Dodaj do ulubionych

tusk - Będzie interwencja jeśli kurs przekroczy 5

17.02.09, 16:06
Krew mnie zalewa jak słyszę to co mówi nasz Premier Donald Tusk o interwencji.
To jednak będzie?? INTERWENCJE NIGDY NIE MAJĄ SENSU. NIGDY.
1 Nie powinni mówić żę nie będą interweniowac i tu wina szefa NBP
2. Nie powinni teraz mówić że będą interweniować.

Inwestorzy policzą teraz rezerwy NBP i powiedzą sprawdzam jak Soros w UK.
Krótka piłka. A przed nami rollowanie długu itd.

Ręce opadają

Poza tym, w Polsce jest najlepsza sytuacja do grania na długie na crossach -
każdy, czy to Prezydent, Premier czy NBP ma inną opinię o euro, terminie
przyjęcia itd. ZERO SPÓJNOŚCI!!!

rp.pl/artykul/5,264674_Bedzie_interwencja_jesli_kurs_przekroczy_5_zl_za_euro.html
Obserwuj wątek
    • filipoza Re: tusk - Będzie interwencja jeśli kurs przekroc 17.02.09, 16:12
      SZOK sad
    • dorota_3 Re: tusk - Będzie interwencja jeśli kurs przekroc 17.02.09, 16:21
      Tam nie ma mowy o rezerwach NBP, tylko o środkach unijnych.
      Makes a little difference.
      • stoje_i_patrze Re: tusk - Będzie interwencja jeśli kurs przekroc 17.02.09, 16:29
        pardon
    • kadi-lak Re: tusk - Będzie interwencja jeśli kurs przekroc 17.02.09, 16:24
      Zlotousty dwukrotnie podbijal kurs PLN, raz gdy krzyknal o planowym
      wejsciu do Euro za 56 lat a drugi raz, no nie pamietam, cos tam tez
      chlasnal i bylo od razu lepiej, na pol dnia zdaje sie.
      Teraz dal cynk o interwencji, co moze oznaczac ze takowej nie
      bedzie bo tylko skonczony idiota uprzedzalby o takim kroku. Poza
      tym , PLN dostaje po ryju takze od dolara i CHF, czy z nimi
      Zlotousty tez pojdzie na hale targowa ?
    • cojestdoktorku obecny kurs złotego to paranoja 17.02.09, 16:52
      racja że nie powinien nic gadać, ale to sie staje głupie i śmieszne:

      Litwini opróżniają polskie sklepy i stragany w północno-wschodniej
      Polsce. Kupują przede wszystkim artykuły budowlane. Jest to związane
      ze słabnącą złotówką. Na Litwie aktualnie złotówka kosztuje ok. 0,7
      lita. W Polsce lit kosztuje prawie 1,40 zł. Jeszcze jesienią
      kosztował 95 groszy.
      Litwini są niemal w każdym większym sklepie w Suwałkach. Parkingi
      przy sklepach "pękają w szwach". Na rejestracjach samochodów
      widnieją najczęściej litery LT.

      Na bazarze w Suwałkach coraz częściej słychać litewski. Litwini
      kupują w dużych ilościach mięso, masło, jajka, banany, cukier,
      chleb - wszystkie te produkty są znacznie tańsze niż na Litwie.

      W największym suwalskim supermarkecie wiele półek jest pustych, a
      kiedy są dostawy towaru kolejki do kas mają po kilkadziesiąt metrów
      długości. "Polacy nie mogą nic kupić, musimy stać w wielkich
      kolejkach, jak za komuny. Wszystko wykupują Litwini" - skarżą się
      klienci jednego z supermarketów.

      Nie narzekają z kolei właściciele firm budowlanych, dla których
      początek roku zawsze jest trudny ze względu na niskie obroty. Teraz
      jest inaczej. Są klienci - głównie Litwini. "To efekt korzystnego
      dla Litwinów kursu złotego. Teraz opłaca się dla nich kupować u nas
      wszystko, od pędzelka do pustaka" - powiedział PAP właściciel firmy
      Importex z Suwałk Piotr Czernialis. Dodał on, że obroty w firmie
      wzrosły o 50 proc.

      Po polskiej stronie ustawiają się też kolejki samochodów ciężarowych
      z litewskimi tablicami rejestracyjnymi, gdyż po zwiększeniu od
      stycznia na Litwie akcyzy na paliwo, w Polsce olej napędowy jest
      tańszy nawet o 40 centów litewskich.

      Na Litwie od stycznia podatek VAT został podwyższony z 18 do 19
      proc. Ulgowy 5-procentowy VAT na leki, świeże i mrożone mięso, ryby,
      owoce, warzywa wzrósł do 19 proc. Zwiększono akcyzę na paliwo,
      alkohol i papierosy.

      Polacy nie jeżdżą już na zakupy na Litwę, choć jeszcze kilka
      miesięcy temu masowo to robili.

      za:
      wiadomosci.onet.pl/1918239,10,1,1,,item.html
      • kadi-lak I...? 17.02.09, 17:11
        I coz z tego?

        jak PLN byl po 2 zlote to organizowaliscie sie w grupy by jezdzic
        do USA kupowac chlam, kwitl handel samochodowym zlomem z USA i EU a
        benzyne oplacalo sie kupowac w Niemczech. Wczasy w Tunezji byly dwa
        razy tansze niz w Sopocie a portki w ZARA 3 razy drozsze niz
        dokladnie takie same portki w USA.

        To wtedy bylo OK?
        • cojestdoktorku Re: I...? 17.02.09, 17:19
          kadi-lak napisał:

          > I coz z tego?
          >
          > jak PLN byl po 2 zlote to organizowaliscie sie w grupy by jezdzic
          > do USA kupowac chlam, kwitl handel samochodowym zlomem z USA i EU
          a
          > benzyne oplacalo sie kupowac w Niemczech. Wczasy w Tunezji byly
          dwa
          > razy tansze niz w Sopocie a portki w ZARA 3 razy drozsze niz
          > dokladnie takie same portki w USA.
          >
          > To wtedy bylo OK?

          nie było, ale teraz przegięcie w drugą stronę

          ciekawe jak się zmienia bilans handlowy
      • boorack I bardzo dobrze ! 17.02.09, 23:26
        Rodacy ! Pakować towary w nyski, jechać nad granicę i sprzedawać wink

        A tak poważniej, gdyby nie te cholerne długi w obcych walutach to bylibyśmy w
        komfortowej sytuacji w porównaniu z sąsiadami.
    • szutnik Litości!!!Słuchajcie uważnie słów!!!! 17.02.09, 17:16
      Tusk zapowiedział, że będzie środki unijne przepuszczał przez
      międzybank, a nie jak dotychczas wymieniał bezpośrednio w NBP!
      To jest istota tej "interwencji"!
    • cojestdoktorku Czy prosty lud się okaze mądrzejszy od ekonomistów 17.02.09, 17:23
      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,6286088,Kolejki_przed_kantorami___Polacy_chca_zarobic_na_walutach.html
      • przemyslawo2 na pb.pl wesołe komentarze :) 17.02.09, 17:46
        ten mnie rozbawił:

        Genowefa 17.02.09 16:17
        Platwusek powinien powiedzieć, ze taki kurs nam niepasi i że mamy 730 Mld $ w
        złocie i styknie nam na zbicie zł do 2 za 1 $ i do 300$ za uncję Gold.
        Panika by była na całym świecie.
      • szutnik Nie okaże się, jak zwykle zresztą.... 17.02.09, 17:52
        Prawdopodobnie to jest czas na to, by kupować a nie sprzedawać
        waluty, przymajniej, jeśli tłum tak reaguje...
      • tsas Re: Czy prosty lud się okaze mądrzejszy od ekonom 17.02.09, 18:04
        cojestdoktorku napisał:

        >
        gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,6286088,Kolejki_przed_kantorami___Polacy_chca_zarobic_na_walutach.html



        Byłem dziś w kilku kantorach w jednym z największych miast Polski.
        Tłumów nie ma, sprzedających waluty tym bardziej, a wręcz przeciwnie. smile
        • bushii_3 Re: Czy prosty lud się okaze mądrzejszy od ekonom 18.02.09, 00:31
          we wroclawiu tez pusto w kantorach. kolejki? eee. propaganda.

          >
          > Byłem dziś w kilku kantorach w jednym z największych miast Polski.
          > Tłumów nie ma, sprzedających waluty tym bardziej, a wręcz
          przeciwnie. smile
          >
      • tsas Re: Czy prosty lud się okaze mądrzejszy od ekonom 17.02.09, 18:25
        cojestdoktorku napisał:

        >
        gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,6286088,Kolejki_przed_kantorami___Polacy_chca_zarobic_na_walutach.html


        smile
        Wyborcza też pomaga "Londynowi" jak może.
        Każdy na swoim poletku.

    • stoje_i_patrze Wyznaczanie poziomu kursu interwencji zachęca do s 17.02.09, 18:17
      Wyznaczanie poziomu kursu interwencji zachęca do spekulacji - Pawlak

      chłop jest lepszy od Tuskasmile

      Wyznaczanie poziomu kursu interwencji zachęca do spekulacji - Pawlak
      PAP - Biznes
      17 Lut 2009, 17:38


      17.2.Warszawa (PAP) - Wicepremier i minister gospodarki Waldemar Pawlak uważa,
      że wyznaczanie poziomu kursu, przy którym należy bronić złotego jest zachętą do
      spekulacji.

      "Doświadczenia z rynków walutowych wskazują, że wyznaczanie jakiegokolwiek
      poziomu kursu jest zachętą do spekulacji. Raczej należy wchodzić na ten rynek w
      taki sposób, aby transakcje miały charakter nieco przypadkowy, trudny do
      przewidzenia przez spekulantów i na różnych poziomach" - powiedział Pawlak w TVP
      Info.

      Wicepremier podkreślił także, że wahania złotego nie są spowodowane fundamentami
      gospodarki.

      "Te wahania (złotego - PAP) nie mają nic wspólnego z sytuacją gospodarczą.
      Niewątpliwie są dobrą ilustracją pokazującą jak rynek walutowy jest oderwany od
      realiów gospodarczych" - powiedział.

      Premier Donald Tusk zadeklarował we wtorek, że przy poziomie 5 zł za euro rząd
      najprawdopodobniej zacznie interweniować na rynku walutowym wymieniając na nim
      bezpośrednio unijne fundusze. (PAP)
      • szutnik Powtórzę się, trudno. Litości!!Jaka interwencja??? 17.02.09, 19:43
        Jedyne, co Tusk zapowiedział, to przepuszczanie przez Forex
        pieniędzy z UE, a nie jak dotychczas wymiana ich bezpośrednio w NBP.
        Jestem zdziwiony, ze do tej pory tak nie bylo robione w sytuacji,
        gdy rynek walutowy się wyraźnie spłycił!!!
        Jaka to interwencja? To jest "interwencja" słowna co najwyżej!
        Nikt nie mówi o rozdawaniu polskich rezerw walutowych, co byłoby
        obecnie kompletnie bez sensu!!!
        • stoje_i_patrze Re: Powtórzę się, trudno. Litości!!Jaka interwenc 18.02.09, 15:17
          bravo!
          • ciekawy-swiata Re: Powtórzę się, trudno. Litości!!Jaka interwenc 18.02.09, 17:03
            Ale ile (jaki % całości) wymienili tej kasy ??
            Ktoś to wie ...
            bo od tego zależy mamy amunicji wink
            do walki z kursem ...
            To może być tylko mała tamka przez powodzią ... albo na prwdę ktoś relatywnie "małymi" ruchami sterował rynkiem ...

            W sumie dla Rządu i przyszłych inwestycji w PL to taki kurs PLN/EUR jest OK
            bo relatywnie mają około 20% więcej do dyspozycji (inwestycje w PL) w stosunku np. do lipca ....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka