Powrót Gilowskiej

06.01.06, 23:15
Na razie informacja nieoficjalna. Jesli sie potwierdzi, to w mocnym stylu ten
powrot - na stolek ministra finansow w socjalistyznym rzadzie:

"Zyta Gilowska, b. wiceprzewodnicząca PO, zostanie dziś w rządzie PiS
wicepremierem i ministrem finansów. - Daje rządowi kobiecą twarz. Jest silną
osobowością, a takich nam trzeba w rządzie. To świetna medialnie,
charyzmatyczna baba - mówią w PiS

Nominację wręczy dziś Zycie Gilowskiej prezydent Lech Kaczyński. Jak w
westernie, uroczystość zaplanowano w samo południe.

Zastąpi Teresę Lubińską, skompromitowaną słynnym wywiadem w "Financial
Timesie". Wystąpiła tam w roli pogromczyni hipermarketów, której niestraszne
życie na kredyt i rozdymanie deficytu w kasie państwa.

- Gilowska chciała być ministrem skarbu po Mikoszu. Obecna minister jest jej
znajomą i było jej niezręcznie. Ale my mamy kłopot w finansach i tu jej
potrzebujemy - zdradził informator z kręgów Kancelarii Prezydenta Lecha
Kaczyńskiego.

Jak się nieoficjalnie dowiadujemy, Zyta Gilowska postawiła twardy warunek:
chce być nie tylko ministrem finansów, ale i wicepremierem. I bracia Kaczyńscy
to przełknęli."
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3101837.html
    • bush_w_wodzie buchachac 07.01.06, 20:13
      cos czuje ze da zyta blizniakom popalic. rzad bedzie chodzil jak w zegarku pod
      dyktando tej pani. dla panstwa dobrze ale fatalnie dla pis.
      • klip-klap Re: buchachac 07.01.06, 20:42
        PiSowcy jakos nie roztoczyli zadnej wizji reformy systemu finansow publicznych,
        Lubinska byla osoba z przypadku, co wskazuje, ze brali koalicje z PO na serio (i
        wtedy PO obsadziloby fotel minfin). Dla Gilowskiej bedzie to nie lada wyzwanie,
        byc liberalnym ministrem w rzadzie socjalistow.

        > cos czuje ze da zyta blizniakom popalic. rzad bedzie chodzil jak w zegarku pod
        > dyktando tej pani. dla panstwa dobrze ale fatalnie dla pis.

        Mysle, ze Kaczynscy szczegolowo to sobie obmyslili, znaja Gilowska i zawczasu
        ustalili z nia warunki wejscia do rzadu. Dla nas dobrze, ze hasla solidarnosci
        zostawiaja za soba. PO zas zamienia sie w druga UPR, heh, na wlasne zyczenie.
        • bush_w_wodzie Re: buchachac 07.01.06, 20:53
          klip-klap napisał:

          > PiSowcy jakos nie roztoczyli zadnej wizji reformy systemu finansow
          > publicznych, Lubinska byla osoba z przypadku, co wskazuje, ze brali
          > koalicje z PO na serio (i wtedy PO obsadziloby fotel minfin).


          chyba brali na serio ale na swoich warunkach (zwlaszcza ze sadze ze ich takze
          mogla zaskoczyc wygrana w wyborach parlamentarnych) - tzn po odwala czarna
          robote w dziedzinie gospodarki a pis gra role dobrego wujka ktory po krytykuje i
          chetnie dalby wiecej ale nie moze bo zla po blokuje


          > Dla Gilowskiej bedzie to nie lada wyzwanie,
          > byc liberalnym ministrem w rzadzie socjalistow.


          ona w razie czego poda sie do dymisji i po sprawie. rzad jest w znacznie gorszej
          sytuacji


          > > cos czuje ze da zyta blizniakom popalic. rzad bedzie chodzil jak w zegark
          > u pod
          > > dyktando tej pani. dla panstwa dobrze ale fatalnie dla pis.
          >
          > Mysle, ze Kaczynscy szczegolowo to sobie obmyslili, znaja Gilowska i zawczasu
          > ustalili z nia warunki wejscia do rzadu.


          mysle ze oni wciaz mysla w kategoriach gierek partyjnych z po i chca zmusic po
          do poparcia budzetu. uda im sie to - ale to bedzie pyrrusowe zwyciestwo. po
          bedzie teraz mogla glosic ze budzet jest pisany w duchu liberalnym a pis oklamal
          ludzi w kampanii. poniekad jest to racja


          > Dla nas dobrze, ze hasla solidarnosci zostawiaja za soba.

          az do nastepnego zakretu he he


          > PO zas zamienia sie w druga UPR, heh, na wlasne zyczenie.

          co masz na mysli? poparcie spoleczne w granicach 30%?
          • klip-klap Re: buchachac 07.01.06, 21:04
            > chyba brali na serio ale na swoich warunkach (zwlaszcza ze sadze ze ich takze
            > mogla zaskoczyc wygrana w wyborach parlamentarnych) - tzn po odwala czarna
            > robote w dziedzinie gospodarki a pis gra role dobrego wujka ktory po krytykuje
            > i
            > chetnie dalby wiecej ale nie moze bo zla po blokuje

            Moze i mieli taki scenariusz, trzeba im jednak przyznac, ze nawet w wyniku
            wygranej potrafia to rozegrac na plus dla siebie. To, ze zalatwiaja PO akurat
            trudne nie jest, liberalow nikt nie kocha, ale ubezwlasnowolnili LPR i Sam.


            > mysle ze oni wciaz mysla w kategoriach gierek partyjnych z po i chca zmusic po
            > do poparcia budzetu. uda im sie to - ale to bedzie pyrrusowe zwyciestwo. po
            > bedzie teraz mogla glosic ze budzet jest pisany w duchu liberalnym a pis oklama
            > l
            > ludzi w kampanii. poniekad jest to racja

            Szczerze mowiac, licze na to, ze w ten sposob oklamali ludzi. Politycy i tak
            klamia, wiec wole zeby to korzystne chociaz bylo. Tylko nie wiem czy PO tak sie
            bedzie oplaca zaraz o duchu liberalnym PiS mowic, bo przeciez elektoratu Pisu
            tym nie zyskaja, a jedynie swoj moga stracic. W takim tonie beda przemawiac LPR
            i Sam., Giertych juz nawet zaczal.

            > co masz na mysli? poparcie spoleczne w granicach 30%?

            Spada, czy sa juz jakies nowsze ?
            pl.wikinews.org/wiki/Sonda%C5%BCe_poparcia_partii_politycznych:_PiS_pierwszy,_PO_za_nim
            Mialem na mysli, ze PO przygotowuje kadry dla innych partii suspicious.
    • sendivigius Re: Powrót Gilowskiej 07.01.06, 20:43
      Czasy sa niestety takie za liczy sie tylko medialnosc. Zyta jest medialna,
      czyli robi dobry show, ale w srodku pustka. Kiedys mozna bylo na sieci zobaczyc
      osiagniecia naukowe tego profesora zwyczajnego - rozpacz i obciach.

      Tak jak pisalem poprzednio polityka w Polsce sprowadzona zostala do roli
      telenoweli. Najwazniejsze zeby bylo smiesznie i duzo "action". Ten cos powie,
      inny odpowie, pogada w telewizji, inny wypapla jakas afere, wszyscy zasiada z
      zapartym tchem przed telewizorem o 19:30 aby dowiedziec sie co w kolejnym
      odcinku jeden pan powiedzial drugiej pani. Ubawiona nieoczekiwanym zwrotem
      akcji publika zapomina ze show nie jest za darmo. Potem idze do urzedu i jej
      rece opadaja nad glupota przepisow i niekompetencja urzednikow. Po drodze
      wybijajac zeby na dziurze w chodniku lub przez dresiarza. Taka jest cena za
      show Zyty i Rokity.
    • jacek.boczkowski Re: Powrót Gilowskiej 07.01.06, 23:03
      A więc dalej ta sama zdarta płyta: zmniejszyć podatki żeby bogatsi
      przedsiębiorcy zainwestowali i zmniejszyki bezrobocie. Jest to oczywista
      bzdura, ale wygodna dla rządzącej prawicy. Bogatszy przedsiębiorca raczej nie
      bedzie ryzykował i inwestował bo po co ? Jedyną metodą na rozwój gospodarczy i
      zmniejszenie bezrobocia jest właśnie "przykręcenie śruby" przedsiebiorcom i
      ekonomiczne zmuszenie ich do zwiększenia aktywności gospodarczej przez wzrost
      podatków. Uzyskane przez Państwo środki spowodują wtedy zmniejszenie popytu na
      pożyczki i spadek stóp procentowych. Oprócz tego pojawi się możliwość
      stymulowania popytu na krajową produkcję a nie na importowane towary luksusowe
      jak w przypadku zmniejszenia podatków dla najbogatszych. Tak więc PIS promujący
      poglądy ekonomiczne pani Zyty stoi na straconej pozycji. No chyba, że chce
      dalej grać starą melodię ze zdartej i zacinającej się płyty gramofonowej.
    • exerik Stanowisko realistów :) 09.01.06, 19:41
      Oświadczenie w sprawie mianowania Zyty Gilowskiej ministrem finansów

      Unia Polityki Realnej z nadzieją przyjmuje powołanie pani profesor Zyty
      Gilowskiej na stanowisko ministra finansów. Uznajemy tę zmianę za korzystną i
      świadczącą o sile rządu pana premiera Kazimierza Marcinkiewicza.

      Mamy nadzieję, że przygotowany przez Centrum im. A. Smitha "Raport otwarcia"
      jak i obecna zmiana ministra finansów są zapowiedzią skierowania działań rządu
      Rzeczypospolitej w kierunki zwiększania zakresu wolności gospodarczej, burzenia
      muru biurokracji oddzielającego Polaków od dobrobytu i znoszenia wrogich
      przedsiębiorczości przepisów niweczących szanse Polaków na lepsze życie

      Unia Polityki Realnej będzie z uwagą obserwowała dalsze działania pierwszego
      rządu IV Rzeczypospolitej.

      Wojciech Popiela
      Prezes UPR
Pełna wersja