Dodaj do ulubionych

co wybrać?

04.07.05, 01:56
co wybrać? suzuki grand vitara, czy dajewo musso? obydwa używane, w podobnej
cenie, roczniku, silniku.
Obserwuj wątek
    • toulaa Re: co wybrać? 07.07.05, 18:10
      Kusy, czy Ty zaprzedałeś duszę Kusemu, że masz takie dylematy?

      W każdym razie do obu będzie pasowała jak ulał Biuściasta Blondie (BB), też
      używana.
      Polecam Ci założenie osobnego wątku na szukanie takowej, pasującej, rzecz
      jasna, ceną, rocznikiem i silnikiem.
    • runek Re: co wybrać? 07.07.05, 19:55
      k.kusy napisał:

      > co wybrać? suzuki grand vitara, czy dajewo musso? obydwa używane, w podobnej
      > cenie, roczniku, silniku.


      przeczytalem "w reczniku" :):):)
      Nie podales ceny , rocznika i silnika. Odpowiedz na pytanie moze
      zalezec od tych danych. Samochody jak ludzie - starzeja sie z rozna predkoscia.
      Ja bym na twoim miejscu nie zadawal takich pytan zwyklym czatownikom.
      Osobiscie polecam skode felicie.
      • ireo Re: runek, 11.07.05, 11:01
        to Ty nadal masz tę skodę?

        (celowo nie zapytałem, czy nadal jeźdźisz tą skodą. skodą się nie da jeździć)
        • lesniczy101 Nie, nie w szkodę... 11.07.05, 15:08
          Najlepiej kupić traperki na gumowej podeszwie. Dostaje sie takiego cool'owego
          wygladu i on, ten wyglad, kręci obserwatorki. Mogą to być także blondyny. I do
          lasu wejdziesz spoko.
          Pozdr.
          • runek Re: Nie, nie w szkodę... 11.07.05, 19:59
            lesniczy101 napisał:

            > Najlepiej kupić traperki na gumowej podeszwie. Dostaje sie takiego cool'owego
            > wygladu i on, ten wyglad, kręci obserwatorki. Mogą to być także blondyny. I
            do
            > lasu wejdziesz spoko.
            > Pozdr.
            potwierdzam :) Kupilem sobie na starosc takie fajne buciki do lazenia po
            gorach:) na gumowej podeszwie. To rzeczywiscie dziala :) na Krupowkach.
        • runek .:) 11.07.05, 19:56
          stara milosc i rdzewieje :)
          Nie da sie jezdzic????
          Wiem,ze to prowokacja. Jezdzilem nia tu i owdzie:). Nie chce mi sie sie
          chwalic:):):).
        • toulaa Pean na cześć Fabioli (nie królewny) 12.07.05, 00:41
          ireo napisał:

          > (skodą się nie da jeździć)


          Jest wspaniała. Wytrzymała nie jedno, nie dwa, nie siedem nawet niezmieszczeń
          się w miejsce na parkingu podsupermarketowym, zmian pasów bez spojrzenia w
          lusterko, spaleń sprzęgła (oj, no w korku lepiej stać z nogą na sprzęgle, bo na
          luzie to w stresie ruszania łatwo zapomnieć, gdzie jedynka) i przypominań
          sobie, jakim cudem 10 lat temu na egzaminie udało się zaliczyć (co prawda chyba
          za szóstym razem) najtrudniejszy manewr świata, czyli parkowanie tyłem.
          Jest cudowna, i to nawet pomimo faktu, że jest rodzaju żeńskiego, więc żadna
          porządna mizoginka, w tym wyżej podpisana, nie powinna jej ufać.
          Ireo, nie bluźnij.
          Nie ma samochodu, prócz Skody, a Fabiola jest jej prorokiem.
            • toulaa Re: Pean na cześć Fabioli (nie królewny) 12.07.05, 12:35
              nonstop napisał:

              > jak dobrze jest rzadko korzystać z ulic warszawskich...
              > :))


              Hmmm, a kto 17 listopada godz. 15.17.31 czasu środkowoeuropejskiego wyrzekał na
              blondies zajeżdżające drogę (pod pozorem spieszenia-się-po-bułki)Porządnym
              Ludziom? A było to (owo zajeżdżanie) bynajmniej nie na w a r s z a w s k i e
              j ulicy?
              :))
          • ireo chyba że tak 12.07.05, 12:25
            aaa, skoro użytkowana celem palenia sprzęgła i zmian pasów bez spojrzenia w
            lusterko, to całkowicie się zgadzam. tylko skoda.

            wprawdzie żuk i maluch też mają liczne grupy zadeklarowanych zwolenników, ale
            na szczęście malejące.


            (miałem jakieś takie niejasne przeczucie, graniczące z pewnością, że ten wątek
            zapewne nonstopa zainteresuje. runek to co innego. runkowa skoda ma na drzwiach
            unikatowe ślady po tipsach niuejdżystek)
            • toulaa A wcale że bo nie 12.07.05, 12:43
              1. Racz uwzględnić fakt, że piękniejszej połowie (i większej połowie, heh)
              ludzkości samochody generalnie służą w w/w celach (tj. paleniu sprzęgła i
              zmienianiu pasów bez), a tylko nieliczni producenci ów fakt dostrzegają. W
              marketingu to się chyba nazywa nieliczenie się z potrzebami grupy docelowej.

              2. I trabant. I stara, nomen omen, škodovka (tzn. ta jeszcze starsza, niż
              stodwudziestka). Na pewno są bardziej wytrzymałe, niż te musy-i-witary, choć
              one niby takie terenowe i w ogóle.

              3. Z tego, co mi wiadomo, new age'istki nie mają tipsów. Mają za to glany,
              rozciągnięte swetry i tłuste włosy. Ale zaznaczam, że nie takie badania
              prowadziłam na terenie Kaszub północnych..
              • ireo Re: A wcale że bo nie 12.07.05, 12:55
                toulaa napisała:

                > 1. Racz uwzględnić fakt, że piękniejszej połowie (i większej połowie, heh)
                > ludzkości samochody generalnie służą w w/w celach (tj. paleniu sprzęgła i
                > zmienianiu pasów bez), a tylko nieliczni producenci ów fakt dostrzegają. W
                > marketingu to się chyba nazywa nieliczenie się z potrzebami grupy docelowej.

                - touche. dlatego zaprzestanie produkcji żuków i maluchów wyrządziło
                niepowetowane straty w dziedzinie budowania wizerunku odpowiednich populacji
                użytkowników. musieli się oni z bólem serca przesiąść do lanosów i lublinów. a
                niewykluczone, że część także do skód, i stąd wielki sukces tej marki.

                >
                > 2. I trabant. I stara, nomen omen, škodovka (tzn. ta jeszcze starsza, niż
                > stodwudziestka). Na pewno są bardziej wytrzymałe, niż te musy-i-witary, choć
                > one niby takie terenowe i w ogóle.

                - owszem. masz zapewne na myśli skodę 1000MB, zwaną "tysiąc małych błędów".
                była nadzwyczaj wytrzymała, szczególnie na próby uruchomienia silnika.

                >
                > 3. Z tego, co mi wiadomo, new age'istki nie mają tipsów. Mają za to glany,
                > rozciągnięte swetry i tłuste włosy. Ale zaznaczam, że nie takie badania
                > prowadziłam na terenie Kaszub północnych.

                - nie mają, ale kiedyś miały. zanim je zniszczyły na skodzie runka.
                • toulaa TOUche de TOUla 12.07.05, 16:18
                  ireo napisał:

                  > touche(...)niewykluczone, że część także do skód, i stąd wielki sukces tej
                  marki.

                  Ha, właśnie, i niestety nie jest ona (ta marka) elitarną i zapewne nikt nigdy
                  nie zamieści na Foczu zapytania, co wybrać - Octavię czy Superb? (hmm, ta
                  ostatnia to już chyba jest elitarna, przynajmniej z ceny)


                  > - owszem. masz zapewne na myśli skodę 1000MB, zwaną "tysiąc małych błędów".
                  > była nadzwyczaj wytrzymała, szczególnie na próby uruchomienia silnika.


                  Czy to w niej właśnie pęknięte cośtam (jakiś wałek, pasek, czy inny wichajster)
                  można było zastąpić rajstopą? (chyba nie pończochą, bo użytkowniczki pończoch
                  nie bywały właścicielkami/pasażerkami rzeczonych 1000-megabajtek).
                  • ireo czy ja wiem 12.07.05, 17:32
                    skoro są tacy, co potrafią się dopisywać do wątków historyczno-motoryzacyjnych
                    modo: "a może piwo w fikandrze?", i tacy "weterani czata gw" których nikt nie
                    zna (co nie przeszkadza im organizować wiekopomnych Zlotów Starej Wiary w
                    słynnym Hotelu Betoniarza w Grójcu), i tacy co kilobajtami jadą na capsie, i
                    wreszcie tacy, którzy mocą bezwarunkowego odruchu dopiszą się nawet wtedy,
                    kiedy widzą jakiś przeraźliwy nick typu "zlew", to z pewnością znajdą się i
                    tacy, którzy zapytają czy lepsza jest skoda felicjana (dulskiego), czy może
                    dacia logan (jako samochód par excellence sportowy, oczywiście). taka jest
                    natura tego forum.

                    ["Poradnik Gospodyni": pasek klinowy można doraźnie zastąpić pończochą w każdym
                    starym samochodzie (bo w nowym się nie zerwie), ale raczej nie à la longue]
      • rat_123 czemu chcesz go zapomniec? 07.11.13, 18:20
        she_5 napisała:
        >Trzeba minuty, aby go znaleźć, godziny aby go docenić,
        dnia aby go pokochać i całego życia[b], aby o nim zapomnieć<.

        co on Ci takiego zrobil, ze chcesz go zapomniec?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka