klip-klap
06.01.06, 23:15
Na razie informacja nieoficjalna. Jesli sie potwierdzi, to w mocnym stylu ten
powrot - na stolek ministra finansow w socjalistyznym rzadzie:
"Zyta Gilowska, b. wiceprzewodnicząca PO, zostanie dziś w rządzie PiS
wicepremierem i ministrem finansów. - Daje rządowi kobiecą twarz. Jest silną
osobowością, a takich nam trzeba w rządzie. To świetna medialnie,
charyzmatyczna baba - mówią w PiS
Nominację wręczy dziś Zycie Gilowskiej prezydent Lech Kaczyński. Jak w
westernie, uroczystość zaplanowano w samo południe.
Zastąpi Teresę Lubińską, skompromitowaną słynnym wywiadem w "Financial
Timesie". Wystąpiła tam w roli pogromczyni hipermarketów, której niestraszne
życie na kredyt i rozdymanie deficytu w kasie państwa.
- Gilowska chciała być ministrem skarbu po Mikoszu. Obecna minister jest jej
znajomą i było jej niezręcznie. Ale my mamy kłopot w finansach i tu jej
potrzebujemy - zdradził informator z kręgów Kancelarii Prezydenta Lecha
Kaczyńskiego.
Jak się nieoficjalnie dowiadujemy, Zyta Gilowska postawiła twardy warunek:
chce być nie tylko ministrem finansów, ale i wicepremierem. I bracia Kaczyńscy
to przełknęli."
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3101837.html