ptj5
26.10.05, 09:47
Od pewnego czasu staram się rozwikłać nurtujący mnie problem jak to możliwe,
iż tak potężny militarnie oraz organizacyjnie organizm państwowy jak
Cesarstwo Rzymskie mógł upaść pod naporem hord barbarzyńców stojących z cała
pewnością na niższym cywilizacyjnie poziomie. Wszak Rzym stawiamy często jako
wzór dobrej organizacji, a już szczególnie wyjątkowej organizacji w
dziedzinie wojskowości. Wszak szereg rozwiązań organizacyjnych Rzymian,
chociażby w kwestii prawa jest z powodzeniem stosowanych do dziś. Poznałem w
zakresie upadku Cesarstwa Rzymskiego kilka teorii od śmiesznych po bardzo
poważne. Zacznę od tych najmniej poważnych:
1. Rzymianie jedli z miedzianych naczyń, zaś woda w akweduktach była
doprowadzana w miedzianych rynnach tak więc organizmy Rzymian z pokolenia na
pokolenie ulegały zatruciu i degeneracji,
2. Upadek moralny Rzymu, rozpusta itp. doprowadziły do tego że Rzymianie
przestali się rozmnażać (mieli ujemny wskaźnik przyrostu naturalnego) co
doprowadziło do wyludnienia i zarazem osłabienia państwa,
3. Przyjęcie przez Rzym chrześcijaństwa doprowadził do odwrócenia się Rzymian
od spraw życia doczesnego w kierunku życia po śmierci co spowodowało, iż
Rzymianie stracili swoją naturalną aktywność oraz przedsiębiorczość,
4. Rzym musiała nawiedzić jakaś znacząca epidemia (malaria, czarna ospa),
która wyludniła i osłabiła kraj,
5. System niewolniczy powodował, iż większość mieszkańców ówczesnego imperium
nie była klasą konsumpcyjną, co docelowo musiało doprowadzić do kryzysu
ekonomicznego i osłabienia państwa,
6. Cesarze w sposób rozrzutny dysponowali budżetem Rzymu (wystawny tryb
życia, igrzyska itp.), co doprowadziło do kryzysu finansowego, deprecjacji
waluty i kryzysu ekonomicznego, co osłabiło państwo.
No i dwie moim zdaniem najciekawsze teorie:
7. Zaniechanie podbojów zmniejszyło dopływ głównego narzędzia pracy, czyli
niewolników, co podrożyło koszty pracy, czego efektem był długotrwały kryzys
ekonomiczny i znaczące osłabienie państwa,
8. Długotrwały okres wojen domowych, kiedy to legiony samodzielnie powoływały
swoich dowódców na Cesarzy, by następnie opuścić granice, których strzegły i
udać się do Rzymy często tocząc wojny z innymi rzymskimi legionami
powołującymi swoich dowódców na Cesarzy powodowały wykrwawianie się armii
Rzymu w bratobójczych wojnach, niszczących kraj. Opuszczone granice były
łatwym łupem dla obcych państw a szczególnie plemion barbarzyńskich, które
mogły do woli rabować i grabić ludność imperium (przynajmniej na terenach
przygranicznych), przynajmniej do czasu powrotu legionów na swoje miejsce
przy granicy imperium.
Uprzejmie proszę o komentarze do powyższych teorii oraz być może jakieś inne
pomysły na przyczyny upadku Cesarstwa Rzymskiego. Jestem niezwykle ciekaw
wszystkich komentarzy,
Pozdrawiam.