Dodaj do ulubionych

Najwybitniejszy Polak-dowódca wojskowy?

01.11.06, 10:07
Co sądzicie? Zaznaczam, nie chodzi mi o najwybitniejszych POLITYKÓW czy
WŁADCÓW, którzy prowadzili wojny, ani też koniecznie o POLSKICH dowódców, ale
o najwybitniejszego wojskowego (bądź wodza)-Polaka. Pewnie trzeba by szukać w
XVI-XVII w., albo może Rokossowski? A może byli jacyś wybitni wojskowi-Polacy
w armiach zaborców?
Obserwuj wątek
    • sanator Re: Najwybitniejszy Polak-dowódca wojskowy? 01.11.06, 12:19
      Rokossowski nie byl Poalakiem, natomiast jesli chodzi o najwybitniejszego to
      ciezko powiedziec. Moze hetman Zolkiewski.
      • kyos gen. Józef Bem 02.11.06, 16:12
        sanator napisał:

        > Rokossowski nie byl Poalakiem,

        z pochodzenia był pół-Polakiem, choć z wyboru był Sowietem

        który Polak był najwybitniejszym dowódcą wojskowym?
        wg mnie był to Bem, nie dość że najlepszy chyba artylerzysta w historii Polski
        ("Ostrołęki gwiazda krwawa") to jeszcze się sprawdził jako dowódca całej armii
        w Siedmiogrodzie: przy stanie jaki zastał cudem było całkiem udane prowadzenie
        kampanii (a nie tylko poszczególnej bitwy)
        dowodem jego geniuszu była też obrona ad hoc Aleppo przed wojskami egipskimi,
        pod koniec żywota pędzonego na wygnaniu
        • witekjs Re: Bem i Kościuszko 02.11.06, 23:32
          Też myślałem o Bemie, ale wydaję mi się,że nie możemy również zapomnieć o
          Kościuszce, szczególnie w Ameryce, również w West Point.

          Witek

          www.polishamericancenter.org/Kosciuszko.htm
          www.nps.gov/archive/thko/Ap-k-House.pdf
          info-poland.buffalo.edu/classroom/kosciuszko/westpoint.html
          • kyos Re: Bem i Kościuszko 03.11.06, 08:56
            witekjs napisał:

            > Też myślałem o Bemie, ale wydaję mi się,że nie możemy również zapomnieć o
            > Kościuszce, szczególnie w Ameryce, również w West Point.
            >
            > Witek

            tyle że tytułowe pytanie sformułowane jest w liczbie pojedynczej, a nie liczbie
            mnogiej :) trzeba było kogoś wybrać
            poza tym na jego ocenę jako dowódcy rzutują niestety również jego działania
            polityczne i nieudana kampania insurekcji kościuszkowskiej (klęska
            maciejowicka) --Kościuszko nie potrafił dowodzić całą armią, choć świetnie znał
            się na artylerii i fortyfikacjach
            • marcowsky A moze jednak Pilsudski? 04.11.06, 15:05
              Byl Wodzem Naczelnym w ostatniej zwycieskiej wojnie polskiej!
              • chrisraf Re: A moze jednak Pilsudski? 04.11.06, 15:51
                Kosciuzko, genialny oficer. Swoja wysoka klase jako dowodca pokazal w powstaniu
                i jako asystent Washingtona.
                • waldemar_batura Re: A moze jednak Pilsudski? 04.11.06, 17:28
                  chrisraf napisał:

                  > Kosciuzko, genialny oficer. Swoja wysoka klase jako dowodca pokazal w
                  powstaniu
                  >
                  > i jako asystent Washingtona.

                  I jak już napisano wyżej, nie sprawdził się w polu. IMHO głównymi kandydatami
                  byliby:
                  -Chrobry,
                  -Śmiały,
                  -Krzywousty,
                  -Jagiełło,
                  -Chodkiewicz,
                  -Żółkiewski,
                  -J. Radziwiłł (tak!),
                  -J. H. Dąbrowski,
                  -Bem,
                  -może Koniecpolski,
                  -no i zapewne Piłsudski, choć nie można zapominać o współudziale w Cudzie nad
                  Wisłą Rozwadowskiego na etapie koncepcji i Sikorskiego jako najważniejszego
                  wykonawcy.
                  • glogow_1109 Re: A moze jednak Pilsudski? 06.11.06, 17:49
                    Najwybitniejszy z nich wszystkich był Chodkiewicz z tym że "za swojego" uważają
                    go też Litwini i Białorusini. Nie musimy się jednak zgadzać z ich poglądami na
                    ten temat. Doskonali byli także Żółkiewski, Koniecpolski i Sobieski.

                    Kościuszko był dobry ale nie wybitny. O tym jak walczyli pierwsi władcy
                    niewiele wiemy, więc można ich sobie darować i usunąć z takiej listy.
                    • waldemar_batura Re: A moze jednak Pilsudski? 09.11.06, 21:21
                      Mnie osobiście wystarczą rezultaty tych pierwszych polskich władców - z jakimi
                      sukcesami walczyli z o wiele potężniejszym cesarstwem czy z innymi sąsiadami.
                      Stanowczo byli wielcy - choć rzeczywiście brak dokładniejszych informacji
                      utrudnia dokładny ich ranking.
                      • proffet Re: A moze jednak Pilsudski? 22.11.06, 17:51
                        Kościuszko jako wódz strateg nie był nawet dobry a co dopiero wybitny.
                        Stawiałbym na hetmanów poza wymienionymi na Koniecpolskiego i Tarnowskiego
                        • frred Re: A moze jednak Pilsudski? 19.12.06, 13:25
                          Oglądałem kiedyś "Wielką Grę" o 3 wybitnych hetmanach, bodajże: Tarnowskim,
                          Żółkiewskim i Chodkiewiczu. Zwycięzca, który przecież znał ich dokonania bardzo
                          dobrze, najwyżej ocenił Tarnowskiego.

                          Druga "kontrowersyjna" kandydatura: Janusz Radziwiłł - za wielkie dokonania
                          przeciw Chmielnickiemu i Moskwie przy niewielkich własnych siłach. Nb. był o
                          nim świetny artykuł w "Polityce": z jego rzekomą zdradą to nie jest taka prosta
                          sprawa - podporządkował się Szwedom, mając moskiewski nóż na gardle, więcej nic
                          mu nie można zarzucić, a w każdym razie udowodnić. Realnym zdrajcą był raczej
                          Bogusław. Sienkiewicz obsmarował obu pewnie dlatego, że Radziwiłłowie się
                          szmacili za jego czasów, kolaborując z caratem.

                          Trzecia kandydatura: Jan Kazimierz za Beresteczko (choć wymordowanie Kozaków po
                          bitwie to na pewno była zbrodnia, a być może również wielki błąd).

                          Piłsudski oczywiście też jest jednym z lepszych, ale chyba nie najlepszym.
    • liberty_mike Ignacy Prądzyński 06.12.06, 12:52
      Bez niego Powstanie Listopadowe padłoby o wiele szybciej, szkoda, że jego
      pomysły nie zostały skutecznie wprowadzone w życie, choć dowodząc w kilku
      bitwach wykazał nie lada talent

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka