Pisowska męczennica

07.04.17, 14:55
Ponieważ sondaże władzy spadają i coraz więcej krytycyzmu wobec jej poczynań przejawia się publicznie - trzeba wykreować się na atakowanych i prześladowanych - a więc muszących się bronić.

Może na rolę męczeńską wybrano panią dosyć - hm - elastyczną pod względem moralności, ale trudno, w zamtuzie tylko takie.

No i mamy: taka męczennica, jaka i partia.
wiadomosci.wp.pl/magdalena-ogorek-zaatakowana-w-kosciele-i-po-studio-polska-znamy-szczegoly-spawy-6109400345954433a

PS. Zaatakowana w kościele, to oczywiste. Była kandydatka SLD na prezydenta RP praktykuje zapewne od zawsze. Albo może lepiej: nastąpiło cudowne nawrócenie dzięki występom w TVP. Tak czy tak, moralność kwitnie (tylko u gorszego sortu nie kwitnie).

    • zwolennik_twardej_reki PiS debile I Trump tez. 07.04.17, 17:23


      Tylko obie gospodarki tych opanowanych przez debili I debilizm krajow maia sie jak nigdy przedtem. Polityka swoje ekonomia swoje. Pono USA nigdy wczesniej nie bylo na takich obrotach jak aktualnie. Tak wczoraj meldowaly media- najlepszy czas w historii. Ever.
      Tak wiec zly news dla Ciebie jest akurat taki, ze poki ekonomia ma sie dobrze, to nie ma takiej sily by obalic jednych I drugiego. Bo w ostatecznym rachunku liczy sie wlasnie to, ekonomia I kasa w kieszeniach wyborcow.

      • dorota_333 Re: PiS debile I Trump tez. 07.04.17, 18:24
        Nie muszę Ci chyba tłumaczyć, że na stan gospodarki działają czynniki: a) w dużej części globalne, niezależne od lokalnej władzy i b) działające w większym horyzoncie niż miesiące. Działa coś, co można nazwać "bezwładnością" procesów gospodarczych.
        I PiS ma to bandyckie szczęście, że przejmuje kraj w okresie dobrej (lub bardzo dobrej) koniunktury. Ponownie zresztą.

        > Tak wiec zly news (...)
        Z tym akapitem pełna zgoda, niestety. Tym bardziej nawet, że początki populizmu zawsze są po prostu cudowne. Rozdawana kasa działa jak afrodyzjak - i na ludzi i na gospodarkę (popyt wewnętrzny). Dopiero masywny wzrost długu i wzrost jego oprocentowania przerywa dziką balangę. A do tego jeszcze mamy trochę.

        Demolka państwa uprawiana przez PiS jest jednak tak niszcząca, że przebudzenie i kac będzie potężny. No, ale to nie teraz.
        • dorota_333 Ale wracając do tematu wątku 07.04.17, 18:26
          to już teraz widać, że PiS przygotowuje się na konfrontację siłową. Bo temu ma służyć przekonanie elektoratu, że trzeba się bronić.
      • zimna-wodka Re: PiS debile I Trump tez. 07.04.17, 23:10
        A potrafisz podać posunięcia czy decyzje waadzy powodujące ten postęp? Bo ja nie znam.
        Dużo rozmawiam z przedsiebiorcami polskini (bo Hameyka nie mnie nie zaszczyca). Wszyscy się boją - ci uczciwi też, Boją się nieprzewidywalności decyzji, prawa tworzonego ad hoc - dla doraźnych pomysłów i niepewności co będzie jutro. Bo nie ma rzeczy niemożliwych. Jak prezes będzie chciał popatrzeć z okna na morze to się przesunie Warszawę na wybrzeże a jak bedzie chciał mieć bliżej do brata to stolicą zostanie Kraków. Ewentualnie Wawel zostanie przeniesiony na Żoliborz.
        Alo powiększy się Warszawę. Na razie ma być większa od Nowego Jorku - może być większa od czegokolwiek. Takie Podhale w ramach stolicy stworzyłoby Warsawę w roli potęgi w produkcji oscypków co byłoby kolejnym sukcesem ekonomicznym.
        Ludzie, którzy pracują "u siebie" boją się takich pomysłów. Co raz więcej mówi o ucieczce na południe - Czechy czy Słowacja. Na razie tylko mówią...
      • dorota_333 Faktyczny obraz polskich finansów 09.04.17, 11:37
        Morawiecki kłamie, jak zwykle zresztą.

        "Publikacja przez GUS wstępnego szacunku deficytu instytucji rządowych i samorządowych na względnie niskim poziomie 2,4 proc. PKB tylko pozornie nie daje podstaw do niepokoju - pisze Marcin Lipka, główny analityk Cinkciarz.pl.

        Kiedy jednak uświadomimy sobie, dlaczego różnica pomiędzy wydatkami a przychodami państwa zmniejszyła się w tym roku oraz zestawimy to z szacunkami Komisji Europejskiej, dojdziemy do wniosku, że w przyszłości będzie już znacznie gorzej.

        Deficyt na poziomie 2,4 proc. PKB jest wynikiem bardzo dobrym, patrząc historycznie na bilans dochodów i wydatków budżetu państwa oraz jednostek samorządu terytorialnego (JST). Warto jednak zwrócić uwagę, że nastąpił on w środowisku znacznego ograniczenia wydatków inwestycyjnych przez JST."

        forsal.pl/artykuly/1033554,polski-dlug-moze-wystrzelic-do-70-proc-pkb-to-powazne-zagrozenie.html
    • zimna-wodka Re: Pisowska męczennica 07.04.17, 23:28
      Coś mi to pachnie aferą z Cugier Kotką. Pamieta ktoś? Jej nawrócenie nastąpiło pod wpływem czaru osobistego Jacka Kurskiego lub pod wpływem obiecanych korzyści które to z kolei obiecał jej sam prezes.
      I p. Kotka zgłosiła pobicie przez pełowskie bojówki akurat w przeddzień wyborów. W świat poszło, że peło kobiete bije i to w czasie ciszy wyborczej.
      Po wyborach panowie Kurski i Kaczyński oleli p. Kotkę (bo przestała być użyteczna) a w zamian zainteresowała się nią policja, dla której zeznania p. Kotki były ciut mętne.
      Upadek wizij kariery na wizji (TVP obiecane przez obu panów) wywołało u p. Kotki atak szczerości i w amoku przyznała się, że pobicie wymyślił osobiście p. Kurski, akceptował p. Kaczyński a obaj obiecali frukta za dobre aktorstwo. Pan Kurski wszystkiemu zaprzeczył po czym obiecał p. Kotce gratyfikację za wycofanie zeznań. Oboje się dogadali - p. Jacek jest prominentem, p. Kaczyński jest szefem wszystkich prominentów, p. Kotka przepadła bez wieści.
      • dorota_333 Re: Pisowska męczennica 09.04.17, 11:40
        Tak, Cugier-Kotka, faktycznie była taka.

        Widzisz, właśnie to najbardziej zarzucam PO - że pozwolili Pisowi grać tak bydlęco fałszywie. Że nie zrobiono z tego sprawy, nie wyjaśniono do końca. Podobnie zresztą jak z tzw. aferą podsłuchową.

        PO nie zorientowała się, że gra z bandytami, z bolszewikami, którzy nie cofną się przed niczym. No i mamy to, co mamy.
    • pepe49 I jeszcze jedna pisowska męczennica 08.04.17, 19:40
      Pani Aleksandra Jakubowska.
      Należałoby powiedzieć, jeszcze bardziej niż w przypadku pani Ogórkowej - towarzyszka.
      Rzeczniczka rządu u komunistów, zastępczyni sekretarza generalnego, szefowa Gabinetu Politycznego komunistycznego premjera Polski.
      Również skumplowana z Dojną Zmianą.
      Afera łapówkarska przy ubezpieczeniu opolskiej elektrowni, 500 tys. zł łapówki. Całość w Wikipedji.

      I ona teraz mówi:

      Od dłuższego czasu podpadałam swojemu dawnemu środowisku politycznemu. Pierwszy raz panie lewicy rzuciły się na mnie [pisowska męczennica - przypisek pepego], gdy skomentowałam zachowanie rzeczniczki prasowej SLD, która podczas wiecu KOD, pierwszego dnia „okupacji” Sejmu przez opozycję, stała wraz z Joanną Muchą u boku Bronisława Komorowskiego, gdy ten cieszył się z napaści na posłankę Pawłowicz. Nie mogłam uwierzyć, że dwie kobiety śmiały się z tych skandalicznych słów. Moim zdaniem one powinny były odejść na znak protestu. Jak kobiety mogą się cieszyć, że ich „siostra” jest, po pierwsze, atakowana, a po drugie, kibicuje temu były prezydent?

      Aleksandra Jakubowska przypomina także o tym, że nie jest największą miłośniczką tzw. „czarnych marszów”:

      (…) Razi mnie potworna wulgarność haseł głoszonych podczas tych marszy. Ciężko znaleźć inny ich cel niż całkowicie wolny dostęp do aborcji. A ja nie rozumiem, czemu to jest takie ważne. Śmieszy mnie, gdy teoretycznie wykształcone celebrytki opowiadają o swoich aborcjach. Po pierwsze, o takich sprawach nie należy mówić publicznie, a po drugie, to świadczy o głupocie.

      Co ciekawe, związana z lewicą i otwarcie mówiąca o swoim ateizmie dziennikarka mówi niezwykle ciepło o Kościele:

      Przede wszystkim teraz mniejszość chce narzucić swoją wizję świata i relacji międzyludzkich większości. Kościół pokazywany jest też tylko z jednej, gorszej strony. A ja i większość Polaków mamy inne doświadczenie Kościoła. Nie znam tego oskarżanego o dewiacje, zapominającego o ubóstwie, wtrącającego się do polityki. Na co dzień widzę Kościół, który zajmuje się chorymi, biednymi, prowadzi hospicja czy ośrodki dla niepełnosprawnych. Do jednego z nich uczęszcza mój syn. Tam nie ma żadnej indoktrynacji. Dzieci mają zajęcia komputerowe, plastyczne, jeżdżą na zawody sportowe, robią przedstawienia (nie tylko jasełka).

      wpolityce.pl/polityka/334501-chyba-jestem-moherem-aleksandra-jakubowska-we-wsieci-od-dluzszego-czasu-podpadalam-swojemu-dawnemu-srodowisku-politycznemu
      *

      Jakoś tak komuniści wymiksowują się z działań PO.SL.
      A, wbrew temu co zaraz poniżej się pojawi, to właśnie oni są najtwardszymi przeciwnikami PiS.
      Ciekawe.

      *

      Uńja E.ropejska musi zostać zakończona.
      Wcześniej warto, żeby Polska z tego wyszła.
Pełna wersja