Dodaj do ulubionych

Rewolucja Francuska

03.08.05, 09:39
Przy kazdej nadarzajacej sie okazji, miedzy innymi w trakcie dyskusji nad
breambula, francuzi przywoluja swoje przywiazanie do idealow rewolucji
francuskiej i neutralnosci swiatopogladowej.

Wlasnie czytam Historie Europy piora Normana Davisa i doszedlem do czasow
tejze rewolucji.

I naprawde nie rozumiem jak mozna powolywac sie na rewolucje francuska, a tym
bardziej jak mozna byc z niej dumnym.
Wedlug tego co przeczytalem to francuzi powinni sie wstydzic rewolucji,
powinni unikac mowienia o niej tak jak niemcy unikaja tematu faszyzmu.

Bestialstwo, mordy i wszystko co najgorsze rewolucji francuskiej niewiele
odstaje od 'osiagniec' hitlerowcow. A odstaje pewnie tylko ze wzgledu na
mozliwosci techniczne.

W trakcie rewolucji mordy staly sie na prawde masowe.
W Nantes wymyslono sposob na masowe zgladzanie przeciwnikow.
Poniewaz rozstrzeliwanie, gilotynowanie, wieszanie nie bylo w stanie sprostac
tysiacom osob, ktore mialy byc pozbawione zycia, wymyslono inny sposob.
Brano barki zakuwano setki osob i je topiono. Nastepnie barki podnoszono itd.

Byly przemarsze wojsk rewolucyjnych, po ktorych nikt (doslownie) nie
pozostawal zywy na olbrzymich terenach.

A neutralnosc swiatopogladowa?
Wygladala tak, ze dokonowyno permanentnych rzezi tysiecy ksiezy, ktorzy nie
chcieli zlozyc przysiegi na wiernosc rewolucji (ktorej misja byl ateizm).

A roznica miedzy franzuskimi rewolucjonistami a hitlerowskimi faszystami jest
tylko taka, ze franzuzi sami na sobie wykonywanli egzekucje, niemcy na innych.
Obserwuj wątek
    • exerik Re: Rewolucja Francuska 03.08.05, 09:54
      w Wandei palili katolików w piecach i robili z ich skóry spodnie do jazdy
      konnej.
      • heimer Re: Rewolucja Francuska 03.08.05, 09:57
        exerik napisał:

        > w Wandei palili katolików w piecach i robili z ich skóry spodnie do jazdy
        > konnej.

        Zapownialem nazwy Wandei.
        Wlasnie zwolennikow tego ruchu masowo topiono na barkach.
        Dzieki za przypomnienie nazwy.
    • krzysztofsf Re: Rewolucja Francuska 03.08.05, 10:01
      No coz, historie propagujaca idealy rewolucji pisza ludzie, ktorych przodkowie dorobili sie na tejze w ten czy inny sposob.
      W kazdym razie, gdyby francja graniczylaby wtedy z rosja, zapewne czytalibysmy o rozbiorach francji.
      • heimer Re: Rewolucja Francuska 03.08.05, 10:07
        krzysztofsf napisał:

        > W kazdym razie, gdyby francja graniczylaby wtedy z rosja, zapewne czytalibysmy
        > o rozbiorach francji.

        smile calkiem mozliwe.

        Albo bysmy slyszeli o rewolucji rosyjskiej na dlugo przed leninem.
        Wiekszosc elementow komunizmu pojawila sie juz (przynajmniej w formie ideii) w
        trakcie rewolucji francuskiej.
        • exerik Re: Rewolucja Francuska 03.08.05, 10:11
          zamiast walki klas, walka stanów wink
    • salvatio Re: Rewolucja Francuska 03.08.05, 21:52
      To, że Francuzi są dumni z rewolucji to już ich problem. Mnie zastanawia co
      innego. Dlaczego w szkołach w Polsce na lekcjach historii, nauczyciele
      przedstawiają rewolucje francuską w dość dobrym świetle. Że lud miał już dosyć
      głodowania i okrutnego króla, więc wziął sprawy w swoje ręce i to mu się chwali.
      Wolność Równość Braterstwo to przecież takie wzniosłe ideały, że w głowie się
      historykom nie mieśći, że to zwykła rzeź elit była.
    • hopp święto narodowe Polaków 12.08.05, 10:01
      to dopiero powód do dumy- rocznica uchwalenia śmiecia sankcjonującego
      niewolnictwo i kryminalizującego odejście od wiary katolickiej

      co do zbrodni Rewolucji Fracuskiej- Drezno i Hiroszima nie sa chyba dowodem
      na to, ze alianci powinni grzecznie słuchać Hitlera
      • exerik Re: święto narodowe Polaków 12.08.05, 11:31
        Po pierwsze, feudalizm nie był niewolnictwem.

        Po drugie, od wiary katolickiej odejść mógł każdy, nie ponosząc za to żadnej
        kary.

        Po trzecie, można było nie słuchać Hitlera i wygrać drugą wojnę światową,
        oszczędzając Drezdeńczyków.

        Po czwarte, w dniu zrzucenia bomby na Hiroszimę Hitler już nie żył, więc nie
        było potrzeby grzecznie go słuchać.
        • hopp Re: święto narodowe Polaków 12.08.05, 14:36
          > Po pierwsze, feudalizm nie był niewolnictwem

          Owszem, nie był, ale pańszczyznie do niewolnictwa było bardzo blisko.
          Swiętowanie dokumentu, który potwierdzał obowiązek przymusowej pracy LUDZI
          będących częścią żywego inwentarza jest hańbą.

          > Po drugie, od wiary katolickiej odejść mógł każdy, nie ponosząc za to żadnej
          > kary.

          Nieprawda.

          > Po trzecie, można było nie słuchać Hitlera i wygrać drugą wojnę światową,
          > oszczędzając Drezdeńczyków.

          Może i można było wygrać, ale co z tego wynika? Nie chodzi o to czy można było
          uniknąć zbrodni, ale o to, że zbrodnie aliantów na ludności cywilnej nie
          są argumentem na to, że walka z hitlerowcami była niesłuszna.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka