big data analytics pozwalają wygrać wybory

26.03.18, 02:08
wszystkoconajwazniejsze.pl/jan-sliwa-mikrotargetowanie-i-datakracja/


... wprowadzono do sieci niewinnie wyglądający test psychologiczny, który pozwolił na powiązanie deklarowanych cech z zachowaniem w sieci. ...

Test wypełniło prawie 300 000 użytkowników, ale pozwolili oni (prawdopodobnie szybkim kliknięciem) na dostęp do swoich kontaktów. W ten sposób zgromadzono profile 50 milionów osób...

Metody te stosował Obama w 2008 r. i jeszcze lepiej w r. 2012.
...

W 2016 r. nie było też to żadną tajemnicą. Jeszcze w sierpniu wydawało się, że zespół Hillary Clinton robi to lepiej
...
A w Polsce? „Guardian” jednym zdaniem wspomniał o roli techniki w zwycięstwie Andrzeja Dudy i Prawa i Sprawiedliwości w 2015 r. Nie zdziwiłbym się, gdyby analizy socjologiczne wspomagały dobór trasy wyborczej, treść i formę przekazu.

Ale lektura raportu MIT pokazuje, że to nie ta kategoria wagowa. Tam jest sztab specjalistów od data mining, farmy serwerów. Poza tym w Polsce nie ma indywidualnej propagandy, jak maile, telefony czy wizyty w domu. Oczywiście Facebook był używany jako kanał omijający media głównego nurtu
...


Istotnym problemem są zbierane w tym procesie dane. Łączone jest wszystko z wszystkim, pozornie anonimowe dane są reidentyfikowane. Te dane nie giną.

OK, Cambridge Analytica obiecała Facebookowi wymazać je i Facebook był tą obietnicą usatysfakcjonowany. Mówiąc poważniej, tworzone są szczegółowe portrety psychologiczne i behawioralne – z sytuacją majątkową i strukturą zakupów – całej dorosłej populacji. Można ich użyć do wielu celów. W ostatecznym rachunku do nacisku i szantażu. Niby uczciwy człowiek nie ma nic do ukrycia, a może jednak… W ten sposób powstają na wszystkich teczki z hakami

...

wyjaśnienie zagadki tytułowego słowa datakracja. Znam je od kilku dni, znalazłem w tweecie włoskiego filozofa informacji Luciana Floridiego. Jako datacrazia kursuje w obszarze włoskojęzycznym. Stworzył je belgijski socjolog Derrick de Kerckhove dla nazwania wizji nowego globalnego społeczeństwa, które będzie jednym wielkim inteligentnym miastem (smart city), w którym rola polityków będzie marginalna.

...

*

Bez polityków?
Bez przekupnych, zastraszonych ludzi?
Kuszące.
Ale. Ktoś niewidzialny ich zastąpi.

*

U. E. musi zostać zakończona.
Wcześniej Polska powinna z tego wystąpić.
    • lastboyscout Re: big data analytics pozwalają wygrać wybory 26.03.18, 03:58
      Ciekawe ale ze mna, anarchista to chyba mieliby niezly problem wink

      OK, walcza o niezdecydowanych.
      Wydawaloby sie nawet, ze jest o co walczyc bo w kazdych wyborach jest bardzo chwiejna rownowaga.
      Tylko, ze w te niby chwiejna rownowage wierza chyba juz tylko sami pozyteczni wyborczy idioci ! smile
      A jezeli nawet uwierzyc w owa chwiejna rownowage to tylko sami pozyteczni idioci wierza, ze wybor jakiejkolwiek alternatywy cokolwiek zmieni w ich zyciu.
      Przeciez kazda opcja kradnac (nie mylic z rzadzeniem) przekroczy sensowna granice krzywej Laffera.
      Co zamroznica dla motlochu jak sie zlodziej nazywa ?
      Trudno nawet uwierzyc, ze w ogole istnieja oddzielne grupy zlodziei skoro nigdy nie zrobia sobie jakiejkolwiek krzywdy.
      Kazdy przeciez wie, ze praktycznie wszyscy wybierani stracili kontakt z rzeczywistoscia bo albo juz sa bogaci albo maja to zagwarantowane tantiemami z przyszlych debilnych ksiazek, odczytow czy podobnych propozycji korumpcyjnych lobbystow.

      Po coz wiec byloby zdobyc, profilowac i uzywac wykradzionych danych ?!

      Moim zdaniem tylko po to aby stworzyc nowe dyscypliny tych samych igrzysk dla naiwnego motlochu, gdzie role gladiatorow pelnia medialni figuranci.
Pełna wersja