teta_wr
09.02.05, 12:46
Od czterech lat byłem z dziewczyną bylo wszystko ok wielka miłośc żadnych
niesnasek między nami trochę wpadliśmy w długi pewnego dnia jak poszłem do
pracy dostałem od niej telefon że jest na lotnisku i jedzie do USA do pracy
do cioci przecież mówiła że kocha i nigdy nie zostawi to dlaczego tak się
stało to wszystko przez kasę dlaczego mówiła do końca że mnie kocha i nie
zostawi co mam robić liczyć na to że wruci dzwoni do mnie dwa razy w tygodniu
pojechała na 6 miesięcy na tyle dostała wize ale czy mam ufać i wruci co
robić poradzcie mam siedzieć i się załamywać czy pokazać że też potrafię żyć
bez niej ale to ciężkie bo ją kocham ponad wszystko