addicted11
21.07.07, 00:15
oczywiscie alkoholowy.
Ciekawe pojecie.
Frapujace.
Nie mozna go zmierzyc, porownac, odniesc.
Czy to co czuje to glod czy nie glod?
Dwa dni temu wypilem piwo, tak spontanicznie.
W pubie, z dalszymi znajomymi- postawili mi bez mojej wiedzy, nie wiedzieli
ze nie pije, najpierw chcialem odmowic ale pomyslalem- tam na forum gram
Kozaka a tu bede tak pierzchal? No to wypilem je.
( male piwo).
I coz, na drugi dzien praca, wiec powiedzilem do widzenia i poszedlem do domu.
Jako ze pije niemal wcael- to nawet te male piwo szumnelo mi w glowie doscy
fajnie.
Ale nie mialem zadnej ochoty na drugie.
Wrocilem do domu, wzialem prysznic, zjadlem kolacje, usiadlem na necie i
nawet nie wiem kiedy szumek minal.
Polozylem sie spac, nie mialem zadnego suchego kaca ( zadnych bolow glowy,
wymiotow, apetyt doskonaly, zadnych sraczek po piance jak Bush)
Spalem doskonale, tylko krotko.
Ciekawe, bo ostatnio mialem "suchego" po jednym lyku- bo sobie o nim
przypomnialem, a teraz mimo prpzypominanek nie mogle go jakos osiagnac.
Ale sobie skutecznie wmawialem, ze " cos musi byc" i dzis zlapalo mnie cos w
stylu- moze kaca a moze glodu?
Jakby?
No wlasnie nie wiem, jak to nazwac.
Zadna potrzeba czy chec.Raczej ochota na kolejny test.
Wynikajaca z pobytu na terapii i wmawiania roznych pie..
Ale jakos tak skonczylo sie na mysleniu.
Poza tym zauwazylem kolejne psychozy poterapeutyczne- otoz ciagle
wypatrywalem w sobie objawow "suchego" mimo ze go nie mialem.
Glowa nie boli. Na pewno- no nie.
Oslabiony jestem. NA pewno suchy!
Ale nie, przeciez 4 dzien z rzedu spie po 4 godziny.
To niewyspanie czy suchy?
Brak apetytu?
Nie, no jak to, po prostu nie bylem glodny a za godzine zglodnialem i
zjadlem.
Ale jak nie bylem glodbny- to juz szukanie z regulek " brak apetytu,
nudnosci, wymioty".
Nie bylo sraczek- na sile siadam na kiblu i wywoluje.
Chyba od tego suchego kaca to dostane predzej hemoroidow niz sraczki.
Rece misie nie trzesa bardziej niz zwykle.
Spac moge, nie poce sie szczegolnie, nie wiem co jest?
Przeciez powinienem?
az sobie uswiadomilem, ze spozylem standardowa dawke 10 mg alkoholu 48 godizn
temu.
Czyli od 46 godzin nie mam jej we krwi.
Suchy kac po malym piwie?
Zespol odstawienny po malmym piwie?
W terapii wszystko jest mozliwe.
Ciekawe, czy zyl kiedys alkoholik, ktory po jdenym piwie dostal padazcki albo
delirium tremens?
Woranowicz pewnie zna...