Dodaj do ulubionych

Bardzo ciekawy numer Naszego Dziennika. Polecam.

18.09.05, 04:05
Po kolei:

www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20050917&id=po03.txt
"Połączył ich strach przed teczkami"

"O dramatycznych wydarzeniach nocy 4 czerwca 1992 r., tajnych naradach Lecha
Wałęsy z udziałem m.in. Donalda Tuska, opowiada dokumentalny film Jacka
Kurskiego pt. "Nocna zmiana", który w najbliższy wtorek dołączymy do "Naszego
Dziennika"."

"Rząd Jana Olszewskiego podejmuje starania o odzyskanie kontroli nad
gospodarką, zatrzymanie złodziejskiej prywatyzacji, uzdrowienie finansów
państwa, zatrzymanie bezrobocia. Jednak od początku napotyka niechęć:
Belwederu, mediów, kręgów międzynarodowych, które atakują rząd. Skandal z
traktatem polsko-rosyjskim, gdzie Wałęsa początkowo zgodził się na tworzenie
polsko-rosyjskich spółek joint-venture w dawnych bazach sowieckich w Polsce,
co zagraża suwerenności Polski, otwiera ostatni akt dramatu.
27 maja 1992 r. prezydent wycofuje swoje poparcie dla rządu Olszewskiego i
proponuje powołanie nowego gabinetu.
Następnego dnia Janusz Korwin-Mikke zgłasza w Sejmie projekt uchwały
zobowiązującej ministra spraw wewnętrznych do podania do dnia 6 czerwca 1992
r. pełnej informacji na temat urzędników państwowych szczebla od wojewody
wzwyż, a także senatorów, posłów. Za uchwałą głosuje 186 posłów, przeciw jest
15, 32 wstrzymuje się od głosu.
Rozpoczęcie akcji lustracyjnej uruchamia reakcję łańcuchową. Kluby poselskie
Unii Demokratycznej i Kongresu Liberalno-Demokratycznego, Polskiego Programu
Gospodarczego i Solidarności Pracy wydają oświadczenie, że uchwała jest
nielegalna.
29 maja Jan Maria Rokita w imieniu UD, KLD i PPG składa wniosek o odwołanie
premiera Olszewskiego.
4 czerwca o godz. 9.05 minister Antoni Macierewicz dostarcza przewodniczącym
wszystkich klubów sejmowych zalakowane koperty z nazwiskami posłów i senatorów
figurujących w zasobach archiwalnych MSW jako osoby współpracujące ze Służbą
Bezpieczeństwa. Inne koperty - z informacjami o szczególnym znaczeniu dla
bezpieczeństwa państwa - otrzymują prezydent, marszałkowie Sejmu i Senatu,
premier, I prezes Sądu Najwyższego, prezes Trybunału Konstytucyjnego. Na tej
liście widnieją m.in. nazwiska prezydenta Lecha Wałęsy, marszałka Sejmu
Wiesława Chrzanowskiego, szefa prezydenckiego Biura Bezpieczeństwa ministra
Jerzego Milewskiego.
O godzinie 12.00 do Polskiej Agencji Prasowej trafia oświadczenie prezydenta
Wałęsy: "Po pierwszym strajku w stoczni w grudniu 1970 r. przysiągłem Bogu i
sobie, że będę walczył aż do zwycięstwa nad komunizmem. Byłem przywódcą
strajku, próbowałem różnych możliwości i różnych sposobów walki. Aresztowano
mnie wiele razy. Za pierwszym razem, w grudniu 1970 r. podpisałem 3 albo 4
dokumenty. Lech Wałęsa".
To oświadczenie zostaje niemal natychmiast wycofane z mediów.
O godz. 15.30 pojawia się drugie oświadczenie Wałęsy, w którym nie ma już mowy
o "podpisaniu 3 albo 4 dokumentów". Prezydent stwierdza natomiast, że
dostarczone z MSW materiały są podane wybiórczo, a do tego sfałszowane.
O godz. 19.15 Lech Wałęsa kieruje do Sejmu list z żądaniem natychmiastowego
odwołania rządu Jana Olszewskiego.
Gdy w Sejmie trwa debata nad trybem i czasem odwołania gabinetu, pada wniosek
o ujawnienie nazwisk z drugiej listy. Wtedy na mównicę wchodzi Kazimierz
Świtoń: - Jako stary opozycjonista, odpowiedzialny za swoje słowa, pragnę
powiedzieć, że na drugiej liście jest pan prezydent jako agent Służby
Bezpieczeństwa."

(...)
Obserwuj wątek
    • przycinek.usa Nagranie Video: 18.09.05, 04:16
      "Godzina 22.00 - w pokoju prezydenckim w Sejmie odbywa się tajne spotkanie
      polityków, utrwalone na taśmie wideo. To słynna "nocna zmiana". Zawiązuje się
      koalicja strachu, która ma za zadanie obalić rząd Olszewskiego.
      Wokół Wałęsy zasiadają m.in. Donald Tusk, Tadeusz Mazowiecki, Leszek Moczulski
      (którego nazwisko figuruje na tzw. liście Macierewicza), Waldemar Pawlak. Jest
      obecny Mieczysław Wachowski.
      Moczulski: - Właściwie tak tuśmy doszli do wspólnego wniosku, że można nawet w
      tej chwili powołać premiera na tak zwane porozumienie dżentelmeńskie. Żeby na
      tydzień był premierem. W ciągu tygodnia uformujemy koalicję.
      Wałęsa: - Wy nie wiecie, jak daleko oni zaszli, dlatego trzeba ich
      błyskawicznie. Natychmiast, dzisiaj.
      Pawlak: - Tylko że to jest trochę gangsterski chwyt.
      Wałęsa: - Panowie, na kogo ma moja nominacja być? Czy przejdzie Pawlak? Panie
      Tadeuszu, ale pan jest wicepremier [o Mazowieckim].
      Mazowiecki: - Ja nie wejdę do rządu, ale mogę to skonsultować.
      Wałęsa: - Słuchajcie, bo jak nie przejdzie [Pawlak - wyj. red.], to jesteśmy w
      bardzo trudnej sytuacji. Też możemy się porozumieć, że później będziemy robić
      różne układanki jeszcze. Ale natychmiast trzeba zablokować tych ludzi, żeby nie
      przyszli do biura.
      Tusk: - Jak SLD nie skrewi, to przejdzie. A jak nie przejdzie...
      Moczulski: - To wtedy przecież pan Waldek nie będzie się upierał, prawda.
      Tusk: - Panowie, policzmy głosy - KPN, SLD, mała koalicja.
      Moczulski: - Jeśli lewica wstrzyma się od głosowania, to nam wystarczy.
      Tusk: - Według mojej wiedzy i wszystkich chyba tu obecnych SLD nie wstrzyma się,
      tylko będzie głosować za odwołaniem.
      Moczulski: - Za odwołaniem tak, ale czy będzie głosował za Pawlakiem w ogóle.
      Tusk: - Waldek, twierdziłeś, że tak. Dla SLD jest lepszy kandydat do poparcia.
      Wałęsa: - Dzisiaj wysondowałem wszystkie możliwości, dziś nie przeciągniemy inaczej.
      Moczulski: - Podejmujemy męską decyzję: Pawlak i koniec.
      Głosy: - Zgoda, zgoda, zgoda.
      Wałęsa: - Pismo jest przygotowane. Dzisiaj, natychmiast. Ja jutro nie mogę ich
      wpuścić do biura.
      Po dramatycznym przemówieniu premiera, 5 czerwca o godz. 0.40 Sejm odwołuje Jana
      Olszewskiego. Za obaleniem rządu zgodnie głosują: Unia Demokratyczna, Kongres
      Liberalno-Demokratyczny, Sojusz Lewicy Demokratycznej, Konfederacja Polski
      Niepodległej. W imieniu klubu SLD przemawia Aleksander Kwaśniewski.
      Strach przed teczkami ponownie połączył peerelowską agenturę i tzw. opozycję.
      Jak przy Okrągłym Stole i w Magdalence.
      5 czerwca 1992 r., przed posiedzeniem Sejmu, na którym Waldemar Pawlak ma zostać
      powołany na premiera, uczestnicy "nocnej zmiany" spotykają się ponownie.
      Napięcie już opadło, są uśmiechnięci, odprężeni. Pawlak - jak uczeń w szkole -
      wydaje przed prezydentem Wałęsą zadaną lekcję.
      Pawlak: - Potem po powołaniu składam podziękowanie. Sytuacja jest dramatyczna,
      wniosek o MSW, MON. I czyszczę sobie UOP. I tutaj mam wolną rękę, Panie Prezydencie?
      Wałęsa: - Wolną rękę!"
      • przycinek.usa Haki Wachowskiego. 18.09.05, 04:18
        Co ABW znalazła w mieszkaniu byłego prezydenckiego ministra, czyli...
        Haki pana W.


        Mieczysław W. prócz zarzutu płatnej protekcji, postawionego mu w czwartek, jest
        podejrzany jeszcze o ukrywanie dokumentów, których "nie był jedynym
        dysponentem". Wśród setek pism znajdują się tajne materiały dotyczące afery
        FOZZ, inwigilacji prawicy i sprawy Oleksego. W. tłumaczy, że w pierwszej sprawie
        został pomówiony, a o dokumentach... zapomniał.
        Czwartek rano. Funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego wkraczają do
        domu Mieczysława W. w podwarszawskim Piasecznie z nakazem zatrzymania i
        przeprowadzenia rewizji. W szafie pancernej znajdują cały plik dokumentów
        opatrzonych klauzulą "tajne".
        - Zgodnie z prawem nie zapoznawali się z ich treścią, a jedynie opieczętowali je
        i przekazali prokuraturze, która jest w tej chwili jedynym ich dysponentem -
        powiedział kpt. Wojciech Barański z łódzkiej delegatury ABW.
        - Z uwagi na dobro śledztwa i fakt, że tych dokumentów jest bardzo wiele, nie
        mogę państwu mówić o ich szczegółach - oświadczyła Małgorzata Glapska-Dutkiewicz
        z łódzkiej prokuratury.
        Wiadomo jednak, że wśród zarekwirowanych Mieczysławowi W. dokumentów znajduje
        się np. rozporządzenie prezydenta Lecha Wałęsy obarczone klauzulą "tajne". W
        jakiej sprawie były prezydent mógł wydawać takie rozporządzenie? Czy dotyczyło
        ono niewyjaśnionej dotąd sprawy inwigilacji prawicy? Przypomnijmy, że wtedy
        służby specjalne prowadziły nielegalne działania operacyjne wobec ludzi
        związanych z Porozumieniem Centrum - braci Jarosława i Lecha Kaczyńskich, oraz
        środowisk patriotycznych Jana Olszewskiego czy Antoniego Macierewicza.
        - Domagamy się od prokuratury ujawnienia wszystkich przejętych dokumentów, gdyż
        takowe, związane z przestępczą działalnością struktur państwa wobec legalnej
        opozycji, nie mogą mieć klauzuli tajności - twierdzi Macierewicz.
        Mieczysław W. tłumaczy, że ABW znalazła dokumenty w jakimś starym kartonie w
        piwnicy tylko dlatego, że o nich "zapomniał". A skąd się wzięły? Miała mu je
        przysłać Kancelaria Prezydenta po jego odejściu z niej w 1995 r. Kapitan
        Barański mówi co innego - znaczna część materiałów była schowana w szafie
        pancernej, część znajdowała się na regale. Ale prócz pytań, jakie dokumenty miał
        w posiadaniu Mieczysław W., należy zadać też pytanie: po co były mu potrzebne.
        Czy W. miał dzięki nim "haki" na polityków, którzy w latach 1990-1995 byli
        współautorami nielegalnych działań?
        Mieczysław W. uważa, że został wplątany w kampanię wyborczą. Prokuratura temu
        zaprzecza. Jednak właśnie ze względu na kampanię nie zamierza w jej trakcie
        ujawniać żadnych informacji ze śledztwa. Te jednak byłyby bardzo ciekawe -
        środowisko braci Kaczyńskich od dawna zarzucało liderom Platformy Obywatelskiej
        niewyjaśniony do dziś udział w ich inwigilowaniu. Jan Rokita był wówczas szefem
        Urzędu Rady Ministrów, Konstanty Miodowicz - kontrwywiadu, a Donald Tusk -
        czołowym politykiem koalicji współtworzącej rząd Hanny Suchockiej.
        Mikołaj Wójcik


        www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20050917&id=po02.txt
    • klip-klap walesa, tusk, wachowski 18.09.05, 11:04
      Widze,ze zebrales kilka spraw poruszanych w innych watkach.
      Po pierwsze Tusk - i co jest na niego. Wydaje sie,ze nocna zmiana, potraktowanie
      Gilowskiej, sprawa Schetyny, KLD, 15 letnie tkwienie w marazmie, latanie za
      niemieckie pieniadze(niestety link do rej. korzysci na stronie sejmu juz nie
      chce dzialac). Ja osobiscie mam do zarzucenia mu i jego kolegom z UW
      skompromitowanie idei liberalnych poprzez realizacje kapitalizmu panstwowego i
      nazywanie tego 'liberalizmem'. Kompromis na ktory poszli na nic sie zdal.
      Jestem po lekturze wywiadu z Tuskiem w Newsweeku, wywiadu z Osiatynskim w GW,
      wywiadu z Kaczynskim w GW, sondazy w Rzepie i juz wiem,ze zaglosuje na Kaczora a
      nie na 'Kwasniewskiego prawicy'. Wczoraj sie dowiedzialem, ze syn Walesy jednak
      wystartuje z list PO.
      Przycinek, widziales nocna zmiane, bo opisy opisami,ale zobaczyc spanikowanego
      Walese czy drzace rece Hennelowej to co innego niz czytac opisy ? Ten dialog z
      Walesa jest genialny, w zasadzie nic wiecej nie trzeba. No i Rokita walczacy
      przeciw lustracji. Choc z drugiej strony to nie musi byc argument przeciw niemu,
      bo np. Niesiolowski opowiadal sie za, a jak wykanczali rzad Olszewskiego to
      grzmial z trybuny, a na spotkaniu w mniejszym gronie siedzial cicho.

      Inna sprawa jest ten Wachowski, na abcnet snuja dosc ostre teorie co do jego
      roli, ale dlaczego on trzymal takie kwity w domu ? Bez sensu, albo glupek albo
      bardzo pewny siebie.
      Bardzo mnie wkurza Macierewicz, tym jak zrealizowal uchwale lustracyjna, bo nie
      zrealizowal calej. No i tym, ze moglby chociaz udawac bezstronnego, a tak tylko
      to kompromituje.
      • przycinek.usa nie widzialem. 18.09.05, 18:04
        Mnie wtedy nie bylo w Polsce. Teraz tez mnie nie ma. To sa dla mnie nowe sprawy.
        Zupelnie nie wiedzialem, ze Tusk maczal lapy w takim swinstwie.

        Ciesze sie, ze ten artykul ukazal sie publicznie.
        Nawet w tak malej gazecie.

        Ciesze sie, ze przynajmiej pare tysiecy osob bedzie o tym wiedziec.
        Co oni zrobia? Wykupia naklad z kioskow, czy co? Kiedy normalni ludzie sie
        obudza? Ten artykul powinno sie rozeslac ludziom, znajomym, przyjaciolom do
        przeczytania. Powoli przekonuje sie, ze ten Tusk to jest taki czlowiek guma,
        ktory co innego mowi do ludzi a co innego mysli.

        Wybieracie pomiedzy dzuma a cholera!

        Ja temu Kaczynskiemu nie wierze. Ani Tuskowi. Ale chyba Kaczynski lepszy.
        Caly czas mam przed oczami te bredzenia PO o ograniczeniu Sejmu.
        Ja mam wrazenie, ze takie PO moze wziac i zmniejszyc liczbe poslow do 100 a
        potem (przy starej ordynacji wyborczej) przeprowadzic wybory i do wladzy wejda
        ludzie desygnowani przez agenture. I nikt nic nie bedzie mogl zrobic.

        • klip-klap film jest do pobrania w necie 18.09.05, 18:13
          w kilku miejscach, np.

          www.radiopoloniatoronto.com/Connections/nocna.zmiana.avi
          • przycinek.usa Re: film jest do pobrania w necie 18.09.05, 18:25
            Dziekuje. Juz to sciagam. Chetnie zobacze.
            Slyszalem, ze Naszego Dziennika nie mozna o tak kupic w kiosku, czy to prawda?
            • klip-klap Re: film jest do pobrania w necie 18.09.05, 18:41
              A nie wiem, nie kupuje, trzeba by na forum konserwy spytac.
              • przycinek.usa inny mirror 19.09.05, 04:36
                www.monitorpolski.com/kino/NocnaZmiana.html
      • przycinek.usa obejrzalem. Jezu. 18.09.05, 23:20
        Sluchajcie, ten film jest za dlugi.
        Powinien ktos to skrocic i dac linki do mniejszych plikow.

        Lepiej byloby pokazac same fragmenty tych wydarzen.

        No nie wiem?
        Jak mysliscie?

        To jest NIESAMOWITE.


        • klip-klap Re: obejrzalem. Jezu. 18.09.05, 23:26
          poczatek filmu jest zbedny i dlatego sie to dluzy, pozniej jest juz w porzadku,
    • przycinek.usa Tego NIE DA sie kupic!! 19.09.05, 21:54
      Jaja. Doszly mnie sluchy, ze w Polsce w kioskach panuje nadzwyczajne
      zainteresowanie tym pismem i juz od wczoraj masa ludzi pyta sie po kioskach, aby
      moc jeden egzemplarz zarezerwowac. Ludzie podchodza i pytaja MASOWO.

      To nieslychane!

      Czy mozna liczyc na kogosc, aby zrobil image tego dysku?
      Acha, jesli to jest nielegalne, to ja nie chce, ale moze mozna legalnie zrobic
      kopie?


      • przycinek.usa Prosba o kopie. Kolejki w kioskach od 5 rano! 21.09.05, 00:35
        W zwiazku z faktem, ze w kioskach byly kolejki zanim sie jasno zrobilo, dlatego
        prosilbym kogos o zrobienie image. Czy moglby ktos pomoc?

        Kopia z Radia Toronto jest tak kiepska, ze nie nadaje sie do pokazywania.

        Nie moge uwierzyc w to, ze nigdzie tego nie szlo kupic. Nieprawdopodobne.
        Czy spotkaliscie sie z zarzutami o wykup tego przez podstawionych "agorowcow"?

        O 8 rano nie bylo w kioskach zadnego egzemplarza, pomimo, ze szukalo pare osob w
        wielu kioskach.
        • lastboyscout Re: Prosba o kopie. Kolejki w kioskach od 5 rano! 21.09.05, 00:41
          Mi tez ...

          Przycinek, nie wiem jak u ciebie ale u mnie retransmituja TV Trwam, ktora coś
          tam bąkała , ze dzisiaj to pusci. Jak bedzie to ci wysle.
          • przycinek.usa Re: Prosba o kopie. Kolejki w kioskach od 5 rano! 21.09.05, 00:58
            No ale ja chce nagrac na DVD. Co za paranoja. Lepszy bylby plik w internecie.
            Moze ktos to zrobi?
            • lastboyscout Re: Prosba o kopie. Kolejki w kioskach od 5 rano! 21.09.05, 02:13
              Zrobilbym ci to na DVD ale nic nie puscili, nawet nie wspomnieli o temacie, sorry.
              • przycinek.usa ciekawe. to wplywa na postrzeganie Tuska. 21.09.05, 02:23
                Prosze. A wiec dziala. Hak na Tuska. He he he.


                Znalazlem to:

                www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20050921&id=po31.txt
                Kupiłam i obejrzałam ten film. Wstrząsający. I pomyśleć, że chciałam głosować na
                Tuska.
                ~wstrząśnięta, 2005-09-20 10:48


                • viper39 Re: ciekawe. to wplywa na postrzeganie Tuska. 21.09.05, 15:46
                  przycinek.usa napisał:

                  > Prosze. A wiec dziala. Hak na Tuska. He he he.
                  >
                  >
                  > Znalazlem to:
                  >
                  > www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20050921&id=po31.txt
                  > Kupiłam i obejrzałam ten film. Wstrząsający. I pomyśleć, że chciałam głosować
                  n
                  > a
                  > Tuska.
                  > ~wstrząśnięta, 2005-09-20 10:48
                  >
                  >

                  nie wiem jak wy ale mnie ten film nie zszokowal,
                  po pierwsze manipuluja wycinkami z calosci
                  po drugie patrzac z perspektywy czasu na to widac kto i gdzie i jak sie
                  ustawial (lapinski, kaczory, walesa, wachowski, itd parada osob
                  skompromitowanych z obecnymi politykami, czego to dowodzi?)
                  po trzecie to wyrazny lewy sierpowy na walese!!! slyszeliscie te jego
                  przemowienie? i ludzi komentujacych to? toz to prawie posiedzenie pzpr-u
                  po czwarte olszewski i jego usmieszek na twarzy jak walesa przemawial, on
                  dokladnie wiedzial ze goscia wystawiaja na odstrzal
                  po czwarte ten film pokazuje jak bardzo nasze zaplecze polityczne nie bylo
                  wogole przygotowane do niczego
                  po piate pokazuje dokladnie elity ktore kosztem prostych ludzi wyplynely bo
                  wtedy bo za komuny szans nie mialy wyplynac...

                  po ktores nie napadalbym tak ostro na np rokite, gosc powiedzial cos co ma
                  sens, jesli lustracja to zgodna z prawem a nie polowanie na czarownice, bo to
                  polowanie jak wiemy skonczylo sie fiaskiem, gdyby to bylo zrobione zgodnie z
                  prawem to dzis nie byloby problemu.

                  co do tuska to ciezko komentowac, ja chcialbym widziec calosc wtedy bym mogl
                  powiedziec o co tak dokladnie chodzilo

                  mam zamiar popatrzec na to raz jeszcze,
                  ale przyznaje ze na pierwszy rzut oka jest to kop w jaja paru osobom bo tak to
                  mialo byc zrobione i taki to mialo cel, skompromitowanie kogo sie da.
                  swietna robota
                  pytanie jaki jest cel tej roboty?
                  • exerik Re: ciekawe. to wplywa na postrzeganie Tuska. 21.09.05, 18:11
                    Film opowiada o walce stronnictwa prookrągłostołowego z antyokrągłostołowym.
                    Jedynym sposobem na pokonanie okrągłostołowców było ujawnienie teczek, czyli
                    skompromitowanie w oczach narodu solidarnościowego etosu, na legendzie którego
                    zbudowano III RP. Rząd Olszewskiego był bardzo słaby, więc siły były nierówne.
                    Okrągłostołowcy mieli po swej stronie większość parlamentarną, prezydenta i
                    media. Antyokrągłostołowcy mogli liczyć tylko na reakcję ulicy, ale ta przez
                    wszystkie dni przesilenia milczała.

                    Trzydziestoletni Rokita i Tusk nie przepijali z czerwonymi w Magdalence, mimo
                    to w 92 roku opowiedzieli się po stronie okrągłostołowców. Po 13 latach widać,
                    że opłaciło się jak cholera. W najbliższych dniach wyborcy-tetrycy wybiorą ich
                    na nowych ojców narodu. Co prawda właśnie teraz obaj powinni wylądować na
                    śmietniku historii, ale ci, którzy mieli ich tam wyrzucić, nie mają na to
                    czasu, bo dzięki dobrodziejstwom orągłego stołu lepią hamburgery w
                    Londynie.
                    • lastboyscout Re: ciekawe. to wplywa na postrzeganie Tuska. 21.09.05, 19:01
                      Naprawde niezłe w dodatku z odwaga wskazania winnego ....

                      >>Antyokrągłostołowcy mogli liczyć tylko na reakcję ulicy, ale ta przez
                      > wszystkie dni przesilenia milczała<<

                      >>ale ci, którzy mieli ich tam wyrzucić, nie mają na to
                      > czasu, bo dzięki dobrodziejstwom orągłego stołu lepią hamburgery w
                      > Londynie. <<






                    • viper39 Re: ciekawe. to wplywa na postrzeganie Tuska. 21.09.05, 19:39
                      exerik napisał:

                      > Film opowiada o walce stronnictwa prookrągłostołowego z antyokrągłostołowym.

                      ok... no ale co chcesz przez to powiedziec zer mialo okraglego stolu nie byc?
                      tzn jak miala sie skonczyc komuna? bez uzgodnien bez umow? krwawo?
                      jakos to musialo byc, okragly stol byl po to aby pokazac maluczkim ze sie z
                      nimi rozmawia
                      przy okazji rozmawiac mozna z tymi ktorzy chca rozmawiac


                      > Jedynym sposobem na pokonanie okrągłostołowców było ujawnienie teczek, czyli
                      > skompromitowanie w oczach narodu solidarnościowego etosu, na legendzie
                      którego
                      > zbudowano III RP.

                      no tak ale wtedy to wygralaby komuna totalnie (co sie stalo z opoznieniem) bo
                      skompromitowanie niby swoich rozwaliloby totalnie spoelczenstwo,

                      > Rząd Olszewskiego był bardzo słaby, więc siły były nierówne.

                      rzad olszewskiego byl slaby bo chlopaki uwierzyli w siebie i zaczeli sie
                      powownywac nie z politykami ale z "walesami" i wtedy oni wygladali dobrze

                      > Okrągłostołowcy mieli po swej stronie większość parlamentarną, prezydenta i
                      > media. Antyokrągłostołowcy mogli liczyć tylko na reakcję ulicy, ale ta przez
                      > wszystkie dni przesilenia milczała.

                      czy ty pamietasz te czasy? bo ja tak i wiem ze ludzie mieli juz dosc
                      wszystkiego i chcieli normalnie zyc!!!
                      nic wiecej
                      jesli odezwalaby sie ulica to bylaby maja rewolucja wiec nie wiem czy na niej
                      ktokolwiek by skorzystal

                      > Trzydziestoletni Rokita i Tusk nie przepijali z czerwonymi w Magdalence,

                      to chyba dobrze co?

                      > mimo
                      > to w 92 roku opowiedzieli się po stronie okrągłostołowców. Po 13 latach
                      widać,
                      > że opłaciło się jak cholera.

                      to nie o oplacenie sie chodzilo, ale albo juz wiedzieli to co ludzie na ulicy
                      chcieli albo im sie udalo, nie mogli wiedziec ze po 13 latach to przyniesie
                      jakies dobre efekty

                      > W najbliższych dniach wyborcy-tetrycy wybiorą ich
                      > na nowych ojców narodu. Co prawda właśnie teraz obaj powinni wylądować na
                      > śmietniku historii,

                      tego nie rozumiem, dlaczego tak myslisz? powiedz mi kto bylby w tej chwili od
                      nich lepszy? bo jak wiesz na kazdego sa haki
                      "jak ktos jest bez grzechu niech podniesie kamien i rzuci"

                      > ale ci, którzy mieli ich tam wyrzucić, nie mają na to
                      > czasu, bo dzięki dobrodziejstwom orągłego stołu lepią hamburgery w
                      > Londynie.

                      zaraz zaraz.... tego nie rozumiem zupelnie, ganisz kogos za ich wybor? przeciez
                      ci ktorzy lepia hamburgery nie glosowaliby za cale spoleczenstwo...

                      swiat jest popieprzony a ludzie wcale nie chca go naprawiac cale zycie, oni
                      chca zyc spokojnie i normalnie patrzec jak rosna dzieci kupic nowego forda czy
                      fiata wyjechac na wakacje itd... jak nie widza mozliwosci to podejmuja decyzje
                      odwaznie zmieniaja diametralnie swoje zycie mniej odwazni czasami wegetuja
                      • exerik Re: ciekawe. to wplywa na postrzeganie Tuska. 21.09.05, 20:41
                        Umowa okragłego stołu w kwietniu 89 była ok, ale w maju 92 była szkodliwym
                        anachronizmem. Gdyby wtedy udało się ją wypowiedzieć, era poskomunistów nigdy
                        by nie nastała (DEKOMUNIZACJA!!!).
                        • przycinek.usa dokladnie. 21.09.05, 21:15
                          Najwiekszym problemem bylo to, ze ludzi postkomuny i agenci byli po prostu glupi!!

                          Tepi i ograniczeni wydeptywacze kraweznikow + kupa miernot bez elementarnej
                          wiedzy z wielka checia dorobienia sie i calym aparatem agentury pozwalajacej
                          podejmowac skuteczne operacje zarowno politycznie jak i biznesowo.

                          Przez te uklady i kombinacje doszli do wladzy i zarobili pieniadze, co
                          spowodowalo, ze wladza miernot ugruntowala sie na dlugo, kosztem obywateli.
                          I o to chodzi.

                          To trzeba bylo wszystko wykopac duzym zamachem buta i zamknac te holote w
                          calosci, po to, aby nastapila naturalna wymiana ekip i wladza zajeli sie ludzie
                          rozumni.

                          Wlasnie przez te rozgrywke Walesy przy tym stole pokazanym w Nocnej Zmianie
                          doszlo do takiego rozkladu pozniejszych sil i pozostala NIEZMIENIONA ordynacja
                          wyborcza i ciagnie sie to za Polakami jak smrod po gaciach.

                          I ja osmiele sie postawic teze, ze 90% emigracji powstalo wskutek TEJ ZDRADY.

                          10% ludzi i tak wyjechaloby, ale wiekszosc nie musialaby wyjezdzac.
                          Wystarczy dokonac porownania pomiedzy krajami osciennymi.

                          I ostatnie sprawa, ktora wielokrotnie dyskutowalem z PEPE, dotyczy ukladow
                          obronnych z USA i NATO i szerokiej wspolpracy militarnopolitycznej Wegier z USA
                          i Polski z USA.

                          Kilka lat temu doszlismy z PEPE do wniosku, ze to wlasnie WALESA zniszczyl cala
                          te wspolprace z USA i ja mam na to dowody w postaci masy wydarzen historycznych
                          po wizycie Busha seniora w Polsce.

                          Dlatego stawiam teze, ze Nocna Zmiana miala OGROMNY wplyw na rozwoj Polskiej
                          Panstwowosci w kolejnych kilkunastu latach i uwazam, ze cala ta scena to byl po
                          prostu zamach stanu agentow, z pozycji sily i mial racje Pawlak, ze to bylo
                          gangsterstwo.

                          Uwazam Walese za sile sprawcza tego dzialania i majac mozliwosc zapoznania sie z
                          dokumentami angielskojezycznymi z przemowieniami Busha seniora uwazam, ze
                          dzialanie Walesy bylo strasznym swinstwem i mam nadzieje, ze historycy w Polsce
                          odwaza sie powiazac te fakty i przeczytac te pisma i ktos w koncu dorwie tego
                          Walese i napisze o nim prawde w jakims duzym czasopismie aby Polacy to
                          zrozumieli, tak jak (mam nadzieje) zrozumieja ten film.




                          • viper39 Re: dokladnie. 21.09.05, 22:32
                            przycinek.usa napisał:

                            > Najwiekszym problemem bylo to, ze ludzi postkomuny i agenci byli po prostu
                            glupi!!
                            >

                            okazuje sie ze nie tacy glupi, co potwierdzasz ponizej

                            > Tepi i ograniczeni wydeptywacze kraweznikow + kupa miernot bez elementarnej
                            > wiedzy z wielka checia dorobienia sie i calym aparatem agentury pozwalajacej
                            > podejmowac skuteczne operacje zarowno politycznie jak i biznesowo.
                            >
                            > Przez te uklady i kombinacje doszli do wladzy i zarobili pieniadze, co
                            > spowodowalo, ze wladza miernot ugruntowala sie na dlugo, kosztem obywateli.
                            > I o to chodzi.

                            znaczy glupi nie byli, umieli wykorzystac sytuacje, a cale spoleczenstwo placi
                            i placze...
                            pamietasz moje pytanie "czy my nie popelnilismy bledu?"

                            >
                            > To trzeba bylo wszystko wykopac duzym zamachem buta i zamknac te holote w
                            > calosci, po to, aby nastapila naturalna wymiana ekip i wladza zajeli sie
                            ludzie
                            > rozumni.
                            >

                            madry Polak po szkodzie, tylko nadal pytam kto mial to zrobic? ci ktorzy
                            rzadzili nie chcieli lub nie mogli, ci ktorymi rzadzono w wiekszosci nie mieli
                            pojecia i nadal nie maja pojecia co sie dzieje dookola
                            przecinek wpadasz w pulapke JKM, uwazasz ze ludzie mysla

                            > Wlasnie przez te rozgrywke Walesy przy tym stole pokazanym w Nocnej Zmianie
                            > doszlo do takiego rozkladu pozniejszych sil i pozostala NIEZMIENIONA ordynacja
                            > wyborcza i ciagnie sie to za Polakami jak smrod po gaciach.

                            eeee powiem tak przceniasz Walese, niedoceniasz tzw opozycji i postkomuny,
                            walesa byl tylko nalepka na to wszystko, bo teraz mozna na niego pluc. nie
                            pluje sie na olszewskiego czy gieremka itd... to walesa mial byc tym na kogo
                            sie pluje

                            >
                            > I ja osmiele sie postawic teze, ze 90% emigracji powstalo wskutek TEJ ZDRADY.

                            nie mam pojecia jaki to %% ale mysle ze ludzie wyjezdzali z dwoch powodow nie
                            tylko jednego (ekonomiczny + polityczny)

                            >
                            > 10% ludzi i tak wyjechaloby, ale wiekszosc nie musialaby wyjezdzac.
                            > Wystarczy dokonac porownania pomiedzy krajami osciennymi.
                            >
                            > I ostatnie sprawa, ktora wielokrotnie dyskutowalem z PEPE, dotyczy ukladow
                            > obronnych z USA i NATO i szerokiej wspolpracy militarnopolitycznej Wegier z
                            USA i Polski z USA.
                            >
                            > Kilka lat temu doszlismy z PEPE do wniosku, ze to wlasnie WALESA zniszczyl
                            cala te wspolprace z USA i ja mam na to dowody w postaci masy wydarzen
                            historycznych
                            > po wizycie Busha seniora w Polsce.
                            >

                            powiem tak, moze nie walesa ale ci ktorzy mu doradzali, walesa byl zbyt glupi
                            aby cokolwiek zniszczyc, pamietam duzo ludzi wokolo niego mialo powiazania z
                            komuna i ruskami a ci byli jak najbardziej przeciw ukladaniu sie Polski z
                            USA/NATO

                            > Dlatego stawiam teze, ze Nocna Zmiana miala OGROMNY wplyw na rozwoj Polskiej
                            > Panstwowosci w kolejnych kilkunastu latach i uwazam, ze cala ta scena to byl
                            po
                            > prostu zamach stanu agentow, z pozycji sily i mial racje Pawlak, ze to bylo
                            > gangsterstwo.

                            uu nie odkryles ameryki ale to juz jest historia, co zrobic aby sie to nie
                            ciagnelo za nami? tu chodzi o rozwiazanie tego problemu, jak widzisz ten film
                            wprowadza fermencik miedzy szeregi antykomuchowe, czyli komu pomaga?
                            KOMUCHOM!!!! i wlasnie im o to chodzi

                            >
                            > Uwazam Walese za sile sprawcza tego dzialania i majac mozliwosc zapoznania
                            sie z
                            > dokumentami angielskojezycznymi z przemowieniami Busha seniora uwazam, ze
                            > dzialanie Walesy bylo strasznym swinstwem i mam nadzieje, ze historycy w
                            Polsce
                            > odwaza sie powiazac te fakty i przeczytac te pisma i ktos w koncu dorwie tego
                            > Walese i napisze o nim prawde w jakims duzym czasopismie aby Polacy to
                            > zrozumieli, tak jak (mam nadzieje) zrozumieja ten film.

                            jeszcze raz, nie zrozum mnie zle, nie bronie walesy, ale ja uwazam ze to jego
                            doradcy itd zrobili najwiecej zlego, on byl za glupi, on sobie nie zdawal
                            sprawy ze jest oslem i kozlem ofiarnym, jego glupota to to ze uwierzyl ze moze
                            rzadzic Polska!!!
                            swoja droga chcialbym aby to sie wyjasnilo
                            chcialbym aby sie wyjasnila sprawa kasy ze zwiazkow zawodowych ktore slaly kase
                            na solidarnosc (grube miliony) gdzie to jest? itd...
                            dlatego mam nadzieje ze wygra PO i dos wyraznie, ale na tyle ze bedzie
                            potrzebowac kaczorow, a kaczory niech rozliczaja komune!!!
                        • viper39 Re: ciekawe. to wplywa na postrzeganie Tuska. 21.09.05, 22:17
                          exerik napisał:

                          > Umowa okragłego stołu w kwietniu 89 była ok, ale w maju 92 była szkodliwym
                          > anachronizmem. Gdyby wtedy udało się ją wypowiedzieć, era poskomunistów nigdy
                          > by nie nastała (DEKOMUNIZACJA!!!).

                          no tak, jest tylko jeden problem, kto mial to zrobic, bo ja nie widze ani
                          takiej osoby ani takiego ugrupowania ktore mogloby to zrobic, i tu jest ten
                          problem ktory jak boomerang wrocil do nas lata pozniej i wracac bedzie jesli
                          sie tego nie uporzadkuje
                          • przycinek.usa Re: ciekawe. to wplywa na postrzeganie Tuska. 21.09.05, 22:23
                            Mnie sie wydaje, ze to jest kwestia tego calego nastawienia spolecznego WTEDY.

                            Jedyna osoba, ktora mogla cos zrobic byl wlasnie premier.
                            Mogl sie zwrocic do spoleczenstwa i wyjasnic wszystko.
                            Mogl isc do TV, isc do dziennikarzy i pogonic agenture porzadnie.

                            I on niestety nie wykazal sie ani sprytem, ani elokwencja,
                            ani inteligencja ani przewidywaniem. I dlatego maja duzo racji przeciwnicy
                            Olszewskiego. On byl czlowiekiem powolnym w dzialaniu i niestety rowniez
                            powolnym w mysleniu.


                            Jestem pewien, ze mozna byloby to wszystko przeprowadzic metoda wolnych
                            kroczkow. Ale oni chcieli zalatwic wszystkich, poczawszy od prezydenta i dostali
                            po lapach.
                            • exerik Re: ciekawe. to wplywa na postrzeganie Tuska. 22.09.05, 14:19
                              przycinek.usa napisał:



                              > Jestem pewien, ze mozna byloby to wszystko przeprowadzic metoda wolnych
                              > kroczkow. Ale oni chcieli zalatwic wszystkich, poczawszy od prezydenta i
                              > dostal
                              > i
                              > po lapach.


                              Rząd Olszewskiego w maju był już na wylocie, bo wyszło na jaw że Maciereicz coś
                              przygotowuje. "Olszewicy" w pośpiechu wyłożyli na stół wszystkie zgromadzone do
                              tego czasu dokumenty, i mogli już tylko czekać na reakcję ulicy.
                          • robisc Re: ciekawe. to wplywa na postrzeganie Tuska. 21.09.05, 22:23
                            anachronizmem po tylu latach jest podzial na postkomune i solidarnosc; dzis
                            podzial dokonuje sie w kategoriach materialnych: na tych co maja pieniadze i na
                            tych, ktorzy ich nie maja, ale bardzo chcieliby miec; robie dzis interesy z
                            dawnymi pezetpeerowcami, nawet bylymi ministrami, obecnie biznesmenami, i
                            zapewniam was, ze dzis prozno szukac w tym kraju wiekszych liberalow
                            • viper39 Re: ciekawe. to wplywa na postrzeganie Tuska. 22.09.05, 14:28
                              robisc napisał:

                              > anachronizmem po tylu latach jest podzial na postkomune i solidarnosc; dzis
                              > podzial dokonuje sie w kategoriach materialnych: na tych co maja pieniadze i
                              na
                              > tych, ktorzy ich nie maja, ale bardzo chcieliby miec; robie dzis interesy z
                              > dawnymi pezetpeerowcami, nawet bylymi ministrami, obecnie biznesmenami, i
                              > zapewniam was, ze dzis prozno szukac w tym kraju wiekszych liberalow

                              tak, masz racje,
                              w sumie komuna i solidarnosc to dwa lewicowe ugrupowania
                              z tym ze komuna to goscie z kasa a solidarnosc to tylko elita z kasa a masy
                              zawiedzione przemianami

                              czekam na prawdziwa prawice / republikanow w Polsce bo to tylko moze uzdrowic
                              sytuacje w Polsce, spor lewicy z lewica jest smieszny.....
                              dla mnie ugrupowania lewicowe to (mowie o tym najwazniejszych bo plankton mnie
                              nie interesuje)
                              lsd, sdpl, pd, psl, samoobrona
                              pis troche do srodka ale nadal lewica

                              po to tylko srodek

                              jkm srodek z odchyleniem na prawo

                              gdzie prawica????
                              • exerik Re: ciekawe. to wplywa na postrzeganie Tuska. 22.09.05, 14:37
                                viper39 napisał:

                                > jkm srodek z odchyleniem na prawo

                                smile
                                Pod jakim względem JKM jest za mało prawicowy?
                          • exerik Re: ciekawe. to wplywa na postrzeganie Tuska. 22.09.05, 14:11
                            viper39 napisał:


                            >
                            > no tak, jest tylko jeden problem, kto mial to zrobic


                            parlament oczyszczony z komunistycznej agentury
    • lastboyscout Do krwi ostatrniej ..... 22.09.05, 23:35
      A ja myslalem ze ostatnim prawdziwym polskim patriota byl Jaruzelski a tu jest
      ich wiecej .....


      Tusk i Rokita rzeczywiście uczestniczyli w obalaniu rządu Jana Olszewskiego, ale
      nie dlatego, by uciąć lustrację. To kłamstwo. Jego film, pokazując prawdziwe
      obrazki, fałszuje historię. Fakty są następujące, piszę jako świadek, bo też
      obalałem rząd Olszewskiego.

      Był to rząd mniejszościowy, trwał dzięki PSL, które go popierało. Jan Olszewski
      zamiast wzmacniać podstawy swego rządu robił wszystko, żeby je osłabić. Odrzucił
      uzupełnienie koalicji o Unię Demokratyczną i Kongres Liberalno-Demokratyczny,
      mnożył konflikty: z Sejmem, z Lechem Wałęsą, a nawet ze swoim promotorem,
      Jarosławem Kaczyńskim.

      Na szczeblach władzy rosło zamieszanie, za granica pokazywano Polskę, jako kraj
      pogrążający się w chaosie. W Unii Demokratycznej uważaliśmy, że ten rząd nie
      powinien trwać, ale były wahania, czy zgłosić wniosek o wotum nieufności.
      Przełamały je pogłoski, które pojawiły się pod koniec maja, że wniosek taki
      złoży Lech Wałęsa, a także SLD. Gdyby tak się stało Unia byłaby w bardzo trudnej
      sytuacji. Popierając wniosek Wałęsy wyglądalibyśmy na jego satelitów, a na to
      partia mająca rodowód w niedawnej "wojnie na górze" była wtedy bardzo uczulona.
      Popierając wniosek SLD stawalibyśmy u boku postkomunistów, a alergia na to była
      jeszcze większa.

      W tej sytuacji dwudziestego czwartego maja, na cztery dni przed nieoczekiwanym
      wyskokiem Janusza Korwina-Mikkego z ujawnianiem agentów, Rada Krajowa UD podjęła
      decyzję o zgłoszeniu wotum nieufności. Była to decyzja wyłącznie uprzedzająca
      ewentualny ruch Wałęsy, czy podobny wniosek SLD, o czym głosiły płotki, a co
      postawiłoby Unię przed wyjątkowo trudnym wyborem: poprzeć postkomunistów czy zły
      rząd.

      Była to decyzja bez szans realizacji i dobrze to wiedzieliśmy. Szansa pojawiła
      się, gdy Wałęsa obietnicą premierostwa dla Pawlaka wyłuskał PSL z popierania
      Olszewskiego. Stało się to na pewno przed 1 czerwca, bo tego dnia UD dostała
      wiadomość, że PSL zmieniło front pod warunkiem, że Unia poprze kandydaturę
      Pawlaka na premiera, co nie oznaczało wchodzenia do jego rządu. Następnego dnia
      taki kontrakt zawarto i w tym momencie, a nie na spotkaniu, które jest pokazane
      w filmie "Nocna zmiana", przesądzone zostały losy rządu Olszewskiego.

      Podczas decydowania o zgłoszeniu wotum nieufności przez UD sprawa agentów w
      ogóle nie występowała. Natomiast skandaliczny sposób, w jaki Macierewicz
      rozegrał tę sprawę, bez wątpienia umacniał w przekonaniu, że ten rząd powinien
      zostać zdymisjonowany. Taka jest prawda, o wiele bardziej złożona i o wiele
      mniej demoniczna, niż to przedstawia Jacek Kurski.

      *Waldemar Kuczyński - ekonomista i publicysta, minister przekształceń
      własnościowych w rządzie Tadeusza Mazowieckiego, główny doradca ekonomiczny w
      gabinecie Jerzego Buzka

      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,65649,2905521.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka