Gość: k2
IP: *.atol.com.pl
27.06.02, 16:50
Przyjdź
po wszystkie kłamstwa świata przemilczane i upadłe
zielone statki zwisają
na powierzchni
oceanu a podniebne ptaki
szybują zadowolone między
samolotami.
Posępne kalekie domy
obwieszają urwisko
Na Wschodzie, w miastach
wzmaga się
pomruk życia, przyjdź teraz
O wielkiej szalonej
Amerykańskiej Nocy
śpiewamy
wysyłając nasz podarunek
jej wielkiej obietnicy
Piloci są problemem
Deszcz i głodne morze
żądne stali
Wypowiedz łagodną
Amerykańską Modlitwę
Westchnienie cichego zwierzęcia
za lądowaniem
pełnego mocy samolotu
Jechaliśmy na oponach z opium
z ogromnych
szachów lotniska
o świcie, odświeżeni szkłem
w rozbitej nocy
wylądowaliśmy wtedy w cichej
mgle, obok czasu
poza tą dziwną rzeką
Potem radośnie przez
wyludniony ranek
szczęśliwi, że zauważamy
oznaki życia
psa,
uczennicę
czy jesteśmy w Harlemie?
Błogosławieństwa
przyjmij tę starodawną
mądrość
która przybywa z
daleka by powitać nas
Ze Wschodu
ze słońcem
Zawołaj go
ze szczytu
góry, z wysokich
wież
gdy umysł
buntuje się
i kieruje
ku wolności
przyznaj nam jeszcze jeden dzień
i godzinę
bohaterze tego snu
który leczy i prowadzi nas
Wybaczcie mi, Czarni
wy którzy łączycie się
gdy ja boję się i łagodnie
zapadam się w ciemność