Dodaj do ulubionych

Facet i płaszcz

06.05.04, 22:25
"Pewien bogaty i snobistyczny Anglik postanowił wysłać syna na studia do
Francji. Wkrótce synek całkiem nieźle już parlał po żabojadzku, ale niektóre
idiomy wciąż sprawiały mu trudności, np."savoir faire" (jest to mniej więcej
umiejętność poradzenia sobie w trudnej sytuacji). Toteż gdy wpadło do niego
czterech miejscowych kolegów, poprosił ich o wyjaśnienie tego zwrotu. I oto,
co usłyszał:
- To jest tak - mówi pierwszy. - Wraca facet po pracy do domu, odkłada
teczkę, wiesza kapelusz i płaszcz, wchodzi do sypialni, w łóżku leży żona z
kochankiem, facet mówi "Pardon" i się wycofuje. To jest savoir faire.
- Nie całkiem - mówi drugi. - Facet wraca do domu, odkłada teczkę, wiesza
kapelusz i płaszcz, wchodzi do sypialni, w łóżku żona z kochankiem, facet
mówi "Pardon", żona "Pas de quoi". To będzie savoir faire.
- Nie - mówi trzeci. - Facet wraca do domu, odkłada teczkę, wiesza kapelusz i
płaszcz, wchodzi do sypialni, żona z kochankiem, facet mówi "Pardon",
żona "Pas de quoi", a do kochanka "Continue". O, to będzie savoir faire.
- Jeszcze nie tak - poprawia czwarty. - Facet wraca do domu, teczka, kapelusz
i płaszcz, sypialnia, żona z kochankiem, facet mówi "Pardon", żona "Pas de
quoi", do kochanka "Continue".... I JEŚLI TAMTEMU SIĘ UDA, to właśnie będzie
savoir faire."
Obserwuj wątek
    • madame.leokadia Facet i płaszcz 07.05.04, 09:41
      "Jestem wspaniały. Przekonuję się o tym na każdym kroku. Jestem absokurwalutnie
      wspaniały. Jak zwykle nie narzekam, wciąż właściwie nie ma na co. Ale coraz
      mniej mi po drodze. I sam sobie największą przeszkodą, sterem, żeglarzem,
      okrętem i kłodą pod nogą. Jakie to szczęście być mną.
      A jakiś FACET, co na plantach na wino zbierał, powiedział do mnie 'przyszły
      panie senatorze'. PŁASZCZ mam ładny, ale nie wiem, czy nie powinienem był
      wyzwać go na pojedynek."
    • madame.leokadia Facet i płaszcz 07.05.04, 10:21
      Wraca raz FACET do domu po pracy, zdejmuje PŁASZCZ i wchodzi do sypialni
      wołając:
      - Kochanie już wróciłem!
      Jednak ku jego zaskoczeniu zastaje żonę w łóżku ze swoim najlepszym
      przyjacielem. W furii chwyta podbiega do szafki, wyjmuje rewolwer i przystawia
      sobie do skroni. Widząc to jego żona zaczyna się śmiać.
      - Nie śmiej się - krzyczy - ty będziesz następna!
      • drak1 niezłe ... 14.12.04, 10:03
        :-)
    • peter.steele konsternacja a kur... stwo 14.12.04, 12:27
      To jak zona wchodzi do sypialni i widziswoojego meza w lozkuz inna kobieta to
      mozemy nazwac konsternacja.
      A jak maz wchodzi do sypialni i widzi zone w lozku z innym to sie nazywa
      kurestwem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka