Dodaj do ulubionych

A facet i tak ma przerąbane

12.11.08, 08:38
i to na cały gwizdek! Relacja z relacji o kumplu znajomego. Był sobie (taki po
trzydziestce) mąż i ojciec dwojga dzieci, w wieku szkolnym i przedszkolnym,
cwaniaczek uważający, że jest z tych "lepszych gości", bo miał tam różne takie
podejrzane znajomości. Ale w małżeństwie nie było zbyt dobrze, teście "ryli" i
sie nad chłopem pastwili. Całe szczęście, chociaż też we Wrocku, ale mieszkali
oddzielnie i na innym osiedlu. Ale szczuli i ryli pod tym małżeństwem
(podobno). W efekcie były kłótnie w domu, aż doszło do tego, że żona z dziećmi
odeszła od niego. Dziadkowie przygarnęli...
Po jakimś tam czasie, facet se przygruchał laseczkę,
bo miał wolną chatę i chciało mu się poseksić troszeczkę.
No bo co miał robić? Ileż można konia walić? To niehumanitarne!
Pomieszkała dziewczyna u niego kilka tygodni i się zmyła, coś między nimi nie
poszło jak trzeba? Jakoś się złożyło, że ten gościu dowiedział sie, że jest
nosicielem HIF-a. Tu nie jest wiadomo, czy sam zrobił testy czy z jakichś
powodów mu zrobili...? Znajomy tego nie wie, to i ja nie powiem. W każdym
razie ma HIF-a! No to strasznie się wqurwił! Przywołał na chatę ponownie tą
laskę, udał że już jest ok. no itd. Upił ją, sprowadził swojego kolegę, który
wytatułował jej na brzuchu napis "Uwaga! Ma HIF-a". I wypieprzył ją z domu. No
i co Wy na to? Ja mam uczucia mieszane, bo jemu to i tak nie pomoże, ale ...
może innych ostrzeże?
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka