dom-aj 11.05.08, 21:15 czt któraś z Was zetchneła się z określeniem hypotoni? co to oznacza? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ag-ha hipotonia :) 11.05.08, 22:14 Mysle, że właśnie o to chodziło. Poczytaj tu : pl.wikipedia.org/wiki/Hipotonia Pozdrawiam Odpowiedz Link
iwpal Re: hypotonia? 11.05.08, 23:49 Jezeli chodzi o hipotonie mięśniową, to tym mianem określa sie niskie napiecie mięśniowe, wiotkość. Odpowiedz Link
mia80 Re: hypotonia? 12.05.08, 19:34 Zgadza się. U mojej córeczki stwierdzono hipotonię czyli obnizone napięcie mięśniowe. I choć już nie odbiega ruchowo od innych dzieci, to podobno już całe życie będzie bardzo rozciagliwa. Fakt. W szpagacie nikt jej nie pobije :-) Odpowiedz Link
fionna Re: do iwpal 13.05.08, 00:23 Obniżone napięcie jest wszędzie, także w jamie ustnej, w naszym przypadku doszły jeszcze zaburzenia SI - nadwrażliwość dotykowa. "Dzięki" temu motoryka języka odstaje od normy, na początku młody używał jednej głoski - K - i wszystko było kaka. Tak na dobre zaczął mówić kiedy miał prawie 3 lata - od razu bardzo poprawnie gramatycznie, niestety strasznie niewyraźnie, ale jest coraz lepiej. Odpowiedz Link
malamegi.b Re: do fionna 16.05.08, 13:47 witam. moj synek takze ma obnizone napiecie miesniowe, i nadwrazliwosc dotykowa, od pol roku chodzimy na SI. mam pytanie czy Ty swojemu synkowi robilas masaz logopedyczny? jak usprawnilas Jego jezyk. moj synek ma prawie 3 lata, a mowi zaledwie kilka slow, typu mama, lala, jaja. logopeda zalecil wlasnie masaz jezyka, ale ciezko nam to idzie.... pozdrwaiam Aga Odpowiedz Link
fionna Re: do fionna 16.05.08, 23:22 Robiłam taki masaż - w ramach SI (i sama w domu codziennie przez jakiś czas): - potrzebne są 2 szczeteczki z takiego 3-szczoteczkowego zestawu Canpolu do mycia zębów dla niemowlaków (używa się tych dwóch gumowych) oraz aparat wibracyjny. Należy unieruchomić pacjenta (na poczatku może być ciężko, bo wierzga, kopie, rzuca się, szarpie głową), na poczatku są potrzebne min. 2 osoby - jedna trzyma, druga robi masaż... Zaczyna się od masażu zewnętrznego przy pomocy samego apartu (przez swoje palce dotykamy warg, policzków, podbródka), potem wewnątrz - trzymając jednocześnie szczoteczkę i aparat trzeba wymasować język, dziąsła, policzki. Taki masaż ma przede wszystkim odwrażliwić jamę ustną, ale poprawia też motorykę. Na początku język był całkiem płaski, teraz jest już całkiem dobrze. Odpowiedz Link
malzona1 Re: do fionna 20.05.08, 00:16 Witam, mam pytanie: po jakim czasie Twoje dziecię przyzwyczaiło się do takiego masażu? Mojej córeczce (2,5 roku) też zalecono podobny masaż, jednak ponieważ nie pozwalała mi go wykonywać pani logopeda zaleciła "odwrażliwienie" twarzy (dotykanie przez sen określonych punktów jej buzi, mycie ząbków szczoteczką elektryczną, opukiwanie drewnianą łyżką), a dopiero potem masaż. Uprzedziła, że to może potrwać... I dlatego właśnie pytam kiedy dziecko zaakceptowało, że ktoś mu "grzebie" w buzi? Pozdrawiam Odpowiedz Link
fionna Re: do fionna 20.05.08, 18:25 Teraz to już dobrze nie pamiętam - zaczęliśmy SI (i masaż) jak młody miał 2,5 roku i chyba po roku przestał stawiać opór. To zależało też, kto robił masaż kto był bardziej miekki i mu ustępował - potrafił np. na sama hasło - robimy masaż - wymiotować. Niestety, żeby dziecku pomóc, czasami trzeba robić coś, czego nie lubi. Moje terapautka w czasie robienia masażu mówiła mu, że wie, że to nie jest przyjemne (ale nie boli), ale jest dużym chłopcem i chce chyba ładnie mówić, żeby wszyscy go rozumieli. Odpowiedz Link