Dodaj do ulubionych

Jak traktować mezczyzne....

22.10.05, 10:06
Jeden taki co tak podpuszcza że niby mężczyzna ma zawsze racje i takie tam
szowinistyczne hasła rozpoczą notabene wątek dość modny. Oczywiscie że Was
podpuszcza bo wcale tak nie mysli. Jednakze problem okazał soe dosć ciekawy.
Podobnie jak postepowanie z meżaczyznami i tu od razu przepraszam za
sformułowanie, które pozwalałoby traktować meżczyzna jako przyrząd domowego
użytku....Meżczyxni są cąłkiem fajni pod warunkiem że podobnie jak oni maja
nasze humory i fochy mają w d...e tak i my ich niespełnione ambicje bedziemy
miec tam właśnie albo i dalej jeszcze. Meżczyzna jasne że ma racje, bo trzeba
mu przyznać racje jednakze z uporem i konsekwentnie robic swoje. Rzecz jasna
pomijam tu kobiety niezaradne życiowo uzależnione od meżczyzn finansowo i co
gorsze psychiczne. pomijam także meżczyzn w białym podkoszulku bez rekawów
ukrytym pod koszulą z hiperamrketu ,czarnych spodniach, czarnych butach i
koniecznie białych skarpetkach, najlepiej frotte z napisem adidas i 4
paskami. Nie jest tutaj takze mile widziany krawat w postaci sznurówki,
szumnie zwany w niektórych kręgach "kutasikiem". Z takim meżczyzna oczywiscie
nie rozmawiamy, broń Boże nie siadamy na weselu koło niego, bo przy każdej
polce obija nasze drogocenne ciało po okolicznych stolikach. Nie idziemy z
Nim takze na kawe , gdyż on pije tylko fusiare w szklance z huty
szkłą "Krosno" a takie podaja tylko w barze mlecznym. Taki ktos może jedynie
być kolegą z pracy, który pomaga nam skutecznie kiedy my mamy dużo innych
spraw do załatwienia. Każdemu innemu przyznajemy racje traktując to jako
forme negocjacji w sprawie poprawy naszego bytu. chwalenie jest równiez
waznym czyynnikiem w naszym codziennym obcowaniu z ta przcudowną grupa
społeczną. Trzeba chwalic kiedy umyje naczynia kiedy zrobi cokolwiek
domowego, bo chwalenie jest zawsze lepszym bodźcem do pracy niż nagana. Kiedy
ma katar przyznajemy ze jest bliski śmierci, jednakze nie latamy z herbatka i
nie biegamy do apteki. do tego moze naszmuzisc jedynie utrata dolnej końćzyny
przez mezczyzna, co utrudnia poruszanie sie. Rzecz jasna nie chodzimy z nim
do knajpy, i to nie dlatego że takie jesteśmy dobroduszne, tylko dlatego że
same lubimy sie bawic i wychodzi nam to lepiej kiedy On jest daleko stosując
zasade "nie zabieraj drewna do lasu". Tak czy tak faceci sa fajni...ale to my
jestesmy piekne!
Obserwuj wątek
    • easyboy1 Re: Jak traktować mezczyzne.... 22.10.05, 12:31
      no, nanai ciekawie to wyłożyłas. I co dalej w takim razie. Jak traktować nas?
      • easyboy1 Re: Jak traktować mezczyzne.... 22.10.05, 12:32
        Co do piękności, masz rację. Jesteście najpiekniejsze.
        • j.oker Re: Jak traktować mezczyzne.... 22.10.05, 17:18
          easyboy1 napisał:

          > Co do piękności, masz rację. Jesteście najpiekniejsze.

          i co na tym koniec????
    • agni_me ryszq wrócił? n/t 22.10.05, 17:30
      • kleszczo Re: Wyklad 22.10.05, 17:39
        Mimo dobrych checi (moich i nie tylko), nic nie zrozumialem z powyzszego wywodu.

        K.K.
        • j.oker Re: Wyklad 22.10.05, 17:43
          czyli sie zawiodłes kleszczo???
          • iizaa Re: Wyklad 22.10.05, 19:11
            Z przecinkami i sensownym układem stylistycznym byłoby to Nanai bardziej
            czytelne...
    • czeski.trener Re: Jak traktować mezczyzne.... 22.10.05, 19:51
      nanai11 napisała:

      > utrata dolnej końćzyny przez mezczyzna, co utrudnia poruszanie sie.

      lubię proste wnioski i krwiste przykłady, ach

      -------------------
      kurobójstwu nasze zdecydowane NIE

      bruhaha? ajdontnoł...

    • torn4 Re: Jak traktować mezczyzne.... 23.10.05, 05:35
      Serio - jeśli tego wart
    • lubie.pomponiki Re: Jak traktować mezczyzne.... 23.10.05, 09:33
      Znam facetów, którzy są w porządku.
      Serio teraz piszę, bo czasem sobie żartuję.
      Ale znam dwóch takich, którzy są od zawsze beznadziejni. W przedszkolu ukradli
      mi mojego ulubionego pluszaka. Do dziś mam traumę. A kiedy dorośli to wyszły z
      nich normalne kanalie. Jeden z nich bardzo nie lubi mojego kumpla - geja, a
      drugi chciał mi podpierniczyć moje koty (zbuczur, bo sam ma już 8). I normalnie
      mam już dość. Dziś dostaną łomot. Kupiłam se długopis za 20 groszy i opiszę
      wszystkie ich niecne postępki na łamach. No bo jak długo można znosić chamstwo,
      drobnomieszczaństwo i ciemnogród, no jak długo, ja się pytam?



      --
      Po dziesięciu latach "panowania" Aleksandra Kwaśniewskiego w Pałacu
      Prezydenckim zastąpi go Donald Tusk.
      • wysokanka Re: Jak traktować mezczyzne.... 23.10.05, 09:48
        a gdzie te dłuuuuugopisy? takie tanie?
        • lubie.pomponiki Re: Jak traktować mezczyzne.... 23.10.05, 09:50
          zaraz Ci przekażę, bo to długopis przechodni:)


          --
          Po dziesięciu latach "panowania" Aleksandra Kwaśniewskiego w Pałacu
          Prezydenckim zastąpi go Donald Tusk.
          • wysokanka Re: Jak traktować mezczyzne.... 23.10.05, 14:30
            jak przechodni.. to sam przyjdzie.. (choc i Ciebie zapraszam-rzecz jasna)
            czekam.
            czekam..
            czekam...
            czekam....
      • kaszanka.w.aerozolu Re: Jak traktować mezczyzne.... 23.10.05, 15:30
        lubie.pomponiki napisała:
        > Po dziesięciu latach "panowania" Aleksandra Kwaśniewskiego w Pałacu
        > Prezydenckim zastąpi go Donald Tusk.


        dlaczego post pompona nie został usunięty?
        przecież łamie ciszę wyborczą
        gazetka wybiórcza: moralność Kalego


        --
        precz z bezczelną agitacją!
    • sarna_z_pola Re: Jak traktować mezczyzne.... 23.10.05, 20:13
      Mężczyzne należy traktować po ludzku -jak człowieka
      nawet gdy podkradł moje ukochane ,czerwone, koronkowe pończoszki.
      • zwinna.zbroja Re: Jak traktować mezczyzne.... 23.10.05, 21:20
        sarna, o matko! koronkowe to gryzące!
        • nanai11 Re: Jak traktować mezczyzne.... 24.10.05, 10:25
          Oj izaa izaa nie lubisz Ty mnie dziewczyno... jak pisze cos w pracy na kompie w
          pokoju nauczycielksim to ciezko stosować znaki interpunkcyjne jest stary... A
          co do niezrozumienia to ja zawsze tweirdze że ponad połowie ludzkości na czacie
          inteligencją nie dorastam do pięt....wiec moze lepiej sie zamknac???

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka