suchyxxx
01.02.06, 12:23
Nie palę 10-ty dzień.Żuję 2- gumy nicorette dziennie ale czas je odstawić.Wiem
że dam radę bo już w zasadzie wygrałem z tym nałogiem.Fakt jest taki że chce
mi się palić nadal ale nie mam napadów złości ani innych efektów
odstawiennych.Chcę jednak napisać że od jakiś 3 dni dochodzi do mnie zapach
otoczenia którego przez ponad rok palenia nie czułem.Pachnie mi błoto ze
śniegiem,pachnie ziemia i te zapachy są tak cudowne że poprostu wariuję ze
szczęścia.Wracają wspomnienia z tych lat zanim paliłem-zapachy znowu czuję i
uczucie jest jakbym czuł zapach wiosny?Poprostu nareszcie czuję te zapachy i
popadam w jakieś pozytywne szaleństwo.Zaraz wyjdę na balkon i będę wąchał
wszystko.Przez papierosy nie czułem wcale tych zapachów i życie było szare bo
nie mogłem sobie przypomnieć żadnych zapachów a u mnie zapachy=extra
wspomnienia.Już czekam z niecierpliwością na wiosnę.Już nie mogę się doczekać
tej ciepłej i słonecznej pogody oraz zapachu zbóż na polach oraz zapachu
akacji,bzów czy trawy.Jest super i może to ten seroxat wprowadza mnie w
nastrój haju ale cieszę się bo życie jest piękne;p Naprawdę polecam zerwać z
tym nałogiem a już po kilku dniach wrócą wam wspomnienia i zapachy przyrody i
otaczającego świata.To jest cudowne-czuję się jak gimnazjalista-wtedy nie
paliłem:)