aby
09.02.14, 07:23
>> nie-tak
"Coz o tej ksiazce jest cicho sza wszedzie"
forum.gazeta.pl/forum/w,50,149433740,149435834,Re_Warto_przeczytac_O_bardzo_warto.html
Ma Pan z pewnością na myśli "Die Schlafwandler" Christophera Clarka. Słyszałem, że bije rekordy sprzedaży. Pisały o niej Die Zeit, Die Welt, FAZ, SZ. W Phoeniksie było 1-godz. nagranie z dyskusji, o której pisała die Welt:
welt.de/geschichte/article121231599/Besessen-von-der-deutschen-Kriegsschuld.html
Krótko mówiąc, akurat ta książka nie jest przemilczana.
Niemniej jednak z niemiecką świadomością historyczną jest niedobrze, i nie chodzi tylko o "Sprach- und Ideenlosigkeit” klasy politycznej przed nadchodząca rocznicą wybuchu I WŚ, ale brak minimum identyfikacji z własną przeszłością ponad poziomem historii lokalnej.
Pisze o tym autor kolejnego artykułu z tej serii w die Welt.
Koncentracja na NS-Zeit "... [hat] die Bürger dieser Republik von ihren früheren Vergangenheiten abgetrennt, den guten wie den schlechten. Jede Umfrage zeigt, wie dünn die allgemeinen Kenntnisse über Religionskriege, 30-jährigen Krieg, Altes Reich, Preußen, Österreich-Ungarn, Deutsches Kaiserreich und Weimarer Republik sind. Diese Vergangenheiten liegen, als wären sie versiegelt und unentzifferbar ..."
Das macht uns in gewisser Weise einzigartig. Kein anderes Volk Europas hat ein derart geschrumpftes Langzeitgedächtnis, versteht es derart schlecht, verschiedene Perioden seiner Geschichte in sein Selbstbild zu integrieren.”
W tym, że Niemcy są tak odmienni pod tym względem od reszty Europy (i w efekcie ciężko im zrozumieć innych) ujawnia się wielki paradoks, bo przecież jednym z pryncypiów powojennego projektu edukacyjno- politycznego było ‘kein deutscher Einzelweg’.
welt.de/geschichte/article112528553/Warum-Deutschland-den-Ersten-Weltkrieg-vergass.html
----------------------