dorota_333
07.04.17, 14:55
Ponieważ sondaże władzy spadają i coraz więcej krytycyzmu wobec jej poczynań przejawia się publicznie - trzeba wykreować się na atakowanych i prześladowanych - a więc muszących się bronić.
Może na rolę męczeńską wybrano panią dosyć - hm - elastyczną pod względem moralności, ale trudno, w zamtuzie tylko takie.
No i mamy: taka męczennica, jaka i partia.
wiadomosci.wp.pl/magdalena-ogorek-zaatakowana-w-kosciele-i-po-studio-polska-znamy-szczegoly-spawy-6109400345954433a
PS. Zaatakowana w kościele, to oczywiste. Była kandydatka SLD na prezydenta RP praktykuje zapewne od zawsze. Albo może lepiej: nastąpiło cudowne nawrócenie dzięki występom w TVP. Tak czy tak, moralność kwitnie (tylko u gorszego sortu nie kwitnie).