heimer
23.11.04, 10:06
Ostatnio jak slysze w tv i czytam w prasie o mafiach i klanach donieckich z
donbasu przypomina mi sie dyskusja (takze na tym forum) jak to bylo
niesprawiedliwe, ze udupiono sprzedaz polskich hut 'biznesmenom' z donbasu.
Chyba teraz widac juz wyraznie czyje ineteresy reprezentuja ludzie sowieccy z
doniecka, czyste kgb. Jak dla mnie, byla to oczywista proba przejecia
polskiego przemyslu stalowego przez rosjan.
Tym bardziej nalezy zauwazyc, pod jakim zmasowanym atakiem rosyjskich sluzb i
biznesmenow (kolejnosc nieznana, nie wazne kto kogo wykorzystuje) na polski
przemysl: wystarczy przypomniec oprocz powyzszych hut, probe przejecia firm
energetycznych i polskiej rafinerii.
Najlepsze jest to, ze ruski dostali po lapach. Nic im nie wyszlo.
Na moj oglad sytuacji, polski przemysl przed rosjanami wybronil Leszek Miller.
Byc moze to on wlasna piersia bronil Polski przed ponowna rusyfikacja.
Ponoc to on wydawal decyzje na NIE.
W swietle takiej hipotezy nie dziwne sie wydaje, ze spadl mu smiglowiec.
Dziwne tylko, ze przezyl.
Nie dziwne to co sie dzieje z sld. Ktos za tym stoi.
Oczywiscie jest wina czerwonych, ze maja w swoich szeregach skurwieli i szuje.
Ale dziwnie duzo, i dziwnie czesto, i dopiero od afery Rywina wychodza co rusz
to kolejne afery. A to moze oznaczac, ze polskie sluzby (przynajmniej
czesciowo) pracuja dla ruskich. Informacje o aferach moga pochodzic przeciez
tylko i wylacznie ze srodowisk sluzb specjalnych.
Byc moze (ale jaja) Leszek jest polskim Hektorem.