przycinek.usa
07.10.08, 20:01
Panuje umiarkowana do silnej podaz i likwidacja pozycji.
Wczorajsze zakupy byly przedwczesne. Stopy % wzrosly i nie wyglada na to, aby
mialy gdziekolwiek spasc. FED dokonal dosyc dziwnego posuniecia, mianowicie
obiecal bankom % od rezerw federalnych, co jest w mojej opinii silnie deflacyjne.
Rownoczesnie jednak padlo zobowiazanie zakupu niezabezpieczonego kredytu
korporacyjnego - czyli obligacji korporacyjnych przez FED.
Troche wczesnie na ocene, ale to mogloby napompowac rynek tych obligacji.
Ludzie i fundusze sprzedaja akcje, pomimo katastrofalnych strat, rynek spada
dalej, a w TV mowia na okraglo o tym, ze strefa Euro sie kloci i jak tak dalej
pojdzie, to nastapi jej szybki rozpad w obliczu obecnego kryzysu. Rownoczesnie
nie slyszalem zadnych takich opinii z Europy, co pozwala przypuszczac, ze
sytuacja w eurozonie jest naprawde powazna.