Dodaj do ulubionych

błąd rządzącej koalicji

23.07.06, 00:50
Po głosowaniach zmieniających ordynację samorządową powinien panować nastrój
radości w KC SLD i szefostwach frakcji rozłamowych(SDPl, Demokraci PL).
Podobnie w centralach PO i PSL.

Nowa ordynacja daje niespotykaną wcześniej możliwość zblokowania się całej
opozycji. Nic jej nie dzieli. Każda z tych partyj chce likwidacji Polski jako
niepodległego państwa na rzecz powstania nowego państwa "UE".
Najwyżej dla PSL ta sprawa jest obojętna.

Natomiast koalicja rządowa chce utrzymania "WE" jako zbioru niepodległych
państw, współpracujących we wspólnych sprawach. Najwyżej dla S ta sprawa jest
obojętna.

Błąd koalicji jest tym większy, ze pozwala zrozumieć szefom PO niestosownośc
odgradzania się od partji komunistycznej pod pozorem niesmaku związanego ze
zbrodniczą przeszłością kompartji.
Obecnie jest to partja podzielająca dokładnie te same ideały co PO. Absolutna
wolność obyczajowa i likwidacja niepodległego państwa polskiego. Są to w
obecnej chwili prjorytety.
Pod symbolem "niepodległej "UE"" kryją się dla wyborców każdej z tych partyj
inne gospodarczo cele: dla elektora PO jest to również wolność gospodarcza,
dla elektora SLD jest to również większa kontrola państwa nad gospodarką.
Nie będą liderzy opozycji musieli tego tłumaczyć swoim wyborcom w chwili
zawierania porozumienia przedwyborczego.
Wystarczy hasło: "my jesteśmy za UE. Oni nie."

***********

Do rozwiązania WSI pozostały 2 miesiące i tydzień.
Czekam na miasteczko namiotowe i pomarańczowe flagi pod Urzędem Rady
Ministrów. Koszt nieduży: namioty, jedzenie, napoje, sanitarjaty, lekarze i
służba porządkowa.

Jakie ma pomysły na taki scenarjusz kierownictwo PiSu et c.?

*******

Biorąc powyższą możliwość poważnie pod uwagę, nie obstawiam długiej kadencji
tego rządu, chociaż życzę mu jak najlepiej na 15 lat, na co ma szanse.
Ja też mam szanse na "pieniądze z "UE"".
0,0001%.


Obserwuj wątek
    • damkon Re: błąd rządzącej koalicji 23.07.06, 01:09
      > Obecnie jest to partja podzielająca dokładnie te same ideały co PO. Absolutna
      > wolność obyczajowa i likwidacja niepodległego państwa polskiego.

      A jak Pan by proponowal ograniczyc ta absolutna wolnosc obyczajowa? A moze ma
      Pan jakis pomysl na stworzenie nowego czlowieka? Tak jak komunisci chcieli
      stworzyc homo sovieticus to moze Pan ma jakas wizje stworzenia czlowieka
      narodowca cos na wzor Wszechpolaka?
      • pepe49 Medja. Ewolucja i rewolucja. 23.07.06, 01:25
        damkon napisał:

        > > Obecnie jest to partja podzielająca dokładnie te same ideały co PO. Absol
        > utna
        > > wolność obyczajowa i likwidacja niepodległego państwa polskiego.
        >
        > A jak Pan by proponowal ograniczyc ta absolutna wolnosc obyczajowa? A moze ma
        > Pan jakis pomysl na stworzenie nowego czlowieka? Tak jak komunisci chcieli
        > stworzyc homo sovieticus to moze Pan ma jakas wizje stworzenia czlowieka
        > narodowca cos na wzor Wszechpolaka?
        >

        Nie. Ja nic nie chcę zmieniać. To komuniści chcą zmiany, np. związków
        państwowych i adopcji dzieci dla pederastów.

        Nie chcę "ograniczać wolności obyczajowej". Proszę wyjść nago na ulicę i
        pokochać aktywnie kota dachowca, jeżeli życzy Pan sobie demonstrować. Gdyby ktoś
        tego dokonał, powinien znaleźć się w więzieniu i zapłacić dużą karę, to chyba
        jest oczywiste?

        O, właśnie, Nie chcę "tworzyć nowego człowieka", ale on jest w trakcie
        tworzenia. Na razie ma to być człowiek wszystkoseksualny i na wszystko obojętny
        (jak wnoszę czytając gazety i z rzadka oglądając telewizje). Co dalej, zobaczymy?

        *************

        Przy okazji pozwolę sobie dodać erratę do uwagi o blokowaniu się opozycji: medja
        im służą. TVN, Polsat a i telewizja pana Wildsztajna pokażą z przyjemnością
        miasteczko namiotowe.
        Gazety? Kto czyta "Nasz Dziennik"? Polecam ,oczywiście, ale nawet jeżeli Pan dla
        zachowania równowagi opinji zajrzy na ich stronę, to nie jest Pan "wszyscy
        ludzie". Pozostałe gazety darzą piórami swoich redaktorów ten rząd czymś
        pomiędzy łagodną niechęcią ("Dziennik") do czystej nienawiści ("GW" i "Trybuna").

        ****

        Typuję 10 000 mieszkańców pomarańczowego miasteczka, z rozszerzeniem do 100 000.
        Więcej może się nie zmieścić, a "charakter pokojowy też musi być.

        Przedwczoraj pan Miller Leszek powiedział, że ten rząd nie obali opozycja, bo
        jest za słaba, ale medja.
    • 1tomasz1 Re: błąd rządzącej koalicji 24.07.06, 14:00
      pepe49 napisał:
      >
      > Nowa ordynacja daje niespotykaną wcześniej możliwość zblokowania się całej
      > opozycji. Nic jej nie dzieli. Każda z tych partyj chce likwidacji Polski jako
      > niepodległego państwa na rzecz powstania nowego państwa "UE".
      > Najwyżej dla PSL ta sprawa jest obojętna.
      >
      O ile się nie mylę sam jeszcze niedawno byłeś zwolennikiem likwidacji tzw.
      polskiej państwowości...
      • pepe49 ? 24.07.06, 16:41
        1tomasz1 napisał:

        > pepe49 napisał:
        > >
        > > Nowa ordynacja daje niespotykaną wcześniej możliwość zblokowania się całe
        > j
        > > opozycji. Nic jej nie dzieli. Każda z tych partyj chce likwidacji Polski
        > jako
        > > niepodległego państwa na rzecz powstania nowego państwa "UE".
        > > Najwyżej dla PSL ta sprawa jest obojętna.
        > >
        > O ile się nie mylę sam jeszcze niedawno byłeś zwolennikiem likwidacji tzw.
        > polskiej państwowości...

        Gdzie?
        • 1tomasz1 Re: ? 28.07.06, 14:24
          > > O ile się nie mylę sam jeszcze niedawno byłeś zwolennikiem likwidacji tzw
          > .
          > > polskiej państwowości...
          >
          > Gdzie?
          To nie Ty postulowałeś zmniejszenie o 90% liczby urzędów i instytucji
          państwowych oraz zmniejszenie/likwidację podatków? Ciekawe jakby państwo miało
          bez tego wszystkiego realizować swoją politykę?
          • pepe49 realia i przypuszczenia 28.07.06, 19:29
            Wystarczy mi realizacja programu UPR. To raczej da owe 90%, a państwo będzie.

            Natomiast zaraz po referendum z UPR wystąpiłem, bo od tego czasu najpierw
            wybieram sobie kandydatów do rządzenia pod względem stosunku do państwa
            polskiego (muszą być za) a potem zadaję pytania o podatki i sprawiedliwość.
            Członek UPR powinien formułować swoje prjorytety odwrotnie.
            Czynami Panu odpowiedziałem.

            Swoją drogą: UPR jest przeciwko UE, bo już obecna WE jest gigantycznym PRL. Z
            jedną walutą i wielkimi rynkami zbytu, ale PRL.
            Gdyby to był organizm wolnorynkowy, UPR byłby za, a ja dalej przeciw. Cała różnica.
            Ale nie jest wolnorynkowy.

            Wracając do tematu.
            Ludzie nakładają swoje nadzieje na propagandę, i dlatego głosujący na SLD i
            głosujący na PO cieszą się z tego samego oczekując po tym zupełnie czego innego.
            Ale zblokować do wyborów się mogą. To nie jest zjednoczenie, o czym panowie K.,
            L. i G. dobrze wiedzą. A panowie Tusk, Pawlak i Olejniczak (oraz Borowski i
            Frasyniuk) może nie.
            Czego oczekują ueoszołomieni wyborcy PO i SLD? Czy bardzo się nie lubią?
            Ciekawe. Co Pan przypuszcza, jeśli mogę spytać?
            • wislok1 Jedyny plus PiS - fatalne PO i nagonka z Berlina 29.07.06, 01:30
              Nonstop tylko jałowe narzekania PO ludziom się znudziły, Tusk ma zero charyzmy,
              jest miernotą pierwszej kategorii, którą zwykły chłopek Jędruś zagada i wciśnie
              w kąt w telewizji, nic nie umie zrobić, przerżnąć wybory z poparciem 90%
              mediów - trzeba być zdolny
              PiS służy chamska nagonka z Berlina, gdyby Necmy krytykowali tylko kaczki, nie
              byłoby burzy.
              Ale oni jak słoń w składzie porcelany atakują Piłsudskiego, Kościół, nabijają
              się z Polaków jako Polaków
    • vice_versa Re: błąd rządzącej koalicji 24.07.06, 18:10
      Pepe, mnóstwo sloganów i etykietek, kompletny chaos...

      Stawiasz tezę że koalicja rządowa popełniła błąd.
      Na czym polega błąd?
      Na tym że koalicja uszczęśliwiła antyrządową opozycję.
      Czemu uszczęśliwiła skoro opozycja nie chciała głosować?
      Uszczęśliwiła bo ułatwia OPOZYCJI LIKWIDACJĘ POLSKI, czyli realizację ich
      głównych celów politycznych...

      Wydaje się, że Twoja wyobraźnia polityczna nie powinna aż tak odbiegać od
      zdolności analitycznych, więc zadam kilka konkretnych pytań...

      1. Jak to jest pepe: PiS,LPR i SO sprawując władzę pozwalają wprowadzać niecny
      polityczny plan PO w życie, a PO i SLD głosują PRZECIWKO własnym interesom?
      Czy to nie jest zbyt paradoksalne by mogło być prawdziwe?

      2. Co ma wspólnego powtarzanie sloganów o likwidacji Polski, wspólnych ideach
      PO z kompartią, stosunku do UE do ZASAD WYBORCZYCH ?

      3. Które wg Ciebie systemy wyborcze lepiej charakteryzują Europę proporcjonalne
      czy większościowe? Okręgi jednomandatowe czy wielomandatowe? W którą stronę
      chcą rozwijać ten system oba skrzydła polityczne w Polsce? Który system daje
      kompartjom większe możliwości? I w którą stronę idzie propozycja PO a w która
      PiS? Która jest bardziej "eurokołchoźniana" a która bardziej anglosaska ?

      Wiesz pepe, po dwóch paragrafach normalny człowiek puka się w czoło i dalej nie
      czyta. Czytając Twój post opary absurdu nabierają nowego znaczenia i nowych
      barw. Oparom absurdu przywracasz dawną świetność, kuriozum staje się na powrót
      kuriozalne. Karkołomne tezy wygłaszasz z takim przekonaniem że ich słuszność
      nie pozostawia cienia wątpliwości a wszystkie en bloc powinny niezwłocznie
      zostać włączone w poczet prawd objawionych.
      • pepe49 Re: błąd rządzącej koalicji 24.07.06, 22:27
        vice_versa napisał:

        > Pepe, mnóstwo sloganów i etykietek, kompletny chaos...
        >
        > Stawiasz tezę że koalicja rządowa popełniła błąd.
        > Na czym polega błąd?
        > Na tym że koalicja uszczęśliwiła antyrządową opozycję.
        > Czemu uszczęśliwiła skoro opozycja nie chciała głosować?
        > Uszczęśliwiła bo ułatwia OPOZYCJI LIKWIDACJĘ POLSKI, czyli realizację ich
        > głównych celów politycznych...
        >
        > Wydaje się, że Twoja wyobraźnia polityczna nie powinna aż tak odbiegać od
        > zdolności analitycznych, więc zadam kilka konkretnych pytań...
        >
        > 1. Jak to jest pepe: PiS,LPR i SO sprawując władzę pozwalają wprowadzać niecny
        > polityczny plan PO w życie, a PO i SLD głosują PRZECIWKO własnym interesom?
        > Czy to nie jest zbyt paradoksalne by mogło być prawdziwe?
        >

        To by było paradoksem, gdyby nie było, ale jest. Opozycja powinna podnieść
        krzyk, że dzieje się jej krzywda i zebrać głosy współczujących; głosowanie w
        niczym nie przeszkodzi. Nie połapali się w pierwszej chwili. Zresztą i tak
        ZAWSZE głosują przeciw.
        Na drugi dzień powinna się dopiero opozycja zblokować do wyborów. Chyba, że
        przewodzą poszczególnym partjom opozycji szlachetni rycerze, którzy słuszną
        nienawiść do zdrajcy i wroga (SLD do p. Borowskiego i D.pl) przenoszą nad sukces
        w wyborach.
        A może szefostwo PO chce usunąć komunistów od władzy za ceną utraty paru gmin i
        powiatów?
        Brawo.
        Ale co z funduszami na wybory parlamentarne? One pochodzą w części z samorządów.

        > 2. Co ma wspólnego powtarzanie sloganów o likwidacji Polski, wspólnych ideach
        > PO z kompartią, stosunku do UE do ZASAD WYBORCZYCH ?

        Faktycznie nic programowo nie dzieli SLD i PO. Przypominam, co nieco zapomniane.
        Stosunek do pederastów, "UE" i reform pana Balcerowicza wydaje się identyczny.
        Pytanie pozostaje przy określeniu różnic czy podobieństw w stosunku PO i SLD do
        gospodarki.
        PO głosiło w wyborach hasła liberalizacji gospodarczej większej niż za rządów
        pana Belki, ale pan Ziemkiewicz pisał o poglądach działaczy PO: ZUS, regulacje
        państwowe i wysokie podatki muszą zostać, nie będziemy przecież walczyć z
        wiatrakami.
        Działacze PO różnią się w sposób zasadniczy od działaczy UPR. Chcą rzeczy
        realnych, czyli kosmetyki.
        Powtarzam, nic ich nie odróżnia od SLD, poza zestawem sloganów wyborczych.
        Wybory są dopiero za 3 lata. Powinni się na wybory samorządowe AD 2006 zjednoczyć.
        Jeżeli nie robią tego, świadczy to o innych motywach ich działań, albo o
        bezmyślności.


        >
        > 3. Które wg Ciebie systemy wyborcze lepiej charakteryzują Europę proporcjonalne
        >
        > czy większościowe? Okręgi jednomandatowe czy wielomandatowe? W którą stronę
        > chcą rozwijać ten system oba skrzydła polityczne w Polsce? Który system daje
        > kompartjom większe możliwości? I w którą stronę idzie propozycja PO a w która
        > PiS? Która jest bardziej "eurokołchoźniana" a która bardziej anglosaska ?
        >

        Czytałem wspomnienia pana Winstona Churchilla i parę książek o historji Wielkiej
        Brytanji i wrażenia zbawczej roli okręgów jednomandatowych dla klajstrowania wad
        demokracji nie odniosłem. Wprowadzenie ich zmieniłoby atmosferę wokół
        demokracji, przez kilka wyborów ludzie ekscytowali się by nowością, po czym
        trzeba było rezygnować z nich na rzecz okręgów proporcjonalnych.
        Dla ożywienia i zmiany atmosfery.
        Co by dało temat do dyskusji na tematy okołodemokratyczne znowu na 12 lat.

        Uważam monarchję za ustrój lepszy od demokracji, więc dyskusję o sposobach
        funkcjonowania demokracji pozostawiam demokratom. Panowie Kaczyńscy, Lepper,
        Giertych, Tusk, Rokita, Pawlak, Borowski: niech się kłócą.

        System jednomandatowy dawał jeszcze rok temu kompartji mniejsze szanse wyborcze.
        Obecnie medja pracują nad uczynieniem z PiS/LPR/S osób powszechnie nielubianych.
        Okręgi jednomandatowe pozwalają głosującym blokować się przeciwko osobom
        nielubianym.
        Jeżeli siłę przekonywania medjów ocenia się jako dużą, to właśnie wyjaśniłem
        dlaczego PiS będzie teraz przeciwko okręgom jednomandatowym.
        Chyba, że popularność PiS wzrośnie. Politycy demokratyczni wszak myślą w pułapie
        4 lat. Poza panem Jarosławem Kaczyńskim.
        Brawo.

        > Wiesz pepe, po dwóch paragrafach normalny człowiek puka się w czoło i dalej nie
        >
        > czyta. Czytając Twój post opary absurdu nabierają nowego znaczenia i nowych
        > barw. Oparom absurdu przywracasz dawną świetność, kuriozum staje się na powrót
        > kuriozalne. Karkołomne tezy wygłaszasz z takim przekonaniem że ich słuszność
        > nie pozostawia cienia wątpliwości a wszystkie en bloc powinny niezwłocznie
        > zostać włączone w poczet prawd objawionych.

        Miło mi. Staram się. Nie wybrałem sobie nazwy Plato ale Pepe.
        • vice_versa Re: błąd rządzącej koalicji 25.07.06, 01:55
          > To by było paradoksem, gdyby nie było, ale jest. Opozycja powinna podnieść
          > krzyk, że dzieje się jej krzywda i zebrać głosy współczujących; głosowanie w
          > niczym nie przeszkodzi.

          Twój sposób analizy wydarzeń sprowadza sie do oczekiwania od politycznych
          przeciwników że zachowają się zgodnie z przewidywaniami. A jak się zachowują
          INACZEJ to się ich potępia, bo przecież z założenia są antypaństwowi.

          Prawda i słuszność w ogóle nie istnieją. Istnieje tylko KTO KOGO. Skrajny
          cynizm, władza dla samej władzy. Głosisz indyferentyzm prawny. Taki pogląd że
          dane rozwiązanie niczym nie różni się od przeciwstawnego z wyjątkiem tego KTO
          je popiera. Tak jakby to czy system jest operatywny czy nie, ekonomiczny czy
          nie w ogóle nie było istotne...
          A rolą opozycji jest się na to patrzeć biernie i głosować pomimo oczywistej
          przegranej i upartyjniania systemu. I jeszcze: gdzież to UPR czy monarchiści są
          zwolennikami upartyjniania państwa, bo nie mogę sobie przypomnieć...

          Rozumiem, że jak polityczny przeciwnik zmienia reguły gry to Cię trafia szlag.
          PO też trafił szlag. Mnie też trafia szlag jak słyszę że Jarek zapowiada że
          władza będzie bliżej ludzi. Jeszcze pamiętam czasy w których władza tak bardzo
          się zajmowała rozwiązywaniem problemów ludzi że nie można było słuchać radia i
          wieczornego pisania na maszynie. I nie pisz mi, że to nie jest upartyjnianie
          państwa. W obecnej sytuacji opozycja powinna gremialnie złożyć wszystkie
          mandaty poselskie. Przyspieszyć nieuchronne. Wtedy mielibyśmy w miarę jasną
          sytuację że rządzi Jedna Partia. Zjednoczenie PPS i PPR jak również stworzenie
          podstawowych komórek partyjnych w każdym powiecie też zajęło komunistom trochę
          czasu.


          > Nie połapali się w pierwszej chwili. Zresztą i tak
          > ZAWSZE głosują przeciw. Na drugi dzień powinna się dopiero opozycja zblokować
          > do wyborów. Chyba, że przewodzą poszczególnym partjom opozycji szlachetni
          > rycerze, którzy słusznąnienawiść do zdrajcy i wroga (SLD do p. Borowskiego i
          > D.pl) przenoszą nad sukces w wyborach.A może szefostwo PO chce usunąć
          > komunistów od władzy za ceną utraty paru gmin
          > i powiatów?

          Pepe, my się nie dogadamy: ty uważasz, że PO ma więcej wspólnego z SLD.
          Ja uważam, że idea rozliczania, wojna na agentów, centralizm państwowy,
          rygoryzm obyczajowy są dowodem albo na niepoczytalność rządzących albo na
          pragmatyczne i cyniczne podejście do władzy stosujące metodę "Dziel i rządź"
          i "Kto nie z nami ten przeciw nam". I to jest dialektyka BOLSZEWICKA. Podobnie
          jak cała RETORYKA ROZLICZENIOWA. W tym kontekście Twoje argumenty o DOSTĘPIE
          DO ŻŁOBU i nieustanne myślenie KTO KOGO, zamiast PO CO I W JAKIM CELU najlepiej
          pokazują w jakich kategoriach postrzegasz państwo i jego instytucje.
          To jest dramat i kompromitacja.

          > Brawo.
          > Ale co z funduszami na wybory parlamentarne? One pochodzą w części z
          > samorządów

          Kapitalizm drogi Panie to szkoła TWORZENIA WIĘKSZEJ ILOŚCI dóbr.
          Otóż niektórzy to POTRAFIĄ robić, a niektórzy kierują się ideologią
          REWIZJONIZMU bo uważają że ilość dóbr jest ograniczona. Ci którzy kierują się
          tą ostatnią ideologią NIE MAJĄ NAJMNIEJSZYCH SZANS. Może Pan w to wierzyć może
          nie. Łukaszenko nie ma najmniejszych szans. Ma tylko możliwość zmarnowania
          szans innym w imię własnych fobii. Dokładnie tak samo jak Kaczyńscy.

          Więc drogi Panie świat dalej będzie TWORZYŁ dobra pomimo że niektórzy szaleńcy
          będą kierować się ideologią REWIZJONIZMU. Problem tylko w tym że świat będzie
          te dobra tworzył CORAZ SZYBCIEJ, a my CORAZ WOLNIEJ, za to podobno
          sprawiedliwie. Bolszewizm, populizm, rewizjonizm, cynizm posługiwania się
          służbami to są fundamenty tej karykatury państwa którą chcą zaprowadzić
          Kaczyńscy. Pozostaje zlikwidować trybunały i powołać rady narodowe obsadzane z
          klucza partyjnego.

          Ten kto wolniej tworzy dobra ten wolniej się rozwija. Pan i cały PiS
          powinniście zrozumieć że każda UKRADZIONA FABRYKA przyspiesza OBRÓT. A OBRÓT to
          jest PKB. A PKB to zwiększona emisja WALUTY. A KOMUNIŚCI wierzyli że nie można
          fałszować waluty na taką skalę na jaką robiła to Ameryka. I że to komuniści-
          rewizjoniści przegrali a nie fałszerze.

          Państwo Kaczyńscy nigdy nie zdołają zrozumieć tego, że można mieć inne źródła
          przychodów niż dotacje budzetowe. Pan prezentuje dokładnie ten sam sposób
          bezmyślności. To się nazywa etatyzm a podpieranie się przy tym ideologią UPR
          zakrawa na śmieszność.

          I podaj Pepe link do strony UPR na której głosi się wyższość ordynacji
          proporcjonalnych względem JOW. A przynajmniej "nie zauważają różnicy".

          Pan możesz sobie głosić że jesteś monarchistą skoro sprawia to Panu poczucie
          unikalności Pana poglądów dobrze robi na samopoczucie ale wszystko co Pan pisze
          kręci się wokół bolszewickich sloganów. I tyla.

          > > 2. Co ma wspólnego powtarzanie sloganów o likwidacji Polski, wspólnych
          >ideach PO z kompartią, stosunku do UE do ZASAD WYBORCZYCH ?

          > Faktycznie nic programowo nie dzieli SLD i PO. Przypominam, co nieco
          zapomniane
          > .
          > Stosunek do pederastów, "UE" i reform pana Balcerowicza wydaje się identyczny.
          > Pytanie pozostaje przy określeniu różnic czy podobieństw w stosunku PO i SLD
          >
          > do gospodarki. PO głosiło w wyborach hasła liberalizacji gospodarczej
          > większej niż za rządów pana Belki, ale pan Ziemkiewicz pisał o poglądach
          > działaczy PO: ZUS, regulacje państwowe i wysokie podatki muszą zostać, nie
          > będziemy przecież walczyć z wiatrakami.
          > Działacze PO różnią się w sposób zasadniczy od działaczy UPR. Chcą rzeczy
          > realnych, czyli kosmetyki.
          > Powtarzam, nic ich nie odróżnia od SLD, poza zestawem sloganów wyborczych.
          > Wybory są dopiero za 3 lata. Powinni się na wybory samorządowe AD 2006
          > zjednoczyć. Jeżeli nie robią tego, świadczy to o innych motywach ich działań,
          > albo obezmyślności.


          Panie, wydajcie sobie ustawę o tym JAKĄ CHCIELIBYŚCIE MIEĆ OPOZYCJĘ. Niech
          opozycja siedzi i głosuje że CHCE się zblokować pomimo że nie chce.
          Zadekretujcie o i wydajcie w Dz. U.

          Pisz też Pan kolejne posty, że nie zachowują się tak jak należy. Wymyślcie
          jakieś środki dyscyplinujące opozycję.

          • pepe49 Re: błąd rządzącej koalicji 28.07.06, 03:52
            vice_versa napisał:

            > > To by było paradoksem, gdyby nie było, ale jest. Opozycja powinna podnieś
            > ć
            > > krzyk, że dzieje się jej krzywda i zebrać głosy współczujących; głosowani
            > e w
            > > niczym nie przeszkodzi.
            >
            > Twój sposób analizy wydarzeń sprowadza sie do oczekiwania od politycznych
            > przeciwników że zachowają się zgodnie z przewidywaniami.

            Istotnie, próbuję przewidzieć jak się ktoś w danej sytuacji zachowa.

            A jak się zachowują
            > INACZEJ to się ich potępia, bo przecież z założenia są antypaństwowi.

            Nie są antypaństwowi i nie ma moja ocena ich (rozumiem, że PO) nic wspólnego z
            zachowaniem względem PiS (zgaduję, że o to zachowanie chodzi).
            Wyrozumowałem sobie, że lubią "UE" z uchwaloną konstytucją, czyli niepodległe
            państwo, czyli chcą skasować Polskę (polepszając tym życie mieszkańców).
            Mnie się to nie podoba. Nie ukrywam.
            Chcę żyć w państwie polskim.

            >
            > Prawda i słuszność w ogóle nie istnieją. Istnieje tylko KTO KOGO. Skrajny
            > cynizm, władza dla samej władzy.

            Władza jest po coś. Ale trzeba ją mieć. Akurat w tym wątku skupiłem się na
            temacie "polityka", pozostawiając temat "gospodarka". Prawie. Jednak najpierw
            dzieje się polityka a potem gospodarkę zmienia rząd.

            Głosisz indyferentyzm prawny. Taki pogląd że
            > dane rozwiązanie niczym nie różni się od przeciwstawnego z wyjątkiem tego KTO
            > je popiera.

            Rozumiem,że chodzi o ocenę rodzaju wyborów do samorządów.
            Jeżeli tak jest, to dodam do wcześniejszej swojej oceny różnic między
            jednomandatowymi okręgami i wyborów proporcjonalnych zupełnie prywatną opinię.
            Otóż w każdym z tych przypadków będę głosował, jeżeli, na zupełnie nieznaną mi
            osobę. Wszystko jedno, czy na samotną czy na umieszczoną na liście.


            Tak jakby to czy system jest operatywny czy nie, ekonomiczny czy
            > nie w ogóle nie było istotne...

            Jest istotne.

            > A rolą opozycji jest się na to patrzeć biernie i głosować pomimo oczywistej
            > przegranej i upartyjniania systemu.

            Już się przyzwyczaiłem, że opozycja głosuje zawsze przeciwko temu, co
            zaproponuje rząd. Zawsze.
            Cyrk sejmowy przestał mnie teraz merytorycznie zajmować. Znudziłem się. Zasada
            demokracji działa: wybory na x lat, w tym wypadku 4, w tym czasie rząd rządzi
            jak chce, byle prawa nie łamał, ale prawo w demokracji jest zmienialne na bieżąco.
            Pan jest uczciwy, widzę, Pana to boli, krzyczy Pan na osobę drwiącą sobie z
            mechanizmu demokracji i nazywającą go cyrkiem.
            Chciałby Pan, aby rządzili mądrzejsi.
            To jest: chcący eksperymentować w sposób wydający się bardziej praktyczny.
            Ale eksperymentować.
            Nawet, jeżeli obejmą władzę, to za 4 lata będzie jak w książce pana Kołłątaja:
            dziś przegłosują ciebie, jutro ty przegłosujesz ich.
            200 lat minęło, ale zasady demokracji są stałe.

            I jeszcze: gdzież to UPR czy monarchiści są
            >
            > zwolennikami upartyjniania państwa, bo nie mogę sobie przypomnieć...
            >

            uff.

            > Rozumiem, że jak polityczny przeciwnik zmienia reguły gry to Cię trafia szlag.
            >
            > PO też trafił szlag.

            A mnie trafił, kiedy ruszyła propaganda przed referendum. Reguły gry zmieniono.
            I kogoś to obeszło?

            Mnie też trafia szlag jak słyszę że Jarek zapowiada że
            > władza będzie bliżej ludzi.

            Demokrata, etatysta, hi, hi. W stylu "Unji Europejskiej".

            Jeszcze pamiętam czasy w których władza tak bardzo
            > się zajmowała rozwiązywaniem problemów ludzi że nie można było słuchać radia i
            > wieczornego pisania na maszynie. I nie pisz mi, że to nie jest upartyjnianie
            > państwa.

            Jest. Ścisłe stosowanie standardów demokracji. Władza ma się człowiekiem -
            wyborcą przejmować, troszczyć.

            W obecnej sytuacji opozycja powinna gremialnie złożyć wszystkie
            > mandaty poselskie. Przyspieszyć nieuchronne. Wtedy mielibyśmy w miarę jasną
            > sytuację że rządzi Jedna Partia. Zjednoczenie PPS i PPR jak również stworzenie
            > podstawowych komórek partyjnych w każdym powiecie też zajęło komunistom trochę
            > czasu.

            E tam. Poprzednie kadencje rządziło SLD i nikogo takie rozpaczliwe myśli nie
            szarpały. W radzie do spraw telewizji itd. siedział pan Jurek z ZChN i nawet
            mógł głosować. Ciągle był przeciw. I co?
            Nikt za bardzo szat nie rozdzierał. A rzecz trwała sporo lat. PO cierpi dopiero
            od 10 miesięcy, a będzie jeszcze 3 lata i 2 miesiące. Wybory się przegrywa albo
            wygrywa na 4 lata, na przykład.


            >
            >
            > > Nie połapali się w pierwszej chwili. Zresztą i tak
            > > ZAWSZE głosują przeciw. Na drugi dzień powinna się dopiero opozycja zblok
            > ować
            > > do wyborów. Chyba, że przewodzą poszczególnym partjom opozycji szlachetni
            >
            > > rycerze, którzy słusznąnienawiść do zdrajcy i wroga (SLD do p. Borowskieg
            > o i
            > > D.pl) przenoszą nad sukces w wyborach.A może szefostwo PO chce usunąć
            > > komunistów od władzy za ceną utraty paru gmin
            > > i powiatów?
            >
            > Pepe, my się nie dogadamy: ty uważasz, że PO ma więcej wspólnego z SLD.

            Bo ma. Chcą UE jako państwa. Może nie? Jakieś informacje, że wolą chociażby
            "E...pę Ojczyzn" de Gaulle'a, jak PiS?
            Swoboda obyczajowa. Mało? Zabijanie małych dzieci, państwowe małżeństwa dla
            pederastów. Może nie? Deklarują przeciw? Eutanazja?

            Deklarują w gospodarce.
            Ale nie spisali swojego programu, a pan Ziemkiewicz zapisał relację z rozmów z
            działaczami PO i była bardzo niezachęcająca. Wygląda, że o liberaliźmie
            usłyszeli gdzieś niejasno ale nie wiedzą co.
            Więc nie będą wojować.

            > Ja uważam, że idea rozliczania,

            To się nazywa "sprawiedliwość". "Państwo prawa". Jak ktoś popełnił przestępstwo,
            to odbywa karę i nie ma o czym mówić. W ogóle o co my się sprzeczamy? O
            oczywistości? Jeżeli PiS nie będzie fałszował dowodów w procesach to o co się
            spierać?

            wojna na agentów,

            Argument sprzed ponad 14 lat: nie może być tak, żeby ktoś za granicą znał
            nazwiska osób skompromitowanych współpracą z policją polityczną PZPR i mógł te
            osoby szantażować. Będzie jawność, będzie spokój.
            Rzeczywiście, powinna policja polityczna wycofać się z Sejmu, sądów i rządu
            aktualnego.Tego projekty ani PiSu ani PO nie zawierają. Niedobrze.
            Pana zdanie?

            centralizm państwowy,

            Czyli to, co zwykle i nieustannie. W wykonaniu PiS przestaje być dopuszczalne?
            Takie zdanie traktuję albo jako powtarzanie bezmyślne za telewizją albo
            stronniczość.
            "UE" jest scentralizowana w sposób absolutny. I co? Ktoś przeciw jest?


            > rygoryzm obyczajowy

            Nie kraść. Podejrzaną o bycie agentką policji politycznej PZPR wyrzucamy
            natychmiast z rządu.
            Ja się z tego tak cieszę, że Pan nie wie.
            Jeszcze rok temu rządzili ludzie, którzy na zarzuty prokuratora odpowiadali, że
            człowiek jest niewinny, dopóki nie zostanie osądzony. Pan już nic nie pamięta?
            Mam bardzo cichą nadzieję, że PiS utrzyma to co robi.

            Marsze pederastów? Nie chcę gadania o sposobach obłapiania na ulicy. Ja nie
            chcę. Mnie się brak takich marszów podoba. Ale są i w tym PiS mi się nie podoba,
            bo na to zezwala, co mnie brzydzi. Dla mnie to duży argument za zaprzestaniem
            głosowania na PiS, ale co mam lepszego?


            są dowodem albo na niepoczytalność rządzących

            Najwyżej głupotę. Ale raczej nie.

            albo na
            > pragmatyczne i cyniczne podejście do władzy stosujące metodę "Dziel i rządź"
            > i "Kto nie z nami ten przeciw nam". I to jest dialektyka BOLSZEWICKA.

            Nie. To jest sprawowanie władzy. Takie same problemy ma każda władza. Pan
            prezydent Tusk też będzie musiał "dzielić i rządzić" i pan prezydent Juszczenko
            na Ukrainie też musi dzisiaj.

            Podobnie
            > jak cała RETORYKA ROZLICZENIOWA.

            Już nie ma retoryki. Już jest uchwalona ustawa.

            W tym kontekście Twoje argumenty o DOSTĘPIE
            > DO ŻŁOBU i nieustanne myślenie KTO KOGO, zamiast PO CO I W JAKIM CELU najlepiej
            >
            > pokazują w jakich kategoriach postrzegasz państwo i jego instytucje.
            > To jest dramat i
          • pepe49 Re: dokończenie 28.07.06, 03:55
            W tym kontekście Twoje argumenty o DOSTĘPIE
            > DO ŻŁOBU i nieustanne myślenie KTO KOGO, zamiast PO CO I W JAKIM CELU najlepiej
            >
            > pokazują w jakich kategoriach postrzegasz państwo i jego instytucje.
            > To jest dramat i kompromitacja.

            Jakiś czas temu mieliśmy tu dyskusję od czego zaczynać "drogę do kapitalizmu".
            Czy wprowadzić wolny rynek, czy zacząć wychowywać ludzi na uczciwych. Bo
            kapitalizm najlepiej zadziałał w krajach purytańskich i protestanckich.
            Sposób pierwszy już w Polsce był. Teraz mamy sposób drugi. Pochwała kradzieży
            jako sposobu zdobywania początków bogactwa znika z telewizji.
            Może dlatego, że ci już bogaci nie chcą konkurencji?
            Ale mnie to cieszy.
            To by było na temat: PO CO I W JAKIM CELU.
            Na temat KTO KOGO dyskutujemy nieustannie.
            Na temat o DOSTĘPIE
            > DO ŻŁOBU drwimy i złościmy się równolegle.


            >
            > > Brawo.
            > > Ale co z funduszami na wybory parlamentarne? One pochodzą w części z
            > > samorządów
            >
            > Kapitalizm drogi Panie to szkoła TWORZENIA WIĘKSZEJ ILOŚCI dóbr.
            > Otóż niektórzy to POTRAFIĄ robić, a niektórzy kierują się ideologią
            > REWIZJONIZMU bo uważają że ilość dóbr jest ograniczona. Ci którzy kierują się
            > tą ostatnią ideologią NIE MAJĄ NAJMNIEJSZYCH SZANS. Może Pan w to wierzyć może
            > nie. Łukaszenko nie ma najmniejszych szans. Ma tylko możliwość zmarnowania
            > szans innym w imię własnych fobii. Dokładnie tak samo jak Kaczyńscy.


            Ja przepraszam, ale nie rozumiem, co Pan uważa, że czego chcą panowie K.? Można
            ze szczegółami.

            >
            > Więc drogi Panie świat dalej będzie TWORZYŁ dobra pomimo że niektórzy szaleńcy
            > będą kierować się ideologią REWIZJONIZMU.

            Co to jest?

            Problem tylko w tym że świat będzie
            > te dobra tworzył CORAZ SZYBCIEJ, a my CORAZ WOLNIEJ, za to podobno
            > sprawiedliwie. Bolszewizm,

            Nie. Oskarżają PiS o to komuniści, czyli bolszewicy. Bandyta woła -"łapaj
            bandytę".

            populizm,

            Czyli kłamstwa. Ja po artykule pana Ziemkiewicza mogę powiedzieć, że kłamcami
            czyli populistami są ludzie PO. Wyjątki? Pani Pitera?

            rewizjonizm,

            Nie wiem co to jest.

            cynizm posługiwania się
            > służbami

            Jaki cynizm? Rozwiązują i już. Jakie "posługiwanie się"?



            to są fundamenty tej karykatury państwa którą chcą zaprowadzić
            > Kaczyńscy. Pozostaje zlikwidować trybunały i powołać rady narodowe obsadzane z
            > klucza partyjnego.
            >

            Gdyby to byli bolszewicy z SLD może by to zrobili, ale wątpię.

            > Ten kto wolniej tworzy dobra ten wolniej się rozwija. Pan i cały PiS

            Nie ma "ja i PiS". To, że mamy pierwszy normalny polski rząd od 1939 r. nie
            zmienia tego, że jest to rząd demokratyczny i socjaletatystyczny. Tego nie lubię.

            > powinniście zrozumieć że każda UKRADZIONA FABRYKA przyspiesza OBRÓT. A OBRÓT to
            >
            > jest PKB. A PKB to zwiększona emisja WALUTY. A KOMUNIŚCI wierzyli że nie można
            > fałszować waluty na taką skalę na jaką robiła to Ameryka. I że to komuniści-
            > rewizjoniści przegrali a nie fałszerze.

            Każda kradzież powoduje upadek zaufania ludzi do innych ludzi.
            Kapitalizm jest efektem zaufania międzyludzkiego. Samo istnienie waluty jest
            dowodem tego zaufania.
            A teraz mamy kryzys zaufania, którego efektem, m.in. jest wynik wyborów.
            Jeżeli tak Pan na to patrzy, to widzi Pan rezultat kradzieży.
            Jeżeli Pan uważa i ma dobre przesłanki, aby uważać, że ten rząd nic nie wie o
            gospodarce i ją zniszczy, to niech Pan się modli, żeby na przywracanie ludziom
            poczucia sprawiedliwości wystarczyły PiSowi jego 4 lata.

            >
            > Państwo Kaczyńscy nigdy nie zdołają zrozumieć tego, że można mieć inne źródła
            > przychodów niż dotacje budzetowe.

            Kubek w kubek jak telewizje od lat wmawiają ludziom: otrzymamy pieniądze z UE i
            dzięki temu wybudujemy drogi i infrastrukturę i dzięki temu zainwestują u nas
            firmy zagraniczne i dzięki temu dotrzemy do poziomu gospodarczego krajów Zachodu.
            Boże! Ludzie w to uwierzyli!
            1. Otrzymamy pieniądze (skąd? Czyje?).
            2. Będzie lepiej.
            Niech Pan kupi twardą lagę i wywala z głów tą głupotę.

            Pan prezentuje dokładnie ten sam sposób
            > bezmyślności. To się nazywa etatyzm a podpieranie się przy tym ideologią UPR
            > zakrawa na śmieszność.

            Nie.

            >
            > I podaj Pepe link do strony UPR na której głosi się wyższość ordynacji
            > proporcjonalnych względem JOW. A przynajmniej "nie zauważają różnicy".

            Nie wiem. Czytałem kilka dużych wypowiedzi na ten temat i doszedłem do wniosków
            jak w poprzednim liście.

            >
            > Pan możesz sobie głosić że jesteś monarchistą skoro sprawia to Panu poczucie
            > unikalności Pana poglądów dobrze robi na samopoczucie ale wszystko co Pan pisze
            >
            > kręci się wokół bolszewickich sloganów. I tyla.

            Nie.

            >
            > > > 2. Co ma wspólnego powtarzanie sloganów o likwidacji Polski, wspóln
            > ych
            > >ideach PO z kompartią, stosunku do UE do ZASAD WYBORCZYCH ?

            Bo mi zależy na tym, CO a do tego dochodzi się poprzez JAK. Pan rozumie?
            Dokładnie tak, jak pan myśli, że nie robię.

            >
            > > Faktycznie nic programowo nie dzieli SLD i PO. Przypominam, co nieco
            > zapomniane
            > > .
            > > Stosunek do pederastów, "UE" i reform pana Balcerowicza wydaje się identy
            > czny.
            > > Pytanie pozostaje przy określeniu różnic czy podobieństw w stosunku PO i
            > SLD
            > >
            > > do gospodarki. PO głosiło w wyborach hasła liberalizacji gospodarczej
            > > większej niż za rządów pana Belki, ale pan Ziemkiewicz pisał o poglądach
            > > działaczy PO: ZUS, regulacje państwowe i wysokie podatki muszą zostać, ni
            > e
            > > będziemy przecież walczyć z wiatrakami.
            > > Działacze PO różnią się w sposób zasadniczy od działaczy UPR. Chcą rzeczy
            > > realnych, czyli kosmetyki.
            > > Powtarzam, nic ich nie odróżnia od SLD, poza zestawem sloganów wyborczych
            > .
            > > Wybory są dopiero za 3 lata. Powinni się na wybory samorządowe AD 2006
            > > zjednoczyć. Jeżeli nie robią tego, świadczy to o innych motywach ich dzia
            > łań,
            > > albo obezmyślności.
            >
            >
            > Panie, wydajcie sobie ustawę o tym JAKĄ CHCIELIBYŚCIE MIEĆ OPOZYCJĘ. Niech
            > opozycja siedzi i głosuje że CHCE się zblokować pomimo że nie chce.
            > Zadekretujcie o i wydajcie w Dz. U.

            He, to jest moje zdanie. Tak na rozum powinna opozycja zrobić. Ale nie robi.
            Podobno zresztą PO chce się zblokować z PSL, ale nie z SLD. Z kolei SLD brzydzi
            się panem Borowskim itd.
            jakby to spokojnie umotywowali przywódcy przez TVN, ludzie by się ucieszyli. Bo
            ja zresztą wiem, jaki jest dzisiaj elektorat "proeuropejski"?


            >
            > Pisz też Pan kolejne posty, że nie zachowują się tak jak należy. Wymyślcie
            > jakieś środki dyscyplinujące opozycję.
            >
            > --
            > "On the whole, you find wealth much more in use than in ownership." Aristotle
    • wislok1 Kolejny błąd ( K A T A S T R O F A ) 24.07.06, 23:53
      NONSTOP same błedy od momentu wygonienia Marcinkiewicza - od tego czasu
      idiotyzm za idiotyzmem.
      PiS idzie na samobója.
      Nie potrzebne są namioty pomarańczowe - wystarczy, że Lepper obali rząd. Na
      razie czekają - zrobią to, kiedy PiS spadnie do 15% w sondażach i będzie pewne
      na 100%, że kaczki przerżną nowe wybory
      • pepe49 wykazywanie się 25.07.06, 00:52
        Pan Lepper będzie chciał odejść z koalicji wtedy na pewno. Co by Pan zrobił w
        takiej chwili na miejscu pana K.?
        Za 2 lata. Po wykazaniu się jako odpowiedzialny polityk partji rządzącej.
        Na razie powody do żalu ma PSL.
        Co takiego usłyszeli i od kogo działacze PSL, co sobie wymyślili, że
        zrezygnowali z koalicji rządowej?
        Liczą na normalne w demokracji zużycie władzy, ale ich notowania spadają względem S.

        Na razie ten rząd ma do przodu. Kilka razy już sam łapałem się za głowę bo mi
        się niektóre jego posunięcia od wyborów bardzo nie podobały.
        Zupełnie nie te, o których było głośno w telewizjach.
        Ale cóż. Jest to najlepsza oferta. Wszystkie inne są gorsze.
        A poza tym, trwa i robi swoje.

        Pomarańczowe namioty i zblokowanie się opozycji do samorządów to tylko dwa
        pierwsze pomysły, które przyszły mi do głowy. Mają sens, ale w polityce również
        ważne są emocje. Ufam, że pan J.K. ma pomysłów i lepszych więcej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka