Trudne pytanie!

07.11.07, 11:30
Witam ja mam takie pytanko;
Mam synka ma obecnie 15 m-cy nie słyszy na oba uszka 100dbc ale oprócz tego Filipek ma tracheostomie(jest na rurce)nie wydobywa z siebie żadnego dżwięku-chciałam zapytac bo już sama się gubie
Czy Filipa nic nie słychać bo ma rurkę? czy nie słychać go poniważ on sam nie słyszy (dopiero w piątek odbieramy aparaty)czy póżniej trudno jest nadgonić jeżeli jest to możliwe wogóle? takie zaległości w mówieniu? Ja już się pogubiłam, w tym wszystkim. Nasze wizyty logopedyczne dopiero zaczynamy jesteśmy w tym wszystkim jeszcze "Zieloni" jezdzimy do Rzeszowa do Centrum Medycznego na Szopena1 do pani doktor Jolanty Antosz. Może cos wiecie o takich przypadkach napiszcie POZDRAWIAMY Filipek i Mama
    • iwpal Re: Trudne pytanie! 07.11.07, 19:32
      Nie słychać z powodu rurki i uszkodzenia krtani. Dzieci głuche
      wokalizują i gaworzą spontanicznie, nawet niczego nie słysząc.
      • staua Re: Trudne pytanie! 08.11.07, 18:04
        Tak, to rurka. Moj synek ma trzy miesiace, od szesciu tygodni ma
        trach, nie slychac go, a przedtem krzyczal wspaniale (sluch ma
        nieuszkodzony). Kiedy synek bedzie rosl, rurka zrobi sie luzniejsza
        i jesli powietrze bezie przedostawalo sie wokol niej do strun
        glosowych, bedzie wokalizowal (moj synek teraz troszke piszczy jak
        bardzo placze). Jesli nie bedzie przy tym niedotleniony, moze tak
        zostac, jesli bedzie, zaloza mu wieksza rurke prawdopodobnie i znowu
        nie bedzie go slychac. Dowiedz sie o nakladki do mowienia (typu
        Passy-Muir na przyklad).
        Jak dlugo ma miec rurkei (mniej wiecej)? Czy wiesz?
Pełna wersja