metapoziom
31.01.09, 13:54
Tak sobie myślę, czytając różnych guru, myślicieli i autorytety,
Tak sobie obserwuję, co jest, co się staje, i co oni dostrzegają,
i tak sobie myślę - jak wyżej: czy było kiedyś więcej matolstwa?
To by zwiastowało nieuchronny koniec, ale czego? gdzie? i kiedy?
Ale to tylko takie prywatne zadziwienia na nowy rok. Pozdrawiam.