Dodaj do ulubionych

Folwark partyjny zwany III RP

21.06.14, 13:48
25 lat po akcie zalozycielskim III RP, czyli wyborach wolnych w 1/3, po ktorych wola narodu zostala podporzadkowana wczesniej zawartym dealom przy zielonym stoliku, anatomia ukladu wladzy i sposobu rzadow III RP zostala nam przez kogos z lekka odslonieta.

Kto i po co uderza teraz w III RP, jest waznym pytaniem, nic tu nie jest oczywiste, wiec na razie wole sie skupic na tym, czego dowiadujemy sie o naszym panstwie (istniejacym tylko teoretycznie, jak mowia znawcy tematu).

Co pokazala czarno na bialym tresc rozmowy Belka-Sienkiewicz?

1) To, ze rzadza Polska i NBP ludzie, ktorzy uzywaja urzedow, panstwa i jego konstytutywnych, podstawowych instrumentow (prawo, pieniadz, dlug publiczny) instrumentalnie - do rozgrywek partyjnych, personalnych, zalatwiania wiekszych lub mniejszych interesow swoich koterii. Nie sposob tego nie docenic - skup obligacji panstwowych przez bank centralny jest, de facto, ogromnym przesunieciem wlasnosci od posiadaczy aktywow finansowych do kasy rzadowej. Jest to instrument absolutnie awaryjny, ktory jest formalnie zakazany, poniewaz jest forma panstwowej kradziezy wartosci. Jesli sie go stosuje, to wylacznie w celu ratowania systemu finansowego przed zapascia, panstwa przed bankructwem. W Polszcze Tuska, Belki i Komorowskiego ten instument zostaje uzyty jako material na slupki poparcia grupy trzymajacej wladze w Polsce. Jest to przejaw glebokiej korupcji instytucji panstwowych i ich przedstawicieli, ktorzy nie wahaja sie uzyc swoich funkcji panstwowych i najbardziej delikatnych istrumentow panstwowych dla swojego partyjnego interesu i partyjnych sympatii.

2) Ta sprawa pokazala pogarde dla legalnych procedur i panstwa prawa. Rozmowa inicjujaca polityczny deal, obciazajacy panstwo na dziesiatki miliardow zlotych rozgrywa sie w knajackim klimacie, pokatnie, przy wodeczce; dziesiatki miliardow zlotych plywaja w wulgarnym sosie. Gdyby chodzilo o panstwo, spotkanie odbyloby sie w gabinecie, przy wodzie mineralnej, w asyscie prawnikow. Sprawa zalatwiona bylaby na pismie i przejrzyscie. Ale uczestnicy rozmowy doskonale rozumieje, za lamia zasady panstwa prawa i zalatwiaja lewy interes. Dlatego wlasnie rozgrywaja ten deal za pomoca pokatnej rozmowy. Przy okazaji, jawnie demonstruja pogarde dla instytucji panstwowych. Belka bez zenady zastanawia sie, jak ograc Rade Polityki Pienieznej, czyli konstytucyjny organ odpowiedzialny za nadzor banku centralnego. Zada zmian prawa, chce wplywac na polityke personalna rzadu. To jego cena za wsparcie rzadzacej partii na koszt instytucji, ktora zarzadza. Depta tym samym wszelkie zasady wiarygodnosci i praworzadnosci, jakie slubowal przestrzegac jako szef RPP. Sienkiewicz, z kolei, nie ma skrupulow gdy chce wplywac na polityke monetarna banku centralnego, drukowac pusty pieniadz, by rzad mial kase na kielbase wyborcza. Jak widac po dalszym rozwoju wypadkow, poprawkach do ustawy o NBP, zmianach personalnych w rzadzie, deal zostal dobity, co nie moglo sie obyc bez aprobaty Tuska dla tego dealu (jedyna mozliwa alteratywa dla tego wniosku byloby, ze Tusk jest figurantem, ktory niczego nie rozumie i niczego nie kontroluje).

3) Sprawa tych i innych podsluchow pokazuje arogancje, glupote i niekompetnecje przedstawicieli grupy trzymajacej wladze. Zalatwianie takich pokatnych, nielegalnych dealow w restauracjach jest proszeniem sie o kryzys panstwowy. To zaproszenie do tanca wszelkich mozliwych obcych wywiadow, mafii, bezpieki i kogo jeszcze chcecie. To osmieszanie panstwa, wystawianie go na niebezpieczenstwo szantazu, destabilizacji. Za samo to dymisja przylapanych rozmowcow jest najmniejsza mozliwa kara. Gdyby nawet to Kreml zadysponowal uderzenie w Tuska wlasnie teraz, gdy trwa szalenie wazna rozgrywka o przyszlosc Ukrainy, to i tak narzedzia do tej destabilizacji zostaly podane przez ludzi z rzadzacego establishmentu, przez ich pogarde dla procedur panstwa prawa i podstawowych regul przyzwoitosci i ostroznosci.

4) W calej sprawie sa tez drobniejsze smaczki obyczajowo-wiarygodnosciowe: sprawa Amber Gold, informacji, ktora Belka przekazal Tuskowi przed wybuchem skandalu, ktory zarzeka sie, ze nie mial wczesniej informacji o ryzyku zwiazanym z ta firma). Czyzby to, co jest dosc powszechnym przekonaniem o zdolnosci rzadzacych Polska do publicznego klamania zostalo pokazane czarno na bialym?

Tak naprawde, to nic mnie nie zdziwilo w tych nagraniach. To, ze PO juz dawno podporzadkowalo panstwo swoim partyjnym rozgrywkom, nie majac tu zadnych skrupulow, to oczywista oczywistosc. To, ze ci ludzie prowadza "podwojna ksiegowosc polityczna", zalatwiajac prawdziwe deale na cmentarzach i na kolacjach, a potem opakowuja to w retoryke panstwowa i proceduralna, sprzedajac publice, tez jest oczywiste. To, ze sa aroganccy, niekompetentni i dosc prymitywni, to tez widac przeciez. Z tym ze, przed tymi tasmami, nie bylo to podane tak dobitnie, czarno na bialym. Bylo wnioskiem z obserwacji, a nie jasno pokazanym faktem.

Przy okazji, warto przypomniec skad sie wzieli ci rozmowcy, jedni z najbardziej wplywowych ludzi w Polsce.

Belka, czlowiek postkomunistycznej lewicy, przyszedl z Kwasniewskim, a wslawil sie szczegolnie swoim udzialem w sprawie prywatyzacji PZU, w ktorej pracowal dla obydwu stron sporu, ktory kosztowal Polsce ciezkie miliardy. Jak widac, nie zmienily mu sie standardy moralne ("suwerennosc, srelnosc", o ile dobrze pamietam) i nadal z latwoscia laczy sluzenie przeciwstawnym wartosciom, zasadom, stronom.

Cytrycki:

pl.wikipedia.org/wiki/S%C5%82awomir_Cytrycki
Absolwent ekonomii z Leningradu, tajny i dobrowolny wspolpracownik specsluzb PRL, dzis szef gabinetu prezesa NBP i, jak sie wydaje, prawa reka Belki.

Sienkiewicz ma relatywnie najladniejsza przeszlosc w czasach PRL, byl opozycjonistwa w ramach organizacji "Wolnosc i Pokoj" (o ile pamietam, z Rokita i Miodowiczem). Za sprawa Kozlowskiego i Milczanowskiego stal sie czlowiekiem sluzb specjalnych III RP. W obliczu tego, ze dal sie nagrac i jak sie dal nagrac, mozemy, z pewnoscia, ufac w jakosc pracy specsluzb, ktore tworzy i reprezentowal. Profesjonalna, panstwowa, etyczna.

III RP skonczyla wlasnie cwierc wieku.




Obserwuj wątek
    • glupi_jasio zbudowany premier w Newsweeku 06.07.14, 23:11
      zastanawialem sie powaznie, czy to nie powinno isc do watku humorystycznego, ale pomyslalem, ze skoro to Newsweek robi tej ekipie, to musi byc dosc powazna sprawa.

      polska.newsweek.pl/afera-tasmowa-donald-tusk-o-podsluchach-newsweek-pl,artykuly,343086,1.html

      Donald Tusk podczas ostatniego posiedzenia zarządu PO stwierdził, że jest zbudowany tym, co usłyszał na nagraniach podsłuchanych rozmów - wynika z nieoficjalnych informacji „Newsweeka”.

      Środa po południu, posiedzenie zarządu Platformy. Trwa monolog Donalda Tuska poświęcone aferze podsłuchowej. – Pomijając rozmowę Sławomira Nowaka, muszę powiedzieć, że jestem zbudowany tym, co usłyszałem na nagraniach. Nie ma tam śladu korupcji czy nieuczciwości, a przecież jesteśmy przy władzy już siedem lat – zaczyna premier. Sala w konsternacji. Kierownik tak na serio czy to żart?

      Po chwili twarz Tuska tężeje i zaczyna się straszenie, tym razem już zupełnie poważne: – Taśm jest bardzo dużo i mogą dalej wyciekać. Podsłuch był założony w wielu miejscach i nagrani są wszyscy. Ludzie Platformy, opozycja, biznes. Śledztwo jest dynamiczne i na jednym baronie węglowym się nie skończy. Ta sprawa sięga dużo wyżej, być może także poza granice Polski. Ci, którzy za tym stoją, chcieli zdestabilizować sytuację w kraju.

      Żadne dowody jednak nie padają. Zamiast nich premier odpływa w kierunku spiskowych teorii: (...)



      He, he, Axel Springer Polska, jak widac, nie chce wypasc z rynku...
    • glupi_jasio Roman Wallenrod... 06.07.14, 23:42
      kolejna humorystyczna publikacja "Newsweeka" - ale z prowizja dla "natemat"...

      >>
      (...)
      Giertych przekonuje, że przeciwko PiS działa od lat. Robił to także wtedy, gdy był ministrem w rządzie Jarosława Kaczyńskiego. "To ja rozwaliłem ten rząd. I jestem z tego dumny. Skoro pan chciał Konrada Wallenroda, to proszę bardzo" – mówi dziennikarzowi.

      W przyjaźni z Tuskiem
      Czy jego poglądy ewoluowały? "Już nie oceniam ludzi tak kategorycznie. Nadal jestem konserwatywny i tutaj poglądy mi się niewiele zmieniły. Ale poprzedni mój wizerunek społeczny wynikał po pierwsze z pewnego przejaskrawienia medialnego, a po drugie z tła, na którym występowałem w klubie i partii, gdzie miałem ludzi głoszących poglądy kompletnie od czapy" – odpowiada.

      Do tego LPR sprzed lat bym chyba nie pasował. A w ogóle ta partia i ten klub poselski już wówczas były dosyć oddzielone od poglądów moich i Marka Kotlinowskiego. My się przyjaźniliśmy z Donaldem Tuskiem, Rokitą, Schetyną itd., grywaliśmy z nimi po cichu w piłkę, w koszykówkę. Gdyby wówczas się o tym dowiedział nasz elektorat, toby nas rozszarpał. Ale taka była rzeczywistość. Jestem z Donaldem Tuskiem na „ty” od lat, a w rządzie PiS nie byłem z nikim na „ty” (...)<<


      No, naprawde, nie wiem, jak mam to skomentowac. Zaczynam sie gubic w tym, kogo wlasciwie i od ktorej strony zachodzi ten Konrad Wallenrod alias trojanski kon.

      W kazdym razie, pozostaje wstrzasniety, ale nie zmieszany; czyta sie to wszystko troche jak prasowe opisy spektaklu "o czarnej magii i o tym, jak ja zdemaskowano".


      • glupi_jasio Re: Roman Wallenrod... 07.07.14, 00:04
        glupi_jasio napisał:

        > My się przyjaźniliśmy z Donaldem Tuskiem, Rokitą, Schetyną itd., gry
        > waliśmy z nimi po cichu w piłkę, w koszykówkę. Gdyby wówczas się o tym >dowiedział nasz elektorat, toby nas rozszarpał. Ale taka była rzeczywistość.
        > Jestem z Donaldem Tuskiem na „ty” od lat, a w rządzie PiS nie byłem z nikim
        > na „ty”
        (...)<<

        No dobrze, w sumie nie ma o co kopii kruszyc, pan Roman Wallenrod w obliczu zagrozenia chce zwiazac swoj los z losem osoby znacznie silniejszej i bardziej wplywowej, jest to logiczne i zrozumiale.

        Jest tez logiczne i zrozumiale, ze przyjaciele pana Romana z mediow, czy to lewicowych, czy z kapitalem zagranicznym, nie moga nie wykorzystac takiej okazji i nie okazac publice takiego trofeum, tak pieknie sie wyrzekajacego juz nie tylko bledow i wypaczen, ale nawet samej bazowej rzetelnosci i przyzwoitosci wobec wyborcow, idealow, ale nawet samej istoty jego politycznego ego.

        Jest to bardzo zreczne, rzucic publice na pozarcie osobe przez siebie nielubiana, reprezentujaca (kiedys, jako polityk) znienawidzony swiatopoglad, przy okazji przenoszac na dosc banalne obszary debate na temat stanu panstwa i jakosci rzadow, po tym, czego dowiedzielismy sie z rozmow prominentnych politykow.

        Patrzac czysto biznesowo, wydanie na pozarcie opinii publicznej mecenasa Wallenroda to czysty zysk dla Platormy Obywatelskiej z przyleglosciami... przynajmniej w porownaniu z konsekwencjami powaznego zajecia sie meritum tych (i innych) nagran.

        • nannek [...] 07.07.14, 23:58
          Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
          • nannek i za co jasieńku? 08.07.14, 22:45
            za satanistów, za prawdę ja jaki hugo?

            Cy będzie panował pokój lub nie, czy będziemy rządzić my czy inni, zawsze nieokolonia będzie wpieramy plemię żmijowe.
            ...Kaczyński...

            www.dailymotion.com/video/xl0772_lech-kaczynski-zdrada-panstwa-kryptosyjonista-w-izraelu_news

    • glupi_jasio kasa, Misiu, kasa... 11.07.14, 21:48

      zdaje mi sie, ze mundialowa czesc rozgrywki z IIIRP sie, w naturalny sposob, konczy, wszak wakacje sa ludziom potrzebne smile

      Mam przeczucie, za kolejne etapy beda znaczone wiekszym udzialem policji i prokuratury, a znaczenie mediow i partyjnych maszynek do glosowania bedzie spadac.

      Dla mnie, najwazniejsza informacja ostatnich tygodni jest to, ze konczy sie kasa na kielbase wyborcza Tuska i spolki. Zadluzyli kraj do granic konstytucyjnych, zajumali obligacje od obywateli oszczedzajacych na emerytury w OFE, wydluzyli czas obowiazkowej pracy, przed mozliwoscia skorzystania z oszczednosci emerytalnych, przejedli dotacje z UE, skonsumowali Fundusz Rezerwy Demogfraficznej, ale tego wszystkiego jest wciaz za malo, by moc utrzymac baze tych rzadow - to jest rozdawanie publicznej kasy swoim kumplom i klienteli. Dlatego wlasnie musieli siegnac po psucie pieniadza i druk kielbasy wyborczej przez Narodowy Bank Polski.

      Niestety, poniewaz Platforma Obywatelska Tusla jest wciaz skuteczna w kupowaniu przychylnosci opiniotworczych grup obywateli za pieniadze publiczne (aktualnych, przeslych i przyszlych - podatki, oszczednosci i dlugi), to wciaz jeszcze jedzie na tym systemowym przekupstwie i konformizmie kilkunastu procent Polakow, to jeszcze, zanim padnie ostatecznie, zdola rozdac swojej klienteli - kosztem ludzi - z kilka dziesiatkow miliardow zlotych...

      Zezarli juz dotacje UE, oszczednosci emerytalne Polakow, podniesli podatki do granic wytrzymalosci, teraz zostalo im tylko niszczenie pieniadza. Ich pech polega na tym, ze w ten pieniadz zainwestowali takze ludzie znacznie powazniejsi i poteznejsi od nich. Dlatego wlasnie uzgodnienia Belka - Sienkiewicz o druku sporej kasy na wyborcze potrzeby Platformy Tuska przesadzila ostatecznie los tej ekipy.

      Ale teraz mamy wakacje smile

    • glupi_jasio doktryna Sikorskiego: za...c opozycje komisja 26.08.14, 20:39
      7 lat po objeciu wladzy i totalnym zdominowaniu aparatu panstwa, Platforma Obywatelska popiera projekt ruchersow Palikota (pozostajacych w jedni intelektualnej z Radkiem Sikorskim), by sprobowac, jednak, za....c opozycje prawicowa sprawa likwidacji (a wlasciwie - weryfikacji) wojskowych sluzb specjalnych, powolanych pod rzadami komunistycznych generalow: Jaruzelskiego i Siwieckiego.

      Sejmowe komisje specjalne maja, w panstwie prawa, funkcje kontrolna wobec wladzy, od ktorej zalezy aparat panstwowy... w Polsce Tuska jest na odwrot: sejmowe komisje specjalne stosowane sa, jesli instytucje panstwowe za slabo pomagaja rzadzacym w zaj...waniu opozycji.

      IMHO, to lapanie sie Tuska za Palikota to sa ostatnie podrygi konajacej ostrygi.

      • glupi_jasio jeszcze linki: 26.08.14, 20:41
        fakty.interia.pl/polska/news-po-za-sejmowa-komisja-sledcza-ds-procesu-likwidacji-wsi,nId,1490420#iwa_item=2&iwa_img=0&iwa_hash=22420&iwa_block=facts
        www.wykop.pl/link/2048090/sikorski-ty-ja-uwazam-ze-mozna-zajebac-pis-komisja-specjalna/
      • klip-klap temat zastepczy na wybory 26.08.14, 20:43
        Ta komisja Tusk pomoze Pisowi, czy pomoze tez sobie, tego juz nie jestem pewien.
        • glupi_jasio moze... 26.08.14, 20:53
          klip-klap napisał:

          > Ta komisja Tusk pomoze Pisowi, czy pomoze tez sobie, tego juz nie jestem pewien.

          Ta komisja, w dodatku, powolywana na wniosek ruchersow, to jawny dowod kapitulacji i rejterady Tuska.

          Albo go postsowieckie sluzby tak mocno zlapaly nagraniami za slupki, albo usiluje szukac oparcia pod lewa sciana, albo usiluje napuscic na siebie lewych i prawych, schodzac z linii strzalu.

          Kazda z tych opcji oznacza desperacje PO, zwlaszcza wobec przejrzystosci tych posuniec.

          Chyba, ze... chyba, ze w calej sprawie nie tyle chodzi o uderzenie w Macierewicza i PiS, co o umozliwienie upublicznienia tez tajnego aneksu do raportu o likwidacji WSI. To by bylo, dopiero, przewrotne, nie? Taka walka buldogow w PO.



          • przycinek.usa Re: moze... 27.08.14, 08:14
            czytalem ten artykul z rozmowy Sikorskiego z Rostowskim i prawde mowiac nie jest to klarowne.

            www.wprost.pl/ar/453226/Rozmowa-Sikorski-Rostowski-Mozna-zac-PiS-komisja-specjalna-ws-Macierewicza/
            To jest rozmowa jednego czlowieka, ktory nienawidzi drugiego i w efekcie Rostowski wylecial z posady. To jest dla mnie bardzo dwuznaczne - to moze byc spora manipulacja.

            A co bedzie, jesli Sikorski sie myli?
            Albo inaczej - co bedzie - jesli sie okaze, ze Sikorski klamie?
            Dla mnie to jest strasznie dziwne opowiadac czlowiekowi, ktorego sie nienawidzi o tajnej operacji 2-krotnego bombardowania Al-Zawahiriego.

            To jest wszystko dziwne. Jesli PO jest w desperacji i faktycznie beda chcieli ten watek wydlubac - to sami sobie odstrzela nos, bo Polacy sa bardziej wkurwieni za zla sytuacje ekonomiczna ludnosci - jak o sprawe bombardowan w Afganistanie sprzed wielu lat.

            Podejrzewam, ze jak sie zacznie gadanie, ze PO wyciaga Macierewiczowi sprawy wspolpracy z USA - kiedy ludzie powoli zaczynaja widziec jak to USA dziala - to raczej odbije sie to czkawka na notowaniach PO. Wcale nie jestem pewny, ze ta kwestia wplynie pozytywnie na PO.

            PO jest skonczone tak czy inaczej.
            Oni tylko chca wciagnac jak najwiecej ludzi za soba do kloaki.
            Sikorski moze nie zdawac sobie sprawy z tego co sie dookola niego dzieje.
            • glupi_jasio Re: moze... 27.08.14, 10:58
              przycinek.usa napisał:

              > czytalem ten artykul z rozmowy Sikorskiego z Rostowskim i prawde mowiac nie jes
              > t to klarowne.
              >
              > To jest rozmowa jednego czlowieka, ktory nienawidzi drugiego i w efekcie Rostowski wylecial z posady. To jest dla mnie bardzo dwuznaczne - to moze byc spora manipulacja.


              Moment, chwila, Sikorski i Rostowski sa raczej zaprzyjaznieni, jeszcze z angielskich czasow, Sikorski nawet Maje (corke Rostowskiego) zatrudnial jako asystentke w MSZ.

              Rostowskiego chcial wyrzucic kto inny, Belka mianowicie, jako jeden z elementow warunkujacych wspieranie wyborcze PO przez druk dasy przez NBP.

              Operacje ZEN, czyli sprawe namierzania El Zawahiriego prowadzil czlowiek opisany w tym artykule:

              wpolityce.pl/polityka/184495-plk-makowski-nie-byl-superszpiegiem-a-jednym-z-najbardziej-zasluzonych-dla-zwalczania-podziemnej-solidarnosci-i-szpiegowania-otoczenia-jana-pawla-ii-i-kims-jeszcze
              Ponoc mial kontakty w Afganistanie, dla mnie, jednak, jego wiarygodnosc, jako lojalnego pomocnika misji USA jest, co najmniej, watpliwa.


              (...)
              Ideologicznej, stał się pracownikiem polskiej ambasady w Rzymie, gdzie pod dyplomatycznym przykryciem prowadził i kontrolował agentów umieszczonych w otoczeniu Jana Pawła II. Czyli zajmował się równie „wredną” robotą jak infiltrowanie solidarnościowej opozycji, a może nawet jeszcze bardziej szkodliwą. A to z tego powodu, że aż do 1990 r. informacje zdobywane przez agentów służb PRL trafiały do Moskwy i pozwalały KGB prowadzić działania przeciwko polskiemu papieżowi. Nic dziwnego, że po tym, co robił od 1985 r., płk Makowski został negatywnie zweryfikowany i zwolniony ze służby, co w wypadku wywiadu było ewenementem. Oficerowie wywiadu SB przechodzili bowiem pozytywnie weryfikację, z wyjątkiem Makowskiego i jego następcy w XI wydziale mjr. Wiesława Bednarza. Później obaj panowie spotkali się w ochroniarskiej spółce Konsalnet.

              Wielu agentów SB, o których wie Makowski. zostało ujawnionych, ale o tych najcenniejszych, których nie rejestrowano albo wyczyszczono do ostatniego papierka i zapisu ich dossier, wciąż nic nie wiemy. A to mogą być bardzo głośne nazwiska, mające wpływ na początki III RP albo wciąż czynne w polskiej polityce na najwyższych szczeblach, ale także w innych sferach życia. Stąd się zapewne bierze dziwaczny status Makowskiego jako medialnej gwiazdy czy swego rodzaju esbeckiej „świętej krowy”. Nieujawnieni, a wpływowi agenci, o których wie Makowski, mogą się tej jego wiedzy panicznie bać i robić wszystko, by mógł odgrywać rolę „zawodowego szpiega”.

              Makowski jest chyba jedynym negatywnie zweryfikowanym oficerem SB, który aż do 2006 r. prowadził przeróżne operacje dla polskich służb, najpierw cywilnych, a potem wojskowych.

              (...)

              Związawszy się jeszcze w latach 90. z biznesmenem Rudolfem Skowrońskim (m.in. właścicielem spółki Inter Commerce, za którym w 2006 r. wysłano międzynarodowy list gończy, bo zniknął bez śladu) i mając wszelkie oficjalne pełnomocnictwa polskich władz i służb, Makowski chciał rozwijać sieć przykrywkowych interesów w Afganistanie. Miały być one polem działań wywiadowczych i kontrwywiadowczych polskich służb. A wszystko miało się opierać na rewelacyjnych kontaktach Makowskiego z Ahmadem Szahem Massudem, przywódcą Sojuszu Północnego, który zginął w zamachu dwa dni przed atakiem Al.-Kaidy na WTC w Nowym Jorku.

              Dzięki kontaktom i „przyjaźni” z Massudem nie tylko polski kontyngent miał być specjalnie chroniony i uprzedzany o niebezpieczeństwach, ale i sojusznicy Polski. Problem polegał na tym, że tych rewelacyjnych kontaktów nie dało się zweryfikować, choć za usługi Makowskiego i jego domniemanej siatki płacono duże kwoty z kasy polskich służb. Powstało więc podejrzenie - i to zarówno pod koniec rządów Jerzego Buzka, jak i za urzędowania Leszka Millera – że owe rewelacyjne kontakty to bajeczka dla naiwnych, żeby inkasować duże sum


              Ja tam sie nie znam na procedurach odwracania i weryfikacji agentury, ale oczywiscie, zdecydowanie nie chcialbym uzalezniac bezpieczenstwa Polski od lojalnosci pracownikow aparatu specsluzb komunistycznych, zaleznych od Lubianki.




              >
              > A co bedzie, jesli Sikorski sie myli?
              > Albo inaczej - co bedzie - jesli sie okaze, ze Sikorski klamie?
              > Dla mnie to jest strasznie dziwne opowiadac czlowiekowi, ktorego sie nienawidzi
              > o tajnej operacji 2-krotnego bombardowania Al-Zawahiriego.

              Mnie tez uderza ta nonszalancja.


              >
              > To jest wszystko dziwne. Jesli PO jest w desperacji i faktycznie beda chcieli t
              > en watek wydlubac - to sami sobie odstrzela nos, bo Polacy sa bardziej wkurwien
              > i za zla sytuacje ekonomiczna ludnosci - jak o sprawe bombardowan w Afganistanie sprzed wielu lat.


              Na pewno sa rozne grupy Polakow, szalikowcy, najbardziej zajadli kibole PO na pewno beda probowac chwytac sie tej brzytwy, nawet nie podejrzewajac, jakie mozliwosci popularyzacji wiedzy o WSI i jej powiazaniach daja w ten sposob Macierewczowi, z kwestia tajnego aneksu, wlacznie. Dlatego uwazam, ze to, wbrew pozorom, moze miec drugie dno, w postaci walki wewnetrznej w PO: obozu rzadowego i prezydeckiego.


              >
              > Podejrzewam, ze jak sie zacznie gadanie, ze PO wyciaga Macierewiczowi sprawy ws
              > polpracy z USA - kiedy ludzie powoli zaczynaja widziec jak to USA dziala - to r
              > aczej odbije sie to czkawka na notowaniach PO. Wcale nie jestem pewny, ze ta kwestia wplynie pozytywnie na PO.

              He, he, ja jestem pewien, ze to kolejny, udany gwaltowny ruch PO na ruchomych piaskach wink

              >
              > PO jest skonczone tak czy inaczej.
              > Oni tylko chca wciagnac jak najwiecej ludzi za soba do kloaki.

              Zwlaszcza swoich, zwlaszcza swoich...


              > Sikorski moze nie zdawac sobie sprawy z tego co sie dookola niego dzieje.


              Dla mnie to, co sie pojawia w tych nagraniach Sikorskiego to jest szok poznawczy. Nie powazam Sikorskiego, w moim odczuciu to slaby dyplomata o dosc ... prost...ym sposobie mowienia i dzialania, ale mnie sie zdawalo, ze on jest, jakos tam sprytny i ma szersze rozeznanie. Z tych nagran, zas, wynikaloby, ze to jakies dziecie we mgle. Chyba, ze to nagranie to naprawde byla ustawka dwoch spryciarzy przyslanych do Polski z Ukeju (pytanie- dla kogo ta ustawka?).


      • dorota_333 Powinni to zrobić już dawno 27.08.14, 09:38
        i to jest jedyny zarzut wobec pomysłu z komisją.

        Macierewicz jest takim szkodnikiem, że to, jak go odstrzelą, jest drugorzędne. Ujawnić, co zrobił, to wystarczy.

        A komisja jest narzędziem demokratycznym - i będzie w niej pełna reprezentacja opozycji.
    • glupi_jasio pan Pikus 27.08.14, 10:35
      czyli czubek gory lodowej...

      Tak sie w Polsce pisze prawo...

      fakty.interia.pl/prasa/news-dgp-zmienia-prawo-by-slawomir-nowak-uniknal-kary,nId,1490487#iwa_item=4&iwa_img=0&iwa_hash=11542&iwa_block=facts
      "Wszystko wskazuje na to, że były minister transportu Sławomir Nowak uniknie kary za złożenie nieprawdziwych informacji o stanie swojego majątku - pisze "Dziennik Gazeta Prawna". Pomóc mu może projektowana ustawa o oświadczeniach majątkowych, jeśli wejdzie w życie w kształcie proponowanym przez resort Marka Biernackiego."


      Tu zapis batalii sadowej o wycene tego slynnego zegarka (oryginalnie mialo ich byc ciut wiecej, tylko te inne byly wypozyczane, he, he):

      wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Biegli-o-zegarku-Slawomira-Nowaka-dobrej-klasy-ale-z-uszkodzeniami,wid,16638716,wiadomosc.html?ticaid=11356a


      Czy ktos moze wie, czy Nowak wytoczyl w koncu ten proces, ktory zapowiadal rok temu?

      www.fakt.pl/Ile-pieniedzy-ma-Nowak-Skad-minister-ma-drogie-zegarki-Zegarek-ministra-Nowaka,artykuly,208646,1.html
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13889495,Giertych__Proces_ministra_Nowaka_z__Wprost__to_precedensowa.html

      NIc to, wazne, ze sa jeszcze kumple na Wiejskiej...



    • glupi_jasio one-liner dnia 23.10.14, 22:02
      Sikorski nie polecil, bo Tusk, wybronil go przed Kopacz.

      Inaczej mowiac, Sejm RP, jako najwyzszy suwerenny organ Polski to fikcja. O suerennych decyzjach Sejmu decyduje wynik pogaduszek wyciagnietej z partyjnego kapelusza premierki i wysokiego brukselskiego urzednika obywatelstwa polskiego.

      Poslowie, koalicji i opozycji, to w w istocie niewazne i bezwolne mieso armatnie, konstytucyjny porzadek panstwa to fikcja, mamy w Polsce mieszanine partyjnej dyktarury i brukselskiej plutokracji.

      Mnie zastanawia bardzo mocno, jak ci wszyscy jasnie oswieceni piewcy porzadku demokratycznego, panstwa prawa, liberalizmu, swiatlej europejskiej demokracji znoszcza takie akty ostentacyjnej pogardy dla konstytucyjnych zasad prawa, wyborow sumienia przedstawicieli narodu, autentycznych zasad demokracji, w ktorej o panstwowych rozstrzygnieciach decyduja suwerenne decyzje formalnych reprezentantow narodu, a nie gabinetowe pogaduchy dwojga egzotycznych postaci...

    • glupi_jasio kolejny, zwyczajny tydzien Platformy 26.10.14, 22:29
      Marszalek Sejmu Sikorski:

      poniedzialek: Putin zaproponowal Tuskowi rozbior Ukrainy w 2008 roku, Tusk przebiegle przemilaczal propozycje, bo wiedzial, ze byl nagrywany

      wtorek: Sikorski wyjasnia dziennikarzom, ze cala prawda jest, jak zawsze w Wyborczej i szkoda jego czasu na wyjasnienia

      sroda: Sikorski wyjasnia, ze mu sie wszystko po....lilo i nie bylo zadnego spotkania Tuska z Putinem, co potwierdza Schetyna (wszyscy wiedza, ze to spotkanie odbylo sie)

      na szczescie w czwartek, piatek, sobote i niedziele dalszych pytan do Marszalka Sejmu Sikorskiego nie bylo, strach pomyslec czego jeszcze dzis mogloby nie byc.


      Premierka Kopacz tez miala niezly tydzien. Chyba we wtorek stwierdzila, ze nie bedzie tolerowac standardow zachowania Marszalka Sejmu RP. Na szczescie dla niej, premierka nie ujawnila, co zrobi za to Marszalkowi Sejmu, czyli formalnie (znaczy konstytucyjnie) najwyzszemu reprezentantowi jej szefostwo, czyli narodu i Sejmu. Podobno, postanowila go zrugac, jako obecna premierka bylego ministra lub jako przyszla szefowa partii jej czlonka. Jak z tego widac, niuanse partyjno-konstytucyjno-panstwowe, a takze relacja przyczynowosci, sa dla Platformy i premierki nieprzeniknione, nikt juz nie rozroznia tego co partyjne, a co panstwowe i nikt nie wie gdzie dokladnie konczy sie wladza partyjna oraz jak daleko w tyl i w glab siega. Ja mysle, ze co najmniej na metr.

      Ale po wtorku jest przeciez sroda, czwartek, piatek. W piatek chyba, premierka Kopacz przywiozla nam cala rozpromieniona z Brukseli nowe, ciezkie podatki od pradu, budownictwa, ciepla i produkcji przemyslowej. Jakies tam setki miliardow zlotych. Wielce zadowolona ze swojej twardej gry, ktora doprowadzila ja do niezwyklego sukcesu, zadeklarowala, ze przywozi nam, oprocz nowych ciezkich podatkow, takze ulgi podatkowe. Ale smile Ale pod warunkiem, ze mozliwie szybko zbiedniejemy o 10%. Ale taka wlasnie jest wielka polityka mezow i zon stanu: zawsze jest cos za cos. Nie chce sie biedniec, to trzeba placic. I to wlasnie jest sprawiedliwe, dobre i postepowe i za to wlasnie dostaje sie najwyzsze urzedy europejskie.

      Tusk, Buzek, Bienkowska - zademonstrowali ogolne zadowolenie, poparcie i entuzjazm. W sprawie Sikorskiego, klimatu, Kopacz i euro. Przy takiej kasie, jak oni trzepia, to te entuzjazm pewnie byl nawet jakos tam szczery.

      A ze Polacy to frajerzy? To przeciez takze powod do radosci dla niektorych..

      Aaaaa, jeszcze o Tusku smile Przypomnial sobie o pewnej swojej obietnicy, chyba z ostatniej dziesiatki jego 773 obietnic: ze opublikuje raport w sprawie afery tasmowej. No, niestety, tej akurat obietnicy nie dotrzyma z bardzo dobrego powodu: tak sie niespodziewania stalo, ze przestal byc premierem.

      I mnie sie wydaje, ze w normalnym kraju, takie wyczyny osob, zajmujacych najwyzsze stanowiska w panstwie bylyby rownoznaczne z ich politycznym i publicznym koncem. Ale pewna czesc Polakow, po prostu, uwaza, ze partacz, oszust i fajtlapa u wladzy jest OK, pod warunkiem, ze jest to ich partacz, oszust i fajtlapa. Bardzo ciezcy frajerzy, to byloby smieszne, gdyby nie to, ze wasze frajerstwo i kibolstwo przyczynia olbrzymich strat wszystkim... Jestescie ciezkimi szkodnikami.

      • dorota_333 Demokracja parlamentarna opiera się na partiach 29.10.14, 08:57
        > Premierka Kopacz tez miala niezly tydzien. Chyba we wtorek stwierdzila, ze nie
        > bedzie tolerowac standardow zachowania Marszalka Sejmu RP. Na szczescie dla nie
        > j, premierka nie ujawnila, co zrobi za to Marszalkowi Sejmu, czyli formalnie (z
        > naczy konstytucyjnie) najwyzszemu reprezentantowi jej szefostwo, czyli narodu i
        > Sejmu. Podobno, postanowila go zrugac, jako obecna premierka bylego ministra l
        > ub jako przyszla szefowa partii jej czlonka. Jak z tego widac, niuanse partyjno
        > -konstytucyjno-panstwowe, a takze relacja przyczynowosci, sa dla Platformy i pr
        > emierki nieprzeniknione, nikt juz nie rozroznia tego co partyjne, a co panstwow
        > e i nikt nie wie gdzie dokladnie konczy sie wladza partyjna oraz jak daleko w t
        > yl i w glab siega. Ja mysle, ze co najmniej na metr.

        Kolejny przejaw hipokryzji, Jasiu - udajesz, że nie rozumiesz tego, co doskonale rozumiesz.
        Radosław Sikorski nie jest marszałkiem Sejmu jako człowiek z ulicy, tylko został na to stanowisko nominowany przez partię posiadającą (w koalicji) większość w parlamencie. I przegłosowany takoż.

        Nie wymyślono lepszego skonstruowania demokracji parlamentarnej niż oparcie jej na partiach posiadających większość parlamentarną. A wybranych w pięcioprzymiotnikowych wyborach. Dlatego (jak na razie przyszła, ale raczej pewna) przywódczyni partii rządzącej ma władzę nad "drugą osobą w państwie". Bo właśnie jej podlega większość szabel w Sejmie.

        Kiedy PiS korzysta z tych samych dokładnie, naturalnych mechanizmów - to jakoś nie oburzasz sie.
        • glupi_jasio kanclerz, prezydent i marszalek w jednym czyli... 29.10.14, 17:55
          ...peowska pochwala partyjniactwa. Dzieki Doroo_333 smile

          Coz, choc nie musze, to skomentuje ten postu, jakze dobrze ilustrujacy partjniacka do kosci mentalnosc szalikowcow z PO.

          W dojrzalej cywilizacji, np. w swiecie Zachodu, w dojrzalych panstwach prawa, jesli ktos zostaje wybrany na jakies stanowisko (sprzataczki, urzednika, czlonka lub szefa zarzadu firmy lub drugi urzad w panstwie), to zostaje wybrany ze wzgledu na swoja jakosc i indywidualne osiagniecia i zalety; z chwila wyboru konczy sie mozlwiosc wladczego krecenia taka osoba przez takie, czy inne gremia kolezenskie, czy partyjniackie.

          Partia moze wysuwac i lansowac swoich kandydatow na stanowiska polityczne, ale nie moze uznawac, ze porzadek partyjny jest nadrzedny nad panstwowym. Premierka, ktorej to wszystko sie myli jest emanacja, uosobieniem i propagatorem partiokracji, niszczacej konstytucyjny porzadek panstwa.


          Streszczajac rzecz krotko i wezlowato, dla osob slabo myslacych i niedouczonych, porzadek konstytucyjnym, panstwowy musi byc nadrzedny nad partyjnym, poslowie wg Konstytucji reprezeentuja Narod, a nie te czy inna partie. Premierka Kopacz tego nie wie, bo tego w ogole nie ogarnia, jako marszalek Sejm byla esencja partiokracji, wierna sluzka Tuska, wiec jej sie zdaje, ze tak ma byc.

          Mnie to nie dziwi, bo ta premierka jest cala z partiokracji i innego porzadku rzeczy po prostu nie ogarnia, jak zreszta cale PO.

          Im sie juz wszystkim dokumentnie pochrzanilo dobro wlasne, partyjne i panstowe i ich hierarchia.



          • glupi_jasio PS: a najsmieszniejsi w tej tragifarsie 29.10.14, 18:00
            sa poslowie PO - ktorzy wychodza na wiernych, poslusznych, pozbawionych podmiotowosci, sumienia, wplywu, rozeznania i mozliwosci indywidualnego wyboru - niewolnikow politycznych kogos formatu premierki Kopacz.

            Coz, dobra kase biora ci poslowie za takie zdeprawowanie swojej konstytucyjnej roli "przedstawiecieli narodu". Ot, zwykli, bezwolni zolnierze partyjni to sa, co widac, slychac i czuc. I nie ma to wszystko nic wspolnego z demokracja, czy panstwem prawa, to jest zwykla, postkomunistyczna dyktatura koterii.

          • dorota_333 ...w jednym czyli Jarosław Kaczyński 30.10.14, 09:58
            Jasiu, to co piszesz powyżej, to jest wprost elementarz hipokryzji. Przypomnę Ci kiedyś poszczególne zdania z tego, co tutaj wypisujesz. Będzie niezła zabawa.

            Obsadzanie stanowisk politycznych według klucza partyjnego jest praktyką każdej partii, która jest u władzy. Dokładnie to samo robiło i SLD i PiS. Przykładów jest nie tyle setki, co tysiące: od funkcji marszałka Sejmu po spółki SP. Obruszanie się wyłącznie na PO jest szczytem hipokryzji.
            Lub po prostu agitką.

            To samo dotyczy zakresu władzy szefów poszczególnych partii. Przypuszczam, że nie ma w Polsce partii bardziej scentralizowanej niż PiS. Władza prezesa Kaczyńskiego jest absolutna.

            To Cię jakoś nie boli. Hm, ciekawe, dlaczego smile

            • glupi_jasio PO jak PZPR. 30.10.14, 10:16
              Partia wazniejsza od panstwa, pierwszy sekretarz wszystko moze wink))

              dorota_333 napisała:

              > Jasiu, to co piszesz powyżej, to jest wprost elementarz hipokryzji. Przypomnę C
              > i kiedyś poszczególne zdania z tego, co tutaj wypisujesz. Będzie niezła zabawa.

              Juz Ci pisalem, ze jak rzadzil PiS, czy SLD takze krytykowalem przejawy partyjniactwa (owszem, byly) i mam na to swiadkow. Tobie sie, po prostu, w glowie nie miesci to, ze ktos moze miec propanstwowa postawe oraz to, ze Platforma dokonala bezprecendensowego, nawet na na Polske, zawlaszczenia i upartjnienia panstwa i najwiekszego w historii Polski skoku na publiczna kase, z kosztami liczonymi w ciezkie setki miliardow. I ja sie temu nie dziwie, sadzisz po sobie i swoich. Po prostu was sie zdaje, ze partia jest wazniejsza od panstwa i ze interes partii jest nadzrzedny nad interesem panstwa, co widac, slychac i czuc.

              Zaklamanie oraz bezczelnosc PO i jej zwolennikow (tu niektorzy moga sie zaslaniac otumanieniem) tez jest bezpredensowe. Przy czym PO wpada w bezczelnosc - osoba pokroju Kopacz, emanacja aparatu partynego juz nawet nie udaje, ze w Polsce, czy w PO dziala prawo, podzial kompetencji wladzy, jakakolwiek formqa demokracji itp. - jej sie zdaje, ze moze swoja in spe pozycje partyjna uzywac do tego, by olewac konstytucyjny porzadek wladz i rozstawiac po katach dowolne osoby. Ona po prostu nie ogarnia zasad porzadku konstytucyjnego, bo sie wyuczyla zasad partyjnej dyktatury przy Tusku.



              > Obsadzanie stanowisk politycznych według klucza partyjnego jest praktyką każdej
              > partii, która jest u władzy. Dokładnie to samo robiło i SLD i PiS. Przykładów
              > jest nie tyle setki, co tysiące: od funkcji marszałka Sejmu po spółki SP. Obrus
              > zanie się wyłącznie na PO jest szczytem hipokryzji.
              > Lub po prostu agitką.
              >

              Tak sie sklada, ze to PO trzesie panstwem i je korumpuje. Od 7 lat, w coraz wiekszym stopniu, w coraz gorszych i drozszych przejawach, przy coraz nizszych standardach, wiec nie truj o innych partiach, gdy wladza PO-PSL jest tak zepsuta i kosztowna dla kraju.


              > To samo dotyczy zakresu władzy szefów poszczególnych partii. Przypuszczam, że n
              > ie ma w Polsce partii bardziej scentralizowanej niż PiS. Władza prezesa Kaczyńs
              > kiego jest absolutna.
              >
              > To Cię jakoś nie boli. Hm, ciekawe, dlaczego smile

              Relacje wewnatrz partii mnie nie interesuja dopoki porzadek panstwowy jest nadrzedny i respektowany.

              PO Tuska i Kopacz juz dawno przekroczyla dopuszczalne granice partyjniactwa, z czego sobie nawet juz sprawy nie zdaja.

              • glupi_jasio elementarz higieny zarzadzania 30.10.14, 10:34
                Nawet w prywatnej firmie, rada nadzorcza nie ma prawa wladczo wkraczac w kompetencje zarzadu, choc moze zarzad odwolac.

                Kopacz, Platforma - nie pelnia funkcji "rady nadzorczej" wobec Marszalka Sejmu, to nie jest urzad partyjny, tylko panstwowy, formalnie powyzej premiera.

                Podobnie - poslowie PO nie podlegaja wladzy premiera, odwrotnie, premier podlega wladzy poslow.

                Wreszcie - wg konstytucji, poslowie wszystkich partii i niezrzeszeni, ktorzy moga powolac i odwolac Marszakja Sejmu sa przedstawiecielami Narodu i to Narod maja reprezentowac w pierwszym rzedzie. Partia to jedynie sposob na organizacje poslow i nie moze poslow do niczego zmusic.

                Ergo, Kopacz z Tuskiem nie maja zadnego prawa wladczo odnosic sie do Marszalka Sejmu, czy probowac kogos dwuosobowo powolywac / odwolywac. Moga jedynie sobie o to wnioskowac, przekonywac poslow. Jasne?

                • dorota_333 pragmatyka jest inna. Wszędzie 30.10.14, 11:16
                  Jasiu, przerwijmy ten atak hipokryzji. Wszyscy zawłaszczają (jak tylko mogą, bo do tego trzeba wygrać wybory) i wszyscy wymuszają dyscyplinę partyjną przy głosowaniach.

                  Ale dałeś mi tutaj smakowity wybór cytatów smile Mam nadzieję, że mi się nigdy nie przyda. jasne? wink
                  • glupi_jasio prosta i otwarta deklaracja zwolenniczki PO :) 30.10.14, 11:26
                    No wlasnie, o to mi sie rozchodzi. PO czyni dokladnie to, co wlasnie uznajesz za "pragmatyke" - poddaje panstwo i jego aparat, zasady, urzedy, prawo jako srodek do uzyskiwania stricte partyjnych korzysci, majac w coraz wiekszej pogardzie nawet pozory demokracji, praworzadnosci, panstwa prawa i sluzebnosci politykow wzgledem dobra kraju i obywateli.

                    Wlasnie o tym jest ten watek, cieszy mnie jawna deklaracja partyjniactwa, wykrzystywania panstwa do swopich celowa, jako glownej zasady dzialania ze strony czolowej reprezentantki Platformy na tym forum.

                    Tacy wlasnie, cyniczni i bezwstydni jestescie, ten caly wasz "pragmatyzm" oznacza dokladnie tyle, ze bedziecie przec do wladzy i kasy depczac niszczac wszystko.

                    • dorota_333 daj spokój, hipokryto :) 30.10.14, 11:44
                      > No wlasnie, o to mi sie rozchodzi.

                      smile A "mi się rozchodzi" o to, żeby powiedzieć jasno: opisane pobieżnie tutaj przez Ciebie mechanizmy są (niestety) wykorzystywane przez każdą partię u władzy. Każdą. Jeszcze raz podkreślę: wszyscy to robią.

                      Nie zmienia to faktu, że te mechanizmy można ocenić tylko w jeden sposób: zdecydowanie negatywnie.

                      Niestety, w Twoim podejściu do sprawy widać skrajne partyjniactwo, które uniemożliwia jakąkolwiek dyskusję o naprawie tego stanu rzeczy. Bo Ty przypisujesz jednej partii właściwości, które mają wszystkie partie. Zamyka to drogę do zmiany.

                      A przy okazji jest (to, co piszesz) nieznośnie po prostu załgane.
                      • glupi_jasio nie pozwalaj sobie 30.10.14, 11:54
                        Juz pisalem, ze krytykowalem rowniez patologie poprzednich ekip, spod wszystkich znakow im mam na to swiadkow, i to tutaj. Wiec przestan juz moze bronic tego peowskiego partyjniactwa i lekcewazenia dla zasad panstwa prawa oraz Konstytucji.

                        Poniewaz widze, ze Ci nerwy puszczaja i zaczynasz sobie pozwalac na dosc nieprzyjemne wycieczki personalne, przypominam Ci, ze to lamie zasady tego forum.

                        Nie nazwe Cie w zamian ograniczonym betonem peowskim, bo to absolutnie nie uchodzi (i Przycinkowi bedzie smutno), nawet nie zdradze, czy tak mysle. Bez wzgledu na to, czy uznasz to za przejaw hipokryzji, czy dobrego wychowania.

                        • dorota_333 Re: nie pozwalaj sobie 30.10.14, 12:09
                          Jasiu, prosta partyjna agitka to jest właśnie coś, na co szkoda czasu na tym forum.

                          Niczego (ani nikogo) nie bronię, jeśli tego jeszcze nie zauważyłeś. Wskazuję, że bijąc w PO działasz tak jednostronnie, że to obniża wiarygodnośc tego, co piszesz.

                          Cosi fan tutti.
                          • glupi_jasio relatywizacja dziadostwa 30.10.14, 13:21
                            dorota_333 napisała:

                            > Niczego (ani nikogo) nie bronię, jeśli tego jeszcze nie zauważyłeś. Wskazuję, ż
                            > e bijąc w PO działasz tak jednostronnie, że to obniża wiarygodnośc tego, co pis
                            > zesz.

                            Oczywiscie ze bronisz partyjniactwa Platformy, twierdzac, ze im wolno, bo wszyscy tak.

                            To sie nazywa relatywizowanie patologii, a poza tym jest to falsz.

                            Skoro od bardzo dlugiego czasu PO trzesie panstwem, uprawia partyjniactwo, ktorego bronisz jako "powszechnej pragmatyki", zawlaszczyla cale panstwo praktycznie bez reszty, pladruje finanse publiczne, dysponuje setkami miliardow z OFE, podatkow, nowych dlugow i eurodotacji, to jako partia rzadzaca MUSI podlegac szczegolnej kontroli standardow i krytyce i JEDYNYM sposobem poprawy standadow jest UKARANIE PO za ich dlugotrwale niszczenie - poprzez odsuniecie jej od wladzy i rozliczenie. To jest juz kwestia polskiej racji stanu, przez stopien opanowania panstwa kontrola nad dzialaniami PO jest tak juz oslabiona, ze ten uklad wladzy jest do szczetu zapsuty, takze swoja bezkarnoscia.

                            Inaczej rzecz ujmujac: Ty relatywizujesz zle standardy, bo reprezentuje je PO, ktorego zawsze bronilas jak lew. Ja je krytykuje, mimo, ze kiedys wybieralem PO, bo oceniam ze praktyka sprawowania wladzy wykazala, ze jest to partia szkodliwa, drenujaca Polske, niszczaca standardy.

                            Tak, czy inaczej, krytykujac partyjniactwo rzadzacych, to ja dzialam na rzecz lepszego panstwa i dobra obywateli, Ty broniac i relatywizujac zle praktyki wladzy (bo sa to Twoi ulubiency) dzialasz przeciw dobru panstwa i obywateli.

                            Zla wladze sie wymienia, to elementarz demokracji, jako ich dawny oszukany wyborca i obywatel, mam prawo to postulowac.




                            • dorota_333 Re: relatywizacja dziadostwa 30.10.14, 13:30
                              > Tak, czy inaczej, krytykujac partyjniactwo rzadzacych, to ja dzialam na rzecz l
                              > epszego panstwa i dobra obywateli

                              Działasz na rzecz PiS, Jasiu. Nie chodzi Ci o poprawe państwa, tylko o wymianę rządzących.

                              Ale szumu przy tym robisz wiele, oj, wiele.
                              • glupi_jasio premierka rzadzaca Marszalkiem, Sejmu 30.10.14, 13:44
                                dorota_333 napisała:

                                > > Tak, czy inaczej, krytykujac partyjniactwo rzadzacych, to ja dzialam na
                                rzecz lepszego panstwa i dobra obywateli



                                >
                                > Działasz na rzecz PiS, Jasiu. Nie chodzi Ci o poprawe państwa, tylko o wymianę
                                > rządzących.



                                He, he, ostatni szereg polemiczny, jak widze. Kto nie z PO, ten wrog klasowy, za PiS.

                                Tylko ze to tak nie dziala. Jestem przeciw PO, mimo, ze dlugo bylem ich zwolennikiem, bo to partia dziadostwa, partyjniactwa, oportunizmu i niszczenia finansowych rezerw mojego panstwa.

                                Takie wnioski z tych rzadow wyciagnalem, jako ich niegdysiejszy wyborca. I to zamyka ten pod-temat z mojej strony, kolejne wycieczki personalne zostana potraktowane jako trolling.

                                Wracajac do tematu wlasciwego: premierka Kopacz "nie tolerujac zachowan Marszalka Sejmu" pokazala, ze nie zna konstytucyjnego zakresu swojej wladzy i wyzej stawia hierarchie partyjna nad panstwowa. Jest to patologia, na ktora nie ma miejsca w panstwie prawa. Do tego sie odnies, jesli musisz marnowac moj czas.
                                • dorota_333 Re: premierka rzadzaca Marszalkiem, Sejmu 30.10.14, 14:05
                                  Jak na razie to Ty marnujesz mój czas serwując mi zbyt dużą, nawet jak na Ciebie, dawkę hipokryzji.

                                  Próbowałam Ci wytłumaczyć, jak system partyjny wpływa w Polsce na pragmatykę demokracji. Chwalebne i pożądane to oczywiście nie jest, ale taki styl uprawiają wszystkie partie polityczne.
                                  Przypuszczam, ze nawet na świecie jest to powszechna praktyka.

                                  No, w każdym razie - kiedy przy jakimś kolejnym głosowaniu PiS zarządzi dyscyplinę partyjną, to przypomnę Ci o gwałceniu mandatu od Narodu danego. Kiedy prezes zdyscyplinuje kogoś - takoż.

                                  I dajmy już spokój, nawet jak na Ciebie to zbyt upierdliwe smile
                                  • glupi_jasio Re: premierka rzadzaca Marszalkiem, Sejmu 30.10.14, 20:50
                                    Hm, rzeczywiscie, wkurza mnie, ze dalem sie wkrecic w te jalowa polemike. Wyraznie nie ogarniasz zagadnienia minimum higieny w relacjach partyjne-panstwowe, zagadnieniu prawidlowych i wadliwych procedur i relacji, co nadrabiasz nieprzyjemnymi jazdami personalnymi.

                                    Czyli powrot normy, czyli stara bida. Mnie na to szkoda czasu i nerwow, masz ignora na czas jakis.
    • magni.tuda Re: Folwark partyjny zwany III RP 29.10.14, 11:25
      STOP 1 - Nie głosuj na Jedynki w wyborach
      - akcja społeczna

      Każdy z nas ma swoją ulubioną partię polityczną.
      Szefowie partyj mają swoich ulubionych ludzi, którym dają pierwsze miejsca na listach.

      Ludzie z pierwszych miejsc są potem wybierani do rad, sejmików i Sejmu.
      To bossowie partyj decydują o tym, kto będzie wybrany - NIE TY.

      Tak wyglądają "wybory" w Polsce. A przecież są inni, lepsi, tylko nie mogą się przebić przez partyjną krę. Myślimy i głosujemy - samodzielnie : na środek listy smile

      Czy uważasz, że poseł siedemnasty rok zasiadający w Sejmie będzie się jeszcze dla Ciebie wysilał ?
      NIE BĄDŹ OWCA - NIE GŁOSUJ NA JEDYNKI
      i podaj dalej ...
    • glupi_jasio PO znow walczy z mowa nienawisci, PSL sie troszczy 30.10.14, 11:43
      o rolnikow, rzad walczy o kieszenie "tworcow"


      Trzy fakciki z zycia elit koalicji:

      Sawicki uznal, ze polscy rolnicy to frajerzy, bo dostana po parenascie groszy za kilogram jablek, ktorych nie sprzedali do Rosji. Sorry, takie zalatwil quoty, dziwnym trafem w krajach starej UE te quoty przekraczaja potrzeby, w Polsce wysycaja ulamek potrzeb, stad te groszowe rekompensaty. Tak, rolnicy to frajerzy, bo sobie wybieraja takich reprezentantow.

      Prominentny posel PO, Niesiolowski Stefan, postanowil powalczyc z mowa nienawisci w przestrzeni publicznej. W ogolnopolskim programie o duzej ogladalnosci Niesiolowski uzyl sformulowania "Lichocka i inne pisowskie smiecie". W normalnym kraju takie publiczne chamstwo, budzace watpliwosci co do poczytallnosci juz dawno zakonczylo by polityczny zywot takiego osobnika. Ale nie w PO, wg ktorej Niesiolowski nie przekroczyl dopuszczalnych granic. Coz, ja mysle, ze skoro oficjalny przedstawiciel rzadzacej partii, oplacany z naszych podatkow by pelnil sluzbe publiczna, moze tak mowic w ogolnopolskich programach, to kazdy moze tak samo potraktowac jego i jego kolegow, gdy uzna za stosowne, by sie do tego znizyc.


      Ministerstwo Kultury rzadu Kopacz lansowalo ostanio nowy podatek: od potencjalnej mozliwosci sluchania muzyki na smartfonach i tabletach. Na ZAiKS. By chronic kieszenie tworcow.

      W zeszlym roku ZAiKS mial ok. 300 mln zlotych przychodow, z czego 40 mln nie wyplacil tworcom, tylko zostawil sobie, jako ZYSK. Zysk ZAiKSu.

      Podobno srednia miesieczna placa w ZAiKSie przekracza 10 tysiecy zlotych.

      Welcome to III RP.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka