Dodaj do ulubionych

Pogromy Żydów w Polsce

IP: *.6-2.cable.virginmedia.com 22.01.11, 17:26
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • agg Re: Pogromy Żydów w Polsce 02.03.11, 10:54
      rany co za idiota!!! w zasadzie to jest podrzeganie do bzrodni bo nie wiem jak mozna pisac takie debilizmy. Szkoda ze idioci piszacy takie rzeczy nie rozumieja ze paranoje intyzydowskie niemalze zniszczyly europe w calosci nie tylko zydow gdyby tylko hitler wygral nie bylo bytakze polakow a to wszystko z powodu paranoii. nienawisc jest slepa.
      • Gość: WP Re: Pogromy Żydów w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.11, 14:23
        Jak może debil coś wiedzieć na temat idyjotyzmu.Skoro obżezali ci móżg to szkoda że nie całą głowe,pokrako kłamliwej ludobujczej nacji.To prawda że jeden z was na miljon jest w miare normalny.Reszta to sadyści,zboczeńcy...chociaż z pewną dużą dozą talentu w wielu dziedzinach.nacja nieasymilacyjna-w większości faszystowscy syjoniści.
      • Gość: baba Re: Pogromy Żydów w Polsce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.11, 00:44
        Myślisz o autorze atrykułu,czy odpowiadasz na wcześniejszy post? A może odniesiesz się do faktów porusznych w poście,a nie z błędami wybełkoczesz parę idiotyzmów ,tych o tym,że Hitler wywołał wojnę,bo chciał unicestwić Żydów. Jakbyś znał historię to wiedziałbyś,że zanim Hitlerowi przyszli na myśl Żydzi to planował odpolonizowanie Wielkopolski,czego dowodem jest depotacja do 1941 roku 350 tys, Wielkopolan. Wiedziałbys,że obóz w Auschwitz przez prawie dwa lat był przeznaczony do eksterminacji Polaków i dla nich został utworzony. Wiedziałbyś,że zanim zajął się ,że tak brzydko powiem Żydami duzo wcześniej ćwiczył na swoich rodakach. II wojna światowa to wynik działania geniuszu gospodarczego z paranoją ,a nie sprawa żydowska jak imputujesz .Hitler nie był pierwszym który chciał się pozbyć obcego elementu. A układając listę państw którym zaleźliście za skórę bez wyliczania można powiedziec,że były to państwa które powstały po upadku ZSRR. Reszta Europy niedawno,dawno i jeszcze dawniej temu miała was dość. A pamiętacie tylko Polskę,bo była ostatnią ostoją do której waliliście drzwiami i oknami z Rosji,Niemiec cesarskich,nazistowskich. I niestety na naszych ziemiach Hitler ze swoim obłąkanczym planem was próbował zniszczyć. A wasi ziomkowie za oceanem,w Anglii mieli was w nosie.A nas oskarżacie za wszystkie nieszczęścia jakie zesłał na was Jahwe.
      • rico-chorzow Re: Pogromy Żydów w Polsce 12.06.11, 13:58
        klosowski333 napisał:

        > Przeciez to kolejny prowokatorek na tym forum, ktore nie ma zadnej moderacji. T
        > akie smieci beda wiec tu wisialy latami.

        Więc polskie pogromy,morderstwa są śmieciami?,a Polacy zawsze niewinnymi mordercami?,tak przez laty macie Polacy,mordercy.
        • eres2 Re: Pogromy Żydów w Polsce 09.04.11, 21:00
          Tutaj masz twardy dowód na lądowanie kosmitów i Talibów w Klewkach:
          www.tvn24.pl/1,251,8,50436628,135883150,5802961,0,forum.html
          A o antenatach Adolfa Hitlera pisze historyk Karol Grünberg („Biografia Führera”):
          „Przeprowadzone z iście niemiecką skrupulatnością przez Wernera Masera badania archiwalne wydobyły na światło dzienne źródła dotąd nie znane względnie takie, o których sądzono, iż zaginęły lub zostały zniszczone. Maser ustalił genealogię krewnych oraz powinowatych aż do siedmiu pokoleń, korzystając z ksiąg parafialnych, jak również obszernej dokumentacji dotyczącej spraw majątkowych oraz spadkowych. Rezultatem tych rodowodowych ustaleń Masera (znaczenie których podkreśla w szczególności prof. Franciszek Ryszka) było obalenie rozpowszechnionych hipotez i sugestii (m. In. w książkach A. Bullocka i F. Jetzingera) o domniemanym żydowskim pochodzeniu Hitlera. Co więcej, niektórzy autorzy sugerowali, że ta właśnie domieszka >>niearyjskiej krwi<< wywrzeć miała istotny wpływ na jego rasistowską obsesję, stanowiła źródło nienawiści do Żydów.”
    • Gość: Rachela Pogromy Żydów w Polsce IP: *.40.253.51.threembb.co.uk 25.05.11, 19:16
      to prawda, zgadzam się w 100 % autor to Polak w odróżnieniu do reszty. Pochodzę z Izraela jak większa cześć obywateli w Polsce , ale nie podoba mi się jak piszą co niektórzy o Polakach. Polacy uratowali życie mojej rodzinie i nie lubię jak się nazywa Polaków antysemitami. Gdzie niby to w Polsce jest antysemityzm ?
      Żyd w Polsce jest 1000 razy bardziej warty niż Polak. Wystarczy , ze ktoś Powie na mnie "żydówka" to drugiego dnia może skończyć w wiezieniu. A Polaka można skopać , oczernić i nic :)
    • miquel60 Re: Pogromy Żydów w Polsce 12.06.11, 12:08
      Byla bardzo malo tych ktorzy przezyli obozy zaglady, niestety po wojnie lata 1945-1956 wiele razy uciekali z domow ratujac zycie przed napastnikami (czesto swoich sasiadow).
      Bylo dosc "spokojnie " do roku 1968 gdzie potem zabrano im obywatelstwo razem z posiadlosciami i zostali wygnani z Polski.
      To nie byli ukraincy, niemcy czy inni?
      Ale cos takiego mialo miejsce (udokumentowane przez wielu historykow) w Polsce.
      Nalezy ich wziasc pod sad, sprawdzic co to bylo?
      Dziwne ze nikt na ten temat nie chce rozmawiac, cisza.
      Czy demokratyczne panstwo moze powstac bez rozliczenia sie z hostoria, watpie.
      Tego nie da sie zapomniec. Zaciszanie i odkladanie dla nastepnych generacji pogarsza tylko wizerunek polakow.
      • Gość: eres2 Re: Pogromy Żydów w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.11, 22:07
        miquel: Dziwne ze nikt na ten temat nie chce rozmawiac, cisza. Czy demokratyczne panstwo moze powstac bez rozliczenia sie z hostoria, watpie.
        Tego nie da sie zapomniec. Zaciszanie i odkladanie dla nastepnych generacji pogarsza tylko wizerunek polakow
        .

        eres: Jesteś w błędzie, historiografia i literatura pamiętnikarska zawierają wiele opracowań traktujących o peerelowskim quasi-pogromie z roku 1968. Kwestia ta była i nadal bywa dyskutowana na różnych forach internetowych, także na forach GW; niżej dwa przykłady:
        forum.gazeta.pl/forum/w,28,21234058,21260656,Rok_1968_pokazal_to_wrogie_sily_.html
        forum.gazeta.pl/forum/w,902,101987862,101995819,Re_Exodus_Zydow_z_krajow_arabskich_byl_pochodna.html

        Z Twojego wpisu wynika, że nie często sięgasz po literaturę historyczną czy memuarystykę. O swój brak wiedzy dot. tej kwestii możesz więc mieć żal tylko do siebie.
        • miquel60 Re: Pogromy Żydów w Polsce 19.06.11, 11:07
          Znam i spotkalem wlelu ludzi ktorzy to przezyli, obecnie mieszkajacy Polsce lub za granica.
          Moi rodzice byli swiadkami tych wydarzen.
          To ja nie wiem co sie dzialo?
          Ostatnie 5 lat jezdzilem po Polsce w towarzystwie polskich historykow "sladami polskich zydow"
          i niestety musze powiedziec ze nigdy sobie nie wyobrazalem ze cos tak okrutnego moglo sie zdarzyc w Polsce.
          Polacy nie wierza ludziom zydowskiego pochodzenia to poczytajcie Jana Grabowskiego i innych.
    • para-lela Pogromy Żydów w Polsce 08.07.11, 10:01
      Napiszę jak Polacy to wiedzieli: Żydzi mieli nawet dochodzący do 500% przyrost naturalny w Polsce. Stąd brali się niewyobrażalnie biedni Żydzi, brudni i traktujący Polaków jak frajerów do oszukania. Niestety Polacy uważali Żydów za V kolumnę soviecką, co po wojnie się potwierdziło, cała wierchuszka UB itp współpracująca z Sovietami to Żydzi. Przed wojną też nie było łatwo z Żydami, nie znali jezyka polskiego, uważali się za Naród Wybrany a Plaków za bydło (nauki Talmudu). Np. ojciec Michnika chciał przyłączyć część Polski do Komunistycznej Zachodniej Ukrainy, a było takich komunistów na pęczki. Chcieli utworzyć na terenie Polski Judeopolonię-kraj gdzie Żydzi byliby najważniejsi. Pogromy na wschodzie odbywały się po tym jak sąsiedzi Żydzi donosili na Polaków, i przez nich Polacy lądowali na Syberii. Co do pogromu w Kielecach to po 10 latach badań okazało się, że to prowokacja NKWD, chcieli w ten sposób zagłuszyć sprawę Katynia, przekonać zachód że Polacy muszą być pod wpływami sovieckimi, by nie dokonywać pogromów, i dzięki wyjazdowi przestraszonych Żydów mieć na Wschodzie swoich komunistów. Pisze o tym Kąkolweski w książce Umarły Cmentarz. Tak taki obraz Żydów mieli Polacy.
      • para-lela Re: Pogromy Żydów w Polsce 08.07.11, 10:23
        "Pamiętam, jak kiedyś w telewizji występował chłopiec, od którego to wszystko się zaczęło. Henryk Błaszczyk, wtedy 13 latek, opowiadał, jak mu jego ojciec, agent UB, kazał zmyślić historyjkę o porwaniu przez Żydów, a potem pokazać dom, w którym go rzekomo przetrzymywali. Siedział on w tej TV i mówił, że nie wie, nie rozumie, dlaczego jego ojciec to zrobił. Nikt tego faceta, Andrzeja Błaszczyka potem ani nie przesłuchiwał, ani nie oskarżał, ani nie skazywał. Żadnego prokuratora nie zainteresowało, jak to wszystko się zaczęło."
        wsieci.rp.pl/opinie/seawolf/Pogrom-kielecki-czyli-jak-sie-przykrywa-wybory
        • billy.the.kid Re: Pogromy Żydów w Polsce 08.07.11, 16:10
          paraleelo-nie pi...ol.
          pamiętam program w tv.
          ten facio tak se opowiadał ze jeździł z wozakami. jak wrócił ,ojciec chciał mu zlać dupę więc
          chłopaczek wymyslił se tych zydów.wsak wuedział z katolskiego wychowania że zydzi porywają katolskie dzieci na macę.

          tak se bogohonorojczyźniani wolacy za najjaśniejszą cholerę nie przyznają sie do swojego q..stwa.
        • konrad_dk Re: Pogromy Żydów w Polsce 08.07.11, 23:56
          para-lela napisała:

          > "Pamiętam, jak kiedyś w telewizji występował chłopiec, od którego to wszystko s
          > ię zaczęło. Henryk Błaszczyk, wtedy 13 latek, opowiadał, jak mu jego ojciec, ag
          > ent UB, kazał zmyślić historyjkę o porwaniu przez Żydów, a potem pokazać dom, w
          > którym go rzekomo przetrzymywali. Siedział on w tej TV i mówił, że nie wie, ni
          > e rozumie, dlaczego jego ojciec to zrobił. Nikt tego faceta, Andrzeja Błaszczyk
          > a potem ani nie przesłuchiwał, ani nie oskarżał, ani nie skazywał. Żadnego prok
          > uratora nie zainteresowało, jak to wszystko się zaczęło."
          > wsieci.rp.pl/opinie/seawolf/Pogrom-kielecki-czyli-jak-sie-przykrywa-wybory

          Pytanie adresuje do paraleli
      • krisnick Re: Pogromy Żydów w Polsce 10.10.11, 11:48
        Paralelo, dopóki hitlerowcy w czasie wojny nie wymordowali 90% Żydów, poparcie dla komunizmu w żydowskim społeczeństwie było żadne.

        W wyborach do polskiego sejmu w 1928 r., gdy komuniści otrzymali najwięcej głosów w historii, 93% Żydów głosowało nie na nich. Tylko 14% poparcia uzyskanego przez komunistów w tych wyborach pochodziło od Żydów - reszta od innych narodowości.

        Skoro już się zająłeś tą sprawą, czas się podedukować.
    • salci_rozencwajgowa Pogromy Żydów w Turcji 20.10.11, 19:29
      Żydo-tureckie ludobójstwo na Ormianach

      Rzeź Ormian, pierwsze tej skali ludobójstwo w XX wieku, została dokonana w Turcji całkowicie wtedy opanowanej przez sefardyjską żydo-masonerię, organizatorkę tego ludobójstwa. Była to trwająca kilka lat rzeź chrześcijańskich Ormian dokonana przez żydowskich przechrztów oraz Turków jako fizycznych realizatorów tej rzezi.

      Niewielu europejskich chrześcijan wie, że historycznie pierwszym krajem chrześcijańskim była Armenia. Dzięki misjonarzowi św. Grzegorzowi, władca Armenii przyjął chrzest około 650 lat przed chrztem Polski. Swoją niepodległość Ormianie wywalczyli w nieprzerwanych wojnach obronnych z Rzymem, Persami i tureckimi Portami.

      W VII wieku rozpoczęły się najazdy arabskie na Armenię. Zachodnią jej część zajęły wojska chrześcijańskiego cesarstwa bizantyjskiego. Od tego czasu datuje się cykliczna emigracja (wypędzanie) Ormian na płaskowyż armeński. Tak powstają ormiańskie państewka w Cylicji i nad Bosforem. Od XI wieku emigracje Ormian nasilają się pod naporem Turków. Pod okupacją turecką Ormianie pozostawali do początków XX wieku. Na wiele wieków zostali zepchnięci do roli obywateli drugiej kategorii, jak wszyscy chrześcijanie w Turcji i jej koloniach.

      Ormianie jednak heroicznie zachowywali swoją wiarę i kulturę. Mało tego – w ciągu wieków stali się intelektualną elitą Turcji. Dominowali zwłaszcza w tzw. wolnych zawodach, jak lekarze, prawnicy, a także nauczyciele. Irytowało to tureckich okupantów. Pod koniec XIX wieku zaczęto stosować wobec Ormian metodę „ostatecznego rozwiązania” – ludobójczą eksterminację. Już w latach 1892 – 1896 doszło do masowych pogromów Ormian tureckich. Wymordowano wtedy około 300 000 Ormian.

      Rząd sułtana Abdul Hamida nie ukrywał, że były to prześladowania głównie na tle religijnym, o czym Jan Paweł II publicznie całując księgę Koranu i mówiąc o „braciach” islamskich, zdawał się nie pamiętać. Do rzezi wzywali muezzini, meczety były obwieszone takimi oto ogłoszeniami:

      „Wszystkie dzieci Mahometa mają wypełnić swój obowiązek, zabić wszystkich Ormian i splądrować oraz spalić ich mieszkania. Nikogo nie należy oszczędzać – to rozkaz sułtana. Wszyscy, którzy nie zastosują się do tego manifestu, będą uważani za Ormian i zostaną zabici. Każdy muzułmanin dowiedzie swego posłuszeństwa poleceniom rządu, zabijając natychmiast chrześcijan, z którymi żył w przyjaźni.”

      Wiek XX dostarczy jeszcze kilka takich aktów ludobójstwa, jakby odwzorowanych na rzezi Ormian: ludobójstwo niemieckie z drugiej wojny światowej na Polakach i Żydach, przedtem ludobójstwo żydobolszewików na dziesiątkach milionów prawosławnych Rosjan, eksterminacja Polaków na Kresach przez bandy ukraińskich Rusinów spod znaku OUN-UPA, gdzie obowiązywał identyczny nakaz mordowania pod groźbą własnej śmierci za niewykonanie rozkazu ludobójców z UPA.

      Naiwna nadzieja Ormian na poprawę ich losu pojawiła się w 1908 roku po całkowitym przejęciu władzy przez żydo-tureckich wychrztów stacjonujących w tureckiej części Bałkanów, z ich centrum w Konstantynopolu i Salonikach. Byli to tzw. „młodoturcy”. Nawoływali oni w swoim programie do szerszego „otwarcia” Turcji na Zachód, co ujawniało ich masoński rodowód polityczny. Żądali przywrócenia konstytucji uchwalonej w 1876 roku, potem jednak zawieszonej. Powołali partię pod nazwą „Jedność i Postęp”. Stwarzało to złudne oczekiwania Ormian, że „młodoturcy” niosą jakieś pozytywne zmiany w ich losie.

      Już w 1909 roku Ormianie przekonali się, że bardzo źle ulokowali swoje nadzieje polityczne, zwłaszcza ci Ormianie, którzy wstąpili do tej partii. Młodoturcy rozumieli „jedność i postęp” jako powrót do władzy absolutnej z czasów pełnej władzy sułtanów, tylko już pod ich żydomasońskim przywództwem. Celem głównym ich polityki narodowościowej było stworzenie warunków do eksterminacji Ormian, rozpoczętej w końcu XIX wieku.

      W kwietniu 1909 r. doszło do masowych, dobrze zorganizowanych mordów na Ormianach w południowej Turcji. Ludobójcza eksterminacja rozpętała się zwłaszcza w okolicy prowincji Adana gdzie wymordowano 20 000 Ormian: mężczyzn, kobiety, dzieci. Działo się to już w okresie, kiedy młodoturcy całkowicie opanowali władzę nad Bosforem.

      Wtedy właśnie ujawniła swoje zbrodnicze programy owa partia „Jedność i Postęp”, zwłaszcza ich tzw. program panturański. Zakładał on stworzenie Wielkiego Turanu – zjednoczenie ludów tureckich od Bosforu po Ałtaj. W praktyce oznaczało to bezlitosną eksterminację narodów, które rzekomo stały na przeszkodzie do osiągnięcia „czystości etnicznej” Turcji. W pierwszej kolejności oznaczało eksterminację Ormian, Asyryjczyków, a także Greków.

      „Młodoturcy” – około 20 000 fanatycznych sefardyjskich konwertytów na islam, stanowiących rdzeń tego ruchu wiedzieli, że ich pierwszą przeszkodą na drodze do władzy nie są te trzy ludy, tylko sami Turcy i pozostałe, narody arabskie w granicach Turcji, gdyż przed pierwszą wojną światową w skład Turcji wchodziły wielkie połacie ziem arabskich wraz ze świętymi miejscami muzułmanów – Mekką i Medyną. Dla pozyskania poparcia Arabów wymyślili i włączyli do programu Wielkiego Turanu oszukańczy pan-islamizm. Na zjeździe Komitetu „Jedność i Postęp” przyjęli uchwałę, która głosiła:

      „Turcja musi być krajem mahometańskim, a muzułmańskie idee i muzułmański wpływ muszą uzyskać przewagę. Każda inna propaganda religijna musi być zakazana” (Grzegorz Kucharczyk: „Miłujcie się” nr 2/2002).

      Nastał 1915 rok, drugi rok wojny światowej. Turcy usprawiedliwiali wtedy nową falę rzezi Ormian ich rzekomą agenturalną współpracą z Rosją carską. Czyżby agenturalną współpracą zajmowało się półtora miliona Ormian, których potem wymordowano?

      Pod tym pretekstem, poza natychmiastową eksterminacją w miejscach zamieszkania, młodoturcy podjęli akcję masowych deportacji Ormian, mających oczyścić tamte obszary z „elementu niepewnego”. Kryptożydzi z rządu ogłaszali: – Przy końcu wojny nie będzie już w Konstantynopolu żadnych chrześcijan. Zostanie on tak gruntownie oczyszczony z chrześcijan, że będzie jak Kaaba (Kaaba – święte miejsce w świętej Mekce).

      Na szczęście dla chrześcijan, Turcja poniosła klęskę w wojnie, co uratowało życie m.in. setkom tysięcy tamtejszych Greków. Z samej Anatolii zdołał uciec milion Greków. Podobnie uratowały się dziesiątki tysięcy Syryjczyków.

      Obecnie, prawie sto lat po tych zbrodniach, ludobójcze skutki ruchu młodotureckiego – rzeź Ormian, Greków i Syryjczyków, jest konsekwentnie pokrywana milczeniem przez miłującą pokój, demokrację i wolność wyznań „społeczność Zachodu”. Powodem tej solidarności z ludobójcami jest to, że partia „Jedność i Postęp” była bękartem geostrategicznego planu syjonizmu i żydomasonerii uosobionych w klanie Rothschildów. Chodziło o opanowanie pól naftowych na obrzeżach imperium otomańskiego w rejonie Morza Czarnego, a następnie Rosji carskiej – rewolucja żydobolszewicka w Rosji miała wybuchnąć zaledwie półtora roku po rzeziach Ormian tureckich.

      Rothschildowie założyli przedsiębiorstwo wydobywcze „Baku-Oil”. Zasadniczą przeszkodą w realizacji ich planów byli chrześcijańscy Ormianie, stanowiący intelektualną elitę tych obszarów, choć stanowiący tam obywateli drugiej kategorii. Wybrani przez agenturę syjonistów sefardyjscy Żydzi z Salonik, gdzie stanowili większość tego historycznego miasta, wspierani przez europejski syjonizm na czele z takimi rasistami żydowskimi, jak słynny Żabotyński – rosyjski Żyd – redaktor naczelny pisma „Młody Turek” („The Young Turk”) – przystąpili do ludobójczej eksterminacji Ormian jako religijno-narodowej diaspory utrudniającej plany wielkiej żydowskiej finansjery na czele z „dynastią” Rothschildów (O Rothschildach zob.: Henryk
      • salci_rozencwajgowa Pogromy Żydów w Turcji 2 20.10.11, 19:39
        (O Rothschildach zob.: Henryk Pająk „Bestie końca czasu” oraz „Lichwa rak ludzkości”). W dalszym planie młodoturkom przyświecała idea zawładnięcia obszarami Palestyny pod przyszłe państwo żydowskie. Syjonistyczna hegemonia na Bliskim Wschodzie, po stu latach wciąż jest aktualna.
        Młodoturcy otrzymywali ogromne fundusze i broń na działania wywrotowe, a ich przywódcy byli wyłącznie żydowskiego (sefardyjskiego) pochodzenia. Ich żydowskie rodowody miały korzenie włoskie i hiszpańskie. Już w 1680 roku wspominany tu Sabbataj Cwi (Baruch Russo) ogłosił się „mesjaszem” właśnie w Salonikach, skąd wyszedł również „nasz”Jakub Frank. Wkrótce otoczony tysiącami wyznawców, Sabbataj Cwi poprowadził ich w „Wielkim Exodusie” do Palestyny (Nathanael Kapner: „Jews Plotted the Armenian Holocaust” /www.ourarrarat.com/. Przekład dla autora – Radosław Groszek). Podczas tej wędrówki Sabbataj Cwi „nawrócił się” na islam, podobnie jak to uczynił „nasz” Jakub Frank, który wkrótce „przeszedł” na katolicyzm z chwilą przekroczenia granic Rzeczypospolitej.

        W 1716 roku następca Sabbataja Cwi obejmuje przywództwo elitarnej grupy sefardyjskich Żydów Konstantynopola i Salonik pod nazwą „Donmeh”, składającej się z wyznawców Sabbataja Cwi. Do pierwszych lat XIX wieku ta falanga kilku już pokoleń wyznawców Sabbataja Cwi i rasistowskiego talmudyzmu, zakamuflowanych jako przechrzty na islam, rozpoczęła demontaż struktur władzy w Turcji.

        W 1860 roku węgierski syjonista Arminius Vambery został doradcą sułtana Abdula Mecitá, jednocześnie pełniąc potajemnie rolę agenta „lorda” Rothschilda z Brytyjskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Vambery starał się pośredniczyć w negocjacjach pomiędzy przywódcą europejskich syjonistów Teodorem Herzlem, a sułtanem Abdulem Mecitem w sprawie utworzenia państwa żydowskiego w Palestynie. Zabiegi te zakończyły się fiaskiem. Było na to za wcześnie. Do tego były potrzebne dwie wojny światowe.

        I właśnie z członków „Donmehu” sefardyjscy konwertyci na islam tworzą u schyłki XIX wieku Komitet „Jedność Postęp”, później zwany młodoturkami. Na czele Komitetu staje żydomason Emanuel Carraso. Powołuje on w Genewie, wtedy centrum dowodzenia syjonistycznej i komunistycznej dywersji i rewolucji, przy finansowym wsparci Rothschildów i innych bankierów żydowskich – oddział Komitetu „Jedność i Postęp”.

        W latach 1902-1907 sefardyjscy Żydzi z Salonik (członkowie „Donmehu”) dowodzący Turkami dokonują pierwszych masowych rzezi na około 300 000 tureckich Ormian.

        Należy tu wyjaśnić historyczny źródłosłów dwóch głównych odłamów żydowskiej diaspory – askenazyjakiego i sefardyjskiego.
        „Askenazim”pochodzi od Askenaza, wnuka Jafeta, domniemanego przodka Niemców osiadłych głównie na obszarach niemieckojęzycznych, posługujących się żargonem jidisz, mieszaniną niemieckiego, hebrajskiego i języków krajów, przez które wędrowali do Niemiec.

        Słowo „Sefardim” pochodzi od Sefarad -nazwy nadanej przez Żydów okresowi rzymskiemu w Hiszpanii. „Sefardim” byli i są nazywani we Francji portugalscy i hiszpańscy Żydzi. Żydzi sefardyjscy stanowią zaledwie pięć procent światowej populacji żydowskiej. Mieszkali w poprzednich wiekach głównie we Włoszech, Hiszpanii, Francji, Portugalii i Północnej Afryce. Po ich wygnaniu z półwyspu iberyjskiego część osiadła we Francji, Anglii i Niderlandach (Holandii).

        Sefardim uważają się za elitę żydostwa, osobliwą kastę, arystokrację. Zawsze czuli i okazywali wyższość i pogardę do Askenazim. W niektórych synagogach na Zachodzie jeszcze przed drugą wojną światową Askenazim nie mogli się mieszać z Sefardim. W Amsterdamie Żydzi sefardyjscy posiadali własną synagogę niedostępną dla Askenazim.

        W okresie międzywojennym, stały napływ żydów askenazyjskich ze wschodu, głównie pseudo-żydów chazarskich, zaczął zagrażać populacji Żydów sefardyjskich. Żydzi sefardyjscy z Bordeau, bardzo wpływowi, wykształceni przemysłowcy i bankierzy, w dodatku o fizjonomiach łudząco „romańskich”, aryjskich, uważali się nie tylko za arystokrację żydowską, ale za jedyny „czysty” odłam żydostwa biblijnego, gardząc Askenazim z Alzacji – drobnymi handlarzami i lichwiarzami. Przez cały wiek XVIII sefardim zabiegali u władz Alzacji o wygnanie Askenazim!

        Przełom wieków XIX i XX radykalnie zmienił sytuację Askenazim na ich korzyść, poprzez masową ich emigrację do USA. W latach 1881-1910 przybyło do USA 1 562 800 Żydów askenazyjskich, z czego 1 100 000 z Rosji, 281 000 z Austro-Węgier (niemal wyłącznie z przeludnionej Galicji). Razem stanowili oni 93,8 proc. wszystkich Żydów przybyłych w tym okresie do USA: byli to Żydzi wschodni, askenazyjscy.

        Pomimo wielkiej tolerancji w tym międzynarodowym tyglu, jakim była i jest Ameryka Północna, askenazyjscy przybysze, od wieków żyjący przedtem w zamkniętych gettach pod dyktatorską władzą kahałów, także i w USA starali się mieszkać na zwartych obszarach i reaktywować ich kahalną władzę. Obecnie, np. Trzynasta Ave w Nowym Jorku, przez którą autor przejeżdżał w 2008 roku, do złudzenia przypomina fotografie z przedwojennej Warszawy: podobne „hałaty”, te same pejsy, te same nakrycia głowy i okulary o szkłach grubości dna szklanki.

        Słynny wpływowy Żyd Bernard Lazare powiedział: „Od dnia, w którym Żyd objął funkcje obywatelskie – państwo chrześcijańskie zostało zagrożone”.

        Należało coś zrobić ze straszliwym zagęszczeniem żydostwa w państwach Europy Środkowej, zwłaszcza w Polsce, gdzie mieszkało około 3 700 000 Żydów askenazyjskich. Te ponad 10 proc. populacji mieszkańców Polski międzywojennej było bombą z opóźnionym zapłonem. Pewien niemiecki Żyd powiedział, że wrogiem Żydów wschodnich nie jest antysemityzm, tylko ich liczba! No i zrobiono. Znaleziono wyjście. Stało się nim „Ostateczne rozwiązanie” made in Trzecia Rzesza i hitleryzm z drugą wojną światową.

        W latach 1902-1907 odbyły się w Paryżu, wtedy już całkowicie opanowanym wraz z całą Francją przez żydostwo, dwa kongresy młodoturków. Celem obydwu było ustalenie strategii i metod przenikania ich do tureckiej armii i opanowanie jej struktur dowodzenia. Już w 1908 roku udało się młodoturkom doprowadzić do przewrotu w armii. Mając władzę nad armią turecką, zaczęli zmuszać sułtana do całkowitej uległości. Wkrótce stał się ich bezwolną marionetką.

        Już po roku, młodoturcy masowo torturują i mordują ponad 100 000 Ormian w mieście Adana, znanym także jako Cilicia. Ten rozdział ludobójstwa na Ormianach nigdzie nie przebija się do współczesnej poprawnej historiografii. Co do rzezi Ormian obowiązuje tylko rok 1915 – data, która symbolizuje ten problem. Obowiązuje również tylko liczba „około” 750 000 ofiar rzezi.

        Wybucha pierwsza wojna światowa. Żydowscy młodoturcy sieją zamęt i skrytobójstwa w Turcji, przedtem finansują serbskiego zamachowca – masona Gawriło Principa, który morduje austriackiego następcę tronu, arcyksięcia Ferdynanda, co staje się oficjalnym detonatorem wojny.

        W drugim roku wojny żydowscy młodoturcy realizują wreszcie ich główny cel – „ostateczne rozwiązanie” problemu Ormian tureckich. Doprowadziło to do zagłady około miliona Ormian. Pamiętajmy jednak, że u progu XX wieku zamordowali już 300 000, potem 100 000 , a niemal każde większe miasto w Turcji traci od kilkuset do kilku tysięcy Ormian. Razem stanowi to co najmniej półtora miliona Ormian, oprócz tego setki tysięcy Greków i Asyryjczyków. Dwa miliony ofiar ludobójstwa sefardyjskich Żydów na chrześcijańskich narodowościach w Turcji, wydają się liczbą nawet zaniżoną.

        Przełomem w losach Ormian stało się objęcie władzy w Turcji przez sefardyjskiego przechrztę na islam, wysokiej rangi masona – Mustafy Kemala „Atatürka”(„Ataturk” – „O
        • salci_rozencwajgowa Pogromy Żydów w Turcji 3 20.10.11, 19:42
          Przełomem w losach Ormian stało się objęcie władzy w Turcji przez sefardyjskiego przechrztę na islam, wysokiej rangi masona – Mustafy Kemala „Atatürka”(„Ataturk” – „Ojciec Turków”). To homoseksualista i alkoholik, w dodatku pedofil (patrz:secretjews.wordpress.com/2007/04/06/ataturk-prominent-homosexual/).

          W 1923 roku ożenił się tylko z powodów komercyjnych, pod presją islamsko-ottomańskiej obyczajowości. Już po dwóch latach rozwiódł się. Nigdy przed małżeństwem i po rozwodzie nie miał żadnych relacji z kobietami. Już od czasów młodości spędzonej w akademii wojskowej utrzymywał intymne stosunki z chłopcami i młodymi mężczyznami. Zmarł w 1938 roku z powodu choroby alkoholowej. Miał stopień generała. W 1923 roku doprowadził do obalenia sułtanatu i przekształcenia Turcji w republikę żydomasońską. Był jej wieloletnim prezydentem (1923-1938) Zniósł kalifat i wielożeństwo. W 1934 roku parlament turecki „nadał” mu nazwisko „Atatürk” – „Ojciec Turków”.

          Rok 1920: żydobolszewicy z terenów opanowanej przez nich Rosji carskiej zaopatrują swoich pobratymców tureckich w 45 000 karabinów, 300 karabinów maszynowych z amunicją i 100 milionów rubli w złocie na koszty wojny.

          W 1921 roku wojska Atatürka zajmują wspólnie z rosyjskimi żydobolszewikami port Baku. Ten ważny port naftowy i strategiczny żydowska mafia spod znaku Bnai-Brith przekazuje we władanie żydobolszewików. Rozpoczyna się darmowa grabież złóż naftowych Baku przez korporację Rothschildów – „Baku Oil”.

          W 1921 roku młodoturcy dokonują rzezi Ormian i Greków w Smyrnie, mordując 100 000 i doszczętnie palą miasto. To wszystko, wraz z apogeum ludobójstwa w 1915 roku, działo się na konto Turków; do dziś nikt nie powie, że były to talmudyczne zbrodnie Żydów sefardyjskich, tylko „Turków”.

          Jaka jest historia masonerii i jej zwycięstwa w tym islamskim kraju? Już w 1748 roku rząd turecki zaczął więzić masonów, niszcząc siedziby ich spotkań. Uratowała ich interwencja ambasadora angielskiego, Pierwsza loża turecka – „Philiki Hetairia” („Przyjacielskie Towarzystwo”) powstała na początku XX wieku. W 1821 roku masoneria wywołała w Turcji powstanie, którego celem było usamodzielnienie Greków, jako sposób na destabilizację Turcji. Działo się to w ramach serii powstań europejskich z lat 1821-1822. Podobne do powstania tureckiego rewolty wybuchały w Hiszpanii, Portugalii i Włoszech, a więc w monarchiach katolickich. Celem było wciągniecie caratu popierającego greckie powstanie, do wojny z Turcja, aby uniemożliwić zbrojną interwencję Rosji w Hiszpanii. Dyplomacja carska rozpoznała cel tej prowokacji i car nie dał się sprowokować do wojny (Zob.: Peter Bielik: „Masoneria nieszczęście naszych czasów”. Tytuł oryginału: „Slodomurarstwo”. Wyd. polskie 2008, s. 224).

          Wreszcie w 1876 roku doszło w Turcji do przewrotu żydomasońskiego. Dokonał tego premier Midhat Pasza, inicjowany do masonerii podczas studiów w Anglii. Pozbawił on tronu sułtana Abdula Aziza, a nowym władcą ogłosił masona Murata.

          Potem dochodzą do głosu młodoturcy. W 1908 roku dokonali przewrotu zbrojnego, po którym przywrócili konstytucję przyjęta w 1876 roku. Za przewrotem stały loże żydowskie w Salonikach – filie masonerii francuskiej, włoskiej, hiszpańskiej i greckiej. Żydomasoneria turecka ukryta pod szyldem „Jedność i Postęp”, niepewna powodzenia przygotowywanego puczu, zapewniła sobie obietnicę Wielkiego Wschodu Włoch, że zdoła on przekonać włoski rząd masona Lazzatiego, aby bronił w Stambule masońskich spiskowców. Byli zresztą trudni do dekonspiracji, spotykali się bowiem w gmachach przedstawicielstw dyplomatycznych państw zachodnich. Oddziały dowodzone przez wojskowych masonów zamierzały ruszyć z Salonik i zbrojnie zająć Stambuł, lecz sułtan chcąc uniknąć wojny domowej, ustąpił.

          Rok później (1909) powstał Wielki Wschód Turcji. Jego pierwszym dokonaniem była wymiana sułtana Abdul Hamida na marionetkę masonerii Mohameda V. Wkrótce cały rząd turecki składał się wyłącznie z masonów, nie wyłączając ateisty Szejtema ul Islama, którego mianowali na najwyższego przedstawiciela islamskiej władzy duchownej (A. Platonów /Płatonow/: „Tierniowyj wenec Rossiji” /”Cierniowy wieniec Rosji”).

          W czerwcu 1910 do loży „Voltaire” w Paryżu przybyła delegacja tureckich wolnomularzy. Potwierdzili oni udział tureckiej masonerii w przewrocie. Profesor medycyny w Teheranie – Combes poinformował zebranych o działaniach masonerii w Teheranie. Oznajmił, że loża tamtejsza była sprawczynią rewolucji w Teheranie. W odpowiedzi turecki attache wojskowy zapewnił Combesa, że jego rząd będzie pomagał masonerii irańskiej.

          Otrzymujemy więc „szkoleniowy” przykład zbrodniczej dywersji masonerii grasującej w danym kraju. Nie waha się ona przed poczynaniami przeciwko krajowi swego zamieszkania. W ramach wspólnej akcji masonerii tureckiej, paryskiej oraz irańskiej i włoskiej, doprowadzili do wycofania z Libii należącej wtedy do Turcji, większość oddziałów tureckich, dzięki czemu Włochy mogły szybko opanować Libię w wojnie przeciwko Turcji w 1911 roku.

          Masońskie rewolty przeciwko monarchiom w Turcji, Iranie i Portugalii, stały się poligonem doświadczalnym dla podobnej rewolucji w Chinach. Masoneria USA i Anglii grała w tej rewolucji pierwsze skrzypce. Obalono cesarza, a na czele Chin stanął wolnomularz prezydent Sun Jat Sen. Wkrótce Chinami wstrząsnęły wojny domowe, które ostatecznie po drugiej wojnie światowej zakończyły się zwycięstwem komunistów wspieranych przez masonerię USA.

          W 1913 roku żydomasoneria europejska, w tym i turecka stały się tak wszechwładne, że poprzez loże tureckie podjęła agitację i zabiegi dyplomatyczne na rzecz ponownego przyjęcia Żydów i żydowskich marranów do Hiszpani, wypędzonych z tego kraju pod koniec XV wieku. Potężnie wsparła to żydomasońskie dzieło powrotu, prasa masońska w Hiszpanii. Był to zarazem okres popularyzacji przez młodoturków tzw. pan-islamizmu, o którym pisał m.in. biskup J. Pelczar w swojej „Masonerii”. Twórcą pan-islamizmu był żydomason Dżamaluddin Afgnani. Celem tego ruchu było, jak niemal zawsze, osłabianie Rosji carskiej w ramach międzynarodowego frontu przygotowującego pierwszą wojnę światową, a w niej rewolucję żydobolszewicką, która wybuchła w październiku 1917 roku, poprzedzona rewolucją masońską („demokratyczną”) masona A. Kiereńskiego.

          Głównym prowodyrem mordów na Ormianach podczas wojny był żydomason Taalat Pasza – minister spraw wewnętrznych Turcji. Prośby słane przez papieża Benedykta XV o zaprzestanie rzezi Ormian, ignorowali całkowicie.

          Poza Ormianami, żydo-”turcy” wymordowali około ćwierć miliona chrześcijańskich Asyryjczyków, przedstawicieli tego ludu zamieszkującego Turcję, Iran, Irak, Armenię, Syrię. Uważają się za potomków starożytnych Aramejczyków, są wyznawcami Kościoła chaldejskiego. Gdy sięgamy do hasła „Asyryjczycy” („Asjorzy”) w Nowej Encyklopedii Powszechnej PWN z 1998 roku, przeczytamy tam obowiązujące od 90 lat kłamstwo: „1918 tureckie pogromy – zginęło co najmniej 250 tysięcy Asyryjczyków”, Tak właśnie – „tureckie pogromy”. Tureckie! Nigdy żydowskie, a przynajmniej żydo-tureckie. Liczba 250 tysięcy Asyryjczyków jest grubo zaniżona. Niektórzy badacze piszą o pół milionie, jeszcze inni wymieniają 700 a nawet 800 tysięcy.

          W 1922 roku całkowicie zlikwidowano w Turcji monarchię i cały system rządów monarchistycznych. Tak oto spełniła się złowieszcza zapowiedź przywódcy Iluminatów G. Mazziniego z 1871 roku, iż monarchie austriacka i turecka upadną, a upadek jednej spowoduje upadek drugiej. Spełniło się: najpierw upadły Austro-Węgry, pot
          • salci_rozencwajgowa Pogromy Żydów w Turcji 4 20.10.11, 19:44
            Spełniło się: najpierw upadły Austro-Węgry, potem Turcja, ale także i monarchia rosyjska, z nich najważniejsza („Novy Vek”, 4 sierpnia1914).

            Jack Manuelian w publikacji: „The Pounding Fathers of Modern Turkey” – „Ojcowie założyciele współczesnej Turcji”(patrz: www.atajew.com/2000/02/founding-fathers.html), opierając się na ustaleniach D. Musa Pidcocka w jego książce „Satanic Voices” („Szatańskie Głosy”) stwierdzał, że Konstantynopol bez jednego wstrzału „wpadł w łapy”70 – 80 tysięcy okultystycznych masońskich Żydów i 20 tysięcy krypto-żydowskich „muzułmanów”. Następnie w ciągu sześciu lat rewolucji młodotureckiej zapoczątkowanej w 1908 roku, po opanowaniu Konstantynopola przez sefardyjską elitę tureckich żydomasonów „młodoturków”, pierwsza wojna światowa mogła rozpocząć się zgodnie z planem.

            D. Musa Pidcock w swojej pracy zbilansował chyba najbliższe prawdy liczby ludobójstwa dokonanego przez tureckich Żydów: półtora miliona Ormian oraz 500 tysięcy innych chrześcijan, jak Grecy, Asyryjczycy i Armeńczycy. Autor jednak nie wspomina pierwszej rzezi Ormian z końca XIX wieku i późniejszych, po fali 1915 1918, które w sumie kosztowały życie ponad drugie pół miliona ofiar. Razem więc ten pierwszy dwudziestowieczny „holokaust” zabił ponad dwa miliony przedstawicieli chrześcijańskich ludów – Ormian, Armeńczyków, Greków oraz Syryjczyków. D. Musa Pidcock myli się także pisząc, że było to pierwsze w historii nowożytnej ludobójstwo. Pierwszym i do dziś niedoścignionym w liczbach, poza eksterminacją Rosjan przez żydobolszewików od 1917 roku, była zagłada kilkunastu milionów „Indian” amerykańskich przez protestanckich kolonistów tego kontynentu.

            Texe Marrs, autor książek demaskujących tajne związki, w artykule „Sea of Blood” („Morze krwi”) powołał się na brytyjskiego konsula, który donosił w raporcie, że gdyby ułożyć dłonie obcięte Ormianom obok siebie, to dałoby się z nich ułożyć długą szosę. Konsul zamieścił także zdjęcie kobiecej dłoni, już zasuszonej, ale wciąż przechowywanej, co nie wzbudziło zainteresowania konsula i pytania, dlaczego ją przechowywano. Texe Marrs: „Ta zasuszona dłoń ormiańskiej kobiety zamordowanej w masakrze została wysuszona i przetrzymywana jako talizman i pamiątka przez żydomasona miasta Saloniki.”

            Texe Marrs nie skojarzył kabalistycznej wymowy obcinania i przechowywania zasuszonych dłoni, zakonserwowanych przy użyciu octu i licznych przypraw kuchennych. Były przetrzymywane nie jako pamiątki, tylko jako talizmany w ceremoniach czarnoksiężników, satanistów-okultystów, do rzucania klątw i uroków.

            David Pidcock w swojej książce podaje fragment publikacji z masońskiego pisma „The Acacia” („Akacja”) organu prasowego Wielkiego Wschodu Turcji:

            „Tajna Rada Młodych Turków została uformowana i cały ten ruch był kierowany z Salonik. Saloniki, to najbardziej żydowskie miasto w Europie – 70 000 Żydów na 100 000 mieszkańców najbardziej odpowiadało temu celowi. Miasto Saloniki udzieliło gościny kilku masońskim lożom, w których rewolucjoniści mogli pracować bez obaw. Te loże były pod ochroną europejskiej dyplomacji. I kiedy sułtan stał się wobec nich bezbronny, jego upadek był nieunikniony: 1 maja (! H.P.) 1909 roku przedstawiciele 45 lóż zebrali się w Istambule i założyli Wielki Wschód Ottomański z Mahmudem Orphi Pashe jako Wielkim Mistrzem. Krótko po tym powołano także Najwyższą Radę Starożytnego i Uznanego Rytu Szkockiego, uznanego oficjalnie przez masońskie władze we Włoszech i Francji”.

            David Pidcock podał źródło tej informacji: pracę Vicomte de Poncinsa: „The Powers Behind the Revolution”, s. 66.

            Tło masońskiej rewolucji, jej autorstwo i kulisy najbardziej autorytatywnie odsłania sir Gera Lowther z ambasady brytyjskiej w Istambule w liście do sir Charlesa Hardinga; poufny, datowany 25 maja 1910 roku:

            „Drogi Charles,
            telegram Gorstá (Elton Gorst, konsul generalny w Kairze) z 23 kwietnia dotyczący domniemanego spotkania Mohamed Farida jako delegata istambulskich masonów do Egiptu, uważa się za mocno powiązany z Komitetem Partii „Jedność i Postęp”. To skłania mnie do napisania do Ciebie wreszcie, po bardzo dużym stresie i głęboko poufnie, że w łonie ruchu młodotureckiego masoneria realizuje swoje cele. Czynię tak zarówno prywatnie jak i poufnie, jako że ta nowa masoneria w Turcji, odmiennie niż w Anglii i Ameryce, jest w olbrzymiej części tajna i o charakterze politycznym, a informacje na te tematy są dostępne jedynie pod klauzulą najściślejszej tajemnicy. Ci, którzy odważą się zdradzić polityczne tajemnice, w końcu ogarnięci przerażeniem wpadną w długie ręce mafii.

            Jak zapewne jesteś świadom, ruch młodoturecki w Paryżu był całkowicie odcięty i w większości ignorancki co do wewnętrznych spisków i tajnych działań promieniujących z Salonik. Saloniki zamieszkuje około 140 tysięcy (? � H.P.) mieszkańców, z których 80 tysięcy to hiszpańscy Żydzi i 20 tysięcy Żydów z sekty Sabbataja Cwi i różnych krypto-Żydów, zewnętrznie wyznających islam. Wielu z hiszpańskich Żydów w przeszłości uzyskało obywatelstwo państwa włoskiego i są masonami afiliowanymi do lóż włoskich.

            Żydowski burmistrz Rzymu, Natan, jest masonem wysokiego stopnia, a włoscy premierzy, Żydzi Luzatti i Sonino wraz z innymi żydowskimi senatorami i posłami są także masonami.

            Twierdzą, że zostali założeni przez Ryt Starożytny i Uznany Obrządku Szkockiego. Ogniskiem ruchu młodotureckiego jest miasto Saloniki i jego żydowska społeczność, Atatürk także pochodzi z Salonik, a motto: „Wolność”, „Równość”, „Braterstwo” – motto młodoturków jest także mottem włoskiej masonerii. Krótko po rewolucji 1908 roku, kiedy Komitet ukonstytuował się w Stambule, stało się powszechnie wiadomym, że jego czołowi przywódcy są masonami.”

            David Pidcock w swojej książce cytuje fragment z „The Times History of The War”, tom XIV, s. 308:

            „Saloniki ze swoimi osiemdziesięcioma tysiącami Żydów mówiącymi swym dawnym hiszpańskim dialektem, były żydowskim gniazdem; i kto mógłby prócz Żyda z jego historią wiecznego koczownika, tak łatwo porzucić swe dotychczasowe schronienie? Kombinacja lojalności i materialnego interesu czyniła Żydów sefardyjskich ludem osiadłym przy Turkach. Stali się bardziej związani z Turkami dzięki krypto-żydowskiej społeczności muzułmańskiej „Donmeh”, pochodzącej bezpośrednio od sefardyjczyków „nawróconych” w wieku XVII na islam. Donmehów reprezentował Djavid Bey, minister finansów /…/, a przez Orientalną Freemasonry, które było przez nich kontrolowane, salonikańscy sefardyjczycy byli od samego początku związani z ruchem młodotureckim. W Turcji jak i na Węgrzech, z tych samych połączonych motywów ambicji i wdzięczności, wywalczyli sobie pozycję rasy rządzącej, dostarczając elementu intelektualnego nowemu tureckiemu nacjonalizmowi. Autor typowego opisu Ruchu Pan-turańskiego, który nosi bardzo tureckie nazwisko Takin Alp, uważany za Żyda z Salonik, wzmacnia przekonanie, że sekularyzacja i antyislamskie tendencje, które są typowym rysem pan-turanizmu, były częściowo wynikiem wpływów żydowskich.”

            David Pidcock wierzy głęboko w istnienie żydomasońskiej konspiracji – pisze dalej J. Manuelian – skierowanej przeciw ortodoksyjnym Żydom i ortodoksyjnym chrześcijanom wraz z konspiracją działań maskujących. Pisze: „Konspiracja hucpiarska (Chutzpah, chucpa: termin żydowski oznaczający bezwstydną bezczelność) typu dezorientacyjnego jest bardzo dobrze udokumentowana”. Właśnie tego rodzaju konspiracja może wyjaśnić przyczynę zaprzeczania Pierwszego Ludobójstwa XX wieku w czasie pierwszej wojny światowej. Ryzyko
            • salci_rozencwajgowa Pogromy Żydów w Turcji 5 20.10.11, 19:47
              ujawnienia pełnej prawdy byłoby zbyt kosztowne. Taka konspiracja chucpiarska o charakterze maskującym istnieje także w odniesieniu do Drugiego Ludobójstwa w czasie Drugiej Wojny Światowej (Chodzi o milczącą zgodę syjonizmu światowego, głównie amerykańskiego, na zagładę kilku milionów Żydów askenazyjskich – H.P.).

              David Pidcock twierdzi w swojej pracy, że kiedy syjoniści zorientowali się na przełomie wieków XIX i XX, iż olbrzymia większość ubogich Żydów europejskich nie była zainteresowana emigracją do nowej ojczyzny w Palestynie, którą T. Herzl próbował odkupić od sułtana ottomańskiego imperium, a ten odrzucił tę ofertę, skłoniło T. Herzla do przyjęcia szatańsko mistrzowskiego planu, który umożliwił syjonistom uzyskać Palestynę dzięki sztucznie wykreowanemu wśród narodów europejskich współczuciu z powodu ofiar Holokaustu tychże biednych Żydów odmawiających wyjazdu do Palestyny. Plan okazał się skuteczny, choć zginęły miliony, a powodzenie planu wynikało z wcześniejszego doświadczenia uzyskanego przez konspiratorów w czasie Holokaustu Ormian. W rzeczywistości – kończy J. Manuelian – Holokaust ormiański by poligonem doświadczalnym dla późniejszego Holokaustu żydowskiego.

              To wszystko może być prawdą i najpewniej jest taką poza jedną supozycją obydwu tych autorów. T. Herzl, który został w 1904 roku zamordowany przez „nieznanych sprawców”, chyba nie mógł „przewidzieć” lub zaplanować z tak olbrzymim wyprzedzeniem czasowym, żydowskiego Holokaustu drugiej wojny światowej, bo jeszcze nie rozegrała się nawet pierwsza. Ten „szatańsko-mistrzowski plan” zrodził się w głowach żydowskich przywódców wiele lat po pierwszej wojnie światowej. Jemu właśnie było podporządkowane promowanie Hitlera, który niedwuznacznie w „Mein Kampf” dał do zrozumienia, co zrobi z Żydami. Był potężnie finansowany przez żydowski syndykat finansowo-przemysłowy, wspierany logistycznie w kampanii na rzecz jego awansu kanclerskiego, potem gwałtownego rozwoju jego machiny wojennej. W tym planie tkwił Chaim Weizmann, który w 1936 roku wypowiedział niezrozumiałą ani dla gojów, ani dla milionów europejskich Żydów askenazyjskich liczbę sześciu milionów Żydów, którzy muszą „użyźnić” ziemię przyszłego państwa Izrael.

              Oto główni żydowscy ludobójcy tureckich Ormian:

              Tallaat Pasza (1874- 1921) powszechnie uważany za Turka, w rzeczywistości sefardyjski Żyd z syndykatu zbrodni pod nazwą „Donmeh”. Pełnił funkcję ministra spraw zagranicznych Turcji w czasie pierwszej wojny światowej. Członek loży „Wskrzeszona Macedonia”, Wielki Mistrz masonerii Rytu Szkockiego w Turcji. Jeden z głównych organizatorów i nadzorców ludobójstwa na chrześcijanach, które pochłonęło około dwóch milionów ofiar.

              Tallaat Pasza oznajmił cynicznie:

              „Poprzez koordynaację deportacji Ormian do wyznaczonych miejsc odosobnienia (Takie zwroty jako „wyznaczone miejsca odosobnienia”, zadziwiająco pokrywają się z frazeologią hitlerowców i żydobolszewików) w okresie niskich temperatur, zapewniamy im wieczne odpoczywanie”.

              Z podobnie sadystycznym cynizmem hitlerowscy kaci żartowali, że obóz koncentracyjny dla duchowieństwa w Dachau, jest idealnym miejscem do „kontemplacji” księży polskich.

              Djavid Bey: sefardyjski mason – syjonista z grupy „Donmeh”. Minister finansów w rządzie Tallaata Paszy. Organizował finansowanie żydowskiej rewolucji w Turcji z dotacji Rothschildów. Zamordowany w ramach wewnętrznych porachunków tej bandy ludobójców, zapewne jako rywal do stanowiska premiera.

              Messim Russo – asystent Djavida Beya.

              Rafik Bey, bardziej znany pod nazwiskiem Refik Saydam Bey. Redaktor naczelny „tureckiej” gadzinówki „Prasa rewolucyjna”. W 1939 roku został premierem.

              Emanuel Krasow, żydowski propagandysta w ramach rewolucji mołodoturków. Przewodził delegacji rewolucyjnej do sułtana Abdula Hamida. Oświadczył wtedy sułtanowi: „naród usunął ciebie z urzędu”. Nie wyjaśnił, jaki to naród usuwa sułtana. Gdyby sułtan nie był już spętany przez terror sefardyjskich lóż, Krasow skończyłby na szubienicy. Ale też nie pozwoliłby sobie na taką zuchwałość.

              Władymir Żabotyński (Jabotynsky) urodzony w Rosji. W 1908 roku na polecenie międzynarodówki syjonistycznej przeniósł się do Turcji wspierany finansowo i politycznie przez brytyjską filię Bnai-Brith oraz jej członka, syjonistycznego milionera z Holandii Jacoba Kahna. Redaktor prasy młodotureckiej. Później założyciel terrorystycznej organizacji IRGUN w Palestynie – Izraelu.

              Aleksander Helphand, bardziej znany jako „Parvus”. Finasista-geszefciarz, współpracownik Rothschildów i całej mafii żydowskiej finansjery USA, która finansowała Trockiego i bandę Lenina. Redaktor naczelny syjonistycznej gazety tureckojęzycznej „Młoda Ojczyzna”.

              Mustafa Kemal „Atatürk” (1881-1938). Żyd sefardyjski – z hiszpańskich Sefardim, via Włochy – Turcja. Jeszcze jako Mustafa Kemal uczęszczał do szkoły podstawowej zwanej „Semsi Effendi”, prowadzonej przez Szymona Cwi. Wieloletni (dożywotni) premier Turcji. Kiedy Hitler doszedł do władzy w 1933 roku, ponad 12 000 niemieckich Żydów zostało przyjętych na stały pobyt przez „turecki” rząd Atatürka.

              Po tym przeglądzie drogi sefardyjskich Żydów z Salonik i całego Konstantynopola do władzy w Turcji, łatwo zrozumieć, dlaczego światowe żydostwo, jego wszechwładne mendia zamilczają „na śmierć” żydowskie ludobójstwo na tureckich chrześcijanach: Ormianach, Grekach, Syryjczykach. Od wielu lat mafiozem tej akcji jest Abe Foxman, herszt „Antidefamation League” – „Ligi Przeciw Zniesławianiu” (Żydów). To „zbrojna” propagandowa światowa Piąta Kolumna terroryzująca świat i tłumiąca prawdę o syjonizmie.

              Milczenie o rzezi Ormian syjoniści wymuszają z dwóch powodów:

              - dochodzenie w sprawie ludobójstwa chrześcijan w Turcji nieuchronnie wykazałoby opinii światowej, że były to zbrodnie nie tureckie tylko żydowskie;
              - uznanie tej monstrualnej rzezi Ormian automatycznie odebrałoby palmę pierwszeństwa „Holokaustowi” Żydów europejskich, dokonanemu przez Niemców, ale z wybitną milczącą zgodą i co gorsze – bratobójczą biernością żydostwa amerykańskiego i brytyjskiego.

              Ludobójstwo żydowskie na Ormianach i innych ludach chrześcijańskich w Turcji posiada dodatkowo dwa wyróżniki:

              - jako wojnę talmudycznego żydostwa z chrześcijaństwem, bowiem mordowano nie tylko Ormian, lecz wszystkich przedstawicieli chrześcijańskich narodowości w Turcji;
              - nie było żadnego usprawiedliwienia tej rzezi chrześcijan, przynajmniej na taką skalę. Jeżeli posądzano Ormian o agenturalność na rzecz Rosji, to dlaczego mordowali Greków, Syryjczyków, Asyryjczyków? I dlaczego wymordowali aż półtora miliona Ormian – czyżby wszyscy byli agentami Rosji, w tym setki tysięcy dzieci?

              Kończąc tę wstrząsającą drogę krzyżową chrześcijańskich Ormian, przywołajmy wypowiedź uczciwego Żyda – Nathaniela Kapnera, tym cenniejszego dla kontekstu zbrodni wychrztów sefardyjskich w Turcji, że autentycznego żyda-nefoty, który przyjął wiarę chrześcijańską.

              - Ja, brat (zakonnik – H.P.) Nathaniel Kapner, były żyd, a teraz ortodoksyjny chrześcijanin, uczynię wszystko co w mojej mocy, aby zdemaskować żydów, ponieważ nie są oni niewinnymi ofiarami prześladowań, ale to oni rozpalili niechęć i wrogość do siebie z powodu swojej koczowniczej historii między narodami. Żydzi w rzeczywistości są bowiem najbardziej zaciekłymi sprawcami niewyobrażalnych rasistowskich zbrodni, nieznanych kiedykolwiek w historii świata. A właśnie Holokaust Ormian, za który żydzi ponoszą odpowiedzialność, jest jaskrawym przykładem żydo-rasistowskich zbrodni.


              Henryk Pająk
              • pytaniepodstawowe Re: Pogromy Żydów w Turcji 5 04.12.11, 09:55
                Niesamowite, że przez tyle lat ludzkość wciąż wynajduje argumenty, by atakować żydów.
                Opowiadane są wciąż od nowa historie , którym celem jest podburzanie do nienawiści. Od spisku po jakieś inne bzdury. Przecież wystarczy zainteresować się judaizmem, żydami, ich historią i naprawdę wiele się wyjaśni. Ktoś kto rzetelnie i obiektywnie wejdzie w ten temat zobaczy, że jest to naród atakowany wyłącznie za to , że stanowią odrębność,.... taki obiekt w który rzuca się kamieniami, gdy wroga brakuje. Żydzi, judaizm, to nie jest rasa , lecz wspólnota w wierze, wierzą , że istnieje Jeden Jedyny, dobry i czyniący ludziom tylko dobro i trwają w tym mimo tylu przeszkód, nie ma takiego narodu na świecie, żadnego. Oczywiście jak wszędzie zdarzają się tacy i tacy, jednak nienawiść do nich jest absolutnym fenomenem na świecie. Ich historia, to nauka o miłości, tak jednostek jak i narodu.
                Chrześcijanin
                • kaszebe12 Irracjonalizm ? 04.12.11, 10:27
                  Lubie twoje chrzescijanskie podejscie do tematu.-Znamiennym jest ,ze nienawisc do Zydow jest zawsze tlumaczona w tak poprawny politycznie sposob ;- ukrzyzowanie Zyda Chrystusa , odrebnosc , rzekomy wrog , ekonomiczna konkurencja itp , itd...
                  Przestanmy , w koncu , sie czarowac.-Gdziekolwiek i kiedykolwiek organizowalo sie skupisko zydowskie , bylo ono , po czasie, obiektem ataku , a gdy szukamy wytlumaczenia tego zjawiska wciskamy jakies irracjonalne motywy i dochodzimy do wniosku , ze cala ludzkosc , od starozytnych Egipcjan poczawszy, sklada sie z dwoch grup :zabobonnych , glupich i nienawistnych rasistow i antysemitow oraz jedynych sprawiedliwych , grzecznych , madrych i nieszczesliwych Zydow.
                  -Dzisiaj wyprodukowano nam "globalny liberalizm" i jego smutne skutki zwane krotko "kryzysem".-Tak dziwnie sie sklada , ze ci , ktorzy ow kryzys stworzyli i ktorzy zarabiaja na tym kryzysie , nosza tak specyficzne nazwiska. -Chodzi ,rzecz jasna , o czysty zbieg okolicznosci.
                  • pytaniepodstawowe Re: Irracjonalizm ? 04.12.11, 10:49
                    Jeśli już mają jakieś nazwiska, to najczęściej niemieckie, bo akurat tam najbardziej na nich naciskano i z tego względu starali się za tymi nazwiskami ukrywać. Ale zaznaczam, przeczytałem to !!!. Jeśli zaś chodzi o to gdzie są żydzi w jakich obszarach, to naprawdę wystarczy prześledzić ich los na przestrzeni wieków. To właśnie prześladowania spowodowały, że zajmują się tym czym się zajmują. Zostali do tego zmuszeni. Do tego pieniądz ma swoją siłę, która tak naprawdę rządzi człowiekiem, bo kto sprzeda coś taniej dla idei ? Cenę wszystkiego ustala rynek ( mówiąc najogólniej ) a światowy kryzys, no cóż, nadszedł czas zmian i mam nadzieje, że powstanie coś nowego, coś lepszego, tak samo jak człowiek gdy przeprowadza remont w domu, najpierw jest z nudzenie tym co jest, potem potworny bałagan, a następnie wszystko zaczyna się " klarować "

                    Bo co do kasy, zobacz jak działa każde państwo na świecie, ludzie wychodzą na ulice, grożą, że jak nie zostanie spełnione ich żądanie, to oni zrobią to czy tamto. A co robi polityk ? włącza maszynkę do robienia pieniądza ( umownie np. obligacje ) i rozdaje dobra , które tak naprawdę nie istnieją i to jest istota problemu w każdym wysoko rozwiniętym kraju. Niezadowolenie i gorycz z tym związana tak naprawdę blokuje rozsądne myślenie i skupia się na szukania wroga, a nie przyczyny. Uważam, że wrogiem jest niedojrzała świadomość społeczna, a do tego potrzebna jest prawidłowa edukacja i jeszcze raz edukacja. Cały świat, to jedna globalna wioska ( jedna wielka różnorodna rodzina ) i tak długo jak ludzie tego nie pojmą, tak długo historia będzie się powtarzała przysparzając nam wszystkim cierpienia.
                    Chrześcijanin z kaszub ::)))))
                    • pytaniepodstawowe Re: Irracjonalizm ? 04.12.11, 11:09
                      I tak zmierzam do tego, że miłość międzyludzka, zrozumienie, akceptacja, współżycie w pokoju , a przede wszystkim wysiłki w tym kierunku, doprowadzi ludzkość do nowego świata w co wierze całym sercem ::))))
                      • kaszebe12 Re: Irracjonalizm ? 04.12.11, 11:46
                        Masz racje , ziomku...-Goldman , Sachs , Rotszyld, Perle brzmia swoiscie. -Wedle zasady "podroze ksztalca" ci ludzie zdobyli wiele wiedzy , inteligencji , znajomosci swiata -temu nie moge zaprzeczyc.
                        -Milosc ,zrozumienie,akceptacja,wspolzycie w pokoju...-kiedys w to wierzylem , a aktualni panowie tego swiata bardzo lubia nam te slogany wciskac. -Ciekawe ,ze nie szerza owych idei w ich naturalnej , niedawno odzyskanej ojczyznie.- Ba ! -Jak zazarcie walcza , n.p., z rasizmem ,bedac sami super rasistami.-To nie Chrystus wymyslil teorie narodu wybranego , rasy wyzszej.To nie chrzescijanie wymyslili kosmopolityzm , internacjonalizm , a teraz, globalny liberalizm.- Wmowili nam,owcom , ze Narod i Ojczyzna sa smiesznymi archaizmami , ale wyduszaja z nas pieniadze w imie narodowego interesu,a wysylaja na wojny w imie wolnosci i ojczyzny.-W imie walki z terroryzmem dokonali inwazji Afganistanu , demokratycznie i humanitarnie bombardowali Serbie i Libie , w imie postepu zgladzili lud Ogoni,a dzisiaj , rzecz jasna , cudzymi dlonmi , masakruja Papuasow.-Juz "znormalizowali" USA i zachodnia Europe.-Teraz czas na niesfornych Slowian ?
                        • pytaniepodstawowe Re: Irracjonalizm ? 04.12.11, 12:59
                          Znasz takie przysłowie " prawda leży zawsze po środku " może warto poszukać tej prawdy, dlaczego tak , a nie inaczej się dzieje. Zwróć uwagę, że my jako cywilizacja jesteśmy " po jednej stronie " i mało kto interesuje się np. islamem, judaizmem, nie mówiąc o innych religiach, nie mówiąc o tak oczywistych sprawach jak studiowanie nauk Jezusa. Nie ma znaczenia czy ktoś jest ateistą czy wierzącym, prawa są te same, miłość jest jak światło, a nienawiść jak ciemność, a zwróć uwagę, że malutki płomień światła rozświetli nawet najmniejszy mrok, ciemność nie ma takiej właściwości. To co człowiek widzi na zewnątrz siebie, te same procesy dzieją się wewnątrz w człowieku, też masz walki wewnętrzne, też masz różne problemy i radości, życie często trudne z przeciwnościami jak i chwile radości, które wymazują ciężkie chwile ze świadomości. Jeszcze jedno, mówisz o wojnie, a powiedz mi kto wybiera takich a nie innych polityków ? żydzi ? czy może szare ludziki, które zamiast uczyć się wybierają swoich przewodników kierując się emocjami ? Popatrz na fora przeciwników PO i PIS,u czysta nienawiść ::)))))

                          Co do Izraela, wystarczy poczytać dlaczego tak, a nie inaczej dzieje się w tym państwie. Rasy żydowskiej nie ma, jest za to wspólnota w religii, każdy może przejść na judaizm i stać się Izraelczykiem i nazywa się to naturalizacja. Osobiście poznałem wielu żydów i muzułmanów, ludzie jak my wszyscy, od ludzi życzliwych po skrajnych ekstremistów, jak wszędzie.
                          • pytaniepodstawowe Re: Irracjonalizm ? 04.12.11, 13:23
                            Co do wiary w "wyższe" " dobre" " doskonałe " , nie wolno jej tracić ( to nie nakaz lecz sugestia), ponieważ tak samo jak człowiek postanawia "wybudować sobie dom" i znajduje się on w fazie idei ( czyli w tym przypadku jest to wiara w .... ) tak samo dzieje się ze światem wewnątrz człowieka, warto pielęgnować ten malutki płomień miłości i nawet choćby się było jednym człowiek na świecie, który o to dba, warto, ponieważ wszystko wokół nas przemija, a świadomość , idea nigdy, ona jest wieczna i być może w tym jest człowiek. Człowiek to "bycie" a nie posiadanie ::)))))
                              • pytaniepodstawowe Re: Irracjonalizm ? 04.12.11, 14:47
                                Jeśli dobrze siebie zbadasz , to zrozumiesz, że całe twoje działanie, wszystkie myśli jakie przez ciebie przepływają, to pragnienie zysku np " święty spokój " lub "nowy samochód " > Jeśli byś bardzo uważnie obserwował siebie, to sam dojdziesz do wniosku, że nic innego ciebie nie interesuje jak "stan lepszy" od tego w którym teraz się znajdujesz, objawem tego jest niezadowolenie, a co za tym idzie szukanie winnego takiego stanu rzeczy, a poza zwykłym lenistwem nie ma żadnego wroga dla człowieka ( edukacja, obserwowanie świata, badanie wszystkiego z dwóch strony itd ) . Winny nie jest ktoś tam na zewnątrz i nie mają się inni obudzić , lecz ten, który najbardziej cierpi, a najbardziej cierpią ci co nienawidzą. To proces .
                                Nie zauważyłeś, że jak człowiek ma koszmarny sen i osiąga on pewną granice bólu, to się budzi ? tak budzi się świadomość w człowieku, cierpienie pcha go w tym kierunku, ponieważ zamiast pracować nad sobą woli wziąć kamień i rzucać w innych w tym przypadku w żydów.
                                • kaszebe12 Re: Irracjonalizm ? 04.12.11, 16:12
                                  Zle mnie oceniasz , ziomku.-Jestem starszym facetem , ktory dawno temu zrealizowal swoje zyciowe plany , a ze jestem zawzietym egzystencjalista ,moim "lepszym stanem" jest widok nad pewnym kaszebskim jezorem.-Nie zauwazyles , ze pisze bez nienawisci,ze nie uzylem slowa "Zyd" ?-Nie zauwazyles ,ze przytaczam suche , sprawdzalne fakty ?
      • gandalph Natrafiam na taką to bzdurę: 08.01.12, 21:04
        "Niewielu europejskich chrześcijan wie, że historycznie pierwszym krajem chrześcijańskim była Armenia. "
        i już dalej mi się nie chce czytać.
        Otóż spieszę donieść, że najstarszym kościołem chrześcijańskim, przynajmniej z tych istniejących, jest kościół koptyjski w Etiopii czyli d. Abisynii.
        Po drugie, rzecz jasna nie popieram żadnych pogromów, a więc również Ormian, ale tłem tzw. rzezi Ormian była ich kolaboracja na szeroką skalę z armią rosyjską czy ogólnie - z Rosją, w czasie I W. Św. Rzecz jasna, to był pretekst. Natomiast wrabianie w to Żydów to już zakrawa na paranoję, obłęd, czy jakieś inne schorzenie umysłowe z pogranicza debilizmu.
    • miquel60 Pogromy Żydów w Polsce 06.01.12, 13:36
      Dziwi mnie ta nienawisc do zydow ze strony polakow.
      Tam ich juz nie ma i niwielu polakow widzialo zyda oprocz tego co wisi na krzyzu.
      Nastepnym razem pomysl sobie jak stoisz przed nim na kolanach.
      • gandalph Spokojnie! 06.01.12, 16:21
        Dla wielu durniów, prymitywów, pół- i ćwierć-główków "Żyd" to taki wyimaginowany wróg, na którego durnie, prymitywi, pół- i ćwierć-główki zrzucają winę za własną impotencję, debilizm, nieudacznictwo i co tam jeszcze. Oni po prostu nie wiedzą, co to słowo znaczy, usłyszeli od takich samych ćwierć-inteligentów, że "wszystkiemu winni Żydzi" i klepią to równie bezrozumnie niczym paciorek, którego zresztą też nie rozumieją. Wiem, że to może być wkurzające, ale z takimi imbecylami nie warto rozmawiać. To są osobnicy za głupi i zbyt prymitywni na to, by zrozumieć, że to dzięki imigrantom żydowskim z całego świata dzisiejszy Izrael jest tym, czym jest, to znaczy kwitnącym ogrodem, który w ciągu kilkudziesięciu lat ciężkiej pracy całych pokoleń Żydów powstał na pustyni, gdzie przedtem przez paręset lat hulał wiatr i od czasu do czasu przemykały wielbłądy ewentualnie kozy Arabów zwanych, nie wiadomo, dlaczego, Palestyńczykami. Ci ostatni od czasu upadku Królestwa Jerozolimskiego nie potrafili nawet w 1 promilu dokonać tego, co dokonali Żydzi w ciągu 70-80 lat.
        Zaraz zlezie się tu paru matołków i zaczną wydziwiać nad tym, co napisałem, ale mam to w ..., prawdy nie da się zatupać.
        • tlss Re: Spokojnie! 08.01.12, 00:16
          To może przykład historyczny. Ktoś sprowadził Krzyżaków i zrobili oni w Prusiech z Prusami porządek przy okazji połykneli po drodze Pomorze Gdańskie i Ziemie Chełmińską też gospodarczo zapuszczone..
          Cywilizacyjne popchneli oni krainę bagien i lasów do takiego poziomu, że w czasie wojny trzynastoletniej był to jeden z najbardziej rozwiniętych gospodarczo terenów Europy. Według twojego toku myślenia Korona w tamtym czasie winna zapomnieć o odzyskaniu Pomorza Gdańskiego itd. bo cywilizacyjnie pchnięto tą krainę do przodu.
          Tak jak Pomorze było Polskie tak ta pustynia z ichnimi wielbłądami i kozami była ich.
          I oni ją w końcu odzyskają pewnie. Za morze krwi po jednej i drugiej stronie w imię przekreślenia realizacji pewnej utopii która narodziła się w drugiej połowie XIX wieku.
          • gandalph Re: Spokojnie! 08.01.12, 01:56
            tlss napisała:

            Przykład chybiony.
            Po pierwsze, Żydzi w Palestynie byli "od zawsze", tyle że po I W. Św. nasiliła się imigracja żydowska. Tymczasem Krzyżacy, jak sam zauważyłeś, nie tyle zostali sprowadzeni do Prus, co sprowadzili się sami fałszując przy okazji bullę papieską.
            Po drugie, nie tyle "zrobili w Prusach porządek", co zaprowadzili swój porządek, nie widzisz różnicy?
            Po trzecie, Pomorze Gdańskie kupili od Brandenburczyków, którzy - wedle ówczesnych zwyczajów - mieli do niego pewne prawa. Co do Ziemi Chełmińskiej, to - jak wspomniałem wyżej - sfałszowali pewne dokumenty.
            Dalej, jakkolwiek różnie można (i należy!) oceniać rządy krzyżackie, jest faktem, że cywilizacyjnie "pchnęli naprzód" te ziemie w tym sensie, że je zaludnili. Nie zmienia to jednak faktu, że d. Prusy Wschodnie to była, poza Przedgórzem Sudeckim, najbiedniejsza część cesarskich Niemiec, Republiki Weimarskiej i III Rzeszy.
            Wracając do Palestyny... Tak, jak po podbiciu d. Królestwa Jerozolimskiego (tj. jego palestyńskiej części) mamelucy obrócili kwitnący kraj w pustynię, tak kozodojcy przez 600 lat niczego nie potrafili tam zrobić. (nie ma czemu się dziwić, turban potrafi tylko leżeć pod palmą i czekać, aż mu daktyl spadnie). I to są fakty. Trzeba było dopiero żydowskich imigrantów z całego świata, aby przekształcić pustynię w to, co jest tworząc przy okazji najbogatszy kraj w regionie. Porównaj sobie zresztą poziom życia w Izraelu i krajach sąsiednich.
            I to by był w skrócie komentarz a propos...

            > To może przykład historyczny. Ktoś sprowadził Krzyżaków i zrobili oni w Prusiec
            > h z Prusami porządek przy okazji połykneli po drodze Pomorze Gdańskie i Ziemie
            > Chełmińską też gospodarczo zapuszczone..
            > Cywilizacyjne popchneli oni krainę bagien i lasów do takiego poziomu, że w czas
            > ie wojny trzynastoletniej był to jeden z najbardziej rozwiniętych gospodarczo t
            > erenów Europy. Według twojego toku myślenia Korona w tamtym czasie winna zapomn
            > ieć o odzyskaniu Pomorza Gdańskiego itd. bo cywilizacyjnie pchnięto tą krainę d
            > o przodu.
            > Tak jak Pomorze było Polskie tak ta pustynia z ichnimi wielbłądami i kozami był
            > a ich.
            > I oni ją w końcu odzyskają pewnie. Za morze krwi po jednej i drugiej stronie w
            > imię przekreślenia realizacji pewnej utopii która narodziła się w drugiej połow
            > ie XIX wieku.
            • tlss Re: Spokojnie! 08.01.12, 13:32
              Polacy byli od zawsze czyli od około 1200 lat na Pomorzu czy Ziemi Chełmińskiej. Podobnie przodkowie Palestyńczyków - udowodnij że tak nie było. Żydzi jeżeli byli to byli w ilościach śladowych. Dlatego też na tak masową skalę po I wojnie światowej organizowano akcję osadniczą (po deklaracji Belfura z 1917 r. która zresztą dzieliła to co jeszcze do Brytyjczyków nie należało). Żydzi tworząc swoje państwo metodą faktów dokonanych oraz zamachów bombowych także wprowadzali swoje porządki. Nie zaprzeczysz przecież zamachom bombowym na angielskie hotele czy wyrzynaniu całych wiosek. Podobnie jak w przypadku tworzenia państwa krzyżackiego nie było tu mowy o pokojowym rozwoju. Czyż nie wyrzucano arabów z ich domostw stosując masowy terror ? Przecież palono wioski, mordowano arabów itd.
              Nie na darmo nad wieloma z domów uchodźców palestyńskich wiszą klucze z domysłem my tam wrócimy i swoje odbierzemy.
              Arabowie podbijając Palestynę, Egipt nie spowodowali totalnej zapaści. Handel się rozwijał, rozwijały się miasta. Ubolewać należy nad tym że nie udało się Bizancjum obronić tych prowincji. Dla krzyżowców była to ziemia bardzo bogata.
              Wyparcie krzyżowców zabrało arabom 150 lat. Po tym rzeczywiście zniszczono porty nadmorskie w tym regionie (szczególnie w Syrii) aby nie były to bazy wypadowe do kolejnych krucjat.
              Arabów nie bronię ale parę rzeczy wymyślili. Chociażby w jakim systemie liczysz i jakich liczb używasz czy nie arabskich ? Czyż nie oni uratowali od zniszczenia dorobek pogańskiej grecji który w Bizancjum był niszczony jako pogański ? i czyż nie oni wnieśli duży wpływ na rozwój medycyny itd. ?


              • gandalph Re: Spokojnie! 08.01.12, 15:27
                Co właściwie chcesz udowodnić?
                Napisałem tylko (i aż!) tyle, że w ciągu kilkudziesięciu lat istnienia państwa Izrael (plus 20-30 lat wcześniejszych) z pustyni powstał kwitnący kraj, przecież nie dzięki Palestyńczykom/Arabom, którzy przez 600 lat niczego nie zrobili. Taki jest fakt.
                Czy Żydzi wcześniej byli tam w ilościach śladowych, to jest dyskusyjne, a poza tym nie ma żadnego znaczenia. Chodziło tylko o sam efekt końcowy.
                Porównywanie tej sytuacji z państwem Zakonu Krzyżackiego jest po prostu chybione. Nie widzę tu żadnych analogii. Co więcej, jeśli przyjąć późniejsze Prusy elektorskie i dalej Prusy Wschodnie za kontynuację państwa zakonnego, to efekt był taki, że ten region należał do najbiedniejszych w Niemczech, ot takie polskie Polesie; już przed wojną Wańkowicz pisał, że 80% przyrostu naturalnego w Prusach Wschodnich emigrował do zachodnich Niemiec i to mimo ogromnych subwencji. Tymczasem Izrael jest państwem najbogatszym w regionie i jednym z najbogatszych na świecie. W dodatku państwo to jest ze wszystkich stron otoczone wrogami, a więc znaczna część wydatków Izraela idzie z konieczności na zbrojenia.
                • tlss Re: Spokojnie! 08.01.12, 16:59
                  Stawianie argumentu, iż zbudowanie kwitnącego kraju uzasadnia wszystko i przekreśla prawo tubylców do czegokolwiek należy zanegować.
                  To żaden argument. Niemcy pewnie też by po wygraniu wojny na wschodzie pobudowali by na terenie niegdysiejszej Polski autostrady czy też gospodarczo bardziej by rozwineli tereny nad Wisłą.
                  Tylko czy to jest jakiś argument ?
                  Ciągle go słyszę przed nami nie było niczego, dzięki nam itd.
                  A kto prosił o taką pomoc ?
                  Jest wiele miejsc w których ludzie żyją wolniej ale spokojniej.
                  Co do terenów Prus masz niewielkie pojęcie.
                  Rzeczywiście po pokoju toruńskim krzyżakom zostały najmniej rozwinięte gospodarczo tereny i najsłabiej zaludnione (takie obgryzione ciasteczko0 z wyjątkiem terenów wokół Królewca.
                  Ale to już efekt wojen z RP i jej niekonsekwencji w dalszym czasie. Ale w tamtym czasie i tak te tereny były dobrze rozwinięte gospodarczo (możliwość prowadzenia aktywnego wojny ponad 2 lata z przeciwnikiem o wiele silniejszym w tym czasie itd.)
                  Oczywiście zapominasz o tym, że tereny Pomorza Zachodniego, Prus po pierwszej światowej były odcięte od rzeszy. I wiele więzi gospodarczych się pozrywało (transport morski na małą skalę był droższy niż kolejowy) i nic dziwnego że ludzie za chlebem lepszą pracą wyjeżdzali do dużych niemieckich miast podobnie jak to się dzieje obecnie na całym świecie.
                  • gandalph Re: Spokojnie! 08.01.12, 17:50
                    tlss napisała:

                    > Stawianie argumentu, iż zbudowanie kwitnącego kraju uzasadnia wszystko i przekr
                    > eśla prawo tubylców do czegokolwiek należy zanegować.

                    Aha, i tu wyszło szydło z worka!
                    Palestyńczycy/Arabowie mieszkający w Izraelu są pełnoprawnymi obywatelami, mają większe swobody obywatelskie niż Arabowie w Syrii, nie mówiąc o Arabii Saudyjskiej, mają nawet swoich deputowanych w Knesecie. Po drugie, nikt im niczego nie odbiera ani nie odbierał. Po prostu, nie chcieli pogodzić się z istnieniem państwa Izrael, a pierwotną koncepcję Palestyny arabsko-żydowskiej odrzucili (za czyim poduszczeniem, to już inna sprawa), opuścili swoje domostwa i pałętają się po świecie. W związku z tym wcale się nie dziwię, że tak sam Izrael traktuje ich odpowiednio (jak może być inaczej, skoro ekstremiści palestyńscy kwestionują samo istnienie Izraela), jak i państwa ościenne zaczynają już ich mieć dosyć.
                    Mówiąc krótko: Palestyńczycy sami sobie są winni.

                    > Jest wiele miejsc w których ludzie żyją wolniej ale spokojniej.
                    > Co do terenów Prus masz niewielkie pojęcie.

                    To Ty nic nie wiesz na ten temat.

                    > Rzeczywiście po pokoju toruńskim krzyżakom zostały najmniej rozwinięte gospodar
                    > czo tereny i najsłabiej zaludnione (takie obgryzione ciasteczko0 z wyjątkiem te
                    > renów wokół Królewca.
                    > Ale to już efekt wojen z RP i jej niekonsekwencji w dalszym czasie. Ale w tamty
                    > m czasie i tak te tereny były dobrze rozwinięte gospodarczo (możliwość prowadze
                    > nia aktywnego wojny ponad 2 lata z przeciwnikiem o wiele silniejszym w tym czas
                    > ie itd.)
                    > Oczywiście zapominasz o tym, że tereny Pomorza Zachodniego, Prus po pierwszej ś
                    > wiatowej były odcięte od rzeszy. I wiele więzi gospodarczych się pozrywało (tra
                    > nsport morski na małą skalę był droższy niż kolejowy) i nic dziwnego że ludzie
                    > za chlebem lepszą pracą wyjeżdzali do dużych niemieckich miast podobnie jak to
                    > się dzieje obecnie na całym świecie.
                    Problem w tym, że dokładnie ta sama sytuacja istniała już za Wilusia, kiedy żadnego "korytarza pomorskiego" nie było. Wystarczy sięgnąć do pism hr. von Doenhoff czy hr. von Krockow, ale na to trzeba pewnego wysiłku.
                    W związku z tym, myśl sobie, co chcesz, ale niewiele wiesz o problemie d. Prus Wschodnich, który Niemcom ze środkowych czy zachodnich Niemiec po prostu wychodził bokiem.
                    • rico-chorzow Re: Spokojnie! 08.01.12, 19:58
                      > Jest wiele miejsc w których ludzie żyją wolniej ale spokojniej.
                      > Co do terenów Prus masz niewielkie pojęcie.

                      Pan/i ma w ogóle pojęcie gdzie znajdują się tereny Prusów/Pruzzów?,nie trzeba było tylu z nich sprzedawać,Polacy.
                    • tlss Re: Spokojnie! 08.01.12, 22:21
                      Palestyńczycy/Arabowie mieszkający w Izraelu są pełnoprawnymi obywatelami, mają
                      > większe swobody obywatelskie niż Arabowie w Syrii, nie mówiąc o Arabii Saudyjs
                      > kiej, mają nawet swoich deputowanych w Knesecie.

                      A czy mogą kupować w Izraelu ziemię to pierwsze pytanie. Co do opuszczania domów terrorem wielu z nich wygnano - dlaczego więc nie mogą wrócić ?
                      Czy ich prawa własności do ziemi wygasły ? Czy scedowali je na kogoś ?
                      Co do historii ogólnie pojętej mam jednak spore pojęcie. Dlatego trudno będzie mnie zmanipulować. Bardzo chętnie poczytam o tym jak to z Prusami było.
                      No i jeszcze jedno ucieczka na zachód w Niemczech trwa i obecnie. Natomiast nie zmienia to faktu, że krzyżacy na masową skalę kolonizowali tereny prus. I wtedy z tego miejsca niewiele osób uciekało. Co nie zmienia faktu, że sam fakt stworzenia takiego a nie innego Państwa zmiany tego regionu w kwitnący nie legitymizował jak i obecnie nie legitymizuje do zmazania krzywd które wyrządzono ludziom których wygnano z Palestyny w trakcie kolejnych wojen.
                      Na takim korzeniu niczego się nie zbuduje.
                      • gandalph Re: Spokojnie! 08.01.12, 23:40
                        tlss napisała:

                        > Palestyńczycy/Arabowie mieszkający w Izraelu są pełnoprawnymi obywatelami, mają
                        > > większe swobody obywatelskie niż Arabowie w Syrii, nie mówiąc o Arabii Sa
                        > udyjs
                        > > kiej, mają nawet swoich deputowanych w Knesecie.
                        >
                        > A czy mogą kupować w Izraelu ziemię to pierwsze pytanie.
                        Jeśli są obywatelami Izraela, to pewnie mogą.

                        Co do opuszczania domó
                        > w terrorem wielu z nich wygnano - dlaczego więc nie mogą wrócić ?

                        Terrorem? Wygnano? Sami opuścili nie chcąc żyć w państwie izraelskim. Przypomnę, wedle pierwotnego rozwiązania miała być jedna Palestyna, to Arabowie je odrzucili.

                        > Czy ich prawa własności do ziemi wygasły ? Czy scedowali je na kogoś ?

                        Nie znam sytuacji prawnej w poszczególnych przypadkach, ale przecież nie o to chodziło.

                        > Co do historii ogólnie pojętej mam jednak spore pojęcie. Dlatego trudno będzie
                        > mnie zmanipulować. Bardzo chętnie poczytam o tym jak to z Prusami było.
                        > No i jeszcze jedno ucieczka na zachód w Niemczech trwa i obecnie. Natomiast nie
                        > zmienia to faktu, że krzyżacy na masową skalę kolonizowali tereny prus.

                        Skolonizowali, i co z tego? Zamiast dwóch ludków na km kw. było pięciu - to tylko przykład. Trzeba jednak pamiętać również i o tym, że teren Prus również wielokrotnie wyludniał się w sposób bardzo drastyczny, jak choćby w 1656 roku w wyniku wyczynów Tatarów hetmana Gosiewskiego, w latach 1708-10, w wyniku klęski nieurodzaju, głodu i epidemii; ostatni taki przypadek miał miejsce w latach 1848-9, kiedy to w powiecie m.in. gołdapskim zmarło coś ok. 25% ludności.

                        I wted
                        > y z tego miejsca niewiele osób uciekało.
                        Wręcz przeciwnie, napływali, i w XIV wieku, i w XV, i w XVI itd., jeszcze w 1733 roku w Prusach osiedlili się, za zachętą króla, Salzburczycy. Jeszcze w czasach krzyżackich, po wojnie 13-letniej, masowo osiedlali się Mazurzy i Litwini.

                        Co nie zmienia faktu, że sam fakt stwo
                        > rzenia takiego a nie innego Państwa zmiany tego regionu w kwitnący nie legitymi
                        > zował jak
                        Czy ja gdzieś mówiłem o jakiejś legitymizacji krzywd wyrządzonych Prusom? To nie był w ogóle mój pomysł. A tak w ogóle, to z tymi krzywdami to też historiografia mocno przesadza, ale to temat na inną dyskusję. Żaden feudał nie był zainteresowany eksterminacją ludności, wręcz przeciwnie.

                        >i obecnie nie legitymizuje do zmazania krzywd które wyrządzono ludzio
                        > m których wygnano z Palestyny w trakcie kolejnych wojen.

                        Wracam do pytania: wygnano z Palestyny, czy sami uciekli? A może było tak, że po powstaniu państwa Izrael (uznanego przez cały świat, dla przypomnienia) dostali do wyboru - przyjęcie obywatelstwa, ze wszystkimi konsekwencjami, albo opuszczenie kraju - ze wszystkimi konsekwencjami. Przy okazji: podobna sytuacja miała miejsce w Polsce po 1918 roku: albo-albo. Wielu Niemców, dla przykładu, wybrało opuszczenie Polski.
                        Jaka tu krzywda? (mówię teraz o Palestynie) Tym bardziej, że istniała możliwość powstania Palestyny, nie Izraela, możliwość, którą sami odrzucili.
                        Żaden kraj nie ma interesu w tym, żeby trzymać u siebie masy bezpaństwowców, zwłaszcza nieuznających tego kraju, jak w przypadku Izraela.
                        > Na takim korzeniu niczego się nie zbuduje.

                        A jednak Izraelczycy zbudowali. I życzę im powodzenia! Natomiast dla terrorystów palestyńskich nie mam ani grama współczucia, mają, czego chcieli. Prędzej lub później kraje arabskie same zrobią z nimi porządek, jak król Jordanii Husajn w latach 70-ych XX w., bo jak długo można dawać się wodzić za nos?
                        • tlss Re: Spokojnie! 09.01.12, 08:19
                          Z tego co wiem nie mogą. Oznacza to tylko jedno nie są pełnoprawnymi obywatelami.
                          Tereny Polski też się wielokrotnie wyludniały i na co to jest argument ?
                          Ja nie piszę o krzywdach Prusów, ale o naszych Polskich. Dlatego też w końcu odzyskaliśmy i Pomorze Gdańskie i Ziemię Chełmińską oraz kolonizowane już przed Krzyżakami Żuławy.
                          Z tym uznaniem Państwa Izrael nie przesadzaj. Nie odbyło się to od razu.
                          Natomiast uciekasz od terroru jaki rozpętano w Palestynie, ludzie zabierali całe rodziny zostawiali wszystko a wrócić potem nie mogli.
                          Twoje współczucie jest wybiórcze. Powtarzam że i żydzi zajmowali się terroryzmem. I to oni zainicjowali takie zdarzenia na bliskim wschodzie w tym okresie.
                          • gandalph Re: Spokojnie! 09.01.12, 12:32
                            tlss napisała:

                            > Z tego co wiem nie mogą. Oznacza to tylko jedno nie są pełnoprawnymi obywatelam
                            > i.
                            Pierwszy słyszę, żeby obywatel państwa X nie mógł w tym państwie nabyć ziemi. Jeśli nie jest obywatelem, to inna sprawa.

                            > Tereny Polski też się wielokrotnie wyludniały i na co to jest argument ?
                            Nie bardzo rozumiem, o co Ci chodzi. Nie ja wysunąłem argument z państwem krzyżackim. Wspomniałem o tym, że te tereny również się wyludniały w pewnych okresach, tylko dla porządku.

                            > Ja nie piszę o krzywdach Prusów, ale o naszych Polskich.
                            Co to ma wspólnego z tematem wątku? Poza tym, przypominam, że to nie ja zacząłem pod-wątek krzyżacki.

                            Dlatego też w końcu od
                            > zyskaliśmy i Pomorze Gdańskie i Ziemię Chełmińską oraz kolonizowane już przed K
                            > rzyżakami Żuławy.
                            Gwoli ścisłości: można mówić od odzyskaniu przez Polskę Ziemi Chełmińskiej i Pomorza, ale nie Żuław (Wiślanych), bo te nigdy do państwa polskiego nie należały. Państwo Polan kończyło się na Wiśle, poza tym ten teren wtedy nie nadawał się pod osadnictwo. Dopiero Krzyżacy je zagospodarowali.
                            > Z tym uznaniem Państwa Izrael nie przesadzaj.
                            Wielkie mocarstwa uznały to państwo, zresztą z ich inicjatywy, a w każdym razie przyzwolenia, powstało. Polska też uznała Izrael, podobnie Niemcy Zachodnie.

                            Nie odbyło się to od razu.
                            > Natomiast uciekasz od terroru jaki rozpętano w Palestynie, ludzie zabierali cał
                            > e rodziny zostawiali wszystko a wrócić potem nie mogli.
                            Terror, z tego, co wiem, był obustronny. Po wtóre, z uporem powracam do tego, że znacznie korzystniejszy dla siebie wariant Palestyńczycy odrzucili.

                            > Twoje współczucie jest wybiórcze.
                            Oczywiście, że jest wybiórcze. Izrael w ciągu kilkudziesięciu lat istnienia stał się nowoczesnym państwem; porównaj z sytuacją w krajach arabskich. Stąd mój szacunek i uznanie dla Izraelczyków i pogarda dla islamskich nierobów i dzieciorobów (vide Francja).
                            Powtarzam że i żydzi zajmowali się terroryzme
                            > m. I to oni zainicjowali takie zdarzenia na bliskim wschodzie w tym okresie.

                            W Europie Żydzi siedzieli cicho przez stulecia zajmując się własnymi geszeftami, i co? Skończyło się Holokaustem, no to wzięli w końcu sprawy w swoje ręce - jak się chce mieć własne państwo, to bez własnej inicjatywy się nie obejdzie. Nikt niczego za darmo nie da, manna z nieba też nie spada (to tylko Arabowie liczą, że im coś spadnie - z palmy albo z europejskiego socjalu).
                            • tlss Re: Spokojnie! 09.01.12, 22:50
                              To może warto sprawdzić to o czym pisze ?
                              I odpowiadając na cytat " Europie Żydzi siedzieli cicho przez stulecia zajmując się własnymi geszeftami i co? Skończyło się Holokaustem, no to wzięli w końcu sprawy w swoje ręce - j
                              > ak się chce mieć własne państwo, to bez własnej inicjatywy się nie obejdzie. Ni
                              > kt niczego za darmo nie da, manna z nieba też nie spada (to tylko Arabowie licz
                              > ą, że im coś spadnie - z palmy albo z europejskiego socjalu)"

                              Super tylko obecnie dzięki takiemu a nie innemu umiejscowieniu państwa żydowskiego szykuje się nam scenariusz holocaustu światowego. Tylko że już nie wyłącznie na narodzie wybranym.
                              Floty amerykańskie i rosyjskie szachują się już na morzu środziemnym a chińczycy nie dadzą ruszyć Iranu. A wszystko dlatego żeby nie dopuścić do tego że jeden kraj może szantażować w regionie inne bronią jądrową. I bynajmniej nie piszę o Iranie.
                              • gandalph Re: Spokojnie! 10.01.12, 00:33
                                tlss napisała:


                                >
                                > Super tylko obecnie dzięki takiemu a nie innemu umiejscowieniu państwa żydowski
                                > ego szykuje się nam scenariusz holocaustu światowego. Tylko że już nie wyłączni
                                > e na narodzie wybranym.

                                To co, Żydzi mieli dostosować się do życzeń innych krajów i powstrzymać się od dążeń do własnego państwa? Coś mi to przypomina! Jeszcze w latach 70-ych słyszało się stąd i zowąd przestrogi pod adresem nas, Polaków: "nie rozrabiajcie, bo Kreml się wkurzy i dojdzie do wojny światowej" (albo czegoś w tym rodzaju!). Były takie głosy, dobrze pamiętam, różnych "życzliwych" z Zachodu. Swoją drogą to było jawne chamstwo, bo my mieliśmy, wedle nich, gnić tylko po to, żeby IM było dobrze! Analogia wypisz-wymaluj: "Wy, Żydki, cicho siedźcie (a najlepiej dajcie się wyrżnąć Arabom), bo inaczej odpryski (albo i bombki) na nas spadną".

                                > Floty amerykańskie i rosyjskie szachują się już na morzu środziemnym a chińczyc
                                > y nie dadzą ruszyć Iranu. A wszystko dlatego żeby nie dopuścić do tego że jeden
                                > kraj może szantażować w regionie inne bronią jądrową. I bynajmniej nie piszę o
                                > Iranie.
                                I właśnie dlatego nic się nie stanie, Izrael nie zniknie a i Palestyńczycy mogą zapomnieć o własnym państwie, które - na własne życzenie - prze...rali.
                                Dlatego też jestem całym sercem po stronie Izraela, a Arabów mam.... w głębokim poważaniu, również (a może przede wszystkim), dlatego że przez wiele stuleci Polacy i Żydzi żyli obok siebie i coś sobie nawzajem zawdzięczamy. Swego czasu Norman Davies pisał o wpływie dysput filozofów żydowskich na europejskie Oświecenie (to tylko przykład!). A więc już choćby z tego względem Izraelczycy są mi bliżsi.
    • erka-4 W styczniu 70-ta rocznica... 10.01.12, 19:32
      ...konferecji w Wansee zapowiadająca totalny pogrom.

      "Konferencja w Wannsee - spotkanie, jakie odbyło się 20 stycznia 1942 roku w willi przy Großer Wannsee 56/58 w Berlinie, na którym zebrali się niemieccy prominenci hitlerowskiej służby państwowej, pod przewodnictwem Reinharda Heydricha. Tematem narady było praktyczne Rozwiązanie Kwestii Żydowskiej, jak eufemistycznie określano planowane ludobójstwo Żydów."

      prawdziwe-historie-auschwitz-birkenau.blog.onet.pl/Troche-informacji-o-obozach,2,ID313760229,n
    • rafikzabki Pogromy Żydów w Polsce 23.08.12, 12:34
      Okres międzywojenny przyniósł kolejne pogromy. Antysemicka propaganda środowisk nacjonalistycznych, ściśle związana z opublikowanym w 1920 roku tłumaczeniem "Protokołów Mędrców Syjonu" (spreparowanej za czasów cara Mikołaja II w Rosji antysemickiej broszury, mającej udowodnić istnienie wolnomularsko - żydowskiego spisku dążącego do przejęcia władzy) spowodowały wzrost nastrojów antyżydowskich wśród polskiego społeczeństwa. W ich wyniku doszło do kolejnych pogromów, m.in. we Lwowie (listopad 1919) i w Wilnie (kwiecień 1919).
      co za inteligencja pisała ten artykuł publikacja Protokołów w 1920 roku przyczyniła się do pogromów w 1919 w Wilnie i we Lwowie???
      Zainteresowanym proponują przeczytać relacje i książki historyczne dotyczące wojny polsko -rosyjskiej 1919 - 1920r. i obu tych zajść. Dziwnym trafem te pogromy odbyły się tylko tam gdzie dotarła wojna a nie w Łodzi czy Warszawie gdzie żyło najwięcej Żydów prawda??? Ano taka neutralna milicja ukraińska ze Lwowa współpracowała najpierw z Ukraińcami którzy uwolnili z wiezień kilkuset kryminalistów którzy po wycofaniu się Ukraińców zajęli się rabowaniem dzielnicy żydowskiej [bo wojska polskie większością sił utworzyły kordon ochronny nie pilnując Lwowa tylko strzegąc granic miasta] - w przeciągu dwóch dni zatrzymano te pogromy ujmując przestępców w proporcjach 60% nazwisk ukraińskich, 30 % polskich i 10 % żydowskich!!! - to był ten pogrom Lwowski z wyssanymi z palca 600 ofiarami WP i Polaków [policzono i zwielokrotniono wszystkie ofiary walk i frontu pomiędzy Polakami i Ukraińcami i zabitych "neutralnych" milicjantów żydowskich strzelających w plecy walczącym z Ukraińcami Polakom.
      W czasie całych walk 1919 i 1920 roku przejawiają się opisy strzelania przez rewolucyjną ludność żydowską wojskom polskim w plecy z ukrycia...
      Nie dokonano żadnych okrutnych mordów tylko rozstrzleiwano lub walczono z takimi zdrajcami.
      W porównaniu proponuję opisy tego co robili wtedy w czasie wojny domowej z Żydami i czerwoni i biali na chłopską modłę u pana Figsa w "Tragedia Narodu" który i tak nie wiadomo dlaczego pisze że Rosjanie mordowali okrutnie z przyczyn ekonomicznych a Polacy z rasowych zabijali Żydów!!!!....
      Przytaczanie jako pogromy w Polsce pogromów dokonywanych na ziemiach I Rzeczypospolitej w miejscach które potem nie weszły w skład II Rzeczypospolitej lub były popełnione przez inne mniejszości narodowe na terenach późniejszych Kresów II RP lub wspierane przez antysemicką carską politykę w czasie rozbiorów jest fałszowaniem historii i antypolonizmem uprawianym przez rozmaitych Polakożerców [w tym tych mieniących się polskimi patriotami na łamach GW]...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka