Gość: jo IP: *.pulawy.sdi.tpnet.pl 20.11.02, 10:11 RAtunkiem dla mas /nas jest praca. Idę pracować. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: sirius Re: Ja naprawdę nie jestem groźna.:-) IP: proxy / 210.193.252.* 20.11.02, 10:38 ja wlasnie wychodze do domu. pracowac. na chleb z maslem i nowy komputer. Zobaczenia.Pa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jo Re: Ja naprawdę nie jestem groźna.:-) IP: *.pulawy.sdi.tpnet.pl 20.11.02, 10:56 Oczywiscie praca miala mnie chronic przed pewną chorobą.Ta choroba opanowuje znienacka,pewnie wszystkich. Nie jestem pracoholikiem sirussie.:-)jak kazdy z nas ,nim nie jest, Ja nie znam pracoholikow;-) cirrusie strzepiasty pozdrawiam, Wrozysz przepogodzenie,;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: delfinek_wannowy Re: pracocholik IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.02, 16:23 hm no to juz chyba go Poznałaś ja jak co po niektorzy mówia nim jestem cmoooooooooooooooooooooooooooooooooooooooook ......... :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jo Re: Ja naprawdę nie jestem groźna.:-) IP: *.pulawy.sdi.tpnet.pl 20.11.02, 20:11 Pożegnam się tymczasem. Za duzo szalesntwa we mnie ostatnio,i glupoty, o głoopoty mi w glowie. A tak serio robie sie nienaturalna we wlasnym wyrazie. Braku autentyzmu nie toleruje.Nigdy nie bylam prześmiewcą ,a wstąpuje w takie szeregi... Racheliniu.supełek :-)/Jocik Odpowiedz Link Zgłoś
zoltar1 Re: Ja naprawdę nie jestem groźna.:-) 20.11.02, 23:53 Ja naprawdę nie jestem grożna, choć zima tego roku będzie bardzo "mrożna".Uśmiech miej na twarzy to nic się Tobie przykrego nie wydarzy.A srogą minę - pozostaw na drugą zimę. Śmiech zawsze Tobie pomoże, nawet przy największej trwodze. Weż Boga za przewodnika i wtedy wszystko zło znika. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roo Re: Ja naprawdę nie jestem groźna.:-) IP: 150.254.194.* 21.11.02, 17:35 Nie bój sia! Ja nie gryzu! Ja tylko piszczu i tupu nogami...... Odpowiedz Link Zgłoś
fred75 Re: ... 21.11.02, 18:43 Jak piszxczysz i tupiesz nogami toś ty TUPTUŚ KRZYKACZ :)) Odpowiedz Link Zgłoś
vol_vic Re: ... 21.11.02, 18:50 fred75 napisał: > Jak piszxczysz i tupiesz nogami toś ty TUPTUŚ KRZYKACZ > > :)) ***Tylko tyle? Zawiodłeś tłumy ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roo Re: ... IP: 150.254.194.* 25.11.02, 15:47 fred75 napisał: > Jak piszxczysz i tupiesz nogami toś ty TUPTUŚ KRZYKACZ > > :)) tuptuś - tak, krzykacz - nie bardzo.... prędzej gaduła ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jo Re: ... IP: *.pulawy.sdi.tpnet.pl 25.11.02, 15:52 :))) no wiesz,. :)))) i smieszek, Juz nie bede wyjasniała mych racji, czy aby napewno gaduła:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rooksha gadulstwo potencjalne IP: 150.254.194.* 25.11.02, 17:02 Gość portalu: Jo napisał: > :))) > no wiesz,. > :)))) > i smieszek, > Juz nie bede wyjasniała mych racji, > czy aby napewno gaduła:)))) Jo - takie szybkie skojarzenie: obserwator ale daleki od opisu: cum tacent clamant ;) ewentualnie: gaduła na terenie bezwzględnie znanym ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jo Re: Ja naprawdę nie jestem groźna.:-) IP: *.pulawy.sdi.tpnet.pl 25.11.02, 15:51 Roo no i miałas okazję mnie poznać. :-) I powiedz tak po cichutku, by inni nie słyszeli czy ja jestem groźna? :-) Pozdrowionka, Jo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rooksha Re: Ja naprawdę nie jestem groźna.:-) IP: 150.254.194.* 25.11.02, 16:17 Gość portalu: Jo napisał: > I powiedz tak po cichutku, by inni nie słyszeli > czy ja jestem groźna? Jo, ja nie wnikam :)))))))))))))))))) wolę mieć w Tobie przyjaciela, który jak trzeba potrafi być groźny :))) a każdy jak trzeba groźnym bywa z resztą - ten uśmieszek w temacie sugeruje Twoje ukryte talenty w kąsaniu ;) podkreslone wyrazem "naprawdę" - więc przyznaj się: jak to jest z tą Twoją groźnością? Roo ze stwierdzonym zgroźnieniem rozsianym Odpowiedz Link Zgłoś
gepard1 Re: Ja naprawdę nie jestem groźna.:-) 25.11.02, 16:28 A mnie sie wydaje zes nie grozna i tyle :)). pozdrówka, Odpowiedz Link Zgłoś
sebastian2000 Re: Ja naprawdę nie jestem groźna.:-) 25.11.02, 21:12 kogo to obchodzi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jo Re: Ja naprawdę nie jestem groźna.:-) IP: *.pulawy.sdi.tpnet.pl 25.11.02, 23:02 Sebastian200 skoro juz musze objaśniach lustrujących,niekulturalnych laików. Zawartośc tematu była autoronią. Wątek został umieszczony,jako usprawiedliwienie mego zachowania dla pewnego na czat, kiedy było bardzo monotenatycznie ,wierzylam w to ,ze to nie grozne ani nie zaraźliwe ,a jak by co,< przeciez uprzedzałam publicznie:-))> Twoja wypowiedź " i kogo to ochodzi' nie błyska błyskiem lekkości,dowcipu ani inteligencji. JEst PROSTACKA, tak długo wazylam to slowo ,i wydalo mi sie od samego początku adekwatne aha i świadczy o braku kultury i tolerancji dla drugiego człowieka. Widzisz Sebastianie ,jak slowo potrafi nas dookreslić,dlatego warto je ważyć ,zanim wydobedzie sie na zewątrz ,a tym bardziej gdy wyda sie osąd. Mamy prawo do wzajemnych sądow o sobie . Jednakoż cenię Twoją prostotę i takiego Cie pozdrawiam ciepło ,jak zawsze , Jo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jo Re: Ja naprawdę nie jestem groźna.:-) IP: *.pulawy.sdi.tpnet.pl 25.11.02, 23:08 I jeszcze spostowanie dla kilku literowek. Sebastianie 200=Sebastianie 2000, dla=dnia; monotenatycznie=monotematycznie; nie groźne= niegroźne; nie zaraźlwie =niezaraźliwe; ochodzi=obchodzi; wiecej nie widze, w razie czego -wybaczcie. Jo, Odpowiedz Link Zgłoś
rena_gd Re: Ja naprawdę nie jestem groźna.:-) 26.11.02, 00:36 Gość portalu: Jo napisała: > I jeszcze spostowanie dla kilku literowek.< A czy ja mogę też sprostować???... Jo... tak?? to prostuję... ale literówki, a nie prostaków... objaśniach = objaśniać autoronią = autoironią zewątrz = zewnątrz Pozdrawiam nocnie rena Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jo Re: Ja naprawdę nie jestem groźna.:-) IP: *.pulawy.sdi.tpnet.pl 26.11.02, 11:06 Dzięki, :-) pozdrawiam,Jo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jo Re: Ja naprawdę nie jestem groźna.:-) IP: *.pulawy.sdi.tpnet.pl 29.11.02, 15:45 Pożegnam się tymczasem. Odpowiedz Link Zgłoś
gepard1 Re: Ja naprawdę nie jestem groźna.:-) 29.11.02, 17:25 No jo masz pazurki przyznam :).Tak niesmialo zerkam na przebieg dyskusyji na tym watku.Ciekawe jakie jeszcze kwiatki wyjdą :). Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jo Re: Ja naprawdę nie jestem groźna.:-) IP: *.pulawy.sdi.tpnet.pl 02.12.02, 17:58 :-)) Oj wyjdą wyjdą... Kwiatki wychodzą na wiosnę. I chyba najpierw pierwiosnki ,bądz przebiśniegi. A ja osobiście lubię konwalie:-) i niezapominajki. I nie zapominam przyjaciół. Roo,Gepardoos,Delfi pozdrawiam.:-) Jo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roo Re:kwaiatki, które wyjdą IP: *.wsb.poznan.pl 03.12.02, 17:54 ja też lubię konwalie - są trujące... i bardzo niepozorne. a najbardziej lubię krokusy. i też pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś