hej.wczoraj dałam corce kawałeczek banana.dzis miała dziwna kupe, al nic jej
nie boli, i stwierdziłam ze na razie dam sobie spokuj z innym
jedzonkiem.czasem próbuje dac jej kilka łyzeczek soczku, bo to witaminki, ale
np kaszki długo jeszcze nie dostanie.ma 7 mies i ok 10kg..a waga ur.3290,
wiec nie potrzebuje jej niczym dopychac.wystarczająco przybiera na mooim
mleku.nie daj się stłamsić zupkami itp, cyc jest super

)) Moja siostra była
niejadkiem w ogóle, i do dzis choc jest dorosla na widok wielu potraw ma
dosc, a własnie bardzo ja "przekonywano" by jadła cos na co nie miała
wyraxnie ochoty. ja chce by corka z checia jadła, a poki co ma chec na mleko