Dodaj do ulubionych

Kim jest Ben Bernanke?

25.10.05, 19:29
Prezydent George W. Bush nominował ekonomicznego doradcę Białego Domu Bena
Bernanke na następcę Alana Greenspana na stanowisku prezesa Rezerwy
Federalnej. Bernanke (51 lat) jest uważany za zwolennika wprowadzenia
bezpośredniego celu inflacyjnego, czemu sprzeciwiał się Greenspan. Kandydatura
Bernanke musi zostać zatwierdzona przez Senat.

PAP, Reuters
Obserwuj wątek
    • bush_w_wodzie nie wiem ale... 25.10.05, 19:35
      robisc napisał:

      > jest uważany za zwolennika wprowadzenia
      > bezpośredniego celu inflacyjnego, czemu sprzeciwiał się Greenspan.

      ... chyba trzeba kupowac dolce
      • robisc a propos BCI 25.10.05, 19:43
        znalazlem ciekawy artul Relugi

        tiny.pl/qzzw
        • przycinek.usa Re: a propos BCI 25.10.05, 19:57
          co jest w nim ciekawego?
          • robisc Re: a propos BCI 25.10.05, 20:03
            przycinek.usa napisał:

            > co jest w nim ciekawego?

            Reluga krytykuje RPP w swietle razlizacji BCI
      • przycinek.usa wrecz przeciwnie. 25.10.05, 19:52
        GOLD: December Jumps $8.40 On Weak Dollar, Bernanke View] New York,
        October 25: December gold surged $8.40 to $475.40 per ounce in early afternoon
        trade as slippage in the US dollar and the view that Federal Reserve Board
        chairman-designate Ben Bernanke would be soft on inflation triggered a fresh
        wave of fund buying.
        December is driving toward last week's $478.00 high and the $483.10 peak of
        October 12 as established resistance, with a breakout keeping the push for
        psychological resistance at $500.00 alive. On the downside, a break back under
        minor support at $466.00 or so puts the $462.00 low from last week, the $461.20
        floor from September 27 and the 50-day moving average at $460.60 at renewed
        risk. We see the market as longer-term overbought, but have to respect the
        short-term upward momentum on display today.
    • szutnik Re:Ben Bernanke - as z rękawa na deflację!!! 25.10.05, 23:00
      Wybór Bernankego na następcę Greeniego jest BARDZO WAŻNY!!!Oznacza, że tym,
      czego FED się boi na przyszłe lata najbardziej, nadal pozostaje deflacja!!!
      Od siebie dodam, że jestem identycznego zdania, jeśli chodzi o długi termin.

      Bernanke został wciągnięty do FED przez Greenspana w 2001 r. i to zapewne na
      jego wniosek pan B. dostał tę nominację. Dlaczego? O tym poniżej.

      Bernanke pochodzi z Princeton - pewnie jak poszukacie, to jakąś jego biografię
      tam znajdziecie, spróbuję pokrótce dodać coś, czego ta biografia na pewno
      zawierać nie będzie.
      B. zajmował się deflacją już na przełomie lat 80/90, wtedy mainstreamowi
      ekonomiści uważali, że to raczej historia ekonomii, bo jedynie walka z inflacją
      się liczyła; takich jak B. było wtedy zaledwie kilku na całe USA. I nagle
      przyszedł 1997 r. i okazało się, że deflacja może być czymś współczesnym
      (Japonia). B. badał to zjawisko na miejscu i wyrobił sobie cenne kontakty z
      Japończykami ( o tym później), ucząc się przy okazji na ich błędach.
      Po krachu na NASDAQ w 2000 r. nagle i w USA stało się jasne, że deflacja może i
      tu zagościć.
      Sama w sobie deflacja może i nie jest problemem, w końcu kapitalizm ze swej
      natury jest deflacyjny, wszak wolna konkurencja = spadek cen. Deflacja staje
      się problemem wtedy, gdy mamy duże załużenie, a tak właśnie jest w USA i stąd
      ów strach przed deflacją - silna deflacja w takich warunkach doprowadziłaby do
      powtórki początku lat 30-tych....
      Wróćmy do Bernankego. W listopadzie 2002 wygłasza słynne przemówienie o
      deflacji i prasie drukarskiej - znajdziecie je tu:

      www.federalreserve.gov/boarddocs/speeches/2002/20021121/default.htm
      stąd rynki mylnie traktują go, jako pobłażliwego dla inflacji (wczorajszy skok
      złota, co wkleił przycinek).
      I chyba najważniejsze - prawdopodobnie tandemowi Greenspan - Bernanke jako ideę
      i Bernankemu osobiście wykonanie, dzięki jego japońskim kontaktom, zawdzięczamy
      ostatnie globalne ożywienie.
      Pamiętacie zapewne słynne japońskie interwencje walutowe "w obronie kursu jena"
      w 2003 r. Otóż to nie były interwencje walutowe!!! To była wspólna
      ANTYDEFLACYJNA interwencja FED, BoJ i japońskiego MinFin. Podrzucam link:

      www.gold-eagle.com/editorials_05/mauldin051605.html
      Moje hongkońskie źródło znało dobrze autora tego tekstu, R. Duncana, bardzo
      bystrego analityka i ongiś szefa misji IMF w Tajlandii. Podobno Duncan był tym,
      który pisał w 1995 r. do szefostwa IMF raporty o nadciągającej katastrofie w SE
      Azji.
      Źródło twierdziło, że Duncan napisał tekst w formie hipotez, pomimo, że wie o
      wiele więcej dzięki swoim kotaktom w BoJ. Jednakże gdyby napisał to w
      formie "kawa na ławę", jego informator w BoJ mógłby mieć problem. Wg tego źródła
      z całego tekstu liczy się jedynie część pierwsza, o dziwnych koincydencjach
      wizyt Bernankego w Japonii i poźniejszych działaniach BoJ.
      Bernanke zrobil ostatnio (chyba w 2004 r.)jeszcze jedną ciekawą rzecz (znam z
      omówienia) - wraz z Sachsem (może tym słynnym Jeffreyem, od Balcerowicza,
      imienia nie pomnę) i jeszcze kimś napisał ważne dzieło o polityce monetarnej w
      środowisku ZIRP (Zero Interest Rate Policy). Clue tego tekstu jest jego
      propozycja, by deflację zwalczać przez ustalenie sztywnej ceny wykupu np. 10-T-
      Notes na poziomie np. 5% - co jest właśnie ową Bernanke'owską "prasą
      drukarską". Dla zainteresowanych spróbuję tego w wolnych chwilach poszukać.

      Tak więc Bernanke = przygotowanie polityki FED na przyszłą deflację.
      BTW - moim zdaniem za jakieś 1,5 roku będziemy tu o deflacji ostro dyskutować,
      pogrążając się w odmętach globalnej recesji, pomimo, że sądzę, że inflacja
      jeszcze troszkę pójdzie w górę, ot tak, by 10Y Notes zaliczyły rentowność ok
      5,3 - 5,4% (górne ograniczenie kanału spadkowego) a potem jazda w dół, do
      rentowności 2%.

      Aha - wyjaśnienie dla Vice Versa - mówiąc inflacja/deflacja używałem pojęcia w
      ujęciu CPI, nie monetarnym!!!

      PZDR.
      • przycinek.usa Re:Ben Bernanke - as z rękawa na deflację!!! 26.10.05, 00:56
        Masz racje. Pamietam to przemowienie. Mowil wyraznie, ze wszystko jest kwestia
        zadrukowania deflacji. Jest to zbiezne z moim ogladem sytuacji i dlatego
        prosilbym cie o wklejenie tego postu do mojego watku o dolarze.

        Ja osobiscie nie wiem co ostatecznie zadecydowalo o wyborze Bernanke i nie chce
        spekulowac. Wiem, ze o jego kandydaturze mowilo sie juz od roku.

        Dodatkowo jestem pod wrazeniem dzisiejszych komentarzy na ten temat.
        Ja mysle, ze rynek zareagowal prawidlowo na ten temat. Jednak zasieg i skala
        reakcji sugeruje, ze moj scenariusz jest juz w realizacji. Mozliwe, ze Bernanke
        nie byl podstawowa przyczyna dzisiejszego wybicia na EUR/USD.

        Mozliwe, ze banki w Europie doszly do wniosku, ze taniej juz nie bedzie.
        Caly czas mysle, ze Szwajcaria gra tu pierwsze skrzypce. To jest moje
        podejrzenie. BC Szwajcarii najwyrazniej juz wie jaki bedzie wektor kolejnego
        duzego ruchu walutowego.

        • przycinek.usa i jeszcze Greenspan 26.10.05, 01:01
          Acha, pamietam, jak czytalem kiedys wypowiedzi Greenspana z lat 70tych.

          Greenspan mowil cos takiego, ze chcialby byc szefem FED w okresie deflacji, aby
          wyprobowac jakies metody postepowania w zwiazku z takimi zjawiskami.
          Bernanke jest wypisz wymaluj taki wczesny Greenspan.

          Wyglada na to, ze jego zyczenie sie nie spelni w swietle odejscia na emeryture.
          Poszukam tych wypowiedzi. To jest ciekawe.

      • polarbeer Re:Ben Bernanke - as z rękawa na deflację!!! 09.11.05, 05:13
        szutnik napisała:
        >>>>Sama w sobie deflacja może i nie jest problemem, w końcu kapitalizm ze swej
        natury jest deflacyjny, wszak wolna konkurencja = spadek cen. Deflacja staje
        się problemem wtedy, gdy mamy duże załużenie, a tak właśnie jest w USA i stąd
        ów strach przed deflacją - silna deflacja w takich warunkach doprowadziłaby do
        powtórki początku lat 30-tych....
        _________________________________

        "Historia sie nie powtarza, ale sie rymuje". Z tego co czytalem o Bernanke od
        jakichs 2 lat, to to ze jest on specialista od "niekonwencjonalnej" inflacji --
        podejrzewam ze to byl jego pomysl dac po $2000 uchodzcom z Nowego Orleanu...

        Naprawde potrzeba szpeca w tej chwili

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka