31.01.06, 01:12
Nie zawsze umiemy wyrazić własnymi słowami, to co nas wzrusza, porusza,
narusza, obrusza.
Wiersze (nie własne) nam w tym pomogą? Być może.
Kto zechce, kto ma..
Tak jakoś. Bez celu.

z pozdrowieniami


Jestem zmęczony


Czuję, usycha we mnie wiara
Instynkt ludzkości nieomylny
Tyle słów niepotrzebnych naraz
Złości i trwogi zgiełk bezsilny
Chcę uciec, wiem to brzmi naiwnie
Chcę uciec choćby na pustynię
- Jesteś zmęczony?
Tak
To minie
Czy ktoś zatrzyma młyny słowa
Nim w proch ostatnią prawdę zmielą
Bełkot i zbrodnia, król, królowa
Władzą nad nami się podzielą
Pogodzi nas niepogodzonych
Słońce gdy pierwszy raz nie wzejdzie
- Jesteś zmęczony?TakTo przejdzie
Czasu już nie ma, nie ma na nic
Myśl ginie ogłuszona gwarem
Głupota tuczy się słowami
Wystarczy: mane, tekel, fares
Czy świat jest łodzią dla szalonych
Rozbitków, co ratunkiem gardzą
- Jesteś zmęczony?
Tak
Bardzo

J.Kofta


Obserwuj wątek
    • maximw2 zmecz.ona;)takze... 31.01.06, 15:33
    • she_5 Waligórski 31.01.06, 19:03
      Nasz gotyk jest nieczysty, nasz renesans skażony,
      Różni obcy najeźdźcy gwałcili nasze żony,
      Cudzych kultur i wpływów wszędzie widzi się dotyk:
      Renesans bizantyjski, a krzyżacki jest gotyk.
      Nasz jadłospis jest dziwny, szwedzko-czesko-madziarski,
      Temperament angielsko-izraelsko-tatarski,
      Nasz klimat jest mieszany, syberyjsko-kongijski,
      Duma starohiszpańska, a sentyment rosyjski.
      Flamandzkie falsyfikaty sprzedaje nasza Desa,
      Nasz gotyk jest nieczysty, skażony nasz renesans,
      Jagiełło był Litwinem, Chopin był pół-Polakiem,
      Książe Pepi był Włochem, Czechem i Austriakiem.
      Nasze polskie nazwiska także nie trącą sztampą:
      Tuwim, Longchamps, Bierdiajew, Lem i Scipio del Campo .
      Pokalanie poczęci, krzyżowani od wieków,
      Tureccyśmy są święci i udawacze Greków.
      Raz nam plagi egipskie, a raz sumy bajońskie,
      Jeździmy na Targi Lipskie, lubimy filmy japońskie,
      Nasz uśmiech jest promienny, nasz handel jest fatalny,
      Nasz renesans - odmienny, gotyk - oryginalny.
      Seryjnie nieprostolinijni, aluzyjnie niewinni,
      Przez wszystkie analogie całkiem od innych inni,
      Nie tacy i nie jacy, lecz właśnie jacy tacy,
      Bądź co bądź i gdzie niebądź, co niebądź Polacy.
      Kędy sesje, procesje, stocznie i niewypały,
      Renesans najśliczniejszy i gotyk wspaniały.
      • laperla rzeczywistosc wymaga 02.02.06, 01:02
        Rzeczywistość wymaga,
        żeby i o tym powiedzieć:
        życie toczy się dalej.
        Robi to pod Kannami i pod Borodino
        i na Kosowym Polu i w Guernice.

        Jest stacja benzynowa
        na małym palcu w Jerycho,
        są świeżo malowane
        pod Białą Górą ławeczki.
        Kursują listy
        z Pearl Harbour do Hastings,
        przejeżdża wóz meblowy
        pod okiem lwa z Cheronei,
        a do rozkwitłych sadów w pobliżu Verdun
        nadciąga tylko front atmosferyczny.

        Tak wiele jest Wszystkiego,
        że Nic jest całkiem nieźle zasłonięte.
        Z jachtów pod Akcjum
        dochodzi muzyka
        i na pokładach w słońcu pary tańczą.

        Tyle ciągle się dzieje,
        że musi dziać się wszędzie.
        Gdzie kamień na kamieniu,
        tam wózek z lodami
        oblężony przez dzieci.

        Gdzie Hiroszima
        tam znów Hiroszima
        i wyrób wielu rzeczy
        do codziennego użytku.

        Nie bez powabów jest ten straszny świat,
        nie bez poranków,
        dla których warto się zbudzić.

        Na polach Maciejowic
        trawa jest zielona
        a w trawie, jak to w trawie,
        przezroczysta rosa.

        Może nie miejsc innych jak pobojowiska,
        te jeszcze pamiętane,
        te już zapomniane,
        lasy brzozowe i lasy cedrowe,
        śniegi i piaski, tęczujące bagna
        i jary czarnej klęski,
        gdzie w nagłej potrzebie
        kuca się dziś pod krzaczkiem.

        Jaki stąd płynie morał - chyba żaden.
        To, co naprawdę płynie, to krew szybko schnąca
        i zawsze jakieś rzeki, jakieś chmury.
        Na tragicznych przełęczach
        wiatr zrywa z głów kapelusze
        i nie ma na to rady -
        śmieszy nas ten widok.


        szymborska, w.
      • pikus Re: Waligórski 03.02.06, 11:15
        Siedzialy raz dwie myszy popod polna miedza,
        siedza tak sobie, siedza, siedza, siedza, siedza,
        siedza, siedza, wtem nagle w srogi wigor wpadly!
        Jak nie hycna do gory...i z powrotem siadly.
        • ejsi wciąż myszy 08.02.06, 02:48
          "Okazało się, że sytuacja jest poważna. U Czwartej Gniewnej Myszy, nałogowej
          palaczki, wystąpiła niedodma płuc.
          - Jeremy - Michael wciągnął go do biura.
          Była czarta, wciąż w środę. Karetka już odjechała.
          - Jeremy - zaczął Michael. Mówił cicho, z powagą - Lucas cię potrzebuje.
          - Co masz na myśli? - zapytał Jeremy.
          Szef chwycił go za ramię.
          - Musisz być Czwartą Gniewną Myszą.
          - Akurat, do cholery.
          - Nie mam dublera. Premiera w piątek – przypomniał Michael z poważnym wyrazem
          twarzy.
          - Zadzwoń do związku – doradził Jeremy
          Michael zmarszczył brwi.
          - Kiedy to możliwe, Lucas obywa się bez pomocy z zewnątrz. (...) W dodatku...
          - Co w dodatku?
          - W dodatku mam wrażenie, że rozumiesz wrażliwość Czwartej Gniewnej.
          - Ona nie ma wrażliwości, Michael. To pieprzona m y s z.
          Dyrektor pstryknął palcami.
          - O! O! O! Proszę bardzo! Sposób, w jaki właśnie się do mnie odezwałeś. To ton
          Czwartej Gniewnej. Jej światopogląd.
          - Zapomnij o tym.
          - Trzysta za wieczór.
          - Zgoda.
          Próby zaczęły się dwadzieścia minut później. Jeremy ubrał strój olbrzymiej
          myszy i wyszedł na scenę. Pozostali aktorzy zebrali się wokół niego.
          - Co to za facet? – pytali.
          - To ja. – powiedział Jeremy. Czuł swój ciepły oddech wewnątrz mysiej głowy,
          przymocowanej do głównej części kostiumu za pomocą zawiasów. Na szczęście mógł
          patrzeć przez kratkę w mysich ustach – Jestem Jeremy Jax.
          Trzecia łagodna mysz oparła łapy na biodrach.
          - Michael. To absurd.
          - Taak – przyznała Pierwsza Gniewna Mysz. – Jesteśmy zawodowcami. Nie możesz
          tak po prostu wstawić jakiegoś przypadkowego pracownika do...
          - Dzieciak zna rolę – tłumaczył Michael Hye. – Poza tym Czwarta Gniewna Mysz
          mówi tylko jedną linijkę.
          Czwarta Łagodna Mysz poklepała Jremy’ego po ramieniu.
          - Dajmy mu szansę.”

          D.Schickler


          -----------------------------------

          "Trzy są dowody na degenerację współczesną:
          caries dentium, ejaculatio praecox i emancipatio feminae."



    • lubie.pomponiki grafomani wszystkich kosmosów - łączmy się n/t 02.02.06, 01:08
      • prawdziwawadera2 Re: grafomani wszystkich kosmosów - łączmy się n/ 03.02.06, 05:06
        Ja zamiast cytowac pojedyncze wiersze, polecam do przeczytania "Pory Roku-
        Wybor Wierszy" wydawnictwo: Profile.Po przeczytaniu calosci porozmawiamy o
        sensie istnienia, o wplywie przyrody na nasze zycie, o zmianach nastepujacych w
        zwizku z............
        Czy to nie ma wiekszego znaczenia dla dyskusjii nad...?
        W cytownaiu pjedynczych wierszy mozna sie zagubic, pominac to co najwazniejsze!
        Gremialnie, moze dojdziemy do wspolego wniosku a potem wycigniemy z niego
        korzysci dla siebie/kazdy indywidualnie, w ramach wlasnych potrzeb/.
        Dyskusje ksztalca!!!
        Pozdrawiam
      • sumiennyczytelnik Re: grafomani wszystkich kosmosów - łączmy się n/ 03.02.06, 08:40
        Ty pomponiki możesz zostać przewodniczącą związku, bo wiedziesz w tym prym.
        • seahowk Re: grafomani wszystkich kosmosów - łączmy się n/t 03.02.06, 13:20
          lubie pomponiki a ty co z pokoju przyjaciele się urwałeś ????
        • lubie.pomponiki sumiennyczytelniku 05.02.06, 00:53
          sumiennyczytelnik napisał:

          > Ty pomponiki możesz zostać przewodniczącą związku, bo wiedziesz w tym prym.

          przewodniczącą już od dawna jestem
          moją ambicją jest zostać guru wszystkich grafomanów


          • sumiennyczytelnik Re: sumiennyczytelniku 05.02.06, 14:19
            lubie.pomponiki napisała:
            > przewodniczącą już od dawna jestem
            > moją ambicją jest zostać guru wszystkich grafomanów
            >
            Szczerze mówiąc to już ci się udało a ta Twoja "książka" jest tego
            ukoronowaniem :)
            • kaszanka.w.aerozolu Re: sumiennyczytelniku 06.02.06, 14:59
              sumiennyczytelnik napisał:
              > lubie.pomponiki napisała:
              > > przewodniczącą już od dawna jestem
              > > moją ambicją jest zostać guru wszystkich grafomanów
              > >
              > Szczerze mówiąc to już ci się udało a ta Twoja "książka" jest tego
              > ukoronowaniem :)

              pompony świętują swój oszałamiający sukces i piją własnie denaturat
              pompony dziękują ci sumiennyczytelniku i pytają: kim naprawdę jesteś
              chamonimku, bo na czacie nie ma takiego nicka
              pompony pozdrawiają bardzo serdecznie:)
              • sumiennyczytelnik Re: sumiennyczytelniku 06.02.06, 16:17
                -Masz rację, "to" można opijać jedynie denaturatem.
                - Jestem sumieniem literackim, bo Twoje coś jest niewyszkolone, sądząc po
                fragmentach tego "pseudo dzieła".
                Może lepiej zrealizujesz się w kuchni.
                • kaszanka.w.aerozolu Re: sumiennyczytelniku 06.02.06, 17:20
                  sumiennyczytelnik napisał:
                  > -Masz rację, "to" można opijać jedynie denaturatem.
                  > - Jestem sumieniem literackim, bo Twoje coś jest niewyszkolone, sądząc po
                  > fragmentach tego "pseudo dzieła".
                  > Może lepiej zrealizujesz się w kuchni.

                  pompony czują się onieśmielone w towarzystwie sumienia
                  pompony proponują sumieniu koalicję z baltazarem13
                  pompony żegnają i życzą wszystkiego najlepszego:)
                • urszulka_ma Re: sumiennyczytelniku 06.02.06, 17:56
                  co to za "sumiennyczytelnik" jeśli tylko czyta fragmenty?

                  pomponiku, czy nie jesteś dla siebie zbyt krytyczna?
                  pozdrawiam serdecznie:)
                  • sumiennyczytelnik Re: sumiennyczytelniku 06.02.06, 19:40
                    Droga Urszulko.

                    Myślę zatem, że zakupisz "dzieło" (tylko 19,50 + koszty wysyłki ok. 9 zł, jeśli
                    uczynisz to przez Internet, czyli razem 28,50) i przeczytasz z zapartym tchem.
                    A ja poczekam na Twoją recenzję.

                    Pozdrawiam
                    sumiennyczytelnik.
                    • urszulka_ma Re: sumiennyczytelniku 06.02.06, 22:31
                      sumiennyczytelnik napisał:

                      > Droga Urszulko.

                      chyba rzeczywiście jesteś sumiennymczytelnikiem
                      ale tego forum
                      nastała tu moda na formę grzecznościową - Droga/Drogi?
                      czy może wyceniasz mnie, że aż tak droga?

                      > Myślę zatem, że zakupisz "dzieło" (tylko 19,50 + koszty wysyłki ok. 9 zł,
                      > jeśli uczynisz to przez Internet, czyli razem 28,50) i przeczytasz z zapartym
                      tchem.
                      > A ja poczekam na Twoją recenzję.
                      >

                      ja nie podpisuję się jako recenzent, krytyk literacki lub sumiennyczytelnik
                      Tobie zabrakło pieniędzy?
                      wyślij na mój @ numer Twojego konta, to Cię wspomogę i sam sobie kupisz swój
                      egzemplarz

                      > Pozdrawiam
                      > sumiennyczytelnik.


                      Pozdrawia
                      urszulka_ma
                      • sumiennyczytelnik Re: ? 06.02.06, 22:43
                        lubię.pomponiki

                        Czy urszulka_ma to któryś z Twych nicków? (w końcu masz ich tyle)

                        Czy przekazałaś już swój 1% podatku na Owsiaka? Pamiętaj, kwiecień blisko.

                        Jednak wykonaj gest i kup tą "książkę", ktoś musi być pierwszy i jedyny.

                        Pozdrawiam.
                        • urszulka_ma Re: ? 06.02.06, 22:58
                          może się zdecydujesz do kogo kierujesz pytania



                          • sumiennyczytelnik Re: ? 06.02.06, 23:00
                            urszulka_ma napisała:

                            > może się zdecydujesz do kogo kierujesz pytania
                            >

                            Masz problemy z identyfikacją? Niedobrze, to chyba przez ten denaturat. Jabol
                            choć droższy, to ponoć lepszy.

                            Pozdrawiam
                            • urszulka_ma Re: ? 06.02.06, 23:07
                              > Masz problemy z identyfikacją? Niedobrze, to chyba przez ten denaturat. Jabol
                              > choć droższy, to ponoć lepszy.

                              a może Ty powinieneś zmienic nick na "znawcarynkowy"
                              znasz tak dobrze wszystkie cenny i smaki
    • rododaktylos Była potrzeba 16.02.06, 17:35
      Była potrzeba życia, była śmierci potrzeba.
      Była potrzeba wiersza, potrzeba miłości.
      Była potrzeba Ciebie i Królową Polski
      Nazwałem Cię wtedy na użytek wiersza.
      Była potrzeba wódki i potrzeba śliny.
      I piłem i zarówno smakowałem mydliny.
      I gdy oszukiwałem na użytek potrzeby
      Życia, z oszustwem zaraz rósł rachunek śmierci.

      /Rafał Wojaczek/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka