Dodaj do ulubionych

PiS a Ukraina

17.12.13, 10:53
Wystąpienie prezesa Kaczyńskiego na kijowskim majdanie stawia pytanie, czy PiS ma jakiś pomysł na ułożenie relacji Polski z naszym najbliższym wschodnim sąsiadem. Czy istnieje coś takiego jak "polityka ukraińska" PiS, czy obecność Kaczyńskiego w Kijowie była podyktowana tylko doraźnym celem piarowym.

Otóż sądzę, że polityka PiS wobec Ukrainy ma wyłącznie wymiar antyrosyjski. Natomiast zupełnie brak w niej wyważenia interesów samej Polski. Co więcej: tak samo było za prezydentury śp. prezydenta Kaczyńskiego.

Mocny głos w tej sprawie zabrał ks. Isakowicz-Zaleski:
www.tokfm.pl/Tokfm/1,103087,15087173,Ks__Isakowicz_Zaleski__Kaczynski_stanal_u_boku_banderowca.html#TRrelSST

Tak więc PiS nie prowadzi na Ukrainie polityki propolskiej. Prowadzi wyłącznie własną kampanię wyborczą.
Obserwuj wątek
    • byly-kadi Re: PiS a Ukraina 17.12.13, 16:46
      A czy Polska oficjalna dypolomacja w ogole ma jakas linie w kwestiach wschodnich , oprcz tradycyjnego , okazjonalnego wlazenia innym w dupe w przypadku gdy mozna ubic jakis interes wyczyniajac dzikie filipki? Czy to nie Sikorski ( juz po switchu z PiS do PO) wlazil z buciorami w sprawy Bialorusi podczas wyborow w tym niezaleznym panstwie ? Pouczal, lajal, nawolywal do ponownych wyborow bodajze ? Trudno wymagac od tej dzisiejszej politykierskiej holoty ( dotyczy to calego swiata niemal) klasy przedwojennej dyplomacji, ale pewne standardy jednak chyba istnieja? Gdzie wolno pchac nos a gdzie nie ?
      • herr7 Re: PiS a Ukraina 17.12.13, 20:15
        Jarosław nie jest aż tak proukraiński jak jest antyrosyjski. Antyrosyjskość jest jak powietrze napędzające naszą klasę polityczną. Dzięki niej nasi "mężykowie stanu" uważają że coś znaczą i coś mogą zrobić, więcej aniżeli ruszanie palcem w bucie. Gdyby nie Rosja musieliby być może zająć się problemami depopulacji kraju, załamania służby zdrowia, czy systemu emerytalnego, co do rzeczy przyjemnych nie należy.
        Ale Jarek ma patent na Putina w osobie "Macierewicza od spraw zagranicznych", czyli niejakiego pana Waszczykowskiego. Przy Waszczykowskim pani Fotyga może uchodzić za naprawdę tęgą głowę od polityki zagranicznej.
      • dorota_333 Re: PiS a Ukraina 18.12.13, 09:41
        Kadi, mam wrażenie, że nie potrafisz się zdecydować, czy polska dyplomacja "okazjonalnie włazi w d....", czy "włazi z buciorami". Bo połajanki dla Białorusi to raczej uzasadnione, nieprawdaż?

        Co do Ukrainy - Roma locuta, causa finita (dokładniej: Putin przemówił). Wobec dealu, jaki Kreml zawarł z Janukowyczem rozważania o innych graczach (w tym UE) stają się bezprzedmiotowe. Przynajmniej na razie.

        A tak zupełnie na marginesie tematu "słabość polityki międzynarodowej" to polecam ciekawy artykuł bardziej o Twoim podwórku:
        www.rp.pl/artykul/1048314.html
        I to jest prawdziwe źródło obecnej siły Rosji, przejawionej również wobec Ukrainy.
        • byly-kadi Re: PiS a Ukraina 19.12.13, 16:21
          Zadne polajanki nie sa uzasadnione Jesli nie dotycza kraju lajajacego. Polska wtraca sie do spraw Bialorusi gdyz naruszane sa tam prawa czlowieka Albo falszowane wybory. Powoduje to tylko agresje zaczepianego i negatywne postrzeganie Polski wsrod krajow normalnych ( zachodnich powiedzmy) .
          Jak bardzo rozne jest przykladowo zachowanie Indii w przypadku popelnionego niedawno przez USA wzgledem zaledwie urzednika dyplomatycznego faux pas.
          Co dowodzi, ze w dyplomacji trzeba z taktem albo od razu rakietami z powietrza .....Indie w odwecie usunely traktorami bariery oslaniajace jankeska ambasade  co mi sie bardzo spodobalo w obliczu gniewu ludu ( hinduskiego).
          A powaznie, to zawsze przeca powtarzalem- nie glosujcie na czarnucha, bo oslabi kraj. I prosze, co, nie mialem racji ?

          --
    • frusto Interes Polski a Ukraina 19.12.13, 11:19
      1) Rosja nie jest może zaraz aż naszym wrodzonym wrogiem, ale posiada interesy wielokrotnie sprzeczne z naszymi, co w naturalny sposób powoduje, że będą się pojawiać sytuacje konfliktowe, w których aby Rosja wygrała, Polska musi przegrać.
      2) Dlatego korzystne jest dla nas, by Rosja nie była jednak zbyt silna.
      3) Ukraina w sferze wpływów rosyjskich to wzmocnienie Rosji
      4) Ergo, celem naszej polityki musi być niedopuszczenie do zwycięstwa frakcji pro-rosyjskiej w Rosji.
      5) Z drugiej strony, dla silnej Ukraincy naturalnym sojusznikiem są Niemcy, których też zbytnio nie kochamy
      6) Co więcej, najbardzij propaństwowe i patriotyczne środowiska na Ukrainie zarazem są niekoniecznie przyjaźnie nastawione do Polski.
      7) Są to równocześnie jedyne siły, nie chcące Ukrainy związanej z Rosją (jedyne _poważne_ siły)
      8) W efekcie powstaje sytuacja, w której dobrze dla Polski jest, kiedy Ukraina istnieje, ale jest wiecznie rozdzierana walkami między dwoma frakcjami. Ukraina silna jest nieco lepsza niż Ukraina w rosyjskiej strefie wpływów, ale też niespecjalnie nas uszczęśliwi, chyba, że nagle Ukraińcom z zachodu się odwidzi i nas pokochają. Z tym, że wtedy dalej naturalnym sojusznikiem dla takiej Ukrainy będą Niemcy, a nie Polska. A więc i tak po co nam silna Ukraina?
      • dorota_333 Re: Interes Polski a Ukraina 20.12.13, 12:07
        Trudno polemizować którykolwiek punkt, zgadzam się.

        Dodałabym tylko - i ta myśl skłoniła mnie do napisania nowego wątku - że wszystkie siły polityczne w Polsce całkowicie zaniedbują coś, co nazwałabym polityką historyczną wobec Ukrainy. W polskim interesie jest delegalizacja OUN i UPA jako organizacji faszystowskich oraz rzetelne rozliczenie zbrodni wobec narodu polskiego.

        Niedawno ktoś na Forum przytoczył Żydów jako przykład nieustępliwego rozliczania zbrodni. Kilkadziesiąt lat po wojnie Izrael (i prywatne organizacje żydowskie) ścigają zbrodniarzy wojennych - i chwała im za to. To jest wyraz elementarnego szacunku wobec własnych ofiar i to budzi szacunek świata. Nie odpuszczą mordercom i tak trzymać.

        Tymczasem u nas w mediach dominują emocjonalne na granicy histerii przekazy z kijowskiego majdanu. Politycy zaś nie zajmują się rozliczeniem zbrodni na Polakach w ogóle - temat Wołynia nie istnieje publicznie. Tłumaczy się to doraźnym interesem Polski - interesem w tym, żeby przyciągnąć do siebie Ukrainę.

        Ta haniebna amnezja skutkuje potem np. tak, że prezes PiS przemawia w Kijowie z jednej trybuny z nacjonalistami ukraińskimi, mając w tle flagi organizacji nacjonalistycznych. Hańba i wstyd. A przede wszystkim - bezdenna głupota.
        • byly-kadi Re: Interes Polski a Ukraina 20.12.13, 14:40
          Akurat tu trudno sie nie zgodzic z polityka puszczania w niepamiec niektorych rzeczy. Ukraincy morodowali Polakow, Polacy ( miedzy innymi zolnierze AK) mordowali Ukraincow. Liczby wskazuja wprawdzie podejrzewam na „zwyciestwo” Ukrainy w tych mordach, ale co bylo to bylo i swiete oburzenie nie pomoze. A kto atakowal, a kto sie bronil to trudno dzis rozsadzic. A zreszta –czy rozzlicono komuchow, SB-kow, funkcionariuszy partyjnych? Chyba nie, skoro im sie dzis wiedzie w PL jak nigdy wczesniej i szeroka garscia czerpia korzysci i po upadku komuny ?
          • forall4a Re: Interes Polski a Ukraina 20.12.13, 14:56
            czytałeś Konstantego Geberta, dodam sobie z Wyborczej Gazety. Konstanty zbyt często używa terminu 'akurat'. Polecam artykuły Dawida Warszawskiego, osobiście nie mogę czytać. To bardzie uczciwe.
          • dorota_333 Re: Interes Polski a Ukraina 20.12.13, 15:02
            Kadi, nie opowiadaj takich bredni, bo to naprawdę denerwujące. Nie ma żadnej "symetrii" w zbrodni wołyńskiej. To była brutalna czystka etniczna popełniona na bezbronnych cywilach.

            Przejrzyj sobie chociażby to, bardzo ogólny artykuł:
            pl.wikipedia.org/wiki/Rze%C5%BA_wo%C5%82y%C5%84ska

            • byly-kadi Re: Interes Polski a Ukraina 20.12.13, 16:08
              O rzezniach na Wolyniu to ja mowilem i pisalem jak Ty na chleb mowilas jeszcze beb,(moja rodzina wywodzi sie z zachodniej Ukrainy) I, o cudo, juz w Polsce wolnej, niepodleglej, ciagle widzialem tylko wzroszenie ramion albo tzw karpia, gdy napomykalem o tamtych wydarzeniach. Ale prosze, prosze- w koncu ktos sie rzucil na temat i od razu , jakze to polskie, wszyscy jada na tym koniku. Pisza artykulym ksiazki, piosenki nawet. A ja mowie im zeby sie teraz cmokneli w dupe, bo to dokladnie tak jak z „walka z komuna”. Dzis wszyscy kombatanci, a przed 1988 3 miliony gnojkow nalezzalo do PZRP i sunelo na wybory z pelna dupa strachu.
              Co do technicznych szczegolow tych rzezi, to spokojnie. Ukraincy zabili 40 000 polakow, my zabilismy 20 000 Ukraincow a moze i wiecej, bo jak my mordowalismy ich, to malo kto te ofiary dokladnie liczyl. Niemcy wiali z Polski i w tamtym chaosie malo kto mogl sie wtedy polapac.

              A to z twojej ulubionej Wiki.

              “There is no evidence that the Polish government in exile contemplated a general policy of revenge against the Ukrainians but local Poles, including commanders of AK units, would engage in various retaliations.[87] Polish partisans attacked OUN, assassinated prominent Ukrainians and carried out operations against Ukrainian villages.[87] According to Ukrainian estimates, the AK may have killed in retaliation as many as 20,000 Ukrainians in Volhynia.[89] By winter 1943 and spring 1944 AK was preparing for Operation Tempest; one of the goals of the operation was to reinforce Polish position in Volhynia. Most notably, in January 1944 the 27th Infantry Division of Armia Krajowa, numbering 7,000, was formed, and tasked with defense of Polish civilians, engaging OUN and the German troops”
              • dorota_333 Re: Interes Polski a Ukraina 20.12.13, 22:35
                Mam nadzieję, że nie chcesz sprowokować awantury: obie podane przez ciebie liczby sa nieprawdziwe. Ukraińcy próbują na różne sposoby zafałszować obraz wydarzeń na Wołyniu: m.in. przez ich relatywizację. Dokumenty OUN wskazują jednak jasno planowany i masowy charakter zbrodni. Ograniczony odwet strony polskiej był próbą powstrzymania rzezi.
                • byly-kadi Re: Interes Polski a Ukraina 21.12.13, 18:50
                  Awanture? A dlaczego? Ze co ze jak Polacy to nie mogli mordowac z odwetu ? Na Pomorzu, Slasku czy Wolyniu? Obidz sie kobito. Zaraz napizesz, ze w Krwawa Niedziele w Bydgoszczy to Niemcy Polakow mordowali....a w ogole to polecam lekture "Egzekutora" Stafana Dabskiego. Rablem 22 zlocisze. Warto.
                  • dorota_333 Re: Interes Polski a Ukraina 23.12.13, 10:15
                    Kadi, nie ma sensu ta wymiana zdań. Polski odwet na Wołyniu był aktem rozpaczy, mającym raczej powstrzymać dalszą eksterminację Polaków niż jakąś krwawą zemstę (do której zresztą mieli prawo). Równanie morderców i zrozpaczonych ofiar jest absurdem. Daj już spokój.
            • matisson Re: Interes Polski a Ukraina 20.12.13, 16:33
              Tam od zawsze była beczka prochu... Wołyń to jak i później bałkany. Prędzej czy później musiało do czegoś dość. To my im, to oni nam - tyle że na przestrzeni kilkuset lat. Ale zgadzam się oczywiście że była to okropna zbrodnia, a sam sposób zabijania i katowania zaliczyć trzeba do jednych z najokrutniejszych w historii... Precz z UPA!
    • byly-kadi Przy okazji tematu. MRG z Rosja, czyli jak wsadzic 20.12.13, 19:23

      Nos w tylek. Otoz tak:

      wyborcza.biz/Firma/1,101618,15164180,Polski_handel_wabi_Rosjan__Powstal_certyfikat__Russian.html#BoxBizTxt
      A Rosjanie sobie z tego nic nie robia, kupuja swoje, kupic mozna dzis wszystko nawet nie mowiac slowa w lokalnym jezyku, podobnie w gostinicy wziac kamnatu.... niektorzy chcleja na zabicie w knajapach i ida kimac do pierwszego z brzegu hotelu olewajac polskie Russian Frienly wlazenie im w tylek. Wiekszosc zachowuje sie i wyglada : ) OK.
      To przy tym nie sa zadni bogaci Rosjanie, bo bogaci to kupuja w sklpeie Tom Ford na Madison Ave buty po 15 000 dolarow.
      Warto poczytac to wypunktowane Russian Friendly, na czym to polega. 1 kwietnia to bym sobie pomyslal ze to primaaprilisowa jajca.

      • dorota_333 przy okazji dobrze by było 20.12.13, 22:36
        jednak coś na temat. Bo to nawet nie jest obok.
        • nannek Tak było 20.12.13, 23:36
          Był o tym wątek więc czemu tam nie piszesz?

    • glupi_jasio Ukraina 22.12.13, 23:32
      Nie ma ważniejszej polskiej (i ludzkiej) racji stanu, niż samostanowienie i suwerenność narodów Europy Środkowej i Wschodniej.

      Przejrzałem wpisy w tym wątku, z przykrością, w zdecydowanej większości, muszę je ocenić (abstrahując całkowicie od kontekstu partyjnego), jako przykłady użytecznego głupactwa pod egidą postkomunistycznych kalek.

      Bardzo interesujący, informatywny putinowski wątek.
      • dorota_333 Jasiu, myślisz partyjnie 23.12.13, 10:12
        > Nie ma ważniejszej polskiej (i ludzkiej) racji stanu, niż samostanowienie i suw
        > erenność narodów Europy Środkowej i Wschodniej.
        Owszem, jest. Tą racją jest pamięć o ofiarach straszliwej czystki etnicznej. To nie jest tylko wymóg moralny (o którym już piS nie pamięta w ogóle), ale też polska racja stanu. Ukraińskie organizacje nacjonalistyczne powinny być zdelegalizowane. Nie ma miejsca w Europie dla takich poglądów.

        > Bardzo interesujący, informatywny putinowski wątek
        Dlatego, że ktoś wskazał na wystąpienie prezesa Kaczyńskiego na tle flag ukraińskich nacjonalistów, to ten wątek jest "putinowski" smile Dobre.

        Jasiu, dałeś przykład twardego myślenia partyjnego. Bronisz polityki PiS a nie polskiej racji stanu.
        • glupi_jasio żenujący, smutny, putinowski watek :( 23.12.13, 11:33
          Niestety, nie mam wątpliwości, że dominujące w tym wątku treści dokładnie spełniają warunki potrzebne na takie określenie. Uzasadnienie:

          1. Próba zdeprecjonowania, jako drobnych, cynicznych gierek i rozbicia polskiego spójnego, pozytywnego stanowiska wobec integracji gospodarczej Ukrainy z Zachodem, POMIMO tego, że nawet tak zajadli polityczni przeciwnicy, jak Kaczyński i Tusk współdziałali w tej sprawie.

          2. Podkreślanie i nadmiernie konfrontacyjne stawianie spraw spornych między Polską i Ukrainą, mimo ich tragicznego wymiaru, nieporównywalnych w stosunku do zbrodni, jakie na narodach polskim i ukraińskim popełniali Rosjanie i Niemcy.

          3. Charakterystyczne dla twardej komuny prosowieckiej zniekształcanie wizerunku UPA. UPA była jedyną zbrojną siłą narodowowyzwoleńczą, jaką miała Ukraina, a jej głównym przeciwnikiem był sowiecki okupant, sprawca okrutnej zbrodni ludobójstwa 10 milionów Ukraińców. Tak, UPA popełniła zbrodnię na Polakach, ale cena, jaką za to zapłacili Ukraińcy jest ogromna.

          Sowieci po wojnie, we współpracy m.in. z PRL i Ludowym Wojskiem Polskim, dokonali fizycznej eliminacji żołnierzy UPA i czystek wśród "podejrzanej o wspieranie UPA" ludności cywilnej. Były masowe egzekucje, tortury, gwałty, masowe przesiedlenia. Kto nie rozumie kontekstu działalności UPA, jaki tworzą ohydne sowieckie zbrodnie na Ukrainie Zachodniej, niech milczy, a nie miesza brudnymi paluchami w ledwie zabliźnionych ranach.

          Wstyd mi za ten wątek na tym forum, wstyd mi wobec ukraińskich ofiar i dzisiejszych Ukraińców tęskniących za nieco sprawiedliwszym i bogatszym światem.

          To, czego potrzeba w relacjach polsko-ukraińskich, to "wybaczamy i prosimy o wybaczenie", a nie arbitralne wchodzenie w trudne i bolesne sprawy przez niedouczone biur...alistki, dysponujące, w swoim warsztacie intelektualnym, wyłącznie kalkami z hasełek propagandy komunistycznej i postkomunistycznej.

          Dla piętnujących UPA z pozycji sędziów i katów, mała garść faktów o losie tych ludzi, walczących o niepodległość swojego kraju:

          en.wikipedia.org/wiki/Ukrainian_Insurgent_Army#Spring_1945.E2.80.93late_1946
          After Germany surrendered in May 1945, the Soviet authorities turned their attention to insurgencies taking place in Ukraine and the Baltics. Combat units were reorganised and special forces were sent in. One of the major complications that arose was the local support the UPA had from the population.

          Areas of UPA activity were depopulated. The estimates on numbers deported vary; officially Soviet archives state that between 1944 and 1952 a total of 182,543 people[94][95] were deported while other sources indicate the number may have been as high as to 500,000.[96]

          Mass arrests of suspected UPA informants or family members were conducted; between February 1944 and May 1946 over 250,000 people were arrested in Western Ukraine.[97] Those arrested typically experienced beatings or other violence. Those suspected of being UPA members underwent torture; (reports exist of some prisoners being burned alive). The many arrested women believed to be affiliating with the UPA were subjected to torture, deprivation, and rape at the hands of Soviet security in order to "break" them and get them to reveal UPA members' identities and locations or to turn them into Soviet double-agents.[64] Mutilated corpses of captured rebels were put on public display.[98] Ultimately, between 1944 and 1952 as many as 600,000 people may have been arrested in Western Ukraine, with about one third executed and the rest imprisoned or exiled.[99]


          • dorota_333 Jasiu, Twój post jest haniebny 23.12.13, 15:35
            > 1. Próba zdeprecjonowania, jako drobnych, cynicznych gierek i rozbicia polskieg
            > o spójnego, pozytywnego stanowiska
            Nie musze podzielać tego stanowiska. Bez uzupełnienia go o wątek historyczny jest bezsensowne moim zdaniem.
            Dobrego sąsiedztwa na zbrodni (z jednej strony) i jej zapomnieniu (z drugiej) zbudować się nie da.

            > 2. Podkreślanie i nadmiernie konfrontacyjne stawianie spraw spornych między Pol
            > ską i Ukrainą
            Pamięć o przerażającej, sadystycznej zbrodni na polskich cywilach nazywasz w ten sposób?? Haniebne.

            > 3. Charakterystyczne dla twardej komuny prosowieckiej zniekształcanie wizerunku
            > UPA.
            ??? Szczęka mi opadła ze zdumienia. To zupełna hańba. Zarzuć to pp. Siemaszkom (i innym historykom polskim) oraz księdzu Isakowiczowi-Zaleskiemu. A także rodzinom ofiar.

            > Kto nie rozumie kontekstu działalności UPA, jaki tworzą ohydne sowiecki
            > e zbrodnie na Ukrainie Zachodniej
            Zbrodni UPA nie usprawiedliwia w żaden sposób to, co zrobili potem sowieci. W żaden sposób. Takie twierdzenie jest niedopuszczalne.

            > Wstyd mi za ten wątek na tym forum, wstyd mi wobec ukraińskich ofiar i dzisiejs
            > zych Ukraińców tęskniących za nieco sprawiedliwszym i bogatszym światem.
            Tym się różnimy, Jasiu, że uważam, że powinieneś się wstydzić za coś zupełnie innego. I nie wobec "ukraińskich ofiar".

            No cóż, przypomnę Ci kiedyś ten wątek (o ile go nie usuniesz, oczywiście). Niech to będzie Twoja ściana hańby.
            • glupi_jasio Dorota, idź już 23.12.13, 16:28
              To nie jest właściwy czas i miejsce na uprawianie Twojej zwyczajowej demagogii.

              Nie zarzucaj mi usprawiedliwiania jakiejkolwiek zbrodni, bo tego nigdzie nie zrobiłem. Wskazuję natomiast na Twoją ignorancję w sprawach ukraińskich i powielanie komunistycznych kalek o terrorystach, bandytach z UPA. Członkowie UPA popełnili zbrodnie, ale UPA nie była organizacją przestępczą, w przeciwieństwie do SS, czy NKWD.

              UPA popełniała zbrodnie, ale przedtem i potem, na Ukraińcach, popełniali zbrodnie sowieci, a także ich wspólnicy z pewnych frakcji tzw. Ludowego Wojska Polskiego. Zbrodnia wołyńska została już z nawiązką odpokutowana i teraz jest czas na pojednanie w duchu prawdy, a nie mnożenie roszczeń.

              UPA, jej członkowie, krewni, może nawet znajomi, zapłacili cenę życia za swoją walkę o wolność, zaś dziedzice tradycji i zdobyczy NKWD uniknęli jakiejkolwiek sprawiedliwości, wręcz cieszą się przywilejami.

              Twój protekcjonalny, pełen wyższości ton wobec Ukraińców, których chcesz " cywilizować" połączony z totalną ignorancją w sprawach Ukrainy, w istocie, przynosi hańbę temu forum.

              I nie zasłaniaj się rodzinami ofiar rzezi wołyńskiej w wątku, który ma najmierniejszą polityczną rolę. Jestem przekonany, że wspólnota cierpienia polskich i ukraińskich ofiar niemieckiego nazizmu i sowieckiego komunizmu znajdzie drogę do pojednania i wybaczenia; "pomoc" pyszałkowatych politykierów spod Twoich znaków ma służyć tylko jednemu: zaognieniu problemów sprzed 70 lat i wzbudzeniu wzajemnych animozji między Polakami i Ukraińcami.



              • dorota_333 Zupełna kompromitacja 23.12.13, 16:40
                > powielanie komunistycznych kalek o terrorystach, bandytach z UPA.

                > Członkowie UPA popełnili zbrodnie, ale UPA nie była organizacją przestępczą,

                > Zbrodnia wołyńska została już z nawiązką odpokutowana

                > UPA, jej członkowie, krewni, może nawet znajomi, zapłacili cenę życia za swoją
                > walkę o wolność,

                > wspólnota cierpienia polskich i ukraińskich ofiar niemieckiego nazizmu i sowieckiego
                > komunizmu

                Bez komentarza, bo nie chce mi sie już denerwować.
                Tak, żeby kiedyś Ci to przypomnieć.
                • glupi_jasio sama prawda 23.12.13, 16:47

                  Ciekawe, co też Cię tak podekscytowało. Wiem, że wielu panów z LWP zdobywało stopnie i szlify na tępieniu niedobitków z AK, WiN i UPA, może właśnie dlatego trzeba zrobić bandytów z ofiar powojennych czystek etnicznych na Ukrainie Zachodniej?
        • bagracz Re: Jasiu, myślisz partyjnie 23.12.13, 17:57
          To jest dobre. Dorota bawi się w autorytet moralny. I nie przeszkadza jej głeboka pogarda do ludzi słabszych, głupszych czy biedniejszych. Nagle staje na straży moralności i wyznacza sobie granice, zakreśla obszary, ustanawia standardy. Żywcem, jakbym czytał redaktora Michnika albo pomniejszy płaz z GW. Dziel i rządź.
          Ciekawe czy jeszcze uchował się ktoś, kto bierze te bijące po oczach sztucznością i hipokryzją, upierdliwie patetyczne, kazania na poważnie. Styropianowe dziadki.
    • 4cat1 Re: PiS a Ukraina 23.12.13, 08:39
      Widzę ,ze Dorota sądzi ! Nie pisze jednak w oparciu o co sądzi PiS ?
      Ale na pewno z tego sądu Doroty wynika ,ze Kaczyński obecny w Kijowie to tylko doraźna polityka pijarowa. a co gorsza antyrosyjska ! n na dodatek bez 'wyważenia " "interesów Polski ".
      Uff ale się spociłem po tym sądzie.

      Rzeczywiście popieranie chcących wolnego bezcłowego handlu pomiędzy UE i Ukrainą to :
      - pijar
      - antyrosyjskość
      - kampania wyborcza
      - żaden wywazony interes Polski.

      Dorotko , kto ci tak wyprał coś co się szarymi komorkami nazywa ?
      • dorota_333 Re: PiS a Ukraina 23.12.13, 10:19
        W polskim interesie jest postawić Ukrainie przy stowarzyszeniu warunek elementarnego ucywilizowania się. A do tego zaliczam chociażby delegalizację nacjonalistycznych, skrajnie antypolskich organizacji: OUN i UPA.

        Warunki stawia się "przed", a nie "po". Teraz jest na to pora.
        • 4cat1 Re: PiS a Ukraina 23.12.13, 11:54
          Dorotko , na miły Bóg, zdradź mi co do otwarcia rynku na handel bezcłowy pomiędzy UE a Ukrainą mają OUN i UPA !
          To handel bezcłowy nie jest w interesie Polski i UE ?
          W jakiej szkole nauczyli Cię takich durnot ?
          Kto ,ze tak powiem Cię "ucywilizował " ? czy nie czasem media polsko-języczne ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka