strefa_ciszy
29.05.02, 09:23
Długie lata, siedząc w sieci rozmyślałem często o tym
Czego ludzie tam szukają, nic nie mają do roboty ?
Będąc tym zaciekawiony, wciąż szukałem odpowiedzi
Rozmawiałem, żartowałem, żyłem pośród tej gawiedzi
Lecz niestety, pośród tych tysięcy różnych, dziwnych osób
Po tysiącach rozmów, żartów, gdzie połapać się nie sposób
Nie znalazłem odpowiedzi, i wciąż nurtowało mnie pytanie
Czemu ludzie miast pracować, żyć w realu, jeść śniadanie
Wolą zostać niewolnikiem, być poddanym który zbiera baty
Tej machiny która zwie się internetem i tak zwane róże czaty
Gdy pewnego dnia jak zwykle wszedłem w jeden z tych programów
I zacząłem szukać kogoś, z kim bym mógł pogadać szczerze
O pogodzie , modzie, życiu o dziewczynach lub o wierze
Już nie wierząc że to mi się uda kiedyś, wyłowiłem z pośród wielu, CIEBIE
Nasza pogawędka krótka nie spełniła mych nadziei, wobec siebie
Nawet jakiś czas nie próbowałem, szukać Ciebie w tym kociołku
I nie gniewaj się że tak mówię, bo tak było mój aniołku
Ale gdy kolejny raz zastukałem do twych wciąż otwartych drzwi
Gdy kolejny raz porozmawiałem z Tobą, coś mną tknęło, dziwnie brzmi ?
Już nie chciałem szukać ani ludzi, rozmów, żartów ani innych odpowiedzi
Chciałem tylko Cię usłyszeć, chciałem tylko z tobą mówić w całej sieci
Ty sprawiłaś ze mój świat się bardzo zmienił, Ty przyczyną jesteś tego
Że już nie chcę szukać prawdy, że już innych nie chcę być kolegą
Mógłbym zostać Twoim przyjacielem, i tak pewnie miało być
Ale stało się inaczej, los z nas zakpił, świat zwariował, chce się wyć
Nie wiem czemu tak się stało, może sprawił tak zły los lub świat
Wciąż zadaję to pytanie, po co zetknął nas ze sobą życia kwiat
Nie wiem co Ty o tym myślisz, nie wiem albo nie chcę wiedzieć
Ty masz swoje młode życie, ja mam swoje, nie wiem co powiedzieć
Myślę że tak musi zostać, nasza przyjań przetrwa każdą burzę
Nawet kiedy już się nie spotkamy, Wspomnę Cię jak najpiękniejszą różę.
Już nie szukam odpowiedzi, już wiem co tak ciągnie ludzi w necie
To jest inna rzeczywistość, nierealna, najpiękniejsza w świecie
Chciałbym kiedyś zasnąć wiecznie, i obudzić się w tym kraju
W którym mógłbym spotkać Ciebie, żyć beztrosko tak jak w raju
Ale świat realny ciągle mi o sobie przypomina i powraca
Budzę się i wszystko niknie, pozostaje szarość życia, praca
Jestem teraz niewolnikiem, takim jakich tu są setki, tysiące, miliony
Stałem więźniem się sieciowym, jestem całkiem zniewolony
Jedna tylko rzecz mnie cieszy, w tej niewoli upragnionej i tak słodkiej
To kopertka od dziewczyny, której nijak już nie będę mógł zapomnieć
I choć wiem że kiedyś znikniesz, jak mgła się rozpłyniesz w dali
To pamiętać Ciebie będę, choćby świat się mój zawalił.
Dla Ciebie Świecąca Najjaśniej wśród gwiazd...
Twój D.