Dodaj do ulubionych

Czy Tuskowi juz calkowicie odbilo ?

28.01.06, 12:49
Rozumiem, ze porazka to rzecz bolesna, ze sie z PiS nie lubia, ze pisowcy
zajeli im resorty silowe, ale zeby az tak piepszyc ? Przegral wybory i
powinien sie z tym w koncu pogodzic, ale zamiast tego sugeruje zdjecie
Kaczynskiego z fotela prezydenckiego. Zenujace. Po Jurku i pisowcach to ja sie
spodziewam bredni o gospodarce czy szerszej kontroli obywateli, bo to
socjaluchy, ale Tusk wygladal na madrzejszego.

"Czyli co?

- Czyli może dojść do bardzo poważnego kryzysu nie tylko konstytucyjnego. W
tym parlamencie nie ma możliwości przeprowadzenia procedury impeachmentu,
czyli usunięcia prezydenta z urzędu. Natomiast prezydent, który pozwoliłby
sobie na złamanie konstytucji po to, żeby jego partia wygrała wybory,
stawiałby Platformę w sytuacji, w której trzeba by wypowiedzieć obywatelskie
posłuszeństwo takim decyzjom."
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3134878.html?as=2&ias=5
Obserwuj wątek
    • exerik Re: Czy Tuskowi juz calkowicie odbilo ? 28.01.06, 13:56
      klip-klap napisał:

      > Przegral wybory i
      > powinien sie z tym w koncu pogodzic, ale zamiast tego sugeruje zdjecie
      > Kaczynskiego z fotela prezydenckiego. Zenujace.


      Demokracja jest wyznaniem wiary prowincjonalnych ćwierćinteligentów. Widać że
      Tusk jest poważnym politykiem, nie wierzy w przesądy, a władza - wbrew temu co
      mówi na użytek gawiedzi - go łechce. I dobrze. Oby jeszcze liczył się z
      ewentualnymi skutkami swojego postępowania, które przecież mogą się okazać
      tragiczne dla niego i jego rodziny. Jak zresztą dla wszystkich, którzy podnoszą
      rękę na legalną władzę.
      • klip-klap on sie tylko rzuca 28.01.06, 16:27
        > Demokracja jest wyznaniem wiary prowincjonalnych ćwierćinteligentów. Widać że
        > Tusk jest poważnym politykiem, nie wierzy w przesądy, a władza - wbrew temu co
        > mówi na użytek gawiedzi - go łechce. I dobrze. Oby jeszcze liczył się z
        > ewentualnymi skutkami swojego postępowania, które przecież mogą się okazać
        > tragiczne dla niego i jego rodziny. Jak zresztą dla wszystkich, którzy podnoszą
        >
        > rękę na legalną władzę.

        Tusk jest tylko antykaczynski, z zobowiazaniami wobec ludzi z wewnatrz i
        zewnatrz na karku. Staje na strazy demokracji siegajac do jej teoretycznego
        upranienia czyli sprzeciwu wobec nielegalnie dzialajacej wladzy (no jeszcze nie
        tak nielegalnie, ale daje do zrozumienia, ze tylko czeka na potkniecie pisowcow)
        . Jakbym byl bardziej podejrzliwy, to bym nawet sadzil, ze stoi po stronie
        skorumpowanego ukladu.
        Dziwia mnie Twoje zludzenia, na drugi dzien ten facet przywrocilby demokracje,
        taka jak teraz mamy, z ta roznica, ze sluzby bylyby jego.
        Taki z niego antydemokrata jak i liberal.
        • exerik Re: on sie tylko rzuca 29.01.06, 11:43
          klip-klap napisał:

          > Dziwia mnie Twoje zludzenia, na drugi dzien ten facet przywrocilby demokracje,
          > taka jak teraz mamy, z ta roznica, ze sluzby bylyby jego.
          > Taki z niego antydemokrata jak i liberal.


          To że na drugi dzień przywróciłby demokrację, nie świadczy że jest demokratą,
          tylko że wie skąd wiatr wieje. Czy Ty słyszałeś kiedyś o kaszubskich tradycjach
          demokratycznych?
          • klip-klap Re: on sie tylko rzuca 29.01.06, 12:00
            Czy Ty słyszałeś kiedyś o kaszubskich tradycjach
            >
            > demokratycznych?

            Nie slyszalem.
    • abram777 Re: Czy Tuskowi juz calkowicie odbilo ? 28.01.06, 14:42
      Tu nie ma się z czego śmiać. Ten niezrównoważony człowiek to zagrożenie dla bezpieczeństwa obywateli, a nawet Polski. On jest gotów do wyprowadzenia ludzi na ulicę. Nie podoba mu się demokratyczny wybór narodu. On chce bratobójczej walki.

      "Czyli co?

      - Czyli może dojść do bardzo poważnego kryzysu nie tylko konstytucyjnego. W tym parlamencie nie ma możliwości przeprowadzenia procedury impeachmentu, czyli usunięcia prezydenta z urzędu. Natomiast prezydent, który pozwoliłby sobie na złamanie konstytucji po to, żeby jego partia wygrała wybory, stawiałby Platformę w sytuacji, w której trzeba by wypowiedzieć obywatelskie posłuszeństwo takim decyzjom.

      Czyli?

      - Trzy kropki postawcie.

      Co to znaczy: wypowiedzieć obywatelskie posłuszeństwo? Ludzi wyprowadzicie na ulicę?

      - ..."

      Co mogą oznaczać te trzy kropki? Taka wypowiedź polityka w demokratycznym państwie powinna go raz raz na zawsze zdyskwalifikować.

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3134878.html?as=2&ias=5
      • exerik Re: Czy Tuskowi juz calkowicie odbilo ? 28.01.06, 14:59
        abram777 napisał:

        > Tu nie ma się z czego śmiać. Ten niezrównoważony człowiek to zagrożenie dla
        > bezpieczeństwa obywateli, a nawet Polski. On jest gotów do wyprowadzenia
        > ludzi na ulicę. Nie podoba mu się demokratyczny wybór narodu. On chce
        > bratobójczej walki


        Histeryzujesz jak jakiś Michnik, Geremek czy inny Żakowski. Tusk chce władzy, a
        raczej ludzie którzy stoją za Tuskiem chcą władzy, i w tym celu nie cofną się
        przed niczym co ich do tego celu przybliży, jeśli tylko perspektywa powodzenia
        takiego przedsięwzięcia będzie w miarę realna. Korwin też ciągle gadał o
        generałach i wyprowadzeniu wojska na ulice, no nie?
        • vico1 Re: Czy Tuskowi juz calkowicie odbilo ? 28.01.06, 15:23
          Tylko, ze JKM traktowany byl i jest z powszechnym lekcewazeniem.
          Za nim stoi tylko regal z butelkami.
          • exerik Re: Czy Tuskowi juz calkowicie odbilo ? 28.01.06, 15:26
            vico1 napisał:

            > Tylko, ze JKM traktowany byl i jest z powszechnym lekcewazeniem.


            Nie przez Abrama
          • exerik OGŁASZAM KONKURS! 28.01.06, 15:28
            Tusk chce wyprowadzić ludzi na ulice. W związku z tym ogłaszam konkurs na
            najlepszą nazwę dla tuskowej rewolucji, zanim wyprzedzą nas dziennikarze Gazety
            Wyborczej albo George Soros wink
            • exerik Rewolucja Żonkili :) 28.01.06, 15:30
              Ponieważ odbędzie się prawdopodobnie na wiosnę.
            • scrutator prosze bardzo 28.01.06, 16:26
              "Rewolucja kaftanow".
              Albo - "Tworki wychodza na ulice".

              Albo:
              "Wspieraj sluzbe zdrowia - daj zlotowke na leczenie Tuska rozbojnika".

        • abram777 Re: Czy Tuskowi juz calkowicie odbilo ? 28.01.06, 15:46
          exerik napisał:

          > Histeryzujesz jak jakiś Michnik, Geremek czy inny Żakowski. Tusk chce władzy, > a raczej ludzie którzy stoją za Tuskiem chcą władzy, i w tym celu nie cofną się
          > przed niczym co ich do tego celu przybliży, jeśli tylko perspektywa powodzenia
          > takiego przedsięwzięcia będzie w miarę realna.

          Mam nadzieję, że masz rację, bowiem igranie nastrojami społecznymi, podburzanie i podgrzewanie antagonizmów przez szefa tak dużej partii, która przecież kontroluje większość mediów, może skończyć się naprawdę źle. Jedynie pocieszające w tym wszystkim jest to, że chyba widząc do czego ten ogarnięty paranoją polityk jest zdolny, powoli jakby poparcie społeczne (i mediów) malało.
          • scrutator Tusk jest nienormalny! 28.01.06, 16:21
            Tusk jest nienormalny - nie trzeba okularow by to dostrzec. Nawet jesli ktos ma
            w dupie polityke, to widzi, ze temu Tuskowi chodzi po glowie cos wiecej jak
            wybory. Trzeba byc gleboko uposledzonym umyslowo, zeby w okresie pelnej polskiej
            demokracji grozic ludziom buntami spolecznymi.

            Nie wiem jak wy, ale ja sie tego Tuska zaczalem bac - i to bez zadnej przesady.

            Ten czlowiek przegral wybory - a ciagle go pelno w mediach i Merkel go
            przyjezdza odwiedzac - a teraz on nam normalnie grozi publicznie, ze beda
            rozruchy! Przeciez to sie w glowie nie miesci!

            Dodatkowo zwracam wam uwage na ten ostatni sondaz OBOP - gdzie PO znowu rzekomo
            ma przewage. OBOP jest jednym z czolowych manipulatorow na rynku badan opinii -
            co juz zostalo dowiedzione wczesniej. To wszystko wyglada na zgrana i
            zorganizowana akcje Tuskowego zaplecza.
    • krzysztofsf Chaos w Panstwie - potrzebna "bratnia pomoc" 28.01.06, 19:39
      Mam wrazenie, ze tusk zmierza w strone tytulowego rozwiazania.
      • exerik Re: Chaos w Panstwie - potrzebna "bratnia pomoc" 29.01.06, 11:49
        krzysztofsf napisał:

        > Mam wrazenie, ze tusk zmierza w strone tytulowego rozwiazania.


        Znaczy... "Tygrysy" na ulicach? Nie te czasy. Co nie znaczy, że owi "bracia"
        nie bedą utrudniać życia bliźniakom, jeśli Ci nie znajdą zrozumienia dla ich
        projektów i interesów.
        • krzysztofsf Re: Chaos w Panstwie - potrzebna "bratnia pomoc" 29.01.06, 14:49
          exerik napisał:

          > krzysztofsf napisał:
          >
          > > Mam wrazenie, ze tusk zmierza w strone tytulowego rozwiazania.
          >
          >
          > Znaczy... "Tygrysy" na ulicach? Nie te czasy. Co nie znaczy, że owi "bracia"
          > nie bedą utrudniać życia bliźniakom, jeśli Ci nie znajdą zrozumienia dla ich
          > projektów i interesów.
          >

          Wiesz, parafrazujac powiedzenie bodajze Napoleona "Armia maszeruje na zoladkach", mozna powiedziec, ze "wojna odbywa sie portfelami".
          Sytemy nakazow, dyrektyw, kar unijnych, wstrzyman rozmaitych wyplat srodkow - to sa potezne narzedzia.


          >
          • exerik Re: Chaos w Panstwie - potrzebna "bratnia pomoc" 30.01.06, 14:57
            krzysztofsf napisał:


            > Wiesz, parafrazujac powiedzenie bodajze Napoleona "Armia maszeruje na
            > zoladkach
            > ", mozna powiedziec, ze "wojna odbywa sie portfelami".
            > Sytemy nakazow, dyrektyw, kar unijnych, wstrzyman rozmaitych wyplat srodkow -
            > to sa potezne narzedzia.


            No właśnie. PiS musi to brać pod uwagę. Czyścić krajowe podwórko, ale też i
            liczyć się z interesami "braci". W przeciwnym wypadku raczej nie będzie im dane
            dokończyć dzieła, tu masz rację.
    • bush_w_wodzie histeria 29.01.06, 14:07
      tyle ze nie tyle tuska co pisu z przyleglosciami. nie razi was to co kaczynski
      wyprawia z prawem i z panstwem (w kwestii terminu budzetu w kwestii wyborow w
      warszawie w kwestii krritv krs itp) uzywajac do tego calego aparatu panstwowego
      a razi was zapowiedz przeciwstawienia sie tym praktykom metoda `obywatelskiego
      nieposluszenstwa'. trzy kropki rozpalaja was do bialosci a kamaszowego dorna
      prowokuja do glupawych wypowiedzi ktore tylko umacniaja pozycje tuska w po


      atymczasem tusk tylko blefuje po to zeby w wiosennych wyborach zebrac glosy
      wszsytkich przeciwnikow pis. bo w praktyce nie moze zrobic nic by uniemozliwic
      wczesniejsze wybory. slepy by to zauwazyl ale nie zwolennicy pis ktorzy caly
      czas zyja nocna zmiana ktora najwyrazniej calkowicie dominuje ich wyobraznie
      polityczna.


      gdyby dzien dzis nie byl taki smutny to by bylo po prostu smieszne.
      • klip-klap Re: histeria 29.01.06, 16:46
        > tyle ze nie tyle tuska co pisu z przyleglosciami. nie razi was to co kaczynski
        > wyprawia z prawem i z panstwem (w kwestii terminu budzetu w kwestii wyborow w
        > warszawie w kwestii krritv krs itp) uzywajac do tego calego aparatu panstwowego
        > a razi was zapowiedz przeciwstawienia sie tym praktykom metoda `obywatelskiego
        > nieposluszenstwa'.

        Nie razi mnie to, co robi Kaczynski, bo jak na razie nie wychodzi poza
        polityczne standardy. Szczerze mowiac, nie widze by jego formacja robila
        cokolwiek oprocz czyszczenia...Mamy za to histerie mediow i Tuska, zagrozenie
        demokracji, prawa, inkwizycja, przesladowanie gejow, ciemnogrod itd. Kto by
        bral powaznie ujadanie posptepowych mediow ?
        Natomiast jesli taki obronca demokracji jak Tusk zaczyna mowic o przewrocie, to
        zaczyna sie robic ciekawie. Ja to interpretuje tak, ze on wlasnie walczy o PO,
        rozpaczliwie i dlatego takie babole robi.

        > atymczasem tusk tylko blefuje po to zeby w wiosennych wyborach zebrac glosy
        > wszsytkich przeciwnikow pis.

        Albo panikuje. Sam napisales, ze PO uderza do ludzi umiarkowanych. Jakos nie
        widze zdobywania ich glosow poprzez radykalizm. PO na tym straci, a glosow
        komuchow nie zyska, bo ci wlasnie koalicje montuja.
    • pepe49 druga partia 30.01.06, 00:01
      Może by tak się cieszyć? Głosowałem co prawda na PiS, ale miło mi, że PO wyrasta
      na druga partię w Polsce. Komuniści MOżE nie wrócą za 4 lata.

      Scenariusz optymistyczny: PiS wygrywa następne wybory (może przedterminowe -
      raczej uważałem, że mogą nastąpić w przyszłym lub 2008 r., gospodarka powinna
      dobrze zareagować na ich rządy, podobnie wyborcy), potem jeszcze następne, potem
      dostaje poniżej 20%, np. 18, około roku 2016. Wtedy do władzy przychodzi... PO.
      Jako najsilniejsza konkurencja dla PiS.
      W tym czasie p. Lech Kaczyński wygrywa drugie wybory prezydenckie. Czyli epoka
      PiSu ma szansę trwać do 2015-16.

      PO dostaje rząd i prezydenta a spadkobiercy SDKPiL powoli się wykruszają.
      Potem, potem PO może wygrać (słabiej, łatwiej wyprodukują afery ale koalicja i
      prezydent), potem kto wygra wybory prezydenckie w 2020 r.?
      Wygrana PO to duże ryzyko dla istnienia państwa polskiego. Przyjęło się uważać,
      że POwiacy są przekonanymi uekami. Zdecydowanie zagłosują za UE jako państwem.
      Tymczasem jednak rządzi PiS.
      Takie też są powody nerwowości polskiej uecji (w tym "GW", TVN itd.) po wyborach.
      "Czas refleksji" wyznaczony przez uecje niemiecką i francuską po referendach we
      Francji i Holandii wynosić miał rok. Ten okres się kończy.
      W Polsce przydałoby się im PO u władzy.
      Rząd: dałby pieniądze na kampanię propagandową UE przed referendum konstytucyjnym;
      prezydent: swoimi wystąpieniami popierałby konstytucję (państwowość - o tym by
      nie mówił) UE.

      Czytaliście artykuł p. Mysłka ""konstytucja UE" wiecznie żywa" z poprzedniego
      NCz? Upiory się budzą.

      A tak czy owak uważam za dobre, że PO rośnie. Wypowiedzi p. Tuska uważam za
      próbę osiągnięcia władzy jak najszybciej, i to z pomocą zagranicy. Ale i za
      normalne w demokracji robienie szumu wokół siebie. Szkoda tylko, że od PiSu
      różnią się w kwestjach poglądów na obyczaje. Skoro żyjemy w państwie totalnym
      tj. demokratycznym, poglądy partii przełożą się na kształt prawa.
      Może dopiero od 2016 r.
    • szutnik Za dużo histerii w tym wszystkim.... 30.01.06, 07:58
      Gdy pojawia się silna polaryzacja, ludzie wpadają w histerię. I tak właśnie
      jest teraz w Polsce. Tusk śmiertelnie obraził się na Kaczory, że śmiały wygrać,
      i JEGO Tuska ograć, a Kaczor Duży (Jarosław - Strateg, Kaczor Mały to Lech,
      czyli Wykonawca)obraził się na PO, że nie podziela jego świetlanych wizji
      politycznych i nie chce się rozpłynąć w jego wielkim, ludowo - narodowym bloku
      a'la hiszpańska partia Aznara, która byłaby przeciwwagą dla SLD.
      Efekt właśnie widzimy. Pozornie obie strony ze sobą rozmawiają, ale faktycznie
      to wygłaszają do siebie monologi, kompletnie ignorowane przez drugą stronę.
      Ten wywiad Tuska to poprostu kolejny monolog czlowieka, który postanowił nie
      dostrzegać rzeczywistości i któremu się wydaje, że niech no On tylko powie, to
      cały Naród powstanie przeciw Kaczemu uzurpatorowi "w akcji nieposłuszeństwa
      obywatelskiego" Po prostu: umysł - lustro, odbijający niewygodne dla swej wizji
      fakty.
      Z drugiej strony, PiSowskiej, mamy mało eleganckie próby "podkupywania" co
      niektórych POwców już także na szczeblach lokalnych i próby rozsadzenia od
      wewnątrz PO w sferze działań, z jednoczesnym "wyciąganiem ręki do zgody" w
      sferze slowno-deklaratywnej, co jest zagraniem cynicznym, obliczonym na
      dezorientację ogółu.
      Trzeba przyznać, że PiS ma świetny PR, bo udało mu się wmówić ludności za
      pomocą słów, że jego czyny znaczą dokładnie coś przeciwnego, niż znaczą...smile)
      Niestety potwierdza się opinia o Wielkim Kaczorze, jako o świetnym fighterze,
      który doskonale się czuje, gdy tylko ma z kim walczyć i w tej walce potrafi
      dokonać rzeczy nadzwyczajnych. Gdy nie ma z kim, zaczyna kogoś takiego
      szukać...i w końcu znajduje. Podsyca mały, ledwo tlący się konflikt do
      rozmiarów pożaru i póżniej już mosty spalone...
      Oczywiście Tusk to żaden przeciwnik dla Dużego K. i ten go w końcu zje na
      śniadanie, ale tym samym wykopie przepaść między PO i PiS, na czym jedynie SLD
      skorzysta....
      • przycinek.usa widziales? 30.01.06, 08:03
        Fragment:

        "Ideolodzy Platformy posłużyli się bronią, która w polskich środowiskach
        medialno-inteligenckich jest pewniakiem: Rydzykiem i Lepperem. Jeśli tylko
        zamacha się przed oczami oraz umysłami pewnej części Polaków Radiem Maryja i
        Samoobroną - nieważne, jak takie machanie opiera się na bezpodstawnej insynuacji
        - reakcja, niczym u psa Pawłowa, bywa natychmiastowa. Przeciwnik zostaje
        zdyskredytowany, natomiast insynuator zyskuje tysiące klakierów, którzy
        nabierają dumnego przekonania, że uczestniczą w wielkim starciu między dobrem a
        złem.

        Ideologiczne pisożerstwo uprawiane przez Platformę najlepiej sprzedaje się
        poprzez krytykę cech osobowych Jarosława Kaczyńskiego. Okazuje się on być
        nieodpowiedzialnym politycznym dryblerem, człowiekiem chorobliwie dążącym do
        władzy absolutnej, destruktorem, notorycznym kłótnikiem etc. Lista jest długa i
        radykalnie przekracza wszystkie możliwe granice dorzeczności. Subtelni
        intelektualiści w rodzaju Pawła Śpiewaka snują analogie z Robespierrem, a Stefan
        Niesiołowski codziennie występuje z jeszcze straszniejszymi skojarzeniami. Temu
        wszystkiemu przyklaskują "autorytety niezależne" spoza PO. Kazimierz Kutz
        powiedział w programie Tomasza Lisa, że Kaczyński przypomina mu bohatera filmu
        Chaplina "Dyktator". Zważywszy, że film Chaplina był satyrą na Hitlera, polski
        reżyser powiedział faktycznie, że Jarosław Kaczyński przypomina mu Hitlera.
        Prowadzący dziennikarz - niedoszły prezydent RP - nawet się nie zająknął na taką
        opinię, zajmując się kontrowaniem siedzącego po przeciwnej stronie PiS-owca.
        Obraźliwe idiotyzmy uchodzą nie tylko za przenikliwe opinie polityczne, lecz
        nadto za przejawy szczególnej wrażliwości moralnej."


        www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060125/publicystyka/publicystyka_a_2.html

        • bush_w_wodzie tja 30.01.06, 18:46
          senator legutko z pis pisze bezstronny tekst nt biezacej sytuacji politycznej.
          dobrze pamietam co ludzie pis mowili o po i co kaczynski i jego ludzie robili w
          kampanii i co kaczynski mowil w tym wazniejszym expose rzadu. jakos inny obraz
          sie z tego wylania niz z dywagacji pana senatora
      • bush_w_wodzie Re: Za dużo histerii w tym wszystkim.... 30.01.06, 18:44
        szutnik napisała:

        > Gdy pojawia się silna polaryzacja, ludzie wpadają w histerię. I tak właśnie
        > jest teraz w Polsce. Tusk śmiertelnie obraził się na Kaczory, że śmiały wygrać,
        >
        > i JEGO Tuska ograć, a Kaczor Duży (Jarosław - Strateg, Kaczor Mały to Lech,
        > czyli Wykonawca)obraził się na PO, że nie podziela jego świetlanych wizji
        > politycznych i nie chce się rozpłynąć w jego wielkim, ludowo - narodowym bloku
        > a'la hiszpańska partia Aznara, która byłaby przeciwwagą dla SLD.


        zaprzeczasz sobie w tym fragmencie. tak jak ty ja uwazam ze kaczynski chcial i
        chce wchlonac lub przynajmniej rozlamac po. w sredniej perspektywie jest to dla
        niego istotniejsze niz jakikolwiek inny cel polityczny. to jednak oznacza ze
        reakcja tuska i jego troska o podtrzymywanie poaryzacj przy pozorowanu dobrej
        woli ma bardzo silen realne przeslanki. to jest troska o calosc i tozsamosc po a
        wiec kwestia absolutnie fundamentalna. jestem z tuskiem bo uwazam ze polska
        zasluguje na normalna prawice a nie tylko na halasliwych
        narodowo-katolicko-socjalistyczych dwulicowych pijarowcow z pis


        > Trzeba przyznać, że PiS ma świetny PR, bo udało mu się wmówić ludności za
        > pomocą słów, że jego czyny znaczą dokładnie coś przeciwnego, niż znaczą...smile)


        no wlasnie. i tu jest pies pogrzebany. bo ta taktyka ma jednak krotkie nogi i
        kiedys bedzie bardzo wstyd.
        • pepe49 normalna prawica 31.01.06, 02:06
          jestem z tuskiem bo uwazam ze polska
          > zasluguje na normalna prawice

          Prawica zaostrzająca ustawę aborcyjną, bezprogramowa.

          Najlepszy chwyt PO - brak programu. Każdy może im w myśli włożyć coś od siebie.
          Czym jest PO wg busha_w_wodzie? Czego chce, co zrealizuje po osiągnięciu władzy?
    • szutnik Re: A TO Przycinek, czytałeś? Co? Wbija w ziemię? 30.01.06, 20:22
      Nie jakieś tam pisanie Pana Legutki ale Tuska Donalda zresztą:

      "Ale ci, którzy zarzucają panu radykalizm, nie mówią, że pan chce radykalnie
      walczyć z przestępczością, ale że ściga się pan z PiS i LPR na hasła o
      lustracji i dekomunizacji.
      - Słyszałem, że jestem radykałem, gdy proponowałem, by wprowadzić karę
      bezwzględnego dożywocia. Podobnie reagowali niektórzy na postulat ograniczenia
      klasy próżniaczej i jej przywilejów czy wprowadzenia bezpośrednich wyborów
      burmistrzów i prezydentów. Kiedy w latach 80. mówiłem o potrzebie przywrócenia
      własności prywatnej i wolnego rynku, też nazywano mnie radykałem. Teraz znowu
      to słyszę, bo zgłosiliśmy postulat, by otworzyć teczki i udostępnić wiedzę o
      tym, co się działo w Polsce przez ostatnie 20-30 lat. Ujawnienie prawdy dla
      niektórych zawsze będzie żądaniem radykalnym.

      Kilkanaście lat temu miał pan całkiem inne zdanie w tej sprawie. Bał się pan
      wtedy prawdy?
      - Nie. Ale przełom roku 1989 dawał Polsce realną szansę przejścia do
      demokracji, niepodległości i wolności gospodarczej bez krwawych wstrząsów. To,
      co dziś niektórzy oceniają jako zgniły kompromis, wówczas cały świat uznał za
      prawdziwy polityczny cud. A dla mnie było oczywiste, że Polacy, mogący
      samodzielnie decydować o swojej przyszłości, sami poprzez wybory radykalnie
      zdekomunizują Polskę. Do tego dochodziła wielka kampania przeciw lustracji
      cieszącej się autorytetem "Gazety Wyborczej". Dopiero po latach Polacy
      dowiedzieli się, że tacy dziennikarze jak Maleszka walczyli z lustracją ze
      względu na własną agenturalną przeszłość.

      Ale Maleszkę zatrudniał Adam Michnik. On też - pańskim zdaniem - boi się
      prawdy?
      - Raczej chroni projekt polityczny, który umownie nazywa się Okrągłym Stołem.
      Ten układ przyniósł w sposób bezkrwawy pożyteczne zmiany w Polsce, ale
      wystarczy trochę trzeźwej perspektywy, aby zauważyć, że dla ludzi oddających
      wtedy władzę najważniejsze było zagwarantowanie własnych interesów i własnego
      bezpieczeństwa. Taką gwarancją miał być szantaż lustracyjny. Jest
      prawdopodobne, że masowe werbunki konfidentów w latach 1987-88 miały właśnie
      taki cel.

      W tej chwili mówi pan już nawet nie jak Jarosław Kaczyński, ale jak Krzysztof
      Wyszkowski. Przy Okrągłym Stole strona komunistyczna dogadała się ze swymi
      konfidentami...
      - Odrzucam wizję, w której wszystko zostało zaplanowane przez generała
      Kiszczaka czy w Moskwie, bo to jest oczywista przesada. A każda przesada jest
      groźna - zarówno lekceważąca problem, jak i demonizująca go.

      Pamięta pan moment zmiany własnego myślenia na ten temat?
      - To jest proces, buduję własne poglądy pod wpływem wiedzy. Nie ma punktu
      zwrotnego - są setki rozmów, nowych faktów, przeczytanych książek.

      Pan czytał, rozmawiał, a teraz pańscy dawni koledzy z Unii Wolności zarzucają
      panu, że dołączył pan do grona "oszołomów".
      - Ci, którzy obawiają się ujawnienia prawdy z przeszłości, zawsze przedstawiają
      zwolenników otwarcia archiwów jako niebezpiecznych radykałów i osoby niespełna
      rozumu."

      Cały wywiad, z 2.03.2005 tutaj:
      www.e-fakt.pl/idee/artykul.aspx/Artykul/52614
      I jak tam Twoja teoria o agencie??
      PZDR
      • przycinek.usa Re: A TO Przycinek, czytałeś? Co? Wbija w ziemię? 30.01.06, 20:38
        "I jak tam Twoja teoria o agencie??"

        Nie teoria - tylko odczucie. Nic temu czlowiekowi nie wierze.
        Dla mnie moze nawet powiedziec, ze przechodzi na islam.


    • graf_zero Re: Czy Tuskowi juz calkowicie odbilo ? 11.02.06, 00:34
      Może faktycznie go POniosło, ale zwróc uwagę na tryb warunkowy: "Jeśli
      prezydent złamie Konstytucję..."
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka