Dodaj do ulubionych

Jak pracują PUP

16.04.13, 12:19
> Urzędy PUP fałszują i zaniżają wyniki o ilości bezrobotnych,otóż jeżeli mogliby się wszyscy zarejestrować to było by ich o pięć razy więcej.Sama rejestracja powinna się odbywać w piętnaście minut po wejściu do urzędu,tak każdy pewnie myśli.Otóż nie,już od dwóch dni próbuję, a tu niespodzianka brak numerków i zapytałam na czym to polega, a inna bezrobotna poinformowała mnie,że należy być co najmniej o 5,00 rano bo ona ma nr 30, a inni dodali,że tylko około 200 bezrobotnych przyjmują

> dziennie.Ale jaja,co oni tam robią po prostu nic,to bzdura i kłamstwa,że jesteśmy w unii,bo

> pracują jak pracowali w PRL-u.Rejestrację internetową zablokowali i po co,to gamonie i bardzo i to bardzo daleko im

> do unii.Tak właśnie pracuje Wrocławski PUP.

> Pozdrawiam

> bezrobotna,lat 58
Obserwuj wątek
    • llukiz Re: Jak pracują PUP 16.04.13, 13:12
      > acja powinna się odbywać w piętnaście minut

      To jest właśnie myślenie komunistyczne. Co komunizm zrobił z ludzi. Rejestracja powinna trwać mniej niż minutę. Składam papier że nie mam pracy i koniec, po sprawie. Jestem zarejestrowany. Tylko... To co napisałem to też objaw myślenia komunistycznego. Po pierwsze nie powinno być żadnej rejestracji bezrobotnych, bo ona do niczego nie jest nikomu potrzebna. Dokładnie wiadomo kto pracuje a kto nie, bo ci co pracują płacą podatki. Cała reszta to bezrobotni. Po co ich rejestrować, skoro wiadomo dokładnie ilu ich jest?
      • sendivigius Re: Jak pracują PUP 18.04.13, 12:34
        llukiz napisał:

        > > acja powinna się odbywać w piętnaście minut
        >
        > To jest właśnie myślenie komunistyczne. Co komunizm zrobił z ludzi.

        Otoz to. Nie byloby tej wstretnej komuny to byloby lepiej. Ludzie by nie narzekali tyle, bo by nie mieli zadnego odniesienia do normalnosci. A tak? Same zachcianki. A to praca, a to miejsca w przedszkolu, a to pkp (aby jezdzilo w ogole juz bez fanaberii), a to do lekarza sie zachciewa, a to jeszcze aby policja przyjechala jak jest wypadek, a to do urzedu bez tony xero-papierkow, a to aby prezes nie zarabial tyle ile reszta fabryki razem wzieta -
        • llukiz Re: Jak pracują PUP 18.04.13, 13:55
          > Przypomnij nam wszystkim ile wynosilo bezrobocie za komuny?

          Pewnie tyle co w korei północnej. Proponuję u nas też zlikwidować bezrobocie zatrudniają bezrobotnych na stanowiskach urzędniczych.
          • sendivigius Re: Jak pracują PUP 24.04.13, 08:13
            llukiz napisał:

            > > Przypomnij nam wszystkim ile wynosilo bezrobocie za komuny?
            >
            > Pewnie tyle co w korei północnej.

            A Chiny Ludowe to ci sie nie podobaja?

            Proponuję u nas też zlikwidować bezrobocie za
            > trudniają bezrobotnych na stanowiskach urzędniczych.

            To teraz powiedz nam ile bylo zatrudnionych urzednikow "za komuny" a ile jest teraz.
      • nannek Re: Jak pracują PUP 24.04.13, 22:51
        Przecie to nie w komunizmie wymyślono liczenie bezrobotnych?
        Tylko tam gdzie ten problem występuje masowo ( co ciekawe szczególnie masowo przed i po komuniźmie)

        Więc o czym ty piszesz?
        Bredzisz jak w amoku anty komunistycznym aby tylko bazgrolić od rzeczy.

        • llukiz Re: Jak pracują PUP 24.04.13, 23:14
          > Tylko tam gdzie ten problem występuje masowo

          w komunizmie nie ma problemu ani pracy, ani wynagrodzenia, ponieważ obydwie te rzeczy są fikcją. Ludzie udają że pracują, a państwo udaje że płaci. Za płacę w komunizmie nic wartościowego nie mogłeś kupić. Nawet żywności nie można było za zarobione pieniądze kupić, tylko kupował się ją za kartki. Cukier nawet był na kartki, czyli największe niezdrowe gówno. Benzyna była na kartki. Nie mogłeś sobie zatankować i jeździć ile lubisz... Jak można bronić tego systemu?
          • babaqba Re: Jak pracują PUP 24.04.13, 23:20
            llukiz napisał:
            > Nawet żywności nie można było z
            > a zarobione pieniądze kupić, tylko kupował się ją za kartki. Cukier nawet był n
            > a kartki, czyli największe niezdrowe gówno. Benzyna była na kartki. Nie mogłeś
            > sobie zatankować i jeździć ile lubisz... Jak można bronić tego systemu?

            Może dlatego, że to nieprawda, co piszesz? Tak, zdecydowanie to ten powód.

            Wyjaśniam: były braki w zaopatrzeniu, ale w niczym nie przypominały obecnych braków w zaopatrzeniu w bilety narodowego banku polskiego. Ludzie po śmietnikach grzebią z tego dobrobytu! To jednak o czymś mówi.
            • llukiz Re: Jak pracują PUP 25.04.13, 00:30
              > Ludzie po śmietnikach grzebią z tego dobrobytu! To jednak o czymś mówi.

              To mówi o tym, ze dziś jest taki dobrobyt, że wartościowe rzeczy niektórym są niepotrzebne. Za komuny była taka bieda że na śmietniku nic wartościowego nie można było znaleźć.
              • nannek Re: Jak pracują PUP 25.04.13, 01:25
                >To mówi o tym, ze dziś jest taki dobrobyt, że wartościowe
                >rzeczy niektórym są niepotrzebne. Za komuny była taka bieda
                >że na śmietniku nic wartościowego nie można było znaleźć.

                Ty jesteś dzieckiem? bo piszesz jak dziecko.

                Była taka bieda że przy dzietności 2x wyższej , nie bylo biednych spożycie natomiast znacznie wyższe.
                Dziś przy 2 x niższej dzietności i ucieczce milionów, 10 wiecej biedaków identycznie liczone.

                Kuwr.. nikt nie grzebał bo niemiał takiej potrzeby choć złomu , metali kolorowych za czym dziś grzebią było od groma w smietnikach.
                Ludzie mieli honor nikt się nie upadlał bo i po co?
                Ci nieliczni co grzebali to była ciekawostka, kiedy oni z tego mieli grubą kasę ludzie zdziwieni dawali im jeszcze pieniądze bo taki biedny że w smietniku buszuje, kiedy on w skupie wyciągał 3x tyle co oni w pracy. (ale to byli pomijalni nieliczni kapitaliści śmietnikowi bez honoru, dziś takich miliony tyle że przymusu,zarobek 50x mniejszy a honor nic nie znaczy wobec nędzy)

                Ale widać trzeba mieć honor ty oczywiście byś piewszy buszował po smietnikach bo przecie taki biznes jest, (po co robić jak można wygrzebać i dostać 4x tyle co w pracy)




                • nannek Re: Jak pracują PUP 25.04.13, 09:38
                  Tu jeszcze ciekawostka o śmietnikach.

                  Kiedy w PRL opowiadano jak w stanach ciężko dostać pracę jako śmieciarz, że tam to dobra praca szanowana.
                  Wtedy każdy się z tego śmiał i pukał w czoło.

                  W PRL zawód śmieciarza to był hmm jak by to ująć ? mało atrakcyjny a zostawali nimi ludzie powiedzmy niezbyt mądrzy choć zarobki były b.dobre.
                  W PRL śmieciarze do porządnej pensji dostawali jeszcze spory "dodatek wstydliwy" ,mało tego nawet kierowca śmieciarki taki dodatek dostawał bo nawet kierowcą śmieciarki nikt nie chciał być.
                  Bycie dzieckiem śmieciarza było dość uciążliwe ( choć to już było przegięcie).

                  W obecnej Polsce gdzie bieda,nędza i nurkowanie śmieciach jest standardem o pewnej pracy śmieciarza w państwowej firmie i niezłymi zarobkami , marzy już większa część społeczeństwa.
                  Tyle że mogą tylko pomarzyć, pracę dostaje znajomy królika lub ten który wykaże się ogromną łapówką.

                • nannek Re: Jak pracują PUP 25.04.13, 09:43
                  Tu jeszcze ciekawostka o śmietnikach, może to co niektórym otworzy oczy.

                  Kiedy w PRL opowiadano jak w stanach ciężko dostać pracę jako śmieciarz, że tam to dobra praca szanowana.
                  Wtedy każdy się z tego śmiał i pukał w czoło.

                  W PRL zawód śmieciarza to był hmm jak by to ująć ? mało atrakcyjny a zostawali nimi ludzie powiedzmy niezbyt mądrzy choć zarobki były b.dobre.
                  W PRL śmieciarze do porządnej pensji dostawali jeszcze spory "dodatek wstydliwy" mało tego nawet kierowca śmieciarki taki dodatek dostawał bo nawet kierowcą śmieciarki nikt nie chciał być jak i zwykłym milicjantem czy ormowcem
                  Bycie dzieckiem śmieciarza było powiedzmy dość uciążliwe ( choć to już było mocne przegięcie).

                  W obecnej Polsce gdzie bieda,nędza i nurkowanie śmieciach jest standardem o pewnej pracy śmieciarza w państwowej firmie i niezłymi zarobkami , marzy już większa część społeczeństwa.
                  Tyle że mogą tylko pomarzyć, pracę dostaje znajomy królika lub ten który wykaże się ogromną łapówką.
                • llukiz Re: Jak pracują PUP 25.04.13, 12:00
                  > Była taka bieda że przy dzietności 2x wyższej , nie bylo biednych

                  Biedni byli prawie wszyscy.

                  "ty oczywiście byś piewszy buszował po smietnikach"

                  Dziękuję za uznanie
          • nannek Re: Jak pracują PUP 25.04.13, 00:43
            > w komunizmie nie ma problemu ani pracy, ani >wynagrodzenia, ponieważ obydwie te 

            Znów zaślepieńcze kłamesz na swoją modłę.
            W PRL czyli socjaliźmie realnym ( jak to sobie wymyślili oszuści) który to dopiero się rozwjał i do socjalizmu dążyl.

            Nawet w okresie kartkowym dzietnoś była o blisko 100% wyższa a mino tego bieda i nędza była 10 krotnie mniejsza mało tego spżycie znacznie wyższe.
            Nawet aut nowych osobowych prywatnie kupowano kilkukrotnie więcej jak dziś.


            Dla ciebie wyklejeńcu społeczny wszelaka wartość to co można teoretycznie kupić w sklepie bez kolejki?
            A to że większość zyje dziś w nędzy, jest bez znaczenia.
            Dziś masz walki pod marketami bo rzucili tańsze mieso w promocji takiej nedzy i upodlenia jeszcze nie było.
            • szczurek.polny Re: Jak pracują PUP 25.04.13, 00:52
              > W PRL czyli socjaliźmie realnym
              Istnieje wyłącznie socjalizm realny.
              Socjalizm nierealny nie istnieje.
              • nannek Re: Jak pracują PUP 25.04.13, 01:59
                > Istnieje wyłącznie socjalizm realny.
                > Socjalizm nierealny nie istnieje.

                Tak wyłącznie istnieje dzisiejszy Polski kapitalizm realny czyli rzeczywistość dzisiejsza.
                Czyli nędza x 10 do PRL (czyli wg ciebie do socjalizmu realnego) i upodlenie maksymalne.
                • szczurek.polny Re: Jak pracują PUP 25.04.13, 19:00
                  > Czyli nędza x 10 do PRL
                  To chyba dobrze, że mamy 10 razy więcej niż w PRL???
                  • nannek Re: Jak pracują PUP 25.04.13, 22:26
                    szczurek.polny napisał:
                    > > Czyli nędza x 10 do PRL
                    > To chyba dobrze, że mamy 10 razy więcej niż w PRL???

                    Tak tak Szczurku punkt dla ciebie za mój mocno pokraczny post
                    Ale przecież doskonale wiesz jak jest.
                    • llukiz Re: Jak pracują PUP 25.04.13, 22:58
                      > Ale przecież doskonale wiesz jak jest

                      Jak jest wiadomo, tylko ty nie wiesz jak było
            • llukiz Re: Jak pracują PUP 25.04.13, 00:54
              > Znów zaślepieńcze kłamesz na swoją modłę.

              w czym kłamię?

              > Nawet aut nowych osobowych prywatnie kupowano kilkukrotnie więcej jak dziś

              kupowano chyba do garażu, bo jakoś korków nie było. nanek po ce te bzdury piszesz?
              • nannek Re: Jak pracują PUP 25.04.13, 01:51
                >kupowano chyba do garażu, bo jakoś korków nie było. nanek >po ce te bzdury pisze> sz?

                Ja kończę z tobą ty jesteś albo nie normalny albo?
                Zobacz na dzisiejszą sprzedaż nowych osobowych prywatnie a tylko jeden model malucha 250tys sztuk rocznie w PRL który to kosztował krocie, a mimo tego gdyby przemysł wyrobił to kupowano by i kilkanaście razy wiecej jak dziś ( ludzie mieli forsę a biedę znali tylko z opowiadań przed wojną)

                Jak zaczynacz wkładać bardzo szybko jabłka do pustej ogromnej skrzyni to dziwisz się że ona jest nadal prawie pusta?
                Komedia.
                • llukiz Re: Jak pracują PUP 25.04.13, 12:04
                  > Zobacz na dzisiejszą sprzedaż nowych osobowych prywatnie a tylko jeden model ma
                  > lucha 250tys sztuk rocznie w PRL który to kosztował krocie, a mimo tego gdyby p
                  > rzemysł wyrobił to kupowano by i kilkanaście razy wiecej jak dziś

                  LOL
                  • nannek Re: Jak pracują PUP 25.04.13, 15:14
                    > LOL
                    Pololować to ty sobie możesz jedynie z swej niewiedzy.

                    Dziś sprzedaż aut nowych osobowych prywatnie to nędzne ~120tys rocznie i spada dramatycznie.
                    W PRL ~370tys , a gdyby talony były dostępne od ręki dla kożdego1mln rocznie pękło by bez problemu, lud miał forsy jak lodu i kupował wszystko co popadnie na zapas, stąd też braki w zaopatrzeniu.

                    Mało tego to przy średniej cenie auta ~150tys zł (1980 rok) i kosztach utrzymania jak dziś.
                    ( jeśli byłeś zdrowy i bezdzietny w innym przypadku koszta utrzymania były znacząco niższe)
                    150 tys dziś to jest kwota astronomiczna, aut za taką cenę sprzedaje się parę tys sztuk.
                    • llukiz świetny troling :) 25.04.13, 15:43
                      > W PRL ~370tys , a gdyby talony były dostępne od ręki dla kożdego1mln rocznie pę
                      > kło by bez problemu

                      Gdyby tylko w drukarni nie brakło farby na wydrukowanie miliona talonów bylibyśmy gigantem motoryzacyjnym, choć z drugiej strony nie jestem tego taki pewien, bo papieru też brakowało, nawet toaletowego...

                      "lud miał forsy jak lodu"

                      Kurcze, to czemu nie mogli w Niemczech sobie tych aut kupić? Zły Niemiec nie chciał im sprzedać?
                      • nannek Posłuchaj trollu 25.04.13, 19:52
                        Po jakie lich ty piszesz nie mając do napisania nic zupełnie.
                        Ty nie widzisz że tylko się błaźnisz?

                        Każdy doskonale sobie zdaje sprawę iż popyt wtedy (mimo iż wielokrotnie wyższy jak dziś) był był kilkukrotnie wyższy od podaży.
                        Wylosowanie talonu nie było proste szansa jakieś ~30%.

                        A no przecież sprowadzali z Niemiec całe masy Trabantów, Wartburgów , tyle że tam popyt też był wyższy od podaży więc za dużo nie mogli.

                        Chyba że ty w swej mądrości odwrotnej piszesz o RFN?
                        Ale jaki to miało by sens? nie dość że wysokie cła i zupełnie inny system,waluty.
                        Taki Passat z 78r kosztował by ~ kilkunastokrotnie więcej od nowszej konstrukcji Poloneza z 1978r.

                        W Polsce za 20-30USD mogłeś opłacić czynsz i jadać codziennie w restauracjach jak król.
                        Niemczech ta kwota skończyłaby się tego samego dnia tylko po zjedzeniu obiadu i kolacji w restauracji.
                        • llukiz Re: Posłuchaj trollu 25.04.13, 22:57
                          > W Polsce za 20-30USD mogłeś opłacić czynsz i jadać codziennie w restauracjach
                          > jak król.
                          > Niemczech ta kwota skończyłaby się tego samego dnia tylko po zjedzeniu obiadu i
                          > kolacji w restauracji

                          A nie masz dalszych przemyśleń dlaczego tak było? Dlaczego dla całego świata te pieniądze zarabiane w PRL to były nic nie warte?
                          • nannek Re: Posłuchaj trollu 26.04.13, 00:25
                            > A nie masz dalszych przemyśleń dlaczego tak było? Dlaczego dla całego świata te
                            > pieniądze zarabiane w PRL to były nic nie warte?

                            Brawo proszę o więcej twych wpisów.

                            Jak nie były nic warte? w tamtej połowie świata były dużo warte , mogłeś z pensji utrzymać rodzinę 4-5 osobową bez biedy z wczasami itd. co dziś odpowiada kwocie ponad 2 tys USD netto czyli pomijalne 4% zarabiających dziś

                            To dziś dostajesz pieniądze nic nie warte, dziś średnia cena utrzymania własnego mieszkania w PL wynosi dokładnie tyle ile wynosi średnia płaca rynkowa.

                            Wyznawco myśl logicznie a nie co by było gdyby.
                            Miała być w Polsce Japonia balcer coś wczoraj szemrał o Norwegii a mamy niemal Kongo.

                            Rzeczywistość, Rzeczywistość nie utopia
                            Ja nawet bym się z waszymi teoryjkami się zgodził ( są niby propagandowo szczytne), ty le że jak wszyscy widzimy jest wręcz odwrotnie.

                            Eksperyment na neokoloni został przeprowadzony wyniki są dostępne ( wystarczy poszukać)
                            Wniosek jest tylko jeden było dobrze jest tragedia a będzie gorzej.








                            • llukiz Re: Posłuchaj trollu 26.04.13, 10:34
                              > Wniosek jest tylko jeden było dobrze

                              Było tip top

                              > jest tragedia a będzie gorzej.

                              Na poprawę się nie zanosi...
                              • nannek Re: Posłuchaj trollu 26.04.13, 11:13
                                > Było tip top

                                Nie nie było tip top i nigdy by nie było.
                                Dla niektórych którzy to się nasłuchali propagandy i naoglądali kolorowych katalogów było źle.
                                Tyle że jako całokształt realnie było w ręcz znakomicie w porównaniu do dziś.

                                Znacznie lepiej było na kapitalistycznym zachodzie który to z powodu strachu przed blokiem wschodnim był socjalistyczny jak PRL
                                W latach 70 taka Italia niczym się nie różniła od PRL prawie darmowe mieszkania od państwa ,zakłady pracy budujące całe osiedla dla pracowników ( gdzie nawet architektura ta ludzka była częściowo przejęta z bloku wschodniego, wolne przestrzenie między blokami skwery ławki itd.), podstawowe koszty utrzymania groszowe itd.

                                Polacy w swej naiwności i wysłuchaniu płatnej propagandy myśleli że będzie tak samo a wyszło Kongo,nędza i upodlenie
                                Ci po tamtej stronie też stracili niesamowicie i śmiem twierdzić że bieda w dzisiejszych państwach zachodnich jest dużo większa jak w byłym PRL, spróbuj dziś tam kupić mieszkanie spłacać raty i utrzymać rodzinę 5os na poziomie tym z PRL , z wczasami hobby edukacja itd.

    • krytyk88 Re: Jak pracują PUP 23.04.13, 09:32
      Taa PUP'y sa do D***y.. Miałem nieszczęście raz się zarejestrować i oby kolejny ie nastąpił bo to co się tam dzieje to masakra, wieczne kolejki...
      • llukiz Re: Jak pracują PUP 23.04.13, 10:24
        Wieczne kolejki i to kolejki po nic.
      • heliss Re: Jak pracują PUP 23.04.13, 16:09
        Jak wam tak nie pasuje stanie w kolejce, to nie stójcie, każdy może sobie sam znaleźć pracę, trzeba tylko chęci i trochę wykształcenia. Jeśli ktoś kiedyś nie zainwestował teraz nie wyjmie, proste. Wg mnie nie powinno być żadnych urzędów, ludzie powinni sami sobie radzić, tak to tylko kolejna okazja do przekrętów.
        • llukiz Re: Jak pracują PUP 23.04.13, 20:11
          > Jak wam tak nie pasuje stanie w kolejce, to nie stójcie, każdy może sobie sam z
          > naleźć pracę,

          Po twoim poście mógłby ktoś wnioskować, że urzędy pracy zajmują się znajdowaniem pracy dla bezrobotnych. A tak nie jest i w każdym urzędzie pracy ci o tym powiedzą, że oni nie mają za zadanie znaleźć pracę zarejestrowanym, tylko zajmują się rejestracją.

          A ci co tam stoją w kolejce, to zazwyczaj po to, by dostać papierek że są "ubezpieczeni" dzięki któremu mogą liczyć na darmowe pójście do lekarza. Bo państwo polskie gwarantuje każdemu polakowi "darmową" służbę zdrowia, ale oczywiście nie może tego zrobić tak po prostu, tylko musi to zrobić tak, by ci którym to gwarantuje postali sobie kilka godzin w kolejce, kolejce całkowicie niepotrzebnej, niepotrzebnej tak jak urzędy pracy.
          • sendivigius Re: Jak pracują PUP 24.04.13, 08:16
            llukiz napisał:

            Bo państwo
            > polskie gwarantuje każdemu polakowi "darmową" służbę zdrowia,

            Pastwo demokratyczno-kapitalistyczne to gwarantuje jedynie koniecznosc obowiazkowych skladek na sluzbe zdrowia. Kazdemu POlakowi natomiast gwarantuje jedynie wieloletnia kolejke oczekiwania i nadstawiona kieszen fartucha. A ilez to sie czekalo "za komuny" na przyjecie do specjalisty, albo na pomoc na pogotowiu? Powiedz nam.
            • nannek Re: Jak pracują PUP 24.04.13, 22:35
              @sendivigius
              W PRL do specjalisty nie czekało się wcale ,w szpitalach szkoły dla dzieci podwieczorki , kilka dań wyboru w 100% pokrywające zapotrzebowanie + dietetyczne.
              W szkołach gabinety dentystyczne, pielęgniarka a w większych lekarz to samo w zakładach pracy.

              Dziś 80% Polaków nie stać na "teoretycznie darmowe leczenie" REKORD EUROPY próchnica brak zębów i nędza to standard I REKORD EUROPY.
              Analfabetyzm wtórny 80% , pełny wraca REKORD EUROPY

              Tego nawet nie ma jak opisać tu trzeba było cały elaborat.
              Ja więc zawsze pisałem III świat w porównaniu z PRL , tyle że sytuacja jest inna więc to już IV świat w porównaniu z PRL a jutro będzie na co wszystko wskazuje VI świat.


              To jest forum pro kapitalistyczne więc ja rozumiem te brednie.

              Jeden coś wyduma o komunizmie w liczeniu bezrobotnych, drugi napisze że każdy może zostać informatykiem ( nawet gdyby mógł ?) a reszta do piachu bo tak mu wygodnie itd..
              To są ewidentni wyznawcy korwina czyli młodzi ludzie kompletnie oderwani od rzeczywistości czyli fanatycy z koranem w głowie.
              Oni nie wyślą oni wyznają.

              Rzeczywistość pokazuje czarne a oni nadal mówią białe.
              • llukiz Re: Jak pracują PUP 24.04.13, 23:06
                > W szkołach gabinety dentystyczne

                To piękne było. Dowiedziałem się w takim gabinecie w szkole będąc, że powinienem ząb wyrwać. Udałem się więc do prywatnego dentysty, który obejrzawszy ząb, zabrał się za leczenie. Leczenie było kanałowe. Zęba wyleczył i zaplombował. Mam tego zęba do dziś i dobrze mi służy.

                A jak przypomnę sobie państwowego dentystę to do tej pory ciarki mi chodzą po plecach... Ciągły ból wiercenie, a do buzi wtykane jakieś ligniny i wiecznie narzekanie dentysty że ślina jest w jamie ustnej. Jak może nie być śliny, jak zapchał jamę ustną czopkami? Przecież to naturalne reakcja. I te plomby który rok albo miesiąc po założeniu wypadały, w związku z tym do dentysty chodziło się ciągle. KOSZMAR był.
                • nannek Re: Jak pracują PUP 24.04.13, 23:20
                  > To piękne było. Dowiedziałem się w takim gabinecie w szkole będąc

                  Znów pudło , to tylko twe wymysły i tylko twe historyjki a jak było wszyscy wiedzą.
                  Dziś 80% ma próchnice brak dostępu do dentysty itd.

                  Przeczysz sobie czy ty tego nie widzisz?
                  To było 30lat temu dziś mimo bardzo znaczącego postępu technologicznego , farmaceutycznego itd. jest znacznie ale to znacznie gorzej.

                  Znów widzisz czarne kiedy wszelakie znaki na niebie i ziemi temu przeczą , robisz się śmieszny wyznawco.
                  • llukiz Re: Jak pracują PUP 25.04.13, 00:37
                    > jest znacznie ale to znacznie gorzej

                    Co jest gorzej? Dziś jak zapłacę za dentystę to mi zrobi zęba. Dlaczego to jest gorzej?
                • nannek Re: Jak pracują PUP 25.04.13, 00:09
                  > To piękne było. Dowiedziałem się w takim gabinecie w szkole

                  I jeszcze jedno twe historyjki zostaw dla siebie bo raz w 100% niewiarygodne dwa ja mogę takich wymyślić miliony.

                  A teraz moja autentyczna z mej klasy wszystkim z którymi rozmawiałem, pomby robione za PRL się trzymają a te nowe wypadły , z tego co pamiętam podziwiano starą robotę w angli i niemczech fakt mówiono że tak nikt u nich tak nie leczył lat xxx lat.
                  Niektórzy zębów nie mają bo bali się dentystów i teraz swej głupoty mocno żałują.( choć fakt metody były bardziej bolesne)

                  Dziś z klasy została garstka a miasto upadło jak 90% innych w "neokoloni oazie nędzy i rozpaczy" 70% uciekło z nędzy za poszukiwaniem chleba.
        • nannek Re: Jak pracują PUP 24.04.13, 23:08
          #heliss
          Bredzisz idiotycznie jak propaganda.
          Jakie wykształcenie?

          Jeśli dziś wszyscy zostaną informatykami to typ pokroju twego będzie jęczał że trzeba było zostać hydraulikiem po 2 klasach.
          Żadnych urzędów bo ci tak ci dziś wygodnie, kiedy po ciebie jutro wstąpią rewolucjoniści pierwszy zaczniesz piszczeć,= ale masz rację lud zacznie radzić sobie samemu co naturalne.
          Ludzie zawsze żyli w komunach gdzie jeden polegał na drugim i nikt nikogo nie zostawiał w potrzebie , opiekowali się chorymi dziećmi i starcami, dzielono żywnością itd.
          Ta historia trwała 100x dłużej niż obecna, póki nie znalazł się oszust który chciał mieć wszystko dla siebie olewając całą społeczność dzięki której żył.

          Ty jako człek wykolejony społecznie proponujesz kanibalizm i samounicestwienie.
          Gratulacje.

          • llukiz Re: Jak pracują PUP 24.04.13, 23:22
            > Ludzie zawsze żyli w komunach gdzie jeden polegał na drugim i nikt nikogo nie
            > zostawiał w potrzebie

            No właśnie, a dziś przychodzi do mnie państwo i mówi oddawaj kasę my będziemy się zajmowali tymi w potrzebie. No i ja nie ma pieniędzy by zajmować się tymi w potrzebie, nie mam kasy by pomóc koledze mimo że bym chciał. I państwo mi kasę zabiera, a kumplowi nie pomaga. I jest dramat. I nagle zjawia się nanek i marudzi jak to źle jest że się nie opiekuję bliźnim, ale nie w swej przenikliwości nie dostrzega, że ograbiona osoba nie może zająć się bliźnim bo ją ograbiono.
            • nannek Re: Jak pracują PUP 24.04.13, 23:36
              > No właśnie, a dziś przychodzi do mnie państwo

              To jest twe państwo liberalne, czyli możni gangsterzy robią co im się tylko podoba a prawo układają wg swych zasad.
              Więc po jakie licho jęczysz? to twoje marzenie przecie.
              Jutro w dyby i będziesz robił na swego pana jako pół niewolnik czyli nikt.

              Kiedyś o niewolnika trzeba było dbać , utrzymać, nakarmić, rozmnażać , wyleczyć itd.
              Dziś tego problemu brak ,za 50% środków utrzymania niewolnika można zatrudnić pół niewolnika a jak zdechnie to następnego.

              To jest twój świat i dzisiejsza rzeczywistość, piękna nieprawdaż?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka