e_bigjack
10.09.09, 14:42
Mój starszy synek ma 2 lata i 8 m-cy. Nie mówi nic poza mama, tata, baba, Am. Z dźwięków naśladowczych potrafi brrrrrrr i miał. Od wielu miesięcy nie robi żadnych postępów. Ważne jest pewnie też to, że nie gryzie pokarmów i ma odruchy wymiotne od prawie wszystkiego co nie jest papką. Ma co prawda wybrane rzeczy, które jakoś pogryzie, ale trwa to wieczność i zazwyczaj kończy się na 1-2 kęsach. Badała go psycholog i nic niepokojącego nie zauważyła, powiedziała, że jest inteligentny, że rozwój psychiczny w normie, ale wiadomo jak to z tymi lekarzami w ramach NFZ. Logopeda z tej samej poradni jest mało zainteresowana pomocą dziecku, zlewka totalna. Zapisałem małego do poradni logopedycznej LOGAN na ul. Wrocławskiej, ale wizyta dopiero za kilka tygodni. Co robić samemu w domu, jakie ćwiczenia, proszę o poradę.
Słyszałem coś o integracji sensorycznej. Czy to mogłoby pomóc mojemu synkowi. Gdzie w Warszawie szukać takiej formy terapii (najchętniej Bielany/ Bemowo/Wola), która nie obciąży mocno domowego budżetu i tak mocno nadszarpniętego kryzysem :(