damyk1
15.11.14, 19:34
Ciekaw jestem Waszych opini, zastanwia mnie problem w moim samochodzie.
Tydzień czasu niebył jeżdżony, rezerwa się paliła. Zatankowałem na Shellu w zeszłą sobotę [jak padało] Po przejechaniu ok. 3 km zaczął się dlawić, chodzić na 3 cylindrach. I-sza myśl kable ala, ale i ele. Po 2 dniach zatankowałem na Orlenie i problem ustąpił... Swojego starego Opla żadko tankuję na Shellu bo nie po drodze do Zielonki. Żona swojego Forda tankowała na Shellu bo był po drodze i silniczek krokowy kaput :P... I dlaczego Shell już nie działa od 22-ej? Do tej pory nie miałem zastrzeżeń do Shella, może podzielicie się swoimi opiniami?