23.01.07, 23:31
Takie historie potrafi wymyslec tylko samo zycie! HGW uwazana powszechnie za
glupia babe o aparycji bufetowej straci fotel prezydenta, bo... rzeczywiscie
jest glupia baba. Z podziwu wyjsc nie moge jaka trzeba byc idiotka, zeby za
grube miliony wygrac batalie o prezydenture(na szczescie tylko stolicy), zeby
potem to wszystko stracic z powodu spoznienia sie z oswiadczeniem majatkowym
meza. Ale do rzeczy. Sprawa wyglada tak, ze HGW spoznila sie dwa dni z
oswiadczeniem.

Wersja 1.

Maz HGW prowadzi dzialalnosc na terenie gminy Warszawa. Efekt - Waltzowa traci
fotel.

Wersja 2.

Maz nie prowadzi dzialanosci na terenie gminy Warszawa. Nie prowadzi, mimo, ze
firma jest zarejestrowana w Wawie, tu ma biuro i tu pracuje. Dosc watpliwa
teza, ale niech bedzie. Na stronach Biuletynu Informacji Publicznej Warszawy
jest podany wzor takiego oswiadczenia. A tam widnieje tekst: Oswiadczam, ze
moj malzonek/malzonka prowadzi dzialanosc gospodarcza na terenie miasta
Warszawy. I stawiam dolary przeciw orzechom, ze takie oswiadczenie HGW
zaniosla. Bo dlaczego mialaby je zmieniac? Maz pracuje w Warszawie, wiec
prowadzi tu dzialalnosc, musze go wpisac. Tak sobie myslala. A tu wtopa, bo
zalozylismy, ze malzonek NIE prowadzi dzialanosci na terenie Warszawy. Efekt-
HGW zlozyla FALSZYWE oswiadczenie. Efekt - traci fotel i grozi jej do 3 lat
wiezienia.

Jak widac jesli bedziemy sie trzymac prawa, to HGW zaniedlugo oficjalnie
przestanie byc prezydentem. I to zgodnie z prawem ktore popieralo i PO i SLD.
Sami uchwalili te ustawe ktora teraz mieszaja z blotem i nazywaja absurdalna.
Slyszalem, ze PO planuje w ekspresowym tempie przeglosowac abolicje dla HGW i
innych spoznialskich. Jesli to przejdzie, to zlamana zostanie jedna z podstaw
prawa. Prawo nie dziala wstecz. Rozumiem, ze jesliby w nastepnej kadencji
Samoobrona przejela wladze i zazadala abolicji dla wszystkich przestepstw
przed 2007 rokiem, to PO z SLD nie mialyby nic przeciwko. Rozumiem tez, ze
jesli sposrod 150 spoznialskich jest chocby 1 ktory nie zlozyl do teraz tego
oswiadczenia nie z zapomnienia a ze strachu, z potrzeby ukrycia lewych
dochodow, to PO uwaza, ze przyzwolenie na jego machlojki jest warte uratowania
stolka dla HGW. Niech jeszcze raz Tusk osmieli sie cos powiedziec o
kolesiostwie, tu to nie jest nawet wysylanie kolesia na stanowisko, a
uchwalanie ustawy pod kolesia...

Ps. A moze Trybunal odpowiedni do ostatecznej interpretacji tej sprawy
powtorzy numer z Europejskim nakazem aresztowania? To jest stwierdzi, ze
mandat wygasa, ale wyrok wchodzi w zycie za 4 lata?
Obserwuj wątek
    • klip-klap poselskie kretynstwa 24.01.07, 02:34
      Mnie w tym smiesza wypowiedzi poslow, ze to zle prawo. Szczegolnie jesli padaja
      z ust tych, co za takim prawem glosowali.
    • bush_w_wodzie kafka 24.01.07, 10:24
      kocham polskich poslow ktorzy stanowia prawo jakosci papieru toaletowego i
      urzedasow ktorzy potrafia po mistrzowsku zatruwac ludzio zycie za pomoca tego
      co z tego papieru wyczytaja. w gdansku niedawno odmowiono osobie pozbawionej
      lewego ucha od urodzenia poniewaz w przepisach napisano ze w dowodzie musi byc
      zdjecie z widocznym lewym uchem. dura lex se lex?


      prawo ktore jest tak niespojne (inny termin oswiadczenia dla kandydata niz
      malzonka) niejednoznaczne (co to jest dzien wyboru?) i zaklada sankcje
      nieproporcjonalna do uchybienia jest tak niekonstytucyjne ze padnie
      prawdopodobnie juz w sadzie administracyjnym. w dodatku przy ponownych wyborach
      hgw ma wygrana w kieszeni - i tylko klopoty beda mieli warszawiacy


      w calej sprawie chodzi o `zrobienie dymu' i - byc moze - o utrudnienie hani
      audytu dzialalnosci takich tuzow pisu jak kaczynski skrzypek czy lipiec

      to ciag dalszy robienia z tego kraju posmiewiska

      -
      • bush_w_wodzie korekta i ps 24.01.07, 10:34
        zgubilem `wydania dowodu osobistego' we fragmencie ponizej

        bush_w_wodzie napisał:

        > w gdansku niedawno odmowiono wydania dowodu osobistego osobie pozbawionej
        > lewego ucha od urodzenia poniewaz w przepisach napisano ze w dowodzie musi
        > byc zdjecie z widocznym lewym uchem. dura lex se lex?


        ps. a hanna gronkiewicz waltz oczywiscie sie nie popisala. te sprawe
        zawdzieczamy jej nieprofesjonalnemu zachowaniu. z drugiej strony jednak - moze
        to dobrze ze czasami rowniez politykow dotykaja absurdy prawne. i - dla pelnego
        obrazu - warto pamietac o tym co wyrabial z przepisami praw pis roku temu po to
        zeby ukrasc warszawiakom wybory i wprowadzic swojego komisarza
    • krzysztofsf Bzdura z tym ograniczeniem terytorialnym 24.01.07, 14:37
      Oswiadczenie malzonka plci dowolnej, zawsze powinno byc dostarczane (powinien byc zmieniony zapis w ustawie)
      1. malzonek nie prowadzi dzialalnowsci w miejscu gdzie jego partner/partnerka sprawuje wladze samorzadowa ....do ilu km to ograniczyc? Gmina sasiednia juz jest ok? W moim miescie najwiecej firm zlokalizowanych jest wlasnie w okolicach miasta.
      2.Firma wspolmalzonka nie prowadzi dzialalnosci inetresow na terenie itd..A kooperantem, dostawca takiej formy co prowadzi dzialalnosc na terenie juz moze? Firma x wygra przetarg, jesli w komponent y zaopatruje sie u firmy wspolmalzonka? Nie do rozwiklania.
      3)Wspolmalzonek nie prowadzi dzialalnosci, tylko pracuje etatowo lub nie pracuje - tak samo ma skladac oswiadczenie. Jesli raptem zostanie zatrudniony jako v-ce prezes firmy Y lub konsultant firmy X - to ma byc widoczne we wzroscie jego majatku, dochodow, zeznaniach.

      Naturalnie to cale zamieszanie z terminami to bzdura - powinny byc ujednolicone dla zeznan obu malzonkow.
    • exerik Re: Eksmisja? 24.01.07, 16:50
      Gdybym był wyborcą Platformy, to bym się ostro wk****ł. Co za amatorszczyzna!
      • bush_w_wodzie Re: Eksmisja? 24.01.07, 20:30
        exerik napisał:

        > Gdybym był wyborcą Platformy, to bym się ostro wk****ł.


        no ale na szczescie nie jestes. choc przyznaje ze bedac potencjalnym wyborca po
        sie wkurzylem

        przede wszystkim nie cierpie polskich nonsensow prawnych i pulapek na obywateli
        ktore z checia zastawia tych kilkuset partaczy z wiejskiej

        po drugie nie znosze urzednikow panstwowych ktorzy uwielbiaja sytuacje w ktorej
        wskutek kruczkow prawnych obywatel znajdzie sie na ich lasce i nielasce - wbrew
        zdrowemu rozsadkowi i logice

        po trzecie odraze budza we mnie politycy ktorzy dezinformuja opinie publiczna i
        usiluja wykorzystac drobne uchybienia do podwazenia wyniku wyborow

        po czwarte wreszcie zwracam uwage ze przypadek hgw jest jednym z wielu
        podobnych. mowi sie o 6% wujtow i burmistrzow. dzieki temu ze dotyczy to i hgw
        - to ten prawny nonsens ktory nam zaserwowano ma szanse znalezc sie tam gdzie
        jego miejsce

        i wreszcie - z szeroko otwartymi ze zdumienia oczami patrze jak ludzie ktorzy
        rok temu z premedytacja ukradli warszawiakom wybory napinaja sie teraz i pusza
        mowiac `dura lex sed lex'

        a hania ma niezla nauczke na przyszlosc. powinna ja dobrze zapamietac.
        w ivrp albo jestes z pis-em albo jestes conajwyzej niedostatecznie
        zlustrowany/[przeswietlony/ostrozny/staranny/narodowo-katolicki
    • szczurek.polny Donek rulez! 24.01.07, 23:15
      W świetny humor mnie dzisiaj wprowadzili Donek z Hanią.
      Oni chyba jeszcze ciągle myślą, że rządzą w Polsce, bo wygrali wybory.
      "Nie będzie tak, że słowo premiera staje się ciałem".
      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,3872734.html
      Nie, kochani, obudźcie się! Prze..baliście wybory w 2005 roku i jesteście
      opozycją. Rozumiecie?
      Pewnego dnia strażnicy nie wpuszczą Hani do roboty i tak się to skończy.

      Sami sobie tego piwa nawarzyli, a teraz sami siebie określają jako "kretyni", co
      "kretyńskie przepisy" przegłosowują.
      orka.sejm.gov.pl/SQL.nsf/InfoForPPID?OpenAgent&24784&PO
      W robocie furorę zrobiło nowe hasło: "Bufetowa musi odejść!".
      Idę dokończyć drinka!
      • bush_w_wodzie nie pij tyle :) 24.01.07, 23:44
        szczurek.polny napisał:

        > Oni chyba jeszcze ciągle myślą, że rządzą w Polsce, bo wygrali wybory.
        > "Nie będzie tak, że słowo premiera staje się ciałem".

        <...>

        > Nie, kochani, obudźcie się! Prze..baliście wybory w 2005 roku i jesteście
        > opozycją. Rozumiecie?
        > Pewnego dnia strażnicy nie wpuszczą Hani do roboty i tak się to skończy.


        kulego. do tego to jeszcze spory kawalek. rada miasta warszawy-wojewoda-nsa. a
        tu jeszcze tk na karku ambitnych kaczorkow smile)))

        najwyrazniej ci sie pomylily organa wladzy wykonawczej i sadowniczej tak jak
        tym dwu specom od socjalistycznego prawa pracy

        > Idę dokończyć drinka!

        radzilbym wpierw zabezpieczyc odpowiednia dawke kefiru smile)))
        • szczurek.polny Re: nie pij tyle :) 25.01.07, 10:04
          Wygląda na to, że mimo drinka zachowuję bardziej trzeźwy ogląd rzeczywistości
          niż pan Donald Tusk.
          Dziś rano, w Trójce, pan Tusk był już duuużo bardziej ugodowy.
          Zaproponował Kaczyńskiemu spotkanie, bez warunków wstępnych, bardzo się starał
          być grzeczny i nienapastliwy.
          www.polskieradio.pl/trojka/salon/?id=1141 (Treść rozmowy pojawi się na
          naszej stronie po godzinie 12.00. Zapraszamy.)
          Chyba ktoś mu wczoraj wieczorem uświadomił, jak się sprawy mają:
          1. Rada Warszawy ma 30 dni na stwierdzenie wygaśnięcia mandatu Hanny
          Gronkiewicz-Waltz.
          2. Jeśli Rada tego nie uczyni, to Wojewoda Warszawski upomina Radę i daje jej
          następne 30 dni.
          3. Jeśli mimo to Rada w dalszym ciągu nie stwierdzi wygaśnięcia mandatu, to robi
          to Wojewoda.
          4. Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji mianuje komisarza, a on
          dezaktywuje identyfikator Hanny Gronkiewicz-Waltz.
          5. Hanna Gronkiewicz-Waltz odwołuje się do sądu, ale drzwi do Urzędu Miasta
          Stołecznego się nie otwierają. Nie ma też comiesięcznego przelewu z
          wynagrodzeniem, nie ma pieczątki, służbowego auta i ciepłego biura.
          6. Komisarz rządzi do wyborów. W interesie Kaczyńskich jest żeby rządził jak
          najdłużej, więc im dłużej się pan Hanna Gronkiewicz-Waltz procesuje, tym lepiej
          dla Kaczyńskich.

          Wbrew pozorom, powtórzone wybory nie są aż tak bardzo na rękę Kaczyńskim.
          Nie mają kogo wystawić, a druga porażka w stolicy nie jest w ich interesie.

          P.S.
          Kiedy w Warszawie rządził populista Kaczyński, to aby się przypodobać prostemu
          ludowi zimą 2004/5 piaskarki zasuwały po ulicach jedna za drugą. Teraz są
          ważniejsze sprawy na prezydenckiej głowie.
          "Odśnieżanie albo odsunięcie Kaczorów - Warszawa już wybrała!"
          "Bufetowa musi odejść!"
          • bush_w_wodzie na trzezwo? 25.01.07, 10:32
            jesli mamy spojrzec na trzezwo na sytuacje to odpowiedz mi prosze na kilka
            prostych pytan:

            -czy prawo ktore ma pozbawic hgw mandatu jest: jednoznaczne spojne nie zawiera
            pulapek prawnych i zawiera sankcje proporcjonalne do uchybien

            -czy formalne opoznienie w zlozeniu oswiadczenia o wspolmalzonku przyczynilo
            komukolwiek jakakolwiek szkode

            -czy chcialbys by prawo dotyczace ciebie bylo tak skonstruowane i by urzednicy
            panstwowi bezwzglednie wykorzystywali litere prawa przeciw tobie

            -czy dla miasta warszawy jest korzystne ze przez conajmniej kilka miesiecy
            sytuacja zarzadu bedzie niejasna. w najgorszym scenariuszu moze dojsc do tego
            ze bedzie nowy prezydent a pozbawienie poprzedniego prezydenta urzedu bedzie
            zakwestionowane przez trybunal

            -czy naprawde chcialbys zeby twoim miastem rzadzil komisarz zamiast prezydent
            ktory uczciwie wygral legalne wybory

            zwaz to na trzezwo - odfiltruj zapal polityczny i sie zastanow.


            szczurek.polny napisał:
            > Dziś rano, w Trójce, pan Tusk był już duuużo bardziej ugodowy.
            > Zaproponował Kaczyńskiemu spotkanie, bez warunków wstępnych, bardzo
            > się starał być grzeczny i nienapastliwy.


            dobrze. tym lepiej bedzie widac kto tu jest rozrabiaczem i szkodnikiem


            > Chyba ktoś mu wczoraj wieczorem uświadomił, jak się sprawy mają:
            > 1. Rada Warszawy ma 30 dni na stwierdzenie wygaśnięcia mandatu Hanny
            > Gronkiewicz-Waltz.
            > 2. Jeśli Rada tego nie uczyni, to Wojewoda Warszawski upomina Radę i daje jej
            > następne 30 dni.
            > 3. Jeśli mimo to Rada w dalszym ciągu nie stwierdzi wygaśnięcia mandatu, to
            rob
            > i
            > to Wojewoda.
            > 4. Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji mianuje komisarza, a on
            > dezaktywuje identyfikator Hanny Gronkiewicz-Waltz.


            czyzby decyzja administracyjna miala byc prawomocna mimo odwolania? czyzby sad
            nie mogl jej zawiesic do czasu rozpoznania?


            > 5. Hanna Gronkiewicz-Waltz odwołuje się do sądu, ale drzwi do Urzędu Miasta
            > Stołecznego się nie otwierają. Nie ma też comiesięcznego przelewu z
            > wynagrodzeniem, nie ma pieczątki, służbowego auta i ciepłego biura.


            to chyba malostkowosc z ciebie wylazi?


            > 6. Komisarz rządzi do wyborów. W interesie Kaczyńskich jest żeby rządził jak
            > najdłużej, więc im dłużej się pan Hanna Gronkiewicz-Waltz procesuje, tym
            lepiej
            > dla Kaczyńskich.
            >


            pewnie. dla niech pewnie lepiej bo nikt nie bedzie lesiowi gmeral w
            dokumentach. a ze to jest dzialanie na szkode mieszkancow miasta - to
            oczywiscie jest drugorzedne. interes partii dobrem narodu.


            > Wbrew pozorom, powtórzone wybory nie są aż tak bardzo na rękę Kaczyńskim.
            > Nie mają kogo wystawić, a druga porażka w stolicy nie jest w ich interesie.


            ja wiem ze w ich interesie nie sa wybory lub demokracja tylko rzady komisarzy
            ludowych. tylko ze to akurat niekoniecznie w interesie obywateli

            >
            > P.S.
            > Kiedy w Warszawie rządził populista Kaczyński, to aby się
            > przypodobać prostemu ludowi zimą 2004/5 piaskarki zasuwały
            > po ulicach jedna za drugą. Teraz są ważniejsze sprawy na
            > prezydenckiej głowie. "Odśnieżanie albo odsunięcie Kaczorów -
            > Warszawa już wybrała!"


            masz racje dostrzegajac populizm kaczorow i to ze kreowane przez nich awantury
            efektywnie bija w obywateli



            > "Bufetowa musi odejść!"

            kiepski plagiat - i to z byle kogo smile



            • krzysztofsf wg mnie - abolicja dla spoznionych 25.01.07, 11:32
              i wywalic tych, co jeszcze teraz nie zlozyli.
              Uporzadkowac w sposob jednoznaczny przepisy na przyszlosc.
              Stworzyc koniecznosc zawsze skladania oswiadczenia o malzonku, uwzgledniajac w przypadku malzenstw "rozbitych" zlozenie oswiadczenia (w terminie tygodnia od wyborow) o faktycznej separacji - i wtedy oswiadczenie jest zdobywane inna , urzedowa droga, bez konsekwencji dla samorzadowca/malzonka.
              • szczurek.polny Re: wg mnie - abolicja dla spoznionych 25.01.07, 12:19
                Nie masz szans na zostanie posłem.
                Proponujesz rozwiązania proste, jednoznaczne, logiczne.
                To się nie przyjmie sad
                • exerik Re: wg mnie - abolicja dla spoznionych 26.01.07, 11:38
                  He he. Ale pomarzyć zawsze można.
            • szczurek.polny Re: na trzezwo? 25.01.07, 12:17
              > -czy prawo ktore ma pozbawic hgw mandatu jest: jednoznaczne
              tak
              > spojne
              tak
              > nie zawiera pulapek prawnych
              No nie wiem. Raczej nie, jeśli zwrócimy uwagę na fakt, że mamy do czynienia z
              "profesjonalistami", którzy sami tę "pułapkę" ustawili i dobrze o niej wiedzieli.
              > zawiera sankcje proporcjonalne do uchybien
              nie

              > -czy formalne opoznienie w zlozeniu oswiadczenia o wspolmalzonku przyczynilo
              > komukolwiek jakakolwiek szkode
              nie

              > -czy chcialbys by prawo dotyczace ciebie bylo tak skonstruowane i by urzednicy
              > panstwowi bezwzglednie wykorzystywali litere prawa przeciw tobie
              nie
              Natomiast nie przeszkadza mi, że urzędnicy/politycy bezwzględnie wykorzystują
              literę prawa przeciw sobie wzajemnie

              > -czy dla miasta warszawy jest korzystne ze przez conajmniej kilka miesiecy
              > sytuacja zarzadu bedzie niejasna. w najgorszym scenariuszu moze dojsc do tego
              > ze bedzie nowy prezydent a pozbawienie poprzedniego prezydenta urzedu bedzie
              > zakwestionowane przez trybunal
              Nie wiem.
              Delikatnie mówiąc "wali" mnie sytuacja miasta Warszawy i ich zarządu. Jestem
              zwolennikiem decentralizacji, a pośrednio z tego wynika, że optuję za
              zmniejszaniem roli Warszawy w życiu kraju.

              > -czy naprawde chcialbys zeby twoim miastem rzadzil komisarz zamiast prezydent
              > ktory uczciwie wygral legalne wybory
              Chciałbym, aby moje miasto było rządzone dobrze. Komisarze nie biorą się z
              powietrza - są wysyłani przez demokratycznie wybrany rząd, w sytuacjach
              określonych przez ustawę, uchwaloną przez demokratycznie wybrany Sejm. Wolałbym
              na przykład uczciwego komisarza zamiast skorumpowanego, uczciwie wybranego
              prezydenta zarządzającego miastem zza krat.
              Wolę prezydenta, który uczciwie wygrał legalne wybory zamiast komisarza, pod
              warunkiem, że ten prezydent nie łamie prawa.

              Jestem jednak pewny, a jest to moje osobiste, wewnętrzne, niczym nie poparte
              przekonanie, że gdyby Platformie udało się na czymś takim złapać jakiegoś
              prominentnego polityka PiS, to zrobiliby dokładnie to samo.

              Poza tym jest mi obojętne, czy moje pieniądze zabierze mi Tusk, czy Kaczyński.
              Niczego od żadnego z nich nie oczekuję, poza tym, żeby i oni ode mnie niczego
              nie oczekiwali.
              A "show" które robią Kaczyńscy jest dużo ciekawszy od programu Tuska.

              > pewnie. dla niech pewnie lepiej bo nikt nie bedzie lesiowi gmeral w
              > dokumentach. a ze to jest dzialanie na szkode mieszkancow miasta - to
              > oczywiscie jest drugorzedne. interes partii dobrem narodu.
              I aby zapobiec gmeraniu w dokumentach, Kaczyńscy wynajęli czarownika voodoo,
              który na odległość wprowadził w stan hipnozy Hannę Gronkiewicz-Waltz na dwa dni,
              aby ta się spóźniła z oświadczeniem. wink)))
              Sorry, ale to się przysłowiowej "kupy" nie trzyma.
              Obniżasz loty, Bushu. Stać cię na więcej. To nie jest forum Kraj!
              • bush_w_wodzie Re: na trzezwo? 25.01.07, 14:48
                szczurek.polny napisał:

                > > -czy prawo ktore ma pozbawic hgw mandatu jest: jednoznaczne
                > tak

                moim zdaniem nie. kwestie definicji `dnia wyboru' i `prowadzi dzialalnosc gosp.
                na terenie gminy' pozostawiaja sporo do zyczenia

                > > spojne
                > tak

                nie sadze. nonsensem jest wymaganie oswiadczenia malzonka 2 dni przed osw.
                prezydenta. w roznych ustawach sa tez 2 rozne sankcje za dyskutowane uchybienia

                > > nie zawiera pulapek prawnych

                > Raczej nie,

                moim zdaniem - zawiera


                > > zawiera sankcje proporcjonalne do uchybien
                > nie


                >
                > > -czy formalne opoznienie w zlozeniu oswiadczenia o wspolmalzonku przyczyn
                > ilo
                > > komukolwiek jakakolwiek szkode
                > nie


                i te dwa punkty sa dosyc istotne dla oceny sytuacji

                >
                > > -czy chcialbys by prawo dotyczace ciebie bylo tak skonstruowane i by urze
                > dnicy
                > > panstwowi bezwzglednie wykorzystywali litere prawa przeciw tobie

                > nie

                > Natomiast nie przeszkadza mi, że urzędnicy/politycy bezwzględnie wykorzystują
                > literę prawa przeciw sobie wzajemnie

                ja mam inaczej. jesli prawo jest zle to jest zle dla innych i dla mnie




                >
                > > -czy dla miasta warszawy jest korzystne ze przez conajmniej kilka miesiec
                > y
                > > sytuacja zarzadu bedzie niejasna. w najgorszym scenariuszu moze dojsc do
                > tego
                > > ze bedzie nowy prezydent a pozbawienie poprzedniego prezydenta urzedu bed
                > zie
                > > zakwestionowane przez trybunal
                > Nie wiem.
                > Delikatnie mówiąc "wali" mnie sytuacja miasta Warszawy i ich zarządu. Jestem
                > zwolennikiem decentralizacji, a pośrednio z tego wynika, że optuję za
                > zmniejszaniem roli Warszawy w życiu kraju.


                ???

                delikatnie mowiac ta dyskusja jest o warszawie (a nie o reszcie kraju) i twoje
                zaangazowanie w nia przeczy tezie ze cie `wali' kwestia wladz warszawy

                >
                > > -czy naprawde chcialbys zeby twoim miastem rzadzil komisarz zamiast prezy
                > dent
                > > ktory uczciwie wygral legalne wybory


                > Chciałbym, aby moje miasto było rządzone dobrze. Komisarze nie biorą się z
                > powietrza - są wysyłani przez demokratycznie wybrany rząd, w sytuacjach
                > określonych przez ustawę, uchwaloną przez demokratycznie wybrany Sejm.
                > Wolałbym na przykład uczciwego komisarza zamiast skorumpowanego,
                > uczciwie wybranego prezydenta zarządzającego miastem zza krat.


                tu o niczym takim nie mowimy


                > Wolę prezydenta, który uczciwie wygrał legalne wybory zamiast komisarza, pod
                > warunkiem, że ten prezydent nie łamie prawa.


                czy jesli prezydent jezdzilby po pijanemu na rowerze po drodze publicznej - i
                zostal za to uznany przestepca - to bys jeszcze tolerowal - czy juz nie?

                a jesliby jezdzil autobusem bez biletu?

                >
                > Poza tym jest mi obojętne, czy moje pieniądze zabierze mi Tusk, czy
                > Kaczyński. Niczego od żadnego z nich nie oczekuję, poza tym, żeby i
                > oni ode mnie niczego nie oczekiwali.


                he he he. to ja bym raczej wybral tuska


                > A "show" które robią Kaczyńscy jest dużo ciekawszy od programu Tuska.


                czyli jednak oczekujesz od politykow show. no to faktycznie - dobro warszawy
                cie wali ale show kaczynskich z hania jako celem oblawy ci sie podoba. widze
                teraz twoj punkt widzenia smile


                >
                > > pewnie. dla niech pewnie lepiej bo nikt nie bedzie lesiowi gmeral w
                > > dokumentach. a ze to jest dzialanie na szkode mieszkancow miasta - to
                > > oczywiscie jest drugorzedne. interes partii dobrem narodu.


                > I aby zapobiec gmeraniu w dokumentach, Kaczyńscy wynajęli czarownika voodoo,
                > który na odległość wprowadził w stan hipnozy Hannę Gronkiewicz-Waltz na
                > dwa dni, aby ta się spóźniła z oświadczeniem. wink)))


                no wiesz. moze tez byc tak ze sie tonacy brzytwy chwyta. albo tak ze jakas
                wazna urzedniczka ratusza wprowadzila hanie w blad (co nie tlumaczy hani ale
                dodaloby sprawie smaczku). niemniej fakt faktem samo `parcie do wladzy'
                kaczynskich wystarczy w zupelnosci by skorzystali z kazdego pretekstu by
                rzadzic warszawa mimo wyborczej przegranej


                > Sorry, ale to się przysłowiowej "kupy" nie trzyma.
                > Obniżasz loty, Bushu. Stać cię na więcej. To nie jest forum Kraj!

                dziekuje za przypomnienie - bo faktycznie odpisujac na twoj list trwalem w
                przekonaniu ze pisze na forum kraj wink

                a z tym plagiatem to moze faktycznie przesadzilem.
                w koncu to mogla byc parafraza wink
                • szczurek.polny Re: na trzezwo? 25.01.07, 22:28
                  > moim zdaniem nie. kwestie definicji `dnia wyboru' i `prowadzi dzialalnosc gosp.
                  > na terenie gminy' pozostawiaja sporo do zyczenia
                  He, he, he. Naprawdę?
                  Mógłbyś mnie proszę oświecić?
                  No bo kurka wodna kiedy były wybory samorządowe 26 listopada 2006?
                  Albo czy firma prowadząca działalność gospodarczą w Warszawie prowadzi
                  działalność gospodarczą w Warszawie, czy też jej nie prowadzi?
                  Zapytaj w skarbówce.

                  > albo tak ze jakas wazna urzedniczka ratusza wprowadzila hanie w blad
                  Tajny agent Dorna! Ten z brodą (bo ten łysy został wysłany do Łeby).
                  Albo kosmici!

                  Ostatnimi czasy uważałem pana Donalda Tuska i jego zwolenników za nudziarzy.
                  Myliłem się!
                  • bush_w_wodzie no prosze 26.01.07, 10:48
                    jestem ci winien wdziecznosc za przypomnienie ze nie jestesmy na fk.
                    dzieki temu wiem ze moja odpowiedz jest zupelnie zbyteczna
        • klip-klap o politykach 27.01.07, 16:08
          > najwyrazniej ci sie pomylily organa wladzy wykonawczej i sadowniczej tak jak
          > tym dwu specom od socjalistycznego prawa pracy

          Nie tylko im, ale i Tuskowi. Oto prawo w IV RP, hehe. Kwestia negocjacji i
          dzialania wstecz. Zaden z nich nie widzi w tym nic zlego.
          www.rzeczpospolita.pl/dodatki/pierwsza_strona_070127/pierwsza_strona_a_1.html

          HGW zaczyna byc zalosna.

          "Prezydent stolicy Hanna Gronkiewicz-Waltz (PO) twierdzi, że to pracownik Urzędu
          Wojewódzkiego wprowadził w błąd jej urzędnika w sprawie terminu złożenia
          oświadczeń majątkowych."
          fakty.interia.pl/fakty_dnia/news/waltz-urzednik-wprowadzil-nas-w-blad,863872,2943
    • bush_w_wodzie prawie przestepca tusk 25.01.07, 15:42
      fakty.interia.pl/fakty_dnia/news/premier-tusk-na-granicy-przestepstwa,862949,2943

      kaczynski o tusku:

      >>
      Donald Tusk posunął się w swoich wypowiedziach bardzo daleko, do granicy
      przestępstwa - ocenił w czwartek premier Jarosław Kaczyński. Szef rządu
      powiedział, że chodzi o te wypowiedzi lidera PO, w których mówił on o
      "przeciwstawianiu się siłą" obowiązującym procedurom prawnym.
      <<

      a co naprawde mowil tusk?

      >>
      Szef PO Donald Tusk mówił m.in. w środę w "Kropce nad i" w TVN24, że jeśli sąd
      stwierdzi, że mandat samorządowców, którzy nie złożyli w terminie wymaganym
      przez jedną z ustaw, także mandat Hanny Gronkiewicz-Waltz, wygasa, PO uzna
      wyrok i przygotuje się do kolejnych wyborów, ale - jak podkreślił - "nie będzie
      tej decyzji narzucał premier, tylko dlatego, że ma obsesje na punkcie zdobycia
      władzy w każdym możliwym miejscu, także w Warszawie".

      - Hanna Gronkiewicz-Waltz zabarykaduje się w razie czego, gdyby np. siłą... -
      pytała dziennikarka.


      - Dobrze pani wie, że blokady nie są specjalnością PO, ale na siłę, odpowiemy
      siłą. To znaczy, jeśli, i teraz nie mówię żartem, gdyby się miało okazać, że
      pan premier Kaczyński wpadnie na pomysł, aby, łamiąc prawo, egzekwować swoje
      wyobrażenia siłą, to Platforma nie ulegnie. My nie pozwolimy na to, żeby w
      Polsce każda dziedzina życia była podległa politycznym kaprysom i dyktatom PiS-
      u tylko dlatego, że Jarosław Kaczyński ma ochotę rządzić wszystkim i wszystkimi
      - dopowiedział Tusk.
      <...>
      <<


      wyglada na to ze zapowiedz przeciwstawiania sie bezprawnym dzialaniom wladz
      pastwowych jest w polsce crimen laesae maiestatis.
      moze by to ustawowo zapisac?

      • szczurek.polny Re: prawie przestepca tusk 25.01.07, 21:33
        > wyglada na to ze zapowiedz przeciwstawiania sie bezprawnym dzialaniom wladz
        Prawnym, prawnym, przynajmniej formalnie.
        Kaczyńscy postępują zgodnie z literą prawa, uchwalonego wspólnie przez PiS i PO,
        i SLD, i kto tam jeszcze za tym głosował.
        Nie wpuszczą pani Gronkiewicz do pracy dopiero po decyzji Rady Warszawy (lub
        Wojewody, jeśli Rada "zapomni" taką decyzję podjąć).
        A jak się pani Gronkiewicz odwoła, to najpierw się musi zebrać sąd.
        Potem sąd musi sprawę rozpatrzyć i wydać wyrok.
        Zgodnie z LITERą prawa.

        A pan Tusk sugerując siłowy opór wobec prawnych działań legalnych władz
        państwowych rzeczywiście się otarł.
        • bush_w_wodzie jaki pan 26.01.07, 10:46
          szczurek.polny napisał:

          > A pan Tusk sugerując siłowy opór wobec prawnych działań legalnych władz
          > państwowych rzeczywiście się otarł.

          widze ze jaki pan taki kram. umiesz czytac tak by wyczytac to co chcesz a nie
          to co napisano. tusk wyraznie mowil o przeciwstawianiu sie bezprawnym
          dzialaniom wladzy

    • klip-klap pulapki :-)))))))))) 27.01.07, 23:57
      > Takie historie potrafi wymyslec tylko samo zycie! HGW uwazana powszechnie za
      > glupia babe o aparycji bufetowej straci fotel prezydenta, bo... rzeczywiscie
      > jest glupia baba.



      "Hanna Gronkiewicz-Waltz oświadczyła, że urzędnik wojewody mazowieckiego
      zastawił na nią pułapkę, bo błędnie podał urzędnikowi z ratusza Marcinowi
      Bębenkowi termin złożenia oświadczeń majątkowych. Radio Tok FM dotarło do
      notatki Bębenka ze spotkania z urzędnikiem wojewody."
      www.rzeczpospolita.pl/wydarzenia/070127_1.html
      • szczurek.polny zasieki, pola minowe :-)))))))))) 28.01.07, 22:57
        miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3879612.html
        Niech ktoś zaniesie im ciepłą zupę wink))))))))))
    • szczurek.polny Demokracja zagorożona, komisarz w Warszawie! 09.02.07, 09:26
      No może nie w całej Warszawie, na razie na Pradze-Północ.
      Bufetowa wprowadziła.

      Kopiuję Foxx'a, który kopiuje Rzepę:
      foxx.salon24.pl/5744,index.html
      Rzeczpospolita napisała:
      "Afera sejfowa na Pradze-Północ

      Czy pełnomocnik prezydenta na Pradze-Północ miała prawo zerwać plomby na sejfie
      z oświadczeniami majątkowymi radnych? - pyta szef rady dzielnicy i prokuratura

      Przewodniczący Rady Pragi-Północ z Praskiej Wspólnoty Samorządowej Jacek
      Wachowicz (zagrożony utratą mandatu z powodu złożenia oświadczenia majątkowego
      po terminie) doniósł do prokuratury na Jolantę Koczorowską, która w imieniu
      prezydenta Warszawy rządzi obecnie dzielnicą.

      Prokuratura bada, dlaczego pani pełnomocnik otworzyła zaplombowany sejf z
      oświadczeniami majątkowymi radnych i dlaczego dokumenty zostały skserowane i
      przesłane do ratusza.

      - Radni składają oświadczenia mnie i to ja jako szef rady jestem ich
      dysponentem. Z notatek służbowych pracowników urzędu wiem jednak, że Hanna
      Gronkiewicz-Waltz poleciła je skserować - tyle ujawnił Jacek Wachowicz i
      zaprosił na dzisiejszą konferencję.

      Bardziej rozmowna była pani pełnomocnik, która dziś ma składać wyjaśnienia w
      prokuraturze.

      - No tak, można powiedzieć, że się włamałam do tego sejfu. Ale komisyjnie -
      przyznała Koczorowska. - I wcześniej to na moje polecenie plomby założono, bo
      radny Wachowicz klucz do sejfu często nosił w kieszeni. Nie było wiadomo, kiedy
      bierze stamtąd jakieś dokumenty i kiedy je zwraca. A obowiązuje ochrona danych
      osobowych! Otworzyłam sejf dopiero, gdy urzędnik wyborczy w dzielnicy poprosił o
      dokumenty, bo musiał przekazać informacje Państwowej Komisji Wyborczej -
      wyjaśnia. Przyznaje też, że urzędnicy przesłali kopie oświadczeń radnych do ratusza.

      Doniesienie w aferze sejfowej - jak nazwali ją działacze - to trzecia sprawa z
      Pragi-Północ, którą musi się zajmować prokuratura. Zarząd dzielnicy doniósł już
      o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez byłą szefową rady Alicję Dąbrowską
      (PO), bo ich zdaniem złamała prawo, przerywając sesję bezterminowo. A we wtorek
      radni PiS donieśli na panią prezydent, że choć znała zarzuty stawiane partyjnej
      koleżance, nie powiadomiła prokuratury."

      Jednym słowem:


      1. W sprawie oświadczenia majątkowego Wachowicza, Hanna Gronkiewicz-Waltz pisała
      do wojewody, zanim okazało się, że dała ciała w tej sprawie. Wtedy nie miała
      wątpliwości ani w sprawie terminów, ani jasności obowiązującego prawa.

      2. Szefowa rady z PO od momentu wyborów nie zwołuje sesji rady, by... nie
      stracić stołka, do którego bez żadnego mandatu (inaczej, niż to było w przypadku
      legalnej rady miasta i L. Kaczyńskiego po prezydenckich...) się przyspawała.

      3. Nie przeszkadza jej to "włamywać się" (ale "komisyjnie" wink - jak to określiła
      z wdziękiem) i bezprawnie kserować oświadczenia majątkowe konkurencji i
      przekazywać kopie do HGW, na jej pisemne polecenie...
      • bush_w_wodzie pisowkskie gierki podworkowe 09.02.07, 11:20
        szczurek.polny napisał:
        >
        > Jednym słowem:
        >
        >
        > 1. W sprawie oświadczenia majątkowego Wachowicza, Hanna Gronkiewicz-Waltz
        pisał
        > a
        > do wojewody, zanim okazało się, że dała ciała w tej sprawie. Wtedy nie miała
        > wątpliwości ani w sprawie terminów, ani jasności obowiązującego prawa.


        gdzie to wyczytales?


        >
        > 2. Szefowa rady z PO od momentu wyborów nie zwołuje sesji rady, by... nie
        > stracić stołka, do którego bez żadnego mandatu (inaczej, niż to było w
        > przypadku legalnej rady miasta i L. Kaczyńskiego po prezydenckich...)
        > się przyspawała.


        nie znam sprawy ale gotow jestem potepic te radna dzielnicowa jesli zachowuje
        sie niewlasciwie. bez watpienia jednak gdy cos podobnego robi prezydent rp i
        (zarazem) miasta warszawy to niepomiernie bardziej bulwersujace




        > 3. Nie przeszkadza jej to "włamywać się" (ale "komisyjnie" wink - jak to
        określił
        > a
        > z wdziękiem) i bezprawnie kserować oświadczenia majątkowe konkurencji i
        > przekazywać kopie do HGW, na jej pisemne polecenie...


        jakim cudem udalo ci sie przeoczyc ze oswiadczen majatkowych radnych zazadala
        komisja wyborcza?

        a tak w ogole to niezly b.... maja na tej pragie i powiedzialbym nawet ze pis i
        praga to idealny uklad

    • pepe49 Ważność decyzji 13.02.07, 23:44
      Po dłuższej przerwie, przechodząc, pozwolę sobie pisnąć:
      co z ważnością decyzji podejmowanych przez prezydentkę miasta nieprawnie
      pełniącą te obowiązki, do czasu ustąpienia jej z urzędu?
      "Termin wygaśnięcia mandatu" można rozumieć jako wyłącznie okres dla pani G. na
      odwoływanie się, bez prawa pełnienia obowiązków.
      Czy można będzie potem pozaskarżać to i owo?
      Jak znam życie, można będzie.
      Pepe lubi robić "hi, hi".
      • bush_w_wodzie don't worry 15.02.07, 10:38
        jak najbardziej - wazne sa te decyzje

        >>
        <...>
        Józef Medyk, komisarz wyborczy w Warszawie, sędzia Sądu Najwyższego w stanie
        spoczynku: Nie ma absolutnie żadnych podstaw prawnych do wprowadzenia teraz
        komisarza w Warszawie. Hanna Gronkiewicz-Waltz jest prezydentem Warszawy aż do
        rozstrzygnięcia sądowego. W art. 27 ust. 2 ustawy o bezpośrednim wyborze wójta,
        burmistrza i prezydenta miasta jest napisane czarne na białym: "Wygaśnięcie
        mandatu wójta, burmistrza i prezydenta miasta następuje z dniem wydania przez
        sąd orzeczenia oddalającego odwołanie". Ten przepis gwarantuje samorządowcowi
        nieusuwalność, strzeże przed zakusami polityków. Urzędujący prezydent do
        decyzji sądu jest nienaruszalny. Tak jest i kropka.
        <...>
        <<

        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3920089.html

    • szczurek.polny "Ustawa to nie jest prawo" 07.03.07, 08:36
      Hanna Gronkiewicz-Waltz, w środę, 7 marca 2007, w "Salonie Politycznym Trójki":
      "Ustawa to nie jest prawo. Prawo jest wtedy, kiedy sądy je aplikują."

      Bardzo życiowa ta Bufetowa. Nie ważne, co tam jest w ustawie napisane, ważne aby
      mieć sędziego po swojej stronie. Jak w PZPN.
      • bush_w_wodzie Re: "Ustawa to nie jest prawo" 07.03.07, 10:23
        szczurek.polny napisał:

        > Hanna Gronkiewicz-Waltz, w środę, 7 marca 2007, w "Salonie Politycznym
        > Trójki": "Ustawa to nie jest prawo. Prawo jest wtedy, kiedy sądy je aplikują."
        >
        > Bardzo życiowa ta Bufetowa. Nie ważne, co tam jest w ustawie napisane,
        > ważne aby mieć sędziego po swojej stronie. Jak w PZPN.


        he he. widze ze wolalbys byc w sytuacji w ktorej to urzednik (np urzedu
        skarbowego) decyduje jak nalezy interpretowac prawo a nie jakies tam niezawisle
        sady ktore moglyby chciec rozstrzygac sprawe nie po mysli urzednika za to w
        zgodzie z konstytuja i ogolnymi zasadami prawnymi?

        hmmmm. a moze ty jednak nie chcialbys byc osobiscie byc w takiej sytuacji a
        tylko zyczysz tego innym?
      • klip-klap HGW patronem przestepcow 07.03.07, 11:37
        Heheh, niezle. Kazdy kto lamie prawo moze sie tak bronic. Wszystko dla stolka.
        • bush_w_wodzie bzdury 07.03.07, 13:34
          kazdy podatnik odwolujacy sie do sadu od krzywdzacej jego zdaniem decyzji
          urzedu skarbowego nalezy do tej `przestepczej' kategorii drogi kolego

          klip-klap napisał:

          > Heheh, niezle. Kazdy kto lamie prawo moze sie tak bronic.

          i bardzo dobrze ze kazdy moze bronic przed sadem swoich racji. chyba ze uwazasz
          ze do egzekwowania prawa wystarcza urzednicy prokurator i kat


          > Wszystko dla stolka.


          zachowanie hgw jest w pelni racjonalne i sluzy nie tylko jej prywatnemu
          interesowi. w szczegolnosci powtarznie wyborow i zwiazane z tym: zamieszanie
          koszty i perturbacje w pracy zarzadu miasta _z blahej przyczyny_ moze cieszyc
          chyba tylko zacieklych politykierow
          • klip-klap hehehehehe 07.03.07, 14:47
            > kazdy podatnik odwolujacy sie do sadu od krzywdzacej jego zdaniem decyzji
            > urzedu skarbowego nalezy do tej `przestepczej' kategorii drogi kolego

            Jasne, ale podatnik skarzy DECYZJE (bo uwaza ze nie jest zgodna z prawem - np.
            ustawa), a nie bredzi, ze ustawa nie jest prawem.
            HGW palnela glupstwo nie do obrony. Co za glupia baba.

            > i bardzo dobrze ze kazdy moze bronic przed sadem swoich racji. chyba ze uwazasz
            >
            > ze do egzekwowania prawa wystarcza urzednicy prokurator i kat
            >
            >
            > > Wszystko dla stolka.
            >
            >
            > zachowanie hgw jest w pelni racjonalne i sluzy nie tylko jej prywatnemu
            > interesowi. w szczegolnosci powtarznie wyborow i zwiazane z tym: zamieszanie
            > koszty i perturbacje w pracy zarzadu miasta _z blahej przyczyny_ moze cieszyc
            > chyba tylko zacieklych politykierow

            j.w.
            • bush_w_wodzie zdanie sens kontekst 07.03.07, 15:11
              klip-klap napisał:

              > > kazdy podatnik odwolujacy sie do sadu od krzywdzacej jego zdaniem decyzji
              > > urzedu skarbowego nalezy do tej `przestepczej' kategorii drogi kolego
              >
              > Jasne, ale podatnik skarzy DECYZJE (bo uwaza ze nie jest zgodna z prawem - np.
              > ustawa), a nie bredzi, ze ustawa nie jest prawem.
              > HGW palnela glupstwo nie do obrony. Co za glupia baba.
              >

              oczywiscie ze pojedycza ustawa to nie to samo co obowiazujace prawo. nie trzeba
              byc doktorem nauk prawnych zeby to wiedziec.

              a co tak naprawde powiedziala i co miala konkrenie na mysli wiedzielibysmy
              gdybysmy mieli do dyspozycji cos wiecej niz krotki cytat z rozmowy wyrwany z
              kontekstu przez `zyczlwego'

              tak jak ustawa nie jest tozsama z prawem tak wyrwane z kontekstu zdanie nie
              wystarczy by zrozumiec o co chodzilo mowiacemu

              mysle ze rozmowa dotyczyla tego czy w swietle prawa hgw jest jeszcze
              prezydentem warszawy. oczywiscie - w swietle prawa jest dopoki sad nie
              stwierdzi inaczej i to powinno byc zupelnie jasne nawet dla laika


              a co do dokoratow z prawa - to dwu pewnych premierow prawnikow (jeden nawet ze
              stopniem dr) niedawno zalozylo antycypacyjnie ze prawo dziala wstecz. po
              zreszta proponowala ostatnio rownie glupie rozwiazanie kwestii ustawy
              samorzadowej. tak ze nawyrazniej sa glupsi w tym panstwie i to na wyzszych
              stanowiskach


              > > i bardzo dobrze ze kazdy moze bronic przed sadem swoich racji. chyba ze u
              > wazasz
              > >
              > > ze do egzekwowania prawa wystarcza urzednicy prokurator i kat
              > >
              > >
              > > > Wszystko dla stolka.
              > >
              > >
              > > zachowanie hgw jest w pelni racjonalne i sluzy nie tylko jej prywatnemu
              > > interesowi. w szczegolnosci powtarznie wyborow i zwiazane z tym: zamiesza
              > nie
              > > koszty i perturbacje w pracy zarzadu miasta _z blahej przyczyny_ moze cie
              > szyc
              > > chyba tylko zacieklych politykierow
              >
              > j.w.
              • klip-klap lewy, prawy, sierp na glowe 07.03.07, 15:25
                > a co do dokoratow z prawa - to dwu pewnych premierow prawnikow (jeden nawet ze
                > stopniem dr) niedawno zalozylo antycypacyjnie ze prawo dziala wstecz. po
                > zreszta proponowala ostatnio rownie glupie rozwiazanie kwestii ustawy
                > samorzadowej. tak ze nawyrazniej sa glupsi w tym panstwie i to na wyzszych
                > stanowiskach

                To jest taka choroba polityczna, wystarczy nieco wladzy by zaczac bredzic nawet
                wbrew swojej wiedzy. Wazne zeby dowalic przeciwnikowi no i przypodobac sie masom.
                • bush_w_wodzie Re: lewy, prawy, sierp na glowe 07.03.07, 15:36
                  klip-klap napisał:

                  > To jest taka choroba polityczna, wystarczy nieco wladzy by zaczac
                  > bredzic nawet wbrew swojej wiedzy.
                  > Wazne zeby dowalic przeciwnikowi no i przypodobac sie masom.


                  ano wlasnie. i o to w tej sprawie wlasnie chodzi. nie wazne co jest dobre i
                  rozsadne - wazne kto trzyma w reku kij
              • szczurek.polny Re: zdanie sens kontekst 09.03.07, 10:15
                > krotki cytat z rozmowy wyrwany z kontekstu przez `zyczlwego'

                Ależ przepraszam! Podałem gdzie i kiedy padły te słowa, każdy zainteresowany
                może sobie z łatwością odnaleźć zapis całej rozmowy na stronach Trójki.

                Dla leniwych:
                www.polskieradio.pl/trojka/salon/default.aspx?id=3260
                Dla jeszcze bardziej leniwych:
                [...]
                - TK 13 marca zajmie się legalnością tej ustawy. Myśli Pani, że ten werdykt może
                coś zmienić?

                - On będzie miał znaczenie moralne bardzo ważne. Bo gdyby - tak, jak wczoraj
                zwrócono uwagę - pan wojewoda poczekał jeszcze tydzień, to wtedy to wygaśnięcie
                mandatu ogłaszał np. na podstawie ustawy, która jest niezgodna z konstytucją. I
                to ma zupełnie inny wydźwięk.

                - Tego boi?

                - Myślę, że tego się obawiał, dlatego, że się pospieszył. Mam nadzieję - TK jest
                niezawisły - że taki bałagan legislacyjny, taki bubel i takie prawo niemoralne,
                które posłowie sobie uchwalili dla kogo innego, a dla siebie nie. Proszę zwrócić
                uwagę ile posłów się spóźniło, byli napiętnowani w prasie - sam pan poseł
                Gosiewski był po terminie, premier Marcinkiewicz 10 dni - była wyrozumiałość dla
                bardzo wysokich urzędników państwa, natomiast dla nas nie.

                - Tam nie było tej sankcji tak wprost zapisanej.

                - Nie było sankcji.

                - Chyba znacząca różnica? Bo tu mamy w ustawie zapisane: nie złożyłeś - tracisz
                mandat. Tam było: nie złożyłeś - łamiesz prawo. To są dwie różne rzeczy.

                - Tak. Ale mnie chodzi o co innego. Że posłowie dla innych ustanawiają tak
                surowe przepisy, a dla siebie nie.

                - To jest pytanie polityczne, a nie prawne.

                - Natomiast z punktu widzenia prawnego - to ja już powiedziałam wielokrotnie -
                ustawa, to nie jest prawo. To samo powiedział prezes Stępień. Prawo to jest
                wtedy, kiedy sądy je stosują. Gdyby było tak proste czytanie ustaw, to
                mielibyśmy prawników, wśród osób, które potrafią czytać. Potem jest jeszcze
                kwestia aplikacji.

                - Spróbujmy odpowiedzieć na najprostsze w tej sprawie pytanie. Kto zawinił?

                - Myślę, że podstawowa odpowiedzialność jest na tym bublu prawnym.

                - Tutaj było zgodne poparcie i PO i PiS i nawet SLD dla tej ustawy.
                [...]


                I mój komentarz:
                Ja, jako osoba która ledwie potrafi czytać, uważam, że jednak ustawa to jest
                prawo. I czytanie ustaw powinno być proste - żebym nawet ja zrozumiał, co w
                ustawie jest zapisane. I sądy nie powinny interpretować ustaw, ale je stosować -
                wydawać wyroki na podstawie tego, co jest w ustawie zapisane.
                A bardzo niestosowne wydaje mi się przesądzanie o legalności ustawy przez
                zainteresowaną, zamiast TK. Jestem w stanie sobie wyobrazić ten kwik w mediach,
                gdyby na przykład Wojewoda Mazowiecki powiedział, że jego decyzja nic nie
                zmienia, bo i tak 13 marca sąd orzeknie o zgodności ustawy z Konstytucją. Toż to
                by był niedozowolony nacisk na niezależny Trybunał!
                • klip-klap No i kontekst zamknal sprawe. nt 09.03.07, 15:19

      • klip-klap doktor to nie jest doktor 07.03.07, 14:59
        Ta kobieta ma doktorat z prawa, tongue_out.
    • bush_w_wodzie wejda nie wejda? 13.03.07, 16:40
      no i co zrobic z takim trybunalem?
      uznac za ekspozyture ukladu czy po prostu przyjac do wiadomosci orzeczenie?
      zupelnie rozsadne jak dla mnie. oby wiecej bylo takich orzeczen w sprawach
      istotnych dla obywateli

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3984086.html

      >>
      <...>
      Przepis mówiący o wygaszeniu mandatu jest nieproporcjonalny do przewinienia
      samorządowców, którzy spóźnili się ze złożeniem oświadczeń - uznał Trybunał.
      Zdaniem TK przepisy o utracie mandatów naruszają nie tylko przepisy
      Konstytucji, ale również prawa Unii Europejskiej.

      <...>

      Sędzia Łętowska podkresliła, że w świetle orzecznictwa Europejskiego Trybunału
      Praw Człowieka nie może być tak samo traktowana osoba, która w sposób uporczywy
      uchyla się od respektowania prawa, jak osoba która dopuściła się drobnego
      uchybienia.
      <<

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka