pepe49
13.02.16, 20:43
Wywiad p. Szydłowej do "Bilda". Po raz pierwszy polski polityk (polityczka, w tym wypadku), jasno formułuje swoje cele, ustala punkty zbieżne i rozbieżne polityk obu państw, oferuje sprecyzowane ustępstwa.
Coś normalnego, ale przez to pięknego. Odwykłem od takich rzeczy. Oby jak najdłużej.
niezalezna.pl/76209-premier-szydlo-twardo-do-niemieckich-politykow-wiecej-powsciagliwosci-i-respektu
W ślad za pierwszym następne doniesienia. Które również zachwycają mnie swoją normalnością.
niezalezna.pl/76214-beta-szydlo-w-berlinie-niemcy-sa-bardzo-waznym-sasiadem-polski-i-waznym-partnerem
niezalezna.pl/76264-andrzej-duda-w-monachium-chcemy-partnerskich-relacji-z-niemcami
niezalezna.pl/76269-prezydent-wsrod-niemieckiej-polonii-zrobil-bardzo-dobre-wrazenie
Co do ostatniego, można wspomnieć, że po wyborze p. Dudy na stanowisko prezydenta RP, rząd niemiec deklarował, że na temat mniejszości polskiej rozmawiać nie chce. Wtedy ten przekaz był pozytywny, jak pamiętam, otwarcie wielu przestrzeni do rozmów.
Zobaczymy.
*
Chciałbym nadejścia takiego czasu, w którym doniesienia jak powyższe nie przyciągałyby uwagi. Ot, normalność.
*
Unia Eu.....ska musi być zakończona.
Wcześniej polska powinna z tego wyjść.