Dodaj do ulubionych

Miejsce PO

01.12.05, 10:40
Wszedlem na strone PO, zeby zobaczyc jaka linie krytyki PiS przyjeli. I mam:
Gronkiewicz-Waltz: Marcinkiewicz "zaklina rzeczywistość", Komorowski: IPN nie
zastąpi sądu lustracyjnego, Tusk: PiS chce skupić pełnię władzy.
Jest to glownie krytyka posuniec nie gospodarczych PiS. W sejmie wiekszosc to
socjalisci: PiS, LPR, Sam., PSL, SLD. Platforma jako jedyna nie odzegnuje sie
od slowa liberalizm, ale brakuje z ich strony krytyki posuniec gospodarczych
PiS. Mysle, ze dla PO to jest jedyna droga, bo pozycje socjalistow i
rozdawnikow sa zajete. Chca patrzec na rece PiS ? Bardzo dobrze! Ale jezeli
bedzie to dotyczyc glownie spraw wewnetrznych, resortow silowych, to beda
kojarzeni z SLD. Musza to sobie odpuscic i zajac sie gospodarka.

Dla mnie platformersi to wolnorynkwcy lagodni, ale do cholery niech chociaz
bronia liberalizmu na tyle na ile ich stac.
Obserwuj wątek
    • 1tomasz1 Re: Miejsce PO 01.12.05, 11:32
      A znasz w III RP wolnorynkowców niełagodnych?
      • klip-klap Re: Miejsce PO 01.12.05, 11:54
        Oczywiscie - UPR.
        • 1tomasz1 Re: Miejsce PO 01.12.05, 18:53
          klip-klap napisał:

          > Oczywiscie - UPR.

          Żartujesz prawda?
          Coś im zbyt blisko do PiS było.
          • klip-klap Re: Miejsce PO 01.12.05, 19:04
            Pytales o wolnorynkowcow nie lagodnych, to podalem.

            > Coś im zbyt blisko do PiS było.

            W ktorym momencie, chyba nie w becikowym, hehe?
            • 1tomasz1 Re: Miejsce PO 02.12.05, 08:17
              klip-klap napisał:

              > Pytales o wolnorynkowcow nie lagodnych, to podalem.
              >
              > > Coś im zbyt blisko do PiS było.
              >
              > W ktorym momencie, chyba nie w becikowym, hehe?

              Np. podczas II tury wyborów prezydenckich.
              • klip-klap Re: Miejsce PO 02.12.05, 09:32
                > Np. podczas II tury wyborów prezydenckich.

                Z tego co pamietam, to ludzie, ktorzy glosowali w I na JKMa, w II podzielili sie
                rowno na zwolennikow w Tuska i Kaczynskiego.
                • 1tomasz1 Re: Miejsce PO 02.12.05, 11:08
                  klip-klap napisał:

                  > > Np. podczas II tury wyborów prezydenckich.
                  >
                  > Z tego co pamietam, to ludzie, ktorzy glosowali w I na JKMa, w II podzielili si
                  > e
                  > rowno na zwolennikow w Tuska i Kaczynskiego.

                  Wiesz jak to jest z tymi badaniami ankietowymi...
                  Jeżeli jednak było tak jak mówisz, to zastanawiam się co kirowało tymi, którzy
                  głosowali na socjalistę?
                  • klip-klap Re: Miejsce PO 02.12.05, 12:46
                    Mna np. polityka zagraniczna, doswiadczenie w administrowaniu i wieksza
                    dojrzalosc polityczna Kaczynskiego, plus fakt, ze sprawy gospodarcze i tak bedza
                    uzgadniane w parlamencie.
                    • 1tomasz1 Re: Miejsce PO 04.12.05, 10:57
                      klip-klap napisał:

                      > Mna np. polityka zagraniczna, doswiadczenie w administrowaniu i wieksza
                      > dojrzalosc polityczna Kaczynskiego, plus fakt, ze sprawy gospodarcze i tak bedz
                      > a
                      > uzgadniane w parlamencie.
                      >
                      Czy dojrzałość polityczna Kaczyńskiego przejawiała się tym, że zraził sobie do
                      nas Niemcy i Rosję w czasie kampanii wyborczej?
                  • exerik Re: Miejsce PO 06.12.05, 19:07

                    1tomasz1 napisał:

                    > Jeżeli jednak było tak jak mówisz, to zastanawiam się co kirowało tymi, którzy
                    > głosowali na socjalistę?


                    Tusk nie zrobił żadnego gestu w stronę wolnościowców. Zwrócił na to uwagę nawet
                    Kwaśniewski komentując wyniki w wieczorze wyborczym tv.
                    • 1tomasz1 Re: Miejsce PO 06.12.05, 19:25
                      exerik napisał:

                      >
                      > 1tomasz1 napisał:
                      >
                      > > Jeżeli jednak było tak jak mówisz, to zastanawiam się co kirowało tymi, k
                      > tórzy
                      > > głosowali na socjalistę?
                      >
                      >
                      > Tusk nie zrobił żadnego gestu w stronę wolnościowców. Zwrócił na to uwagę nawet
                      >
                      > Kwaśniewski komentując wyniki w wieczorze wyborczym tv.
                      >
                      A na czym takie gesty polegają?
                      Poza tym w porównaniu do Kaczyńskiego to jednak chyba jest liberał gospodarczy?
                      • exerik Re: Miejsce PO 06.12.05, 19:38
                        1tomasz1 napisał:


                        > Poza tym w porównaniu do Kaczyńskiego to jednak chyba jest liberał
                        > gospodarczy?


                        W porównaniu do Kaczyńskiego to on jest niezła dupa wink
    • bush_w_wodzie Re: Miejsce PO 01.12.05, 15:07
      klip-klap napisał:

      > Wszedlem na strone PO, zeby zobaczyc jaka linie krytyki PiS przyjeli. I mam:
      > Gronkiewicz-Waltz: Marcinkiewicz "zaklina rzeczywistość", Komorowski: IPN nie
      > zastąpi sądu lustracyjnego, Tusk: PiS chce skupić pełnię władzy.
      > Jest to glownie krytyka posuniec nie gospodarczych PiS.


      dopiero w ostatnich dniach rzad wykonal istotne posniecia gospodarcze. okrojone
      becikowe dluzsze urlopy macierzynskie i wycofanie ustawy o em gorn z trybunalu.
      sa to w istocie ruchy pozorne populistyczne ale jeszcze nie rujnujace (bo
      becikowe okrojone urlopy przedluzone o 2 tygodnie a emerytury zaskarzy kto
      inny). acha - na plus marcinkiewicza - nie podniosl akcyzy na paliwa. nie
      przywalil chociaz mogl. inna sprawa ze ma ten komfort dzieki mniejszemu od
      planowanego deficytowi budzetowemu uzyskanemu przez belke i gronickiego...

      jak pokazalaly wybory w polsce ideologia ma wciaz prymat nad gospodarka. dlatego
      po na pewno nie bedzie zaniedbywala krytyki wad rzadu w innych sferach:
      -pazernosci na wladze
      -mieszania polityki z moralnoscia i skrajnosci w sferze obyczajowej
      -niezgrabnej polityki zagranicznej
      -lamania obietnic przedwyborczych
      itp itd
      • klip-klap Re: Miejsce PO 01.12.05, 18:48
        > dopiero w ostatnich dniach rzad wykonal istotne posniecia gospodarcze. okrojone
        > becikowe dluzsze urlopy macierzynskie i wycofanie ustawy o em gorn z trybunalu.
        > sa to w istocie ruchy pozorne populistyczne ale jeszcze nie rujnujace

        Tak, drobne, ale i irytujace.

        >acha - na plus marcinkiewicza - nie podniosl akcyzy na paliwa.

        Na to zawsze ma czas...

        dlateg
        > o
        > po na pewno nie bedzie zaniedbywala krytyki wad rzadu w innych sferach:
        > -pazernosci na wladze
        > -mieszania polityki z moralnoscia i skrajnosci w sferze obyczajowej
        > -niezgrabnej polityki zagranicznej
        > -lamania obietnic przedwyborczych
        > itp itd

        W ten sposob ustawia sie w jednym rzedzie z postkomunistami. Ja bym wolal z ich
        strony krytyke posuniec gospodarczych PiS. Zobazymy jak Pisowcy poradza sobie z
        reforma systemu podatkowego, bo jak na razie odsuwa sie to w czasie. No i za to
        powinni dostac po lapkach za pare miesiecy.
        • szczurek.polny Re: Miejsce PO 01.12.05, 22:48
          Prawdę mówiąc bardzo się cieszę, że PiS nie dotrzymuje przedwyborczych obietnic.
          Moim zdaniem dużo gorzej byłoby, gdyby tych obietnic dotrzymywał. Wtedy naprawdę
          mielibyśmy powód do zmartwień...

          Zastanawiałem się, co ja bym zrobił na miejscu PiSu... Niestety, chyba jestem
          gnidą, bo postępowałbym podobnie. W pierwszych dniach zabezpieczyłbym się przed
          "nieoczekiwaną zamianą miejsc" lub innymi tragicznymi wypadkami, a więc
          zabrałbym się za resorty siłowe. Gospodarka może 2 miesiące poczekać.
          Potem bym dużo, naprawdę dużo gadał o socjalu. Przeznaczyłbym jakieś 0,5 mld "na
          rozkurz" - na różne takie widowiskowe programy socjalne, żeby w TV mogli mówić
          jakim dobrym rządem jestem. A po cichu robiłbym swoje... Ale nie żadną tam
          obniżkę podatków.
          Po pierwsze postarałbym się przywrócić konkurencję tam, gdzie to tylko możliwe.
          A więc maksymalna deregulacja telekomunikacji, transportu, bankowości,
          dystrybucji. Może nawet bym i coś przykrego o hipermarketach do telewizora
          powiedział, ale gdyby przyszedł do mnie Walmart, to bym się bardzo cieszył.
          Po drugie odchudzenie administracji i uproszczenie przepisów. Trzeba niestety
          byłoby trochę ludzi z wygodnych posad na pysk wywalić. To nie jest popularne,
          ale niestety konieczne.
          Po trzecie zabrałbym się za sądy, zwłaszcza gospodarcze. Żeby było szybko i
          skutecznie.
          Jeszcze bym powalczył o telewizję - wsadził tam swoich ludzi.

          A podatki to bym obniżył pół roku przed następnymi wyborami...
          • wislok1 No, very dobrze napisane 01.12.05, 22:59
            Jesteś doradcą Kazia ?
          • bush_w_wodzie fakt 02.12.05, 11:09
            niezly przepis na ogranie ciemniakow wielokrotnie zreszta w polsce przerabiany.
            problem w tym ze ciemniaki zazwyczaj orientuja sie ze zostaly zrobione w konia
            gdzies tak po dwu-trzech latach (i czas ten skraca sie z kadencji na kadencje).
            • bush_w_wodzie ps 02.12.05, 11:14
              jedno mnie dziwi.

              po bardzo dobrym i wyrazistym wywiadzie tuska w sprawie sobotki poslali spiewaka
              do tvn24 ktory jesli wierzyc forum kraj wyglupil sie horrendalnie broniac
              kwasniewskiego.

              spiewak - zemsta uw na platformie a hania zemsta zchn?

              wyglada na to ze w po panuje na razie smuta i bezholowie. dobrze by bylo zeby
              sie chlopcy i dziewczeta wzieli w garsc najpozniej w okolicach nowego roku.
              • klip-klap Re: ps 02.12.05, 12:54
                > wyglada na to ze w po panuje na razie smuta i bezholowie. dobrze by bylo zeby
                > sie chlopcy i dziewczeta wzieli w garsc najpozniej w okolicach nowego roku.

                Tak, to nieco dziwne. Ale Tusk nie trzyma przeciez PO twarda reka, przynajmniej
                takie mialem wrazenie czytajac relacje z kampanii wyborczej.

                Natomiast sama sprawa Sobotki jest niejednoznaczna, to znaczy nie wiadomo czy
                na Sobotke byly twarde dowody, ale nawet jesli Kwas ma racje, to powinien dla
                dobra kraju (jesliby wiedzial, co to znaczy) nie ulaskawiac skazanego. Tak na
                przekor. No i zastanawiające jest to zgranie w czasie ze smiercia BORowca, co
                ochranial Sobotke.
            • szczurek.polny Re: fakt 02.12.05, 16:29
              Kiedy inaczej się nie da!
              Partia, która nie chce 'ogrywać ciemniaków' i jasno wykłada kawę na ławę, co,
              kiedy i jak zmieni, ma w wyborach szanse na poparcie takie, jakie dostała...
              UPR.
              Poza tym nie mam złudzeń, że PiS mogłoby doprowadzić Polskę do gospodarki
              całkowicie wolnorynkowej. Jednak liczę na to, że pod rządami PiS nastąpi
              odejście od socjalizmu i dojście do pozycji 'neutralnej'. A to by już było
              bardzo dużo, bo po raz pierwszy od 12 lat zmiany następowałyby w innym kierunku.
              Jeśli przy okazji udałoby się trochę ograniczyć złodziejstwo...
              • bush_w_wodzie Re: fakt 02.12.05, 17:39
                szczurek.polny napisał:

                > Kiedy inaczej się nie da!
                > Partia, która nie chce 'ogrywać ciemniaków' i jasno wykłada kawę na
                > ławę, co, kiedy i jak zmieni, ma w wyborach szanse na poparcie takie,
                > jakie dostała... UPR.


                mysle ze poziom popularnosci upr nie wynika tylko z tego ze mowia otwarcie co by
                zrobili ale takze z tego na ile to jest sensowne i na ile sa wiarygodni


                > Poza tym nie mam złudzeń, że PiS mogłoby doprowadzić Polskę do gospodarki
                > całkowicie wolnorynkowej. Jednak liczę na to, że pod rządami PiS nastąpi
                > odejście od socjalizmu i dojście do pozycji 'neutralnej'.


                przeciez juz widac ze w gospodarce to mamy conajwyzej dryf. a dryf przy takich
                oczekiwaniach wyborcow jakie rozbudzono i przy takim zapleczu parlamentarnym
                bedzie musial biec na lewo

                najgorsze jest to ze - w wariancie optymistycznym - dolek cyklu czeka nas
                dopiero za 4-5 lat. do tego czasu moze trwac relatywne prosperity i panstwo
                bedzie jako-tako wyplacalne. jesli jednak nie zgromadzi sie rezerw do czasu
                nadejscia nastepnego dolka w koniunkturze to bedzie ostra jazda... no ale wtedy
                juz nie pis bedzie rzadzil tylko kolejna ekipa mezow opatrznosciowych ktora
                odkryje jak mozna ograc ciemniakow



                > A to by już było bardzo dużo, bo po raz pierwszy od 12 lat
                > zmiany następowałyby w innym kierunku.

                to oczywiscie jest bardzo dyskusyjne

                z jednej strony rosly systematycznie konkurencja zagraniczne inwestycje i udzial
                wlasnosci prywatnej w gospodarce oraz liberalizowano np system emerytalny czy
                probowano urynkowic troche sluzbe zdrowia i zekonomizowac zatrudnienie w
                kompalniach i zmniejszyc panstwowe doplaty do kopaln i hut - z drugiej
                nawarstwialy sie zle regulacje i ograniczenia


                > Jeśli przy okazji udałoby się trochę ograniczyć złodziejstwo...

                to sie i tak rozda gornikom rolnikom i tym co odpowiednio silnie uderza piescia
                w stol
              • klip-klap jestem optymista 03.12.05, 16:38
                > Poza tym nie mam złudzeń, że PiS mogłoby doprowadzić Polskę do gospodarki
                > całkowicie wolnorynkowej. Jednak liczę na to, że pod rządami PiS nastąpi
                > odejście od socjalizmu i dojście do pozycji 'neutralnej'.

                Neutralnej w jakim sensie ? Bo troche socjalizmu i troche wolnego rynku to mamy
                teraz.

                A to by już było
                > bardzo dużo, bo po raz pierwszy od 12 lat zmiany następowałyby w innym kierunku

                Niestety PiS ma sklonnosci do recznego sterowania i jedyne co ich odroznia od
                reszty socjalistow, co juz rzadzili, to bardziej patriotyczny charakter, co w
                unijnym ukladzie ma spore znaczenie.

                > Jeśli przy okazji udałoby się trochę ograniczyć złodziejstwo...

                Ale jakim kosztem, ci pajace chca 15 letniego okresu przechowywania danych
                telekomunikacyjnych! Dowiedzialem sie o tym, gdy juz mialem zakladac watek zeby
                popsioczyc na UE, ze chce ustalic w tym wzgledzie 24 miesiace max., a wychodzi
                na to, ze bede musial UE pochwalic, bo ich miejscowi wladcy przebili...

                W sprawach gospodarki w ogole na PiS nie licze, nie rozczaruje sie i najwyzej
                moge sie pozytywnie zdziwic (no, bede optymista dam im 10% szans na to).
        • bush_w_wodzie Re: Miejsce PO 02.12.05, 11:05
          klip-klap napisał:

          > > dopiero w ostatnich dniach rzad wykonal istotne posniecia gospodarcze.
          > > okrojone becikowe dluzsze urlopy macierzynskie i wycofanie ustawy o
          > > em gorn z trybunalu.sa to w istocie ruchy pozorne populistyczne
          > > ale jeszcze nie rujnujace
          >
          > Tak, drobne, ale i irytujace.
          >

          spodziewam sie gorszego dlatego na razie postanowilem pooszczedzac sobie nerwy


          > >acha - na plus marcinkiewicza - nie podniosl akcyzy na paliwa.
          >
          > Na to zawsze ma czas...
          >

          im pozniej to zrobi tym mniej sie zaplaci


          > dlateg
          > > o
          > > po na pewno nie bedzie zaniedbywala krytyki wad rzadu w innych sferach:
          > > -pazernosci na wladze
          > > -mieszania polityki z moralnoscia i skrajnosci w sferze obyczajowej
          > > -niezgrabnej polityki zagranicznej
          > > -lamania obietnic przedwyborczych
          > > itp itd
          >

          > W ten sposob ustawia sie w jednym rzedzie z postkomunistami.


          coz. czasem juz tak jest ze mowiac czarne na czarne mozesz sie liczyc z tm ze
          jakis dran powie to samo

          w tej chwili partia dominujaca w opozycji jest po i conajwyzej to sld moze sie
          ustawic w jednym rzedzie z po a nie odwrotnie


          > Ja bym wolal z ich
          > strony krytyke posuniec gospodarczych PiS.
          > Zobazymy jak Pisowcy poradza sobie z
          > reforma systemu podatkowego, bo jak na razie odsuwa
          > sie to w czasie. No i za to powinni dostac po lapkach za
          > pare miesiecy.
          >


          nic sie nie boj. wszystko przyjdzie. czasu jest dosc. pamietaj jednak ze po
          mowilo w kampanii duzo o gospodarce i reformach liberalnych i dostalo za to
          mocno po lapach. a jak chciales miec rzad bardziej liberalny a mniej
          socjalistyczny to trzeba bylo pomyslec o tym przed wyborami a nie teraz
          narzekac...
          • klip-klap Re: Miejsce PO 02.12.05, 12:56
            bush_w_wodzie napisał:


            > nic sie nie boj. wszystko przyjdzie. czasu jest dosc. pamietaj jednak ze po
            > mowilo w kampanii duzo o gospodarce i reformach liberalnych i dostalo za to
            > mocno po lapach. a jak chciales miec rzad bardziej liberalny a mniej
            > socjalistyczny to trzeba bylo pomyslec o tym przed wyborami a nie teraz
            > narzekac...

            Chcialem i PJKMowcy dostali moj glos, jeden kandydat na senatora z PO i jeden z
            PiS.
          • vice_versa Ładne kwiatki... a rozsądek na Madagaskar !!! 03.12.05, 20:59
            Takie to forum jest LIBERALNE, jak TEMPO MYŚLENIA najwolniejszego z
            wolnomyślicieli. To jeszcze rozumiem. Problem powstaje gdy najszybszy z
            wolnomyślicieli myśli szybciej ale w tym samym kierunku co rzecznik rządu.

            Bush w wodzie napisał:

            > > >acha - na plus marcinkiewicza - nie podniosl akcyzy na paliwa.

            He, he,he,he,he..........................
            Po prostu Klasyka Myśli Liberalnej, włączyć do kanonu!
            Bush Ty to na jesieni rozkwitasz.......................

            Ta dialektyka jest urokliwa!
            Żyjemy w krainie w której herbata, okazuje się słodka od tego, że jej nie
            posolono! Nobla, Nobla i to szybko!

            Jak ktoś zagrozi, że wyleje mleko a potem nie wyleje to... geniusz! Mleka
            niespodziewanie przybywa! Miało być mniej,a jest więcej o tyle ile się nie
            rozlało! Istny dar niebios! Powód do świętowania i zaliczania plusów
            rządzącym...

            Zwijam się ze śmiechu, błyskotliwość tej myśli zasługuje na posadę rzecznika
            rządu! Wy się tu MARNUJECIE chłopaki, TALENTY Was przerastają!

            NOMINALNY WZROST PODSTAWY OPODATKOWANIA (akcyzą i VATem) dyskredytuje tych co
            usiłują PODNOSIĆ STAWKĘ oprocentowania, bo to rozbój w biały dzień, zwiększanie
            stawek podatkowych tego w najbliższym okresie i tak wzrośnie nominalnie.
            Analogicznie będzie z katastrem. Za 3-4 lata mamy kataster na mur beton, bo
            ZANIM rząd zacznie drukować złotówki, i ZANIM wszystkie nieruchomości pójdą w
            górę, rząd PODNIESIE opodatkowanie nieruchomości. A co!
            • vice_versa Re: Ładne kwiatki... a rozsądek na Madagaskar !!! 03.12.05, 21:20
              "ten komfort dzieki mniejszemu od
              planowanego deficytowi budzetowemu uzyskanemu przez belke i gronickiego..."

              He, he, he, he.........
              Nie opodatkowali drukując pusty pieniądz, opodatkowali łupiąc...
              Zaprawdę wielkich i szlachetnych mamy przywódców, dzięki Wam przywódcy za
              łaskawość i przychylność, że nie dopuściliście dwóch kataklizmów jednocześnie,
              chwała Wam mędrcy!
              O nieba, nie spuściłyście deszczy kiedy była u nas powódź. A przecież
              mogłyście nieba spuścić i powódź i deszcze i zginęlibyśmy marnie, a tak, bez
              dobytku ale ocaleliśmy...

              Wiesz bush, sztuka rządzenia, to jest sztuka takiego gnębienia rządzonych, żeby
              jeszcze byli wdzięczni, że udało im się ujść z życiem. Przemyśl to, bush,
              przemyśl to, albo pomiń milczeniem.

              Teraz kawa na ławę: mi się wydawało, że komfort Marcinkiewicz zawdzięcza tym
              tym co zapłacili większe niż oczekiwane podatki VAT i akcyzy w 2004, bo to te
              przychody WZROSŁY, a wzrosły bo nominalnie wzrosła PODSTAWA akcyzy i VATu.
              Wzrastały one od 3 lat całkiem NIEZALEŻNIE od jakichkolwiek działań rządu RP.
              • szczurek.polny Re: Ładne kwiatki... a rozsądek na Madagaskar !!! 04.12.05, 00:44
                Nie ma PODSTAWY akcyzy od paliw.
                Jest stawka za litr, a właściwie za 1000 litrów.
                • tomek9991 pis robi coś źle, nie robi źle, realizuje program. 04.12.05, 00:52
                  ..źle, nie realizuje źle, Marcinkieiwcz zrobi kupę źle, nie zrobi źle,
                  Merkel przyjedzie do Polski źle, gdyby nie przyjechała źle

                  Chora paranoja
                  • vice_versa Jaki rząd może się podobać liberałowi? 04.12.05, 15:00
                    Nigdzie nie napisałem, że Marcinkiewicz ROBI źle. Napisałem, że jak nie robi
                    źle to to nie jest żadna zaleta.

                    Jeśli, Tomku, uważasz że to rozsądne najpierw krzyczeć "Żydzi na Madagaskar" a
                    potem dostać Nobla z tytułu Żydów niewywiezionych na Madagaskar to ja się pytam
                    gdzie tu sens.

                    To, że Merkel do Polski przyjechała to BARDZO dobrze. Jeśli mówi tak jak mówi,
                    to wspaniale. Między ROBIENIEM a MÓWIENIEM jest jednak różnica. Jak się MÓWI
                    głupoty to się zasługuje na obsztorcowanie z góry, jak się MÓWI rzeczy piękne
                    to się trzeba przyglądać czy DZIAŁANIA będą z tą poezją zgodne. Jak się MÓWI
                    głupoty po to żeby się z nich wycofać to to jeszcze chwały nie przynosi.

                    Jaki rząd może się podobać liberałowi?
                    Taki w którym to on podejmuje decyzje.
                    Wtedy "oni" płacą JEMU, inaczej to ON płaci IM.
                    Proste? Proste.
                    A jak liberał lubi płacić rządowi to może być i za rządem i przeciw rządowi,
                    ale z liberalizmem wtedy ma niewiele wspólnego.
            • bush_w_wodzie Re: Ładne kwiatki... a rozsądek na Madagaskar !!! 04.12.05, 21:47
              vice_versa napisał:

              > Takie to forum jest LIBERALNE, jak TEMPO MYŚLENIA najwolniejszego z
              > wolnomyślicieli. To jeszcze rozumiem. Problem powstaje gdy najszybszy z
              > wolnomyślicieli myśli szybciej ale w tym samym kierunku co rzecznik rządu.


              urokliwy jestes vice versa. ten rzad jest populistyczno socjalistyczny (co
              niemal samotnie tu pietnowalem przez wiele tygdni) i co do tego nie mam zadnych
              watpliwowci. z tym sie juz pogodzilem bo na razie nie widac szans na zmiane tego
              rzadu. kazda swoja decyzja ktora nie jest wyraznie szkodliwa rzad wydobywa ze
              mnie westchnienie ulgi.


              obecnie krytyka tego rzadu z pozycji liberalnych jest tylez latwa co
              bezproduktywna. sukces krytyki bedzie za to gwarantowany kiedy bedzie ja mozna
              przeprowadzic w sposob niepodwazalny z pozycji centrowych lub nawet z dowolnej
              pozycji.


              zanim ten okres nie nadejdzie (a nadejdzie calkiem szybko) szkoda troche zachodu
              na zajmowanie sie propagandowa papka. rzad dryfuje i dryfowal bedzie bo nie moze
              ani zrealizowac sowich obietnic ani zbyt wyraznie realizowac program przeciwny
              do obiecywanego.


              jesli uwazasz ze wyostrzanie doktryny liberalnej na krytyce nieporadnego
              gospodarczo i drygujacego rzadu jest sensowne to szczerze zachecam cie do tego.
              mnie sie nie chce.
              • 1tomasz1 Re: Ładne kwiatki... a rozsądek na Madagaskar !!! 06.12.05, 10:01
                bush_w_wodzie napisał:

                > z tym sie juz pogodzilem bo na razie nie widac szans na zmiane teg
                > o
                > rzadu.

                Chyba, że...?

                "Kolejne Wybory do sejmu na wiosnę? Coraz wyższa drabina i coraz większe ryzyko
                upadku. Bracia Kaczyńscy chcą tym razem zagrać o wszystko
                W ścisłym kierownictwie Prawa i Sprawiedliwości panuje przekonanie, że Jarosław
                Kaczyński już podjął decyzję o ucieczce do przodu, czyli o wcześniejszych
                wyborach parlamentarnych.
                To może być kolejny szach-mat lidera PiS. Ścisłe kierownictwo partii poważnie
                rozważa wykorzystanie zwyżkujących notowań formacji w sondażach i wzrostu
                zaufania do jej liderów poprzez przyspieszenie wyborów parlamentarnych. Pomysł,
                by rozpisać je na wiosnę, kilkakrotnie stawał już na forum komitetu politycznego
                PiS. Według naszych informacji Jarosław Kaczyński miał przedstawić partyjnym
                kolegom alternatywę: albo wcześniejsze wybory, albo koalicja z Samoobroną.
                Trzecia droga - rząd mniejszościowy - jest coraz mniej prawdopodobna, bo
                popierające dotąd rząd partie Leppera i Romana Giertycha zorientowały się, że
                PiS wysysa im wyborców oraz hasła, nic nie dając w zamian. Krytyka rządu coraz
                częściej wychodzi z szeregów LPR. Podobne opinie, przeplatane nowymi żądaniami,
                dochodzą też z Samoobrony. W PiS mówi się, że Lepper miał w ostatnich dniach
                twardo zażądać dla siebie stanowiska wicepremiera i szefa MSWiA. Ten postulat
                miał mocno zirytować Ludwika Dorna, dotychczas zwolennika sojuszu z
                lepperowcami. A zarazem może być dobrym pretekstem, pokazującym opinii
                publicznej, że winę za nowe wybory ponosi Lepper i jego zachłanność."

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka