero móc mówić o tym głośno i bronić racji stanu?

          Dla mnie samego jest to absolutnie szokujące, naprawdę! Wziąłem te same liczby o których przez 2 tyg trąbiono i przyszło mi do głowy porównać z wpisem Yes,yes,yes z 2005... I wyszła nie tylko masakra z prawem Kopernika, ale jeszcze dodatkowo brak waloryzacji...

          " tylko coz kurw..a z tego? "

          Właśnie!
          Przekonywać znajomych i rodzinę? Nie uwierzą!
          Skupować SDO na polski dług? Tworzyć fundusz?
          Emigrować?

          Praca organiczna? Żartujesz. Nikogo nie chcę oświecać. Nie wierzę, że to COKOLWIEK jest w stanie zmienić. Egalitaryzm jest NIEPRAKTYCZNY, nie nadaję się ani na Judyma ani na Siłaczkę... Naprawdę, w tej kwestii jestem zdecydowanym pesymistą.
          Lepiej sobie dobierać przyjaciół, niż tworzyć wrogów których i tak nie przekonamy.

          Pozdrawiam.
          • leny20-4-7 Re: 300mld czyli Ups...Ups.. Ups...zamiast Yes,Ye 12.10.11, 02:46
            Leny, potrafiłeś to zgrabnie ująć w jednym akapicie... - nawet nie wiesz ile bym dal zeby miec chociaz czesc Twojego polotu i lekkosci piora! do tego wydajesz sie posiadac bardzo gietki umysl, ktory niekiedy w zadziwijacy sposob laczy pewne wydawac sie by moglo niezwiazne fakty w prawdopodobna calosc! czasem prowadzi to na manowce, czasem wystawia na szyderstwo tych ktorzy niekiedy nawet sami nie "urodzili" jednej wlasnej mysli...madry zrozumie, a glupim nie ma co sie przejmowac...czasem wrecz oniesmiela trafnoscia odkrywajaca niby widoczne ale nigdy nie rozpatrywane w takiej czy innej konfiguracji.

            Pytasz czy za dużo wymagam? - i tak i nie. jesli jednak piszesz publicznie to musisz sie liczyc, ze wsrod czytelnikow wysteuje rozklad normalny. im "przyjazniej" przedstawisz tresci tym wiecej osob byc moze zrozumie tresci i dostrzeze piekno Tewgo przeslania. to sa zreszta nie tylko warunki dobrze napisanej pracy ( wziac za raczke i poprowadzic czytelnika do tresci) to takze podstawy demokracji...przedstawic, przekonac i porwac do swojej idei wiekszosc. zauwaz, ze powoli wkraczamy w ere przewagi formy nad trescia, rozmycia znaczen, relatywizmu wartosci a przez to i sadow...postmodernizm juz jest chociazby w komenatrzu "vice-versa pisze za DLUGIE texty". dramat...i Ty sie pytasz czy duzo wymagasz?

            do czego to zmierza nawet NIE WIDZĄ - bo nie moga widziec, nie moga miec swiadomosci, ze w swietle kamer doszlo do iluzji, ze zostali oszukani i jeszcze postawili przy tym krzyzyk jak analfabeta.

            Właśnie! Przekonywać znajomych i rodzinę? Nie uwierzą! Skupować SDO na polski dług? Tworzyć fundusz? Emigrować? - jestes mi blizszy niz myslalem...pozostac soba. uchronic siebie i ludzi ktorych sie kocha. wykorzystac wiedze o realiach matrixu, a przynajmniej starac sie lapac "okazje"...nie dac sie wyrucha...c.

            Praca organiczna? Żartujesz. Nikogo nie chcę oświecać. Nie wierzę, że to COKOLWIEK jest w stanie zmienić. - sory ale nie wierze! za duzo Twoich textow przeczytalem chociazby na salonie. bo to, ze zalezy Ci na tym czy innym widac/czuc na 10 wiorstsmile


            Egalitaryzm jest NIEPRAKTYCZNY - nieosiagalny chciales napisac?

            nie nadaję się ani na Judyma ani na Siłaczkę... Naprawdę, w tej kwestii jestem zdecydowanym pesymistą. - tak jak i ja. ale czasem po wstepnym rozpoznaniu bojem mozna natrafic jeszcze na kogos bardzo wartosciowego.


            Lepiej sobie dobierać przyjaciół, niż tworzyć wrogów których i tak nie przekonamy. - o tak przyjaciol lepiej trzymac blisko...z wrogami damy sobie jakos radesmile

            Pozdrawiam. - i vice_versa


      • stoje_i_patrze Re: 300mld czyli Ups...Ups.. Ups...zamiast Yes,Ye 11.10.11, 23:20

        istotne istotne, stagowałem sobie na później ale nie wiem gdzie ręce włożyć....sprawie się przyjrzę.
      • lastboyscout Re: 300mld czyli Ups...Ups.. Ups...zamiast Yes,Ye 11.10.11, 23:32

        Czytam twoje wpisy z najwiekszym zainteresowaniem ale wez pod uwage, ze zawsze dajesz do myslenia wiec to trzeba ... przemyslec wink
        Pozdrawiam.
        • vice_versa Re: 300mld czyli Ups...Ups.. Ups...zamiast Yes,Ye 12.10.11, 00:40
          To fajnie chłopaki, dzięki. Trochę się zaniepokoiłem, że nie wystarczająco jasno napisałem.

          A może zna ktoś stronkę z danymi historycznymi deficytów budżetowych w EU za lata ubiegłe?
          Pewnie EUROSTAT to podawał, ale coś nie bardzo mi idzie znalezienie tych wartości.
          Mógłbym rozszerzyć bazę do porównań, ale szukanie przez googla jest nużące, wyrzuca głównie wzrosty i spadki procentowo, ale wartości bezwzględnych nie podaje.
          • leny20-4-7 Re: 300mld czyli Ups...Ups.. Ups...zamiast Yes,Ye 12.10.11, 01:08
            Vince,

            trzymaj to graficznie daje spore mozliwosci: www.google.com/publicdata/overview?ds=ds22a34krhq5p_

            oraz tutaj z samego jadra ciemnosci ( taki zarcik przed snem) bo ktos moze kwestionowac dane:
            epp.eurostat.ec.europa.eu/portal/page/portal/government_finance_statistics/data/main_tables
            jesli cos jeszcze potrzebujesz daj znac. mam troche pochomiczonego stafu.
            • vice_versa Re: 300mld czyli Ups...Ups.. Ups...zamiast Yes,Ye 12.10.11, 01:39
              Dzięki, zaraz zaglądam.
    • notsofast Re: 300mld czyli Ups...Ups.. Ups...zamiast Yes,Ye 11.10.11, 23:14
      A uwzgledniles to, ze magia procentu skladanego dotyczy rowniez oprocentowania depozytow?
      • leny20-4-7 sam widzisz Vince...praca u podstaw 11.10.11, 23:41
        nie ma to jak magia, bo jak to inaczej nazwac, "sily depozytow"!

        1. wzrost bazy monetarnej w zwiazku z,kolokwialnie nazywajac, praca pras drukraskich jest szybszy od procentow skladanych co Vince pokazal chcoiazby w swoich wprowadzajacych postach.

        2. depozyt to oddanie niklych ale zawsze swoich quasi aktywow w zarzad tlustych kotow, ktorzy za pomoca rezerwy czastowej i mniejszej badz wiekszzej dzwigni wykupia do reszty aktywa w Twojej najblizszej okolicy.

        Vince, jak widzisz masz o czym i dla kogo pisac!

        • notsofast Re: sam widzisz Vince...praca u podstaw 12.10.11, 08:13
          Jak vice wystarczająco wytłumaczy dlaczego wybrał sobie AKURAT deficyt budżetowy jako najlepszy możliwy estymator, to można temat podjąć, ale na tym etapie wygląda mi to na dobieranie wskaźników pod z góry założoną tezę polane sosem dość mętnego wywodu.
    • vice_versa ERRATA i UZUPEŁNIENIE 12.10.11, 04:56
      ERRATA
      Ponieważ post pisałem w 2005r. opierałem się na ustawie budżetowej UK z 2005, a teraz tego nie zaktualizowałem. Okazało się, że UK miała WYŻSZY deficyt, który wynosił 62,9mld Eur, więc współczynnik był niższy.

      Wynosił nie 1,276 lecz 0,94.

      Bardzo przepraszam za ten mylący błąd wprowadzony do danych...

      Tym niemniej NADAL 300mld Tuska oznacza SPADEK tego współczynnika O PONAD POŁOWĘ do 0,41...

      UZUPEŁNIENIE
      Drugim ważnym zastrzeżeniem jest oczywiście metodologia...

      Ten wskaźnik liczyłem wyrywkowo, na 2005r.

      Zamiast samej UK, można to policzyć dla zagregowanego deficytu całej Eurozony z 2005r i być porównany z analogicznym współczynnikiem z 2011r.
      Z danych Eurostatu: 7letnie fundusze59,625/deficyt roczny eurozony w 2005 wynosił 205mldeur CZYLI współczynnik wynosił 0,290.


      Czyli po ludzku: 7letnie fundusze stanowiły 29% rocznego deficytu eurozony w 2005r!!!


      Dane za 2011 będą już niedługo, więc będzie można porównać proporcje rocznego przyrostu pieniądza w Eurozonie do naszych obiecanych funduszy. Ale dla zobrazowania porównam te 300mld już dziś, przyjmując deficyt Eurozony z 2010r.
      I co się okazuje?
      Ano 68,18mld Euro (300mld pln z kursem 4.4pln/eur) zapowiedziane przez Tuska to...
      UWAGA... 12% zeszłorocznego deficytu Eurozony(550mldeur)!!!!


      Zapamiętajmy te liczby: Z 29% SPADEK DO 12%


      B) JAKI PROCENT PUSTEGO PIENIĄDZA UNIJNEGO STANOWIĄ POLSKIE FUNDUSZE?

      Jeszcze lepiej jest zsumować te deficyty strefy Euro z 7miu lat i zobaczyć jaki procent pustego pieniądza dodrukowanego przez EU stanowią polskie fundusze. I czy ten procent będzie rósł czy spadał.

      Na podstawie EUROSTATU daje się to zrobić z ostatnich 6lat.
      Ostatnie 6lat w krajach 16tki to 1688,401mldEur deficytów,
      a 59,625mld eur 7mioletniego planu w ciągu 6 badanych lat daje 51,107mldEur,
      co oznacza współczynnik 0.0302 !!!


      Czyli mówiąc prosto Polska w ciągu 7lat otrzymuje 3% 7letniego deficytu UE.
      I to bez uwzględniania odprowadzanych składek!


      Daje to pewne pojęcie o tempie "gonienia Europy", szczególnie że za kolejne 7lat przy spadku finansowania z 29% deficytu EU w 2005 na 12% deficytu EU w 2011 to to nie będzie już 3% zagregowanych deficytów tylko max 1%

      TAK WYGLĄDA DŁUGOOKRESOWA KUMULACJA...!!! RÓWNIA POCHYŁA.

      Przypomina mi się Pomoc dla Haiti- liczona mln, ale pieniądz skrupulatnie, szeroooookim łukiem omija Haiti i wszystko zostaje u tych którzy udzielają pomocy...

      Takie uśrednienie pokazuje nie pokazuje przepychania na peryferie kosztów własnych pustych emisji w dużych państwach EU...

      A TO JEST DOKŁADNIE CASUS PAŃSTW ŚRÓDZIEMNOMORSKICH!!!
      Nie mówiąc już o brudnym PR niemieckich koncernów medialnych i dojeniu wysokimi stopami%% na kosztach obsługi długu...

      To ja się pytam: czy naprawdę NIKT nie pomyślał aby w negocjacjach traktatowych czy budżetowych ZWIĄZAĆ NA STAŁE proporcje funduszy unijnych z deficytem budżetowym Eurozony?

      I dlaczego o tym NIE MÓWI SIĘ NIC choć to jest polska racja stanu, a w innym wypadku to jest RÓWNIA POCHYŁA???

      Może zastanówmy się czy tego nie nagłośnić, nie zrobić jakiejś akcji informowania i zainteresowania ekonomistów, dziennikarzy ekonomicznych, blogerów tymi liczbami.
      Przecież to oznacza kompletną klapę dla naszego państwa.
      TO ma absolutnie fundamentalne znaczenie.
      • leny20-4-7 Re: ERRATA i UZUPEŁNIENIE 12.10.11, 14:11
        Vince, zwracasz uwaga na transfery brutto. jesli chesz zwrocic uwage ze na tle tego co sami sobie "transferuja" to nam łaskawie daja prawie nic albo ze sa to ochlapy z panskiego stolu to faktycznie ok. jednak aby miec pelny obraz to warto wspomniec o tym, ze "my tutaj robimy co mozemy" aby z tego swoistego wyscigu nie wypasc tuz za pierwszym zakretem, zwlaszcza ze mamy lata "zapoznienia" w "boskiej robocie" oraz prog na kraku, przy czym "oni" swojego progu wydaja sie nie dostzregac patrz StabilityGrowthPact.

        eurostat podaje, ze w kolejnych latach od akcesji w 2004 General government deficit w Millions of euro ksztaltowal sie tutaj nastepujaco: -10995.2 -9957.0 -9876.0 -5849.8 -13339.3 -22810.3 -27825.4 w sumie kolejne warszawskie rzady w ciagu minionych 7lat dorzucily do puli ponad-normatywne 100 653mln eur. i w stosunku do naszego rowniez warszawskiego pkb ani razu od 2004r nie dalismy sie wyprzedzic bruxeli!

        co ladnie pokazuje ten wykres o arcy dlugim linku. http://www.google.com/publicdata/explore?ds=ds22a34krhq5p_&ctype=l&strail=false&nselm=h&met_y=edp_b9_mio_eur#ctype=l&strail=false&nselm=h&met_y=edp_b9_pc_gdp&scale_y=lin&ind_y=false&rdim=country_group&idim=country_group:eu:non-eu&idim=country:pl&ifdim=country_group&hl=pl&dl=pl

        teraz kiedy czesc osob patrzy oniemiala i pyta o co kaman. warto podrzucic jeszcze podaz pieniadza tu i tam oraz opisac v_v wizje postrzegania pieniadza, rynkow i systemow walutowych dodajac gdzie tak naprawde kryje sie bogactwo. inaczej cala praca "psu na bude".

        pozdro,

        • notsofast Re: ERRATA i UZUPEŁNIENIE 12.10.11, 14:52
          . warto podrzucic jesz
          > cze podaz pieniadza tu i tam oraz opisac v_v wizje postrzegania pieniadza, rynk
          > ow i systemow walutowych dodajac gdzie tak naprawde kryje sie bogactwo. inaczej
          > cala praca "psu na bude".

          Mógłbym poprosić ten model w postaci formalnej, bez bogu-ojczyźnianych wstawek z Herbertem w tle wstawek? Łatwiej się będzie dyskutowało. Z góry dziękuję!
          • leny20-4-7 Re: ERRATA i UZUPEŁNIENIE 12.10.11, 15:01
            a ja proszę o JAK NAJWIECEJ WSTAWEK! o JAK NABARDZIEJ KWIECISTY JEZYK o JAK NAJDLUZSZA WYPOWIEDZ. w tym celu aby takie osoby jak "notsofast" wyelimnowac juz na starcie! osoby, ktore z jednej strony myla propozycje nalozenia nowego podatku z rozdawnictwem, a z drugiej udaja jakich to rozumow z ekonometrii nie pozjadaly.

            dlatego Vince jesli juz, bo ja bym w tym miejscu pistawil kropke liczac na to, ze madrej glowie dosc po slowie( plus archiwum Forum jest otwarte leniuchu!), zostawilbm to na etapie fermentu umyslowego badz w wypuscil z siebie epopeje i w co drugim zdaniu cytowal lenina z marksem aby "zrobic dobrze" tym, ktorzy pogardliwie wyrazaja sie o Herbercie.

            ale zrobisz jak bedziesz chcial. teraz zaluje ze nie podeslalem Ci tych linkow do danych na priva. pozdro
            • notsofast Re: ERRATA i UZUPEŁNIENIE 12.10.11, 15:22
              > a ja proszę o JAK NAJWIECEJ WSTAWEK! o JAK NABARDZIEJ KWIECISTY JEZYK o JAK NAJ
              > DLUZSZA WYPOWIEDZ. w tym celu aby takie osoby jak "notsofast" wyelimnowac juz n
              > a starcie!

              Interesujące kryteria wiarygodności modelu. smile
              • leny20-4-7 Vince ja wysiadam 12.10.11, 15:56
                nie daj sie wciagnac w prowokacje. tak jak to bylo niemal dokladnie rok temu. pustoslowie i mowa trawa w polaczeniu z rozmywaniem tresci i mowiac wprost glupimi acz dziecinnymi zagrywkami nakieruja ten watek na manowce. Twoja piete achilesa maja wybadana po poprzednim razie.

                tylko kobiety bywaja takie pamietliwe i jednoczesnie msciwe i z byle gie zrobia afere...ewentualnie Żakowski lub Kuczynski lub Lissmile

        • pawstone Re: ERRATA i UZUPEŁNIENIE 12.10.11, 15:03
          Panowie ja nic nie kumam. Możecie przedstawić to w jakiejś przystępnej formie dla średnio rozgarniętego inżyniera/programisty ? Z góry dzięki.

          PS. Może to głupie pytanie ale dlaczego mernikiem "dodruku" pieniądza jest wysokosć deficytu?
          • notsofast Re: ERRATA i UZUPEŁNIENIE 12.10.11, 15:18
            > PS. Może to głupie pytanie ale dlaczego mernikiem "dodruku" pieniądza jest wyso
            > kosć deficytu?

            Ja tam nie wiem, bo też się troszkę w tej kwiecistości gubię, ale podejrzewam, że w odróżnieniu od klasycznego podejścia opartego na nudnych agregatach pieniężnych to po prostu... imponująco wygląda smile
          • leny20-4-7 re: pawstone 12.10.11, 15:49
            jesli naprawde chcesz to postaraj sie przestudiowac to: forum.gazeta.pl/forum/w,17007,87161717,87353035,Kontrrewolucja_liberalow_.html plus of kors caly tamtejszy watek: w czym pieniadz ma miec pokrycie.

            albo w telegraficznym skrocie. masz budzet, w nim rozdawnicwto wedlug nomenklatury notsofast'u czyli daniny/podatki -generalnie wplywy po jednej stronie - oraz wlasciwe rozdawnicwto czyli transfery/dotacje - generalnie wyplywy po drugiej stronie. zalinkowany przeze mnie instrument gugla przywrownujacy to i owo w EU pokazuje jak nagminny jest deficyt. czym pokrywasz deficyt? dlugiem. jesli dlug to co? obligacje. jesli obigacje to co? to bezpieczne aktywa ktore zakupuja np takie Dexie, ktore pozniej nalezy ratowac ale to juz inna bajka. taka Dexia z bezpiecznego aktywu robi sobie kreacje pieniadza...czyli to o co pytales.

            wiem, wiem zbyt kolokwialnie to tlumaczylem. notsofast'u - mistrz ekonometrii i zapewne prawa - dopiero strzeli Ci modelowy wyklad.

            ----------------------------
            tyle. ja wysiadam. bo zaraz beda prowokacje ktore Vinca wytraca z rownowagi...watek stracony. pawstone - jesli szukasz wiedzy to wpisz w wyszukiwarke Forum np. vice_versa, damkon, glupi_jasio, bush w wodzie, szutnik, przycinek. bedziesz mial kurs z ekonomii ktory zdaje sie ze nawet calkiem lebski robi drukowal sobie i chomiczyl w segregatorzesmile

            pozdro.
            • pawstone Re: re: pawstone 12.10.11, 21:39
              Wielkie dzięki, poczytam sobie i przepraszam za zaśmiecanie wątku...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka