Dodaj do ulubionych

szkolenie step by step

04.08.05, 22:07
czesc :)
czytam was od jakiegos czasu. jesli pozwolicie, teraz troche popytam.. ;)
prosze o instruktaż napisania/stworzenia/poprowadzenia prawidlowego, dobrego
szkolenia. Domyslam sie, ze pewnie w niektorych zagotuje sie krew na znak
oburzenia taką prosbą, bo przeciez nie mozna stworzyc jedynego slusznego
szkolenia, bo to zalezy od tematu, grupy docelowej, szkoleniowca itp.. mam
tego swiadomosc ;) ale, tak jak wszedzie, jakies schematy, skrypty,
metodologia pewnie istnieja..
(a jesli juz rzeczywiscie niemozliwe bedzie stworzenie przykladowego
szkolenia no-name, to proponuje temat: autoprezentacja)
z gory dziekuje za pomocne wpisy i mam nadzieje, ze negatywnych bedzie
niewiele
Obserwuj wątek
    • kaha1 Re: szkolenie step by step 06.08.05, 08:28
      wydaje się, że szanowne koleżeństwo wyjechało na wakacje :)
      • m.onika spodziewalam się tego ;) 06.08.05, 09:17
        poczekam.. :)
    • iwa01 Re: szkolenie step by step 07.08.05, 18:22
      jesli się nie mylę, to oczekujesz, że ktoś poda Ci tutaj gotowy scenariusz
      dobrego szkolenia np z autoprezentacji?

      A bardzo ogolne zasady są takie, że najpierw wiedząc z kim będziesz miała do
      czynienia, ustalasz cel ogólny szkolenia, potem ten cel uszczegóławiasz, wiesz
      co uczestnicy szkolenia mają umieć po szkoleniu a potem dobierasz treści i
      metody, tak by cele zrealizować.
      • m.onika . 07.08.05, 23:09
        "jesli się nie mylę, to oczekujesz, że ktoś poda Ci tutaj gotowy scenariusz
        dobrego szkolenia np z autoprezentacji?"

        bardzo ladna parafraza ;) nasaczona jednak lekko interpretacja :)

        nie nazwalabym tego oczekiwaniem na gotowy scenariusz.

        zastanawia mnie na przyklad, jak rozplanowac w takim scenariuszu poszczegolne
        etapy. czy porzebny jest element integrowania grupy. jesli tak, to jaki na
        przyklad. czy moze od razu przejsc do meritum i powiedziec o temacie szkolenia
        liczac na to, ze na biezaco uczestnicy sie sami zintegruja;)

        dzieki za te ogolne zasady iwa01. To juz jest troche to, co chcialam uslyszec
        (przeczytac) :) teraz pozostaje jeszcze kwestia rozplanowania tego w czasie..
        czy, a jesli tak, to w jaki sposob zaplanowac przerwy? czy po wykladzie, czy po
        jakiejs dyskuzji? a moze przed? czy stosujecie jako metode odgrywanie scenek
        przez uczestnikow? nad tym tez sie zastanawiam.. maturzystow moze nie byloby
        trudno zachecic do odegrania roli, ale 35-letniego managera..tu juz widze maly
        problem ;) a moze to nieskuteczna metoda i niepotrzebna strata czasu i
        nerwow? :)

        to narazie tyle pytan :)
        • iwa01 Re: . 08.08.05, 13:39
          > bardzo ladna parafraza ;) nasaczona jednak lekko interpretacja :)

          zinterpretowałam Twoje słowa po to, by uściślić jakie są Twoje oczekiwania.
          Lepiej jasno powiedzieć czego się oczekuje, niż pozostawiać dwuznaczną
          wypowiedź, do której nikt się nie ustosunkuje, no nikt nie umieści w necie
          sprawdzonych scenariuszy, ktore realizuje i dzięki ktorym zarabia. Co innego z
          dzieleniem się widzą ogólną.

          Moim zdaniem szkolenia, choć może nie wszystkie powinny w początkowej fazie
          miec kilka etapow: ustalenie reguł gry, integracja, stworzenie poczucia
          bezpieczeństwa w grupie i wspólpraca a dopiero po tym warsztat własciwy.
          Oczyywiscie wszystko zalezy od rodzaju, tematyki szkolenia i długosci trwania
          szkolenia.

          Jesli chodzi o przerwy to nie jestem specjalistą w tym zakresie. Generalnie
          pisząc scenariusz oczywiście planuje przerwy po jakiejś całosci, tylko, że w
          trakcie jego realizacji może się okazac, że jakies ćwiczenie np się
          przeciągnęło, albo zostało wykonane szybciej, albo zwyczajnie grupa ma
          ciśnienie na przerwę. Myślę, że z jednej strony trzeba planowac, ale trzeba tez
          być wyczulonym na potrzeby grupy.

          Jesli chodzi o wchodzenie w rolę i odgrywanie scenek, to nie myślmy
          stereotypowo, wbrew pozorom ludzie wcześniej od maturzystów urodzeni też
          potrafią uczestniczyć w takich ćwiczeniach, jeśli wiedzą czemu one służą i jaki
          jest ich sens. Ważne żebyś Ty sama widziała sens takich cwiczeń, bo jeśli Ty
          będziesz miała wątpliowości, to grupa wyczuje tę nieszczerość i może się
          zbuntowac.
          • m.onika . 08.08.05, 17:02
            dzieki ;)

            juz mi sie troche zaczyna rozjasniac.

            nie prosilam przeciez o gotowy scenariusz. mam swiadomosc tego o czym piszesz.

            chodzi mi o 'wiedze ogolna' jak to nazwalas.

            fajnie piszesz iwa01, dzieki za wskazowki :)
            jesli ktos jeszcze mialby cos do dodania to poprosze.
    • calac Re: szkolenie step by step 09.08.05, 10:08
      Hej. Napiszę co jest ważne w przygotowaniu dobrego szkolenia moim zdaniem.

      1. Przygotowanie zarysu tego co chcesz zrobić, zarysu scenariusza. To ma być
      mapa, szczegółową drogę wybierzesz jak poznasz grupę. Szkolenie jest jak spacer
      przez las. Niby masz ścieżkę, ale to nie znaczy, że nie możesz czasami z niej
      zboczyć, by pobiec za motylkiem :-)

      2. Jedź na szkolenie zawsze ze skrzynką narzędzi, będziesz mogła z niej
      wybierać to, co będzie Ci potrzebne. Zorientujesz się jaki rodzaj ćwiczeń grupa
      lubi i będziesz mogła zareagować. Jeśli na sztywno wymyślisz sobie co
      zrealizować - ograniczysz swoje możliwości.

      3. Poślizgi. Na początku mojej pracy zawsze obawiałem się, że mam zbyt mało
      przygotowanych rzeczy, że zostanie mi wolny czas. Nigdy mi się tak nie
      zdarzyło. Oczywiście, zawsze trzeba mieć w zanadrzu coś jeszcze, ale zwykle
      jest tak, że trenerskie założenia dotyczące szybkości wykonywania zadań i czasu
      trwania dyskusji są niedoszacowane.

      4. Zawsze, ale to zawsze przeżyj sama ćwiczenie, które chcesz przeprowadzić.
      Znajdź grupę znajomych, może też trenerów i zróbcie ćwiczenie, któe chcesz
      wprowadzić na zajęcia.

      5. Zawsze wiedz, po co robisz nawet najbzdurniej wyglądające ćwiczenie.
      Przygptuj się do odpowiedzi na pytanie o sens ćwiczenia. W grupie prawie zawsze
      ktoś takie pytanie Ci zada i musisz być przygotowana do odpowiedzi (nawet jeśli
      to klasyczny aktywizator naucz się wiązać go z treścią szkolenia)

      6. Jeśli masz zamiar w trakcie szkolenia powoływać się na jakieś wyniki badań,
      przygotuj sobie spisaną informację, kto te badania zrobił i kiedy. Często na
      szkoleniu trafiją się strasznie ściśli ludzie, którzy będę chcieli to wiedzieć
      i mają do tego prawo. Ja mam kartkę A4 z taką listą klasycznych badań
      psychologii.

      7. Załóż sobie zeszyt dobrych praktyk szkoleniowych, zapisuj co poszło dobrze i
      w jakiej grupie, pisz czego unikać, które zadania nie zostały poprawnie
      zrozumiane i zastanawiaj się ciągle jak je zmienić.

      Pozdrawiam
      calac

      • m.onika wow! 09.08.05, 12:04
        dziekuje calac za bardzo madre wskazowki! :) jestem pod wrazeniem :)


        czy moglbys napisac cos wiecej odnosnie pkt.2? jakiego rodzaju mogą być
        ćwiczenia? co w takiej skrzynce powinno się znaleźć?
        nie chodzi mi do konca o konkretne nazwy tych cwiczen, czy sposoby ich
        prowadzenia, bo to pewnie, tak jak i cale szkolenie, informacja nalezaca tylko
        do autora. moze ' cwiczenia ' to jakis zestaw ogolnie przyjetych 'gier i
        zabaw' ;)czy chodzi o dyskusje, prace w grupach, scenki itp, czy cos innego?

        bardzo dziekuje :)
      • trainings Re: szkolenie step by step 11.08.05, 12:03
        Na razie nie mogę merytorycznie - czas! - ale w kwestii formalnej - lubię
        czytać takie dyskusje, bo są nasączone własnym doświadczeniem wyniesionym ze
        spotkań z ludźmi, własnymi sposobami na uczenie innych, bycie z nimi i pracę z
        Klientami zlecającymi szkolenie. Czasem oddycham dopiero na sali szkoleniowej,
        bo faza przygotowań odbiera wiarę w sens działania.

        Nie ma to jak stali bywalcy :)
        • m.onika :) 11.08.05, 19:30
          trainings.. moze, jak znadziesz chwile, napiszesz cos wiecej o swoich
          doswiadczeniach? :)
          • kaha1 Re: :) 15.08.05, 11:51
            po tym jak was czytam, powiem, że zasady wszędzie są takie same, jedynie temat
            zupełnie inny :)
            • iwa01 Re: :) 15.08.05, 16:32
              oczywiście, że takie same, dydaktyka ogolna bez względu na to z jaką grupą
              wiekową i na jakim poziomie realizowana od czasow Komeńskiego i jego „Didactica
              magna”, rządzi się niemal niezmiennymi prawami, nawet jesli co poniektórym
              wydaje się, że odkrywają coś na nowo, to jest to tylko ponowne odkrywanie
              Ameryki.
              • kaha1 Re: :) 15.08.05, 20:08
                heh cóż moja prywatna Ameryka odkryta ;)
                ..zawsze czegoś nowego można się dowiedzieć :P
                • iwa01 Re: :) 15.08.05, 20:21
                  mnie się też parę razy wydawało, że Amerykę odkryłam ale im wiecej czytam tym
                  czym częsciej zauważam, że to nie sa moje autorskie pomysły, to juz było i
                  to ... wiele lat temu.
                  ostatnio zaczęlam kupować sporo starych, bardzo starych książek własnie z
                  zakresu dydaktyki, skoro w tym się specjalizuję
                  wiadomo, że samodzielne dojście do wiedzy jest o wiele trwalsze niż
                  przyswojenie jej z ksiażek, ale czasem można się rozczarować, że nie jest się
                  tym pierwszym i jednocześnie podbudowac, że ma się podobny tok myslenia jak
                  znany autorytet
            • m.onika zasady może są takie same, ale... 15.08.05, 23:58
              doświadczenia są różne.

              warto więc się nimi dzielić.

              mnie to ciekawi :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka