Dodaj do ulubionych

jak dzieci

29.05.04, 14:28
Obserwuj wątek
    • cy_nick Re: jak dzieci 29.05.04, 14:30
      kiedy na powrót jak dziecko się stanę
      w błękit oceanu wpatrzony cierpliwie
      zapomnę co wiedziałem i pójdę w nieznane
      teraz jest mi głupio, że już się nie dziwię...

      Powiedzcie, co zamierzacie robić, kiedy znów staniecie się jak dzieci?
      Macie jakieś plany na ten najlepszy w życiu czas?
      • von_zeppelin Re: jak dzieci 29.05.04, 14:45
        Czlowiek na starosc staje sie jak dziecko,roznica jest w tym,ze dziecko mozna
        skarcic ,przywolac do porzadku,zwrocic uwage.Na starosc stajemy sie egoistami:(
        Czy jest to "najlepszy w zyciu czas"?
      • ameli.a Re: jak dzieci 29.05.04, 14:46
        Po prostu znowu będę się dziwić:)))))))))
    • kreon1 Re: jak dzieci 29.05.04, 14:57
      Człowiek rodzi sie doskonały , później zapomina jak to jest być doskonałym a na
      starośc znowu dochodzi do tego, co najważniejsze (oczywiście nie każdy)
      Na starość przypomnę sobie, jak to było przeżywać każdą sekundę życia
      intensywnie, w pełni i do szczętu
      Kreon pozdrawia mądrego Cynicka ( gdzie ten cynizm????) ;)
    • senne_marzenie kto? n/t 29.05.04, 15:14

    • toulaa Re: jak dzieci 29.05.04, 19:15
      "Jak dziecko unieś mnie wysoko
      Jak dziecko mnie do łóżka kładź
      Rano zjedz ze mną śniadanie
      Po prostu bądź po prostu bądź i patrz "
      ( Kora Jackowska )


      Ja tęsknię za tym, żeby już nie być dorosłą, mądrą i odpowiedzialną za siebie i
      innych- tylko za tym,by znowu mieć prawo do złych wyborów, robienia głupot,
      itd. I że jeśli zapragnę cały dzień wylegiwać się w łóżku, będzie to możliwe-
      chyba że np. będę m u s i a ł a w tym łóżku leżeć z powodu starości i
      niedołężności- wtedy moje marzenia mi pewnie wyjdą tzw. bokiem.
      • ameli.a Re: jak dzieci 30.05.04, 12:50
        A jak to było: dorośli to dzieci, tylko...
        Pomarzyć.pomarzyć, pomarzyć
        Ide na rolki, zeby sobie przypomnieć:)))
      • kreon1 Re: jak dzieci 30.05.04, 23:09
        toulaa napisała:

        > "Jak dziecko unieś mnie wysoko
        > Jak dziecko mnie do łóżka kładź
        > Rano zjedz ze mną śniadanie
        > Po prostu bądź po prostu bądź i patrz "
        > ( Kora Jackowska )
        >
        >
        > Ja tęsknię za tym, żeby już nie być dorosłą, mądrą i odpowiedzialną za siebie
        i
        >
        > innych- tylko za tym,by znowu mieć prawo do złych wyborów, robienia głupot,
        > itd. I że jeśli zapragnę cały dzień wylegiwać się w łóżku, będzie to możliwe-
        > chyba że np. będę m u s i a ł a w tym łóżku leżeć z powodu starości i
        > niedołężności- wtedy moje marzenia mi pewnie wyjdą tzw. bokiem.
        >
        >
        >
        >
        >
        maanam mniam mniam uwielbiam

        i nagle dzwony dzwonią i ciało mi płonie..:)
    • milusiaa Re: jak dzieci 30.05.04, 21:56
      jak znow bedziemy....a co, jesli ktos nim nie przestal byc?;)

      mili_co_sie_czesto_dziwi
      • oldpiernik Re: jak dzieci 31.05.04, 16:48
        o to to, mili
        z drugiej strony, jeśli ktoś nie miał szczęścia być dzieckiem... co wtedy?

        OLDNIECOZDZIWIONY
        • milusiaa Re: jak dzieci 01.06.04, 13:24
          oldpiernik napisał:

          > o to to, mili
          > z drugiej strony, jeśli ktoś nie miał szczęścia być dzieckiem... co wtedy?

          Wtedy został przez los pokrzywdzony i potem takie osoby musza sie uczyc jak
          tym dzieckiem byc...chocby dla swoich wlasnych dzieci to robia. Bo dziecko lubi
          czuc, ze jego rodzic tez kiedys byl dzieckiem.

          mili_co_jeszcze_nie_rodzicem_ale_juz_dzieckiem hyhy
          • toulaa Re: jak dzieci 01.06.04, 13:35
            milusiaa napisała:

            >Bo dziecko lubi czuc, ze jego rodzic tez kiedys byl dzieckiem.


            Bardzo słuszna uwaga, wydaje mi się.

            A nawet dziecko pewnie lubi czuć, że jego rodzic nadal czasami tym dzieckiem
            bywa.
            Gorzej tylko, jak zawsze nim jest, a nie tylko bywa- wtedy takie dziecko musi
            pełnić względem własnego rodzica rolę jego rodzica i to jest straszne.

            Wszystko w przyrodzie ma swój czas- inaczej mamy, jak często się obecnie
            zdarza, dwunastoletnich starych malutkich, trzydziestoletnie dzieci i
            pięcdziesięcioletnich chłopaczków i dziewuszki.
    • acaciaa Re: jak dzieci 31.05.04, 17:54
      Moje plany..hmm
      O tym czasie nie można myśleć źle. Ten czas jest jak nagroda za całe życie.
      Dziecko w sobie miec to wielki dar, o który trzeba naprawde mocno dbać. Starym
      można być mając 20 lat. Dlatego cieszyć sie trzeba każdym dniem, brać z niego
      ile sie da, dziwić sie, pytać, jak najwięcej uśmiechać sie i podejmować czasem
      decyzje złe..... A ten czas.... to moment na refleksje, wyciszenie, na radośc
      rzeczami małymi, rzeczami które w naszym codziennym zabieganym zyciu nam
      umykają. I chyba co najważnejsze zeby móc na przeszłość patrzec ze
      spokojem....Moje plany...? Na starość spać spokojnie.
      Pozdrawiam.
      • toulaa Re: jak dzieci 31.05.04, 19:03
        acaciaa napisała:

        > Moje plany...? Na starość spać spokojnie.

        Doskonałe, wspaniałe, mądre.
        Mogę to sobie wyhaftować na makatce nad kuchenką ?:)


        > Pozdrawiam.
        Pozdrawiam Mądrze Mówiącą Robinię pseudoacacię ( Grochodrzew :)
        • acaciaa Re: jak dzieci 31.05.04, 21:11
          toulaa napisała:
          > Mogę to sobie wyhaftować na makatce nad kuchenką ?:)
          > Pozdrawiam Mądrze Mówiącą Robinię pseudoacacię ( Grochodrzew :)

          Oczywiście że możesz sobie wyhaftować na makatce ...:)))
          chyba z kimś mnie pomyliłaś. Ale pewnie Mądrze Mówiąca Robinia pseudoacacia sie
          ucieszy że o niej pomyslałaś. Ja jak mi sie wydaje pozostane acacią 2 :)
          Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka