Dodaj do ulubionych

Ach ta trzynastka...

13.07.02, 20:33
A oto krótka opowieść o tym jak przebiega mój 13-sty rok życia i przebiegać
jeszcze będzie przez parę miesięcy:-). Na samym początku była zima, ja w
krutkim rękwku mojego dyskotekowego T-schirtu czekam na przyjaciół przed
budynkiem szkoły, gdzie miała odbyć się dyskotega:-). Podłoga na sali była
dokładnie wymyta przez naszą panią sprzątaczkę... za dokładnie. Po pół
godziny tańczenia (ślizgania się) nagle me stopy zawirowały, znalazłem się na
ziemi i coś strzyknęło mi w nadgarstku. przez kolejne 3 godziny tańczyłem ze
złamaną ręką:-). Bogu dzięki byłem w szoku i bul saczął się rano. Przez 3
tygodnie nosiłem popis plastyczny pani pielęgniarki. Po paru miesiącach
wybrałem się na lekcję WF-u (jak co tydzień). Po 2 godzinach biegów wszyscy
wróciliśmy go szatni. Stałem pod oknem, nagle poczółem uderzenie w głowę i
do okoła mnie posypałt się szczątki podwójnej szyby... Szkło pocięło mi
naczynia na czole więc krew leciała jak szalona. Wybiegłem z szatni do
gabinety lekarskiego z wielkim krzykiem. Pani doktor dała mi pierwszą pomoc i
zadzwoniła po karetkę. Po chwili leżałem na miękkim łóżku w
wyjącej "wypadkowej". Dostałem 6 szwów i szramę do dowodu:-). Ciekawe co
jeszcze się może wydarzyć ostatnio kupiłem sobie mój pierwszy spalinowy
środek transportu- skuterek. Naszczęście kupiłem też kask:-). Kończąc nie
chciałem nikomu życzyć takiej 13-nastki:-)) Z poważaniem glock1...13
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka