Dodaj do ulubionych

Michałek 3,5 roku

22.06.10, 22:06
Hej :) Podczytuje was od pewnego czasu i wkońcu postanowiłam napisać z prośbą o poradę. Jestm mamą Michałka 3 i pół roku. Syn słabo mówi tzn, mówi dużo, ale strasznie to wszystko znikeształca, w sumie rozumiem go tylko ja :( Chodzimy do logopedy ale w sumie są to spotkania rzadkie, dostajemy materiały do ćwiczeń w domu, ale młody jak widzi skoroszyt to od razu krzyczy nie. A nawet jak ćwczczymy to potem efektów brak, uczę go np. wymawiać "s" ale wyraz spójrz, wymawia "fuś", kalila to klamerka, gia to dwa, tekołi to czerwony a buluta to butelka..i tak mogę mnożyć...od września Michaś idzie do przedszkola i już się boje jak bedzie. Ponieważ pracuje w szkole teraz będę mieć 2 mieisące wakacji i chce z nim intensywniej ćwiczyc. Zastanawiam się nad serią "Kocham czytć" czy warto ją kupić dla dziecka które dużo mówi ale niewyraźnie ??? Myśle jeszcze o tej serii Wianeckiej. Prosze doradzcie coś, bo powoli się podłamuje strasznie. Logopeda mówi że Misiek pewnie będzie miał dysgrafię, do tego jest zagrożony spelenieniem. Z góry na razie odpadają wszelkie leki bo mały ma podejrzenie choroby genetycznej i raczej wystrzegam się podawania leków ze wzgleędu na to że nie do końca wiadomo jak one wpływaja na niego. Oczywiście to niewyrażne mówienie może mieć powiazanie z chorobą, ale wcale nie musi, bo statystyki nic nie mówić. Czy spróbować tej seri Cieszyńskiej, czy coś innego??
Ola
Obserwuj wątek
    • akotw73 Re: Michałek 3,5 roku 23.06.10, 08:44
      Spróbuj uczyć go wypowiadania sylab - słowo "spójrz" wydaje mi się stanowczo
      zbyt trudne do wymówienia (mój 6latek nie wymówi go całkowicie prawidłowo). Co
      do dysgrafii itp wydaje mi się, że jest zbyt wcześnie aby już teraz to
      przewidzieć. Twój syn mówi zupełnie tak jak mój w tym wieku. Też się martwiłam,
      a nadrobił trochę przed 4tymi urodzinami. Teraz gada jak najęty i ma bardzo
      bogaty zasób słownictwa. Na dodatek pisze i czyta, więc o dysgrafii i innych
      dysfunkcjach nie ma mowy. Zacznij od prostych wyrazów i sylab ale w zabawie, nie
      bazując na zeszycie, książce itp, skoro ma z nimi złe skojarzenia. Może
      śpiewajcie piosenki? Mówcie proste wierszyki? Dużo do niego mów, a jak wypowie
      błędnie jakieś słowo nie poprawiaj tylko powiedz je po nim poprawnie. Życzę
      sukcesów! Pozdrawiam
    • kayala Re: Michałek 3,5 roku 23.06.10, 11:41









      A ja zdecydowanie polecam serię Kocham czytać. Twój synek jest w najlepszym
      wieku do rozpoczynania nauki czytania a to fantastyczny sposób stymulowania
      lewej półkuli (która jest odpowiedzialna za mowę). Poza tym zaczyna się od
      samogłosek a ponieważ ich artykulacja jest prosta - szybko pojawi się poczucie
      sukcesu. (możesz kupić tylko kilka pierwszych książeczek i podręczniek dla
      rodziców). I zdecydowanie zacznijcie słuchać płytek Wianeckiej, ponieważ
      zniekształcanie wyrazów niekoniecznie musi wynikać ze słabej sprawności
      artykulacyjnej ale z zaburzeń słuchu fonemowego. Z własnego doświadczenia
      polecam słuchanie przez słuchawki dwa razy dziennie jednej płyty. Jeśli chcesz
      możesz poszukać innych moich postów - znajdziesz tam rady jak wspomagać początki
      mówienia u małych dzieci.
      Życzę powodzenia - przez dwa miesiące możecie naprawdę wiele zrobić!
      P.S. zwróć też uwagę na lateralizację - jeśli Twój syn ma skrzyżowaną lub
      nieustaloną lateralizację to ma to wpływ na problemy z mówieniem. Znajdziesz tu
      na forum wątek na ten temat - polecam przeczytać
    • kasia123m Re: Michałek 3,5 roku 23.06.10, 21:32
      ja tez polecam i płytki i ksiazeczki...choc powiem CI ze zamiast ksiazeczek
      mozesz wypisac te sylaby na kartonikach...ale uczyc go wlasnie tym
      systemem...najpierw samogłoski a pozniej sylaby w tej kolejnosci jak w
      ksiazeczkach...u nas samogłoski poszły szybko...pierwsze 4 sylaby dlugo a potem
      jak złapał zasade to mimo iz jestesmy chyba na 8 zeszyciku to kazda nowa bez
      nauki przeczyta...płyt tez słuchajcie..moj synek jak nieumie wypowiedziec
      jakiegos wyrazu to dzieli sobie juz na sylaby...zreszta duzo zniekształconych
      słowek juz pozamieniał na prawidłowe bo nauczył sie słyszec sylaby..nam
      brakowało kilku liter..litery teraz wksoczyły i sam siebie poprawia...coraz
      wyrazniej mowi...warto...naprawde warto....kup sobie tez tablice magnetyczną z
      literkami...my wiekszosc sylab na niej teraz cwiczymy...syn pisze dwusylabowe
      wyrazy...albo ja pisze a on czyta...jest to jakas odmiana od kartonikow....dacie
      rade..i nie łam sie jesli za dwa miesiace nie da to rezultatu...z reguły efekty
      zaczyna byc widac po pol roku...przynajmniej tak było u nas...
    • moyyra Re: Michałek 3,5 roku 23.06.10, 22:09
      polecam serię KOcham czytać
      kupilam je z myślą dla starszego syna
      a mlodszy - prawie 2 latek pała do nich wielka milością, sam
      przeczyta samogloski, sylaby za podpowiedzią, uwielbia jak mu się
      opowiada historyjki na obrazkach itd

      proste slowa - to podstawa!!
    • toslawa Re: Michałek 3,5 roku 24.06.10, 14:20
      Dzięki wam dziewczyny za wsparcie, bedziemy w takim razie ćwiczyć i kupimy te książeczki, nad płytami jeszcze myśle bo nie wiem czy on bedzie w słuchawkach siedział:)
      Ola
      • kayala Re: Michałek 3,5 roku 24.06.10, 17:48
        ja jeszcze słówko o słuchawkach. Wiem, że to dla niektórych metoda nie do
        przejścia ale ja byłam bardzo zdesperowaną mamą niemówiącego trzylatka, który za
        nic nie chciał słuchać w słuchawkach. Darł się i ściągał słuchawki - przez
        pierwsze dwa dni trzymałam go w holdingu, żeby tylko miał słuchawki (wtedy nie
        było mowy żeby patrzył do książeczek) a następnego dnia: ja wyciągam słuchawki a
        on siada i słucha i ogląda książeczki!!! Byłam w szoku! A w jeszcze większym,
        gdy po dwóch tygodniach zaczął powtarzać pierwsze sylabki - właśnie w czasie
        słuchania.
        to słuchanie ma taki skutek: mózg dziecka uczy się rozpoznawać dźwięki (czas
        trwania spółgłosek jest wydłużony) i po jakimś czasie dziecko będzie je
        rozpoznawało w normalnej mowie; a jeżeli ktoś ma problem z usłyszeniem jak
        dokładnie brzmi dźwięk to nie będzie w stanie go powtórzyć;
        pozdrawiam ;-)
    • toslawa Re: Michałek 3,5 roku 24.06.10, 21:00
      Powiedzcie mi jescze czy jest gdzieś stronka, żeby zakupić równocześnie i płyty Wianeckiej i ksiązeczki serie Kocham czytać Cieszyńskiej??
      • kayala Re: Michałek 3,5 roku 25.06.10, 14:00
        z tego co wiem musisz kupować osobno bo to są dwa różne wydawnictwa (wir i
        wydawnictwo edukacyjne)
    • toslawa Re: Michałek 3,5 roku 25.06.10, 19:09
      KUpiłam na razie płyty Wianeckiej zestaw sylaby i rzeczowniki, zobaczymy czy się sprawdzą, na kisążeczki Kocham czytać to dopiero w nastepnym miesiącu bo ceny sa straszne :(
      Pozdrawiam Ola
      • aga415 Re: Michałek 3,5 roku 01.07.10, 17:04
        A co zdiagnozowowała logopeda?
        Opóźnienie mowy czynnej?
        A może ma zaburzenia integracji sensorycznej?
        Robiłaś przykładowy test? tu link:
        www.pstis.pl/pl/galeria/index.php?v1=none&str=podstrona_kwestionariusz

        Nam pomógł bardzo masażer do masowania dłoni, codziennie jak ogląda
        bajkę masujemy mu dłonie od wewnętrzej strony, - to zalecenia z
        terapi Integracji Sensorycznej.
        coś takiego:
        www.allegro.pl/item1103451689_masazer_podczerwien_do_masazu_clatronic_bomann.html
        i taka książka:
        merlin.pl/Metoda-integracji-sensorycznej-we-wspomaganiu-rozwoju-mowy-dzieci-z-
        uszkodzeniam_Bozenna/browse/product/1,770488.html

        Pozdrawiam
    • toslawa Re: Michałek 3,5 roku 02.07.10, 13:28
      Hej:) Tak jak wczesniej pisałam mam teraz wakacje i zaczełam z młodym regularnie ćwiczyc i moja pierwsza obserwacja..główny problem to wkładanie języka między zebami czyli seplenienie, czym bardzije Misiek sie stara tym jest gorzej bo ten jezyk jest ciągle..niestetye z z logopedą zobaczymy sie dopiero we wrzesniu.
      Co do płytek to słuchamy dwa razy dziennie w słuchawkach bez problemy, Misiek ładnie próbuje powtórzyć wszytsko no ale nie wszytsko wychodzi, licze że może za entym razem sie uda. Ładnie np mówi sylabe FO, a potem jak jest wyraz foka to jęzor znowu między zebami :( Co robić??? Wczoraj jeszcze zamówiłam książeczki KOCHAM CzYTAĆ mam nadzije że mu sie spodobają.

      Aga zrobiłam mu ten test ze strony i w koordynacji i dotyku wyszło mu o jeden punkt więcj nież norma więc raczej nie widzę tu problemów.

      Pozdrawiam i proszę doradzcie co robić z tym językiem, bo czym bardziej go popraiwam i strofuje, tym jest gorzej :(:(

      Od logopedy mamy ćwiczyc wymawianie głoski F, W, S, C, CH, dmuchamy świeczki, bański balony, gimnastykujemy język itp.
      • aga415 Re: Michałek 3,5 roku 02.07.10, 19:58
        Wiesz co to spróbuj jeszcze to:
        www.smokszczepan.pl/
        My mamy i wiele fajnych zabaw tam podpatrzyłam.
        CO do seplenienia, czy twój syn pije z butelek ze smoczkiem? czy długo używał
        smoczka?
        Ważne jest aby pił normalnie, z kubka i rurki, wtedy języczek inaczej się układa.
        Powodzenia.
      • kayala Re: Michałek 3,5 roku 03.07.10, 22:23
        o języku: tak tylko podsuwam to co mi się wydaje skuteczne, bo nigdy nie
        korygowałam seplenienia u takiego malucha:
        po pierwsze jeśli już mówi a sepleni (czyli wsuwa język między zęby) to ćwiczcie
        najpierw na sylabach a dopiero po opanowaniu na wyrazach
        po 2: żeby język nie uciekał można powtarzać sylaby z zaciśniętymi zębami np.
        zaciskamy mocno zęby i mówimy SE
        po 3: zacznijcie ćwiczenia języka - głównie chodzi o to żeby Michałek ŚWIADOMIE
        panował nad językiem, czyli sam potrafił ułożyć go w odpowiednim miejscu - na
        pewno w internecie znajdziesz wiele ćwiczeń
        po 4: sprawdź czy Twój synek nie ma zgryzu otwartego (czyli gdy zaciśnie zęby
        czy nie tworzy się m-dzy nimi dziura) bo jeśli ma to nic dziwnego że język
        ucieka, ale może być tak, że mięśni aparatu artykulacyjnego są po prostu bardzo
        słabe i stąd uciekanie języka
        po 5: przy ćwiczeniu głosek F, W spróbujcie mówić "przygryzając" dolną wargę,
        wtedy powinno braknąć miejsca na język
        po 6: ćw. języka róbcie w krótkich sesjach (to naprawdę bardzo męczące) ale za
        to powtarzajcie kilka razy w ciągu dnia wtedy efekty powinny być najszybsze
        po 7: jeśli chodzi o poprawianie to ja bym uważała, żeby nie przesadzić, tzn. w
        czasie zajęć poprawiać jak najbardziej, ale uważaj w czasie wolnym - musisz sama
        zdecydować co w danym momencie jest ważniejsze to żeby mówił czy żeby zrobił to
        poprawnie - nie da się określić tego przez internet, ale sama najlepiej się
        zorientujesz kiedy na chwilę odpuścić poprawianie,żeby się nie zniechęcił a
        powiedział Ci o czymś co akurat jest dla niego ważne
        mam nadzieję, że pomogłam chociaż trochę :-)
        pozdrawiam
    • toslawa Re: Michałek 3,5 roku 04.07.10, 18:14
      Dzięki dziewczyny za podpwoiedzi:) Misiek już dawno porzucił butle i smoka i w sumie to spelenine dopiero teraz zauważyłam. Jak ćwiczymy to on ładnie ćwiczy, języczek za ząbkami przy ssss, żeby przygryzają wargę przy ffff....a apotem jak mówi coś sponatnicznie to dupa...na razie odpusciłam sobie ciągłe poprawianie go...zobaczymy jak bedzie..czekamy na KOCHAM CZYTAĆ na razie mnie na nne pozycje książkowe nie stać :)
      • aga415 Re: Michałek 3,5 roku 04.07.10, 22:37
        a zobacz w swojej najbliższej bibliotece,
        ja wiele fajnych książek wypożyczam właśnie z państwowej biblioteki, a nawet
        prosiłam panią kierownik aby coś zamówiła z logopedii, i po jakimś czasie
        pojawiły się pozycje z tej serii.
    • toslawa Re: Michałek 3,5 roku 05.07.10, 09:02
      Będziemy miec smoka szcepana koleżnka nam pozyczy:) zobaczymy czy się
      spodoba.
      Aga hee ja wogóle to bibliotekarzem szkolnym jestem, ale tu w znajomych
      filiach nie mają takich pozycji, a na razazie traktatów z logopedii nie
      chce czytać:)
      I WOGÓLE MAŁY DOSTAŁ ANGINY, CAŁY ROK nie chorował a teraz klops, za to
      gada jak najety uszy nam puchną, choc wiekszość niestety po swojemu:)
    • toslawa Re: Michałek 3,5 roku 06.07.10, 08:15
      Mam pytanie - przysszło juz KOcham czytac i powiem przeraziło mnie
      trochę..czy wy naprawde staracie się nauczyć dziecko czytać czy chodzi
      raczej o powtarzanie sylab??
      • kayala Re: Michałek 3,5 roku 07.07.10, 13:46
        my uczymy się czytać; ale możesz te książeczki wykorzystać tak na luzie, po
        prostu powtarzajcie sylaby- opowiadaj co jest na obrazku; ja polecam naukę
        czytania samogłosek bo obaj moi synowie po tym jak nauczyli się czytać sekwencje
        samogłosek (czyli np.U E I O etc.)ruszali z mową
    • toslawa Re: Michałek 3,5 roku 07.07.10, 14:07
      Przerabiamy samogłoski i wyrazy dżwiekonasladowcznicze ale tak po
      trochu:) Mały na razie rozpoznaje tylko "o" :)
      Zobaczymy jak bedzie dalej . Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka