Dodaj do ulubionych

Make love not war.

11.06.06, 19:47
Jakimi jesteśmy, każdy widzi. Użytkowniku zapytaj wchodzącego: miły jesteś?
Jeśli tak: witaj w domu. Pozdrawiam Anioły z gazety.
Obserwuj wątek
    • monika_04 Re: Make love not war. 12.06.06, 07:33
      Jako zdeklarowana pacyfistka zdecydowanie przychylam się do tezy postawionej w
      temacie postu ;)
    • el_morfeusz Re: Make love not war. 12.06.06, 10:16
      Zgłaszam projekt obdarowania kolorem miłych użytkowników oraz
      utworzenia "kapituły kolorowych", partycypujących w odznaczaniu.
      • monika_04 Re: Make love not war. 12.06.06, 10:29
        Eee wiadomo jak facet chce coś uzyskać to o miłości gada.
        Ja o czem innym a ten o kolorze.. ten no.. interesownik jeden!
        • el_morfeusz Re: Make love not war. 12.06.06, 10:38
          Nie wiem co autor hasła dla Dzieci Kwiatów miał na myśli ale ja walczę o pokój,
          może nawet o kilka pokoi.
          • pytka50 Re: Make love not war. 12.06.06, 11:16
            Ja posiadam 3 pokoje z kuchnia około 50 m
            • sir_elmin Re: Make love not war. 12.06.06, 11:54
              Make Sex Not Love!

              i nie "Sex, Drugs And R'n'R" a "Sex, Drinks And Metal":)


              --
              "We were born to f**k, drink and Metal"
              ManowaR
            • blaszany_bebenek Re: Make love not war. 12.06.06, 12:16
              pytka50 napisała:

              > Ja posiadam 3 pokoje z kuchnia około 50 m


              Sie tak nie chwal, bo ci kogos dokwateruja;-P
              • selena2505 Re: Make love not war. 18.06.06, 18:33
                Elminku,a ty zawsze o miłości i seksie - pozdrawiam Lena
                • sir_elmin Re: Make love not war. 18.06.06, 20:19
                  Seleno - e no, e no.

                  Jak zawsze, jak nigdy?:)

                  Pozdrawiam vice versa i en face.

                  --
                  "Love To Me Is So Unreal"
                  Black Sabbath "Paranoid"
                  • zosl Re: Make love not war. 18.06.06, 20:50
                    i a propos i pro forma i performanse.
                    • el_morfeusz Re: Make love not war. 18.06.06, 22:41
                      zosl napisała:

                      ...i performanse.
                      Ale nie per-wers?
                      • selena2505 Re: Make love not war. 20.06.06, 18:37
                        Morfeusz ,czy nasza gra skończona?Pozdrawiam Lena:-))))))))))))))))))))
                        Odszedłes tak nagle i zabrałeś projektor....
                        • el_morfeusz Re: Make love not war. 20.06.06, 21:48
                          Witaj Lena. Level 2 naszej Gry rozegra się na frorum. Odszedłem z projektorem
                          przygotować wątek z Trollami.
                          Pozdrawiam serdecznie :)
                          • selena2505 Re: Make love not war. 21.06.06, 20:10
                            ok czekam,pozdrawiam Lena
                            • el_morfeusz Re: Make love not war. 22.06.06, 07:27
                              selena2505 napisała:

                              > czekam

                              :)Droga Leno. To może trochę potrwać. Jestem na etapie castingu i w celu
                              zwabienia Trolla sam się za niego przebieram. Czasami odkleja mi się sztuczna
                              broda ale mam nadzieję że mnie rozpoznasz i że będziesz usatysfakcjonowana
                              przedstawieniem.
                              Pozdrawiam. :)
    • nimfa_undine Re: Make love not war. 21.06.06, 23:19
      Morfeuszu, Ty co masz zdolnosc przybierania dowolnej postaci, Ty co mozesz
      projektowac sny - zaprojektuj dzis je mi....
      • el_morfeusz Tylko dla Nimfy. 22.06.06, 07:36
        Ty jesteś Nimfa?
        Zlecenie przyjęte.
        Pozdrawiam :)
    • nimfa_undine Re: Make love not war. 22.06.06, 09:03
      Dziekuje Morfeuszu, jestes wyjatkowy w tym co robisz... najlepszy :))) czy
      zycie nie było by piekne, gdyby zawsze zlo było przez dobro zwycięzone - jak w
      bajkach ?? jaki pieknie wygladał by wtedy świat...
      Niech choc sny beda takie bajkowe - Morfeuszu , zaczaruj nasze sny....

      pozdrawiam Nimfa :))
      • selena2505 Re: Make love not war. 22.06.06, 17:55
        takie już moje szczęście,odchodzę pokonana...:-)
    • nimfa_undine Re: Make love not war. 22.06.06, 19:12
      Seleno, pokonana ?? Ty o cos walczysz? o kogos moze ? Ja nie chcę wyłacznosci
      na nic , ani na kogoś... Morfeusz jest wolny, nie mozna go miec na własnosc,
      warto jednak miec go po swojej stronie

      Pozdrawiam Nimfa :))
      • selena2505 Re: Make love not war. 22.06.06, 19:50
        Oj coś czuję, że się zaprzyjaźnimy?
        Zamiast targać sie za włosy chodź ze mną na filiżankę kawki.
        Resztę zostawmy facetom....pozdrawiam Lena:-))))))))))))))))))))


        Czyżbym Cię już spotkała?HAHAHA
      • sir_elmin Re: Make love not war. 22.06.06, 21:55
        Oł maj god

        nie będzie walki w kisielu...
        :(
        • selena2505 Re: Make love not war. 22.06.06, 22:22
          mamy sie kochać a nie walczyć...idziesz z nami na tę kawkę?postawię ci,jak chcesz... pozdrawiam wieczornie nimfę, elmiego i morfiego-fajni z was ludzie...Lena
    • nimfa_undine Re: Make love not war. 22.06.06, 23:42

      Wybacz , nie pije kawy z natury rzeczy :))) jedynie z niektórymi męzczyznami.
      Jako nimfa na targanie jestem za delikatna , ale zabawa w błocie byłaby
      przednia- zapraszam wiec do bagienka Leno :)) mozesz wybrac miejsce
      Co do facetów strasznie sa bierni, a szkoda,bo miło jest poczuc w powietrzu
      troche testosteronu i rywalizacji chociazby...

      P.S napewno sie nie spotkałysmy :)))

      Nimfa

      • selena2505 Re: Make love not war. 23.06.06, 17:49
        No cóż skoro nie załatwimy tego polubownie,nie pozostaje mi nic innego, jak podjąć rzuconą rękawicę.Zbieram siły przed spotkaniem nimfo...

        Cóż spodziewać się po mężczyznach?Jeden marzy o kisielu, a drugi nabrał wody w usta....Pozdrawiam Lena
        • el_morfeusz Re: Make love not war. 23.06.06, 18:29
          selena2505 napisała:

          "(...)a drugi nabrał wody w usta....Pozdrawiam Lena"

          Chcesz mnie udławić Lena?
          Jesteś cudowna. Pozdrawiam Morf :)
        • nimfa_undine Re: Make love not war. 23.06.06, 18:44
          OK lena, pogoda jest odpowiednia, poczekamy az jakies zagłebuienie sie napełni
          woda i rozmieknie-pytanie jeszcze gdzie ?? Cos tam znajdziemy ładnego...
          Aha, weź przy okazji kosz piknikowy jakbyśmy jednak zmieniły zdanie, ja wezme
          wino i cos słodkiego,bo szkoda w pieknym bagienku nie pozywic sie po
          wysiłku :)))
          Nie wiem ile mam wziąc kieliszków, ale chyba nie widze chetnych do konfrontacji
          z nami, cóz ich strata .


          P.S. Morfeuszu zawsze jestes taki zachowawczy i ostrozny ??
          • el_morfeusz Re: Make love not war. 23.06.06, 19:25
            nimfa_undine napisała:


            > P.S. Morfeuszu zawsze jestes taki zachowawczy i ostrozny ??

            Droga Nimfo. Zawsze jestem taki kiedy pada i robi się grząsko:)
            Mam nadzieję na pikniku być dla Was rozrywką, nawet gdyby miał to być "Teatr
            jednego aktora". Pozdrawiam i do zobaczenia:)
            • selena2505 Re: Make love not war. 23.06.06, 21:55
              e tam zaraz cudowna...ale dzięki Morfeuszu:-))))))))))))))))

              do nimfy:ok. koszyczek przygotuję i nawet wezmę kocyk i poduszeczki,żeby nam wygodnie było.PoleZymy, poopalamy się i pogawędzimy.Czuję,że mamy sobie dużo do opowiedzenia.Winko jak najbardziej ....a kieliszeczki to chyba tylko dwa niestety;-((((Pozdrawiam Lena
    • nimfa_undine Re: Make love not war. 23.06.06, 22:36
      W takim razie zabieramy zabawki, dwa kieliszki i kocyk i idziemy do swojego
      bagienka... Moze po drodze trafi sie ktos piekny i szlachetny pokroju rycerza
      okragłego stołu....

      Pozdrawiam wszystkich- Nimfa :)))
      • selena2505 Re: Make love not war. 24.06.06, 09:17
        Oj tak, rycerz jak najbardziej...po jednym dla każdej z nas!haha
        Piękny, przystojny, odważny i....z ostrym mieczykiem.Co ty na to nimfo?
    • el_morfeusz Re: Make love not war. 24.06.06, 10:14
      Jako żona i "manager" Morfa, korzystając z możliwości logowania się na nim
      oświadczam, że mimo obecnych warunków atmosferycznych, nadal przyjmuję wpisy
      na "PikNick". Zapraszamy wszystkich, którzy mogą i chcą być wierni hasłu
      zapisanemu w tytule niniejszego postu. Pozdrawiam serdecznie wszystkich,
      szczególnie Lenę, Nimfę i Sir_elmina - mam nadzieję, że się spotkamy ;)
      Żona Morfa
      • nimfa_undine Re: Make love not war. 24.06.06, 18:18
        Bardzo miło poznac zone Morfeusza :)))
        Chetnie pojawie sie na PikNicku, zabiore ze soba moje małe Elfy oraz wszystko
        to co pozwoli miło odpoczac od codziennych zajec i gonitwy.
        Jako nimfa- nie mylic z charpią ;) - moge objac patronat medialny nad tym
        przedsiewzięciem razem z moimi małymi pomocnikami z bagna , wody i lasu...

        Serdecznie pozdrawiam wszystkich zainteresowanych, Zone Morfeusza, jego samego
        oraz Lenę i Sir_elmina

        Do zobaczenia- Nimfa :)))
        • sir_elmin Re: Make love not war. 25.06.06, 00:38
          Mnie? Za co? Ja tu tylko się dopisuję - hiehie

          Poza tym Tytania najlepsza:)
          • nimfa_undine Re: Make love not war. 25.06.06, 07:57
            OK, sir_elminie - byłes pozdrowiony...
            Jesli nie chcesz - mozesz byc niewidzialny, Twój wybór.
            • selena2505 Re: Make love not war. 25.06.06, 10:12
              Oj elmi nie marudź...
              Lubimy cię i chcemy,żebyś był z nami.Stawiamy na fajną ekipę.
              Ja jestem jak rzeka i zjawię się...prędzej czy później.
              Nimfo weź więcej kieliszków i winka, bo nie starczy.Ale od elfów zdecydowanie wolę rycerzy,bo co z takimi elfami robić?

              Pozdrawiam Żonę, Nimfę(nie mylę z nimfomanką-hahaha),mojego ulubionego czarodzieja-elmiego(i on wie za co)oraz Morfeusza(za całokształt)
              LalalalalalalalalalalalalalalaLena
              • sir_elmin Re: Make love not war. 25.06.06, 17:19
                selena2505 napisała:
                > mojego ulubionego czarodzieja-elmiego(i on wie za co)

                Oj pewnie, że wie:)

                i pamiętaj Księżycowa Pani - reset zawsze pomaga:)))

                Poza tym nie marudzę, tylko mnie się zbroja nagrzała od słońca i giermek coś
                pijany ostatnio łazi ;)

                --
                "Hail To The King Babe"
                Evil Dead III
                • selena2505 Re: Make love not war. 25.06.06, 21:11
                  ELMI jesteś niesamowity...
                  zawsze wierzyłam w Twoją inteligencję i nie zawiodłam się....

                  No właśnie,widziałam Cię dzisiaj pod "Diabelskimi Mostami",po coś Ty tam stał?I jeszcze ta zbroja...w taki upał?Elminku,dbaj o siebie mój czarodzieju...

                  O resecie pamiętam :-)))Pozdrawiam Lenka



              • nimfa_undine Re: Make love not war. 26.06.06, 15:49
                Zapakowane kieliszki, winko sie chlodzi, parasolke niech ktos weźmie jeszcze...
                A elfy droga Leno :))) to bardzo przydatne i milusie stworzenia i potrafia
                zrobic duzo rzeczy :)))
                Oczywiscie o gustach sie nie dyskutuje. No i kiedy elf to elf, ale kiedy rycerz
                sie trafi ............ mmmm nie rozsadnie byłoby go nie zauwazyc.

                A może ktos ma jakies zyczenia kulinarne ?? Ułozymy menu, jakies krwiste
                moze ?? zalezy co kto lubi oczywiście..............

                HEJ Nimfa
    • adam6617 Re: Make love not war. 26.06.06, 16:19
      ...hymmmmm...a gdzie ten piknik sie odbedzie , i kiedy....
      ..moze bym sie zalapal..pozdrawiam :-)
      • selena2505 Re: Make love not war. 26.06.06, 18:32
        Droga Nimfo(nie mylić z nimfomanką)!
        Jakoś nie bardzo widzę te elfy,dopiero parudziesięciu pożegnałam, muszę odpocząć,ale za to mężnych rycerzy powitam z radością...
        A coż to za Adamo się dobija do wrót naszego zamczyska?Z jakimi zamiarami przybywa?Jeśli z dobrym winkiem to niech wchodzi.
        tylko ja mam jeden warunek :bez czarodzieja i jego wiernego giermka(ostatnio nadużywającego alkoholu)-nie jadę na żaden picknick - tralalalalalalala

        pozdrawiam Lenka
      • el_morfeusz Re: Make love not war. 26.06.06, 19:40
        adam6617 napisał:

        > ...hymmmmm...a gdzie ten piknik sie odbedzie , i kiedy....

        Osiadłwszy na prowincji, z dala od ukochanego miasta propnuję, gdyby takowoż
        realnie pogoda i kompanija dopisała, miejsce na Roztoczu. W Zwierzyńcu koło
        Zamościa, gdzie stuletni browar mają, na ścianach którego filmy pokazywać
        można, gdzie jezioro Echo blisko i Młyn, gdzie kultura jest i natura, a spanie
        i jadło za pół darmo - czyli jakoby NIEZOBOWIĄZUJĄCO. Niechaj dobra wola i
        szczere zamiary do wstępu upoważnią. Ostatecznie jednak decyzję co do daty i
        miejsca pozostawiam Nimfie i jej Elfom, co jak mniemam w stosownym czasie
        ogłoszą.

        Pozdrawiam Morf.
        • sir_elmin Re: Make love not war. 26.06.06, 21:06
          Ha Ha, tam do kata!!! \podkręca wąsa\

          Elfy to mój socrealistyczny giermek do owsianki porannej dorzuca zamiast
          przypraw [sprzedał na bimber - wypił z kowalem;)]. Poza tym wolę lasy... piękne
          driady oraz faerie... A to, że jakaś \cytat z Monty Pythona\ "Wodna Lafirynda"
          ma kieliszki? Ba! Ja mam puchary złote, mięsiwo, spoconego i umięsnionego
          kowala, przednie wińska zamorskie... no i driady, pooki, sidhe. Cały Dwór Seelie
          (wyłaczywszy Oberona, włączywszy Tytanię - o czym napisałem).

          A wszystko to ożywa w świetle Pięknej Pani Seleny (vel Luny)... dźwiękami muzyki
          szumiących drzew i tupotem stópek faerie.

          Osuszyć bagna, postawić biurowce, pić z musztardówek i... growlować... lol.

          --
          "Fly Away To The Rainbow In The Sky - Gold Is At The End
          For each Of Us To Find"
          Manowar "Master Of The Wind"
          • nimfa_undine Re: Make love not war. 26.06.06, 22:01
            Sir_elminie, z twych słow wnioskuje,że masz uraz albo do wody albo do istot
            zamieszkujacych temiejsca tajemne... Czyzby jakaś Rusałka wodna serce Twe
            zabrała w głebiny albo tez ejfy psotne nasypały mrówek do Twego bukłaka z
            winem??? A może napioły Cie jakims czarownym zielskiem i schowały do groty
            straszliwej ??
            Jakby nie patrzec , zastanawiajaca jest rola tego kowala u Twego boku, doprawdy
            zastanawiajaca :)))


            Nie bluźnij hasłami osuszania bageń, bo spadnie na Ciebie i Twoich bliskich
            klatwa sromotna, a dosiegnie Cie ona wszedzie jak wszedzie siega woda.........

            "Smak zycia odbiera nieraz apetyt.... "

            Bywajcie w zdrowiu- Nimfa

            • sir_elmin Re: Make love not war. 26.06.06, 23:17
              Nimfiaste...

              Primo - elfy nie mieszkają w wodzie/bagnie etc. - mylisz Nixie/Pixie z Alfami.

              Duo - w Twojej tajemnej wodzie mieszkają inne fajne stworzonka - np. Chuthulu

              Tertio - nikt mnie niczym nie "napioł", a kowal jaki jest każdy widzi -
              interpretacja dowolna - ale Nimfy chyba nie interpretują, bo nie za wiele w
              główce mają i czemu innemu służą - hehe

              Niechaj Encyklopedia Britannica i John Cleese zawsze bedzie z Tobą
              (czytana/ogladany) - buehehehe

              P.S. Jesteś bardzo stereotypową nimfą - muszę przyznać (Bój się Oberona - jeśli
              wiesz któż to - a wątpie, że tak jest - hehe)
              --
              "Wodna Lafirynda"
              M. P. ("Wiadomo Co") :))
              • nimfa_undine Re: Make love not war. 27.06.06, 09:07
                Elminiaste rycerzo:)podobne...

                1.Sprawdzaj to co piszesz Elf - stworzenie rodem z mitologii germańskiej i
                skandynawskiej. Z początku elfy były pomniejszymi bożkami natury i płodności,
                później były przedstawiane jako chochliki lub duszki leśne bądź wodne. W
                folklorze przedstawiane są jako małe, wyglądające młodzieńczo ludziki wielkiej
                piękności, żyjące w lasach, źródłach, studniach, a nawet pod ziemią. Wierzono,
                że są długowieczne, jeśli nie nieśmiertelne i posiadają różnorakie magiczne
                moce.

                2. jesli uwazasz ,ze elfy nie mieszkaja w wodzie, to nie wiesz tez jakie inne
                stworzenia zamieszkuja wodne czeluscie... NP. chefalumpy :))

                3.Moze i Twoja "głowka" jest odporna na upojenie, ale moze zamczysko które
                zamieszkujesz morowe powietrze zapełna i stad takie teorie na temat Nimf :))
                Oceniasz , nie znajac ...

                4.Moja wiedza botaniczna sie nie martw, ma sie dobrze :)))

                5.Oberon mna nie rzadzi, ale moze w nastepnym wcieleniu..... na Twoje szczescie
                lepiej nie :)))


                Pytanie jak nimfa moze byc stereotypowa ??

                P.S. Prawda to wszak ,ze kazdy rycerz ma zakuty łeb, czasem w zbroje czasem w
                stereotypy... >>> czyz nie tak El_minsterze ??

                • sir_elmin Re: Make love not war. 27.06.06, 11:52
                  Prawda to, iżem zakuty potwornie i myśleć w upały nie sposób. Jeno nie rycerz
                  żem, a czarodziej i homonkulus podręczny chyba coś w księgach moich tak
                  pozamieniał, że li tylko fałszem zieją i nienawiścią obrzydłą plują.

                  Nie to, że zgadzam sie z Tobą, ale spierać się z "Wodną L." nie będę, bo forum
                  do tego nie służy - ergo pax proponuję.

                  P.S. Kowal zaprasza na bimber ;)
                  • nimfa_undine Re: Make love not war. 27.06.06, 13:31
                    Sir_elminie, wszak jestem nimfą ale bardziej lesną i bagienną. Zasmucasz moje
                    oblicze nazywajac mnie "Wodna L",dlatego tez utwierdzam sie w przekonaniu,ze
                    pozostał Ci jakis uraz do takich stworzeń. Jednak czemu to ja zbieram ciegi za
                    te poprzednie? Pewnie nigdy sie tego nie dowiem,nie wymagam-pozostanie to w
                    sferze moich domysłow...

                    Nie bede sie z Toba spierać w takim razie, bo wychodzi na to ,zem nie godna z
                    Toba polemiki prowadzic. :(

                    P.S bimber od kowala nijak mnie nie przekupi ani udobrucha - na chwilę obecną.

                    Pozdrawiam Nimfa
                    • sir_elmin Re: Make love not war. 27.06.06, 14:43
                      E no, e no - nie domyślaj się tak, bo nie warto!:)

                      Poza tym nie chcę nikogo i niczym udobruchać. Co do poprzednich nimf - to
                      napisałem, że wolę driady, więc raczej z żadną się nie zadawałem. Co do tego, że
                      wydaje Ci się żeś nie godna ze mną polemiki toczyć... przesadzasz i
                      dramatyzujesz, a nie ma najmniejszego sensu tego robić :))

                      No i najważniejsze: Make Love Not War (zgodnie z tematem wątku)-:)

                      P.S. To może sam kowal miast bimbru (pewnie się podwójnie ucieszy) - lol
                      • nimfa_undine Re: Make love not war. 27.06.06, 16:45
                        OKI , Elminie masz racje nie warto wojowac,a ja tylko sie broniłam-taka natura
                        kobieca :)))
                        Mam nadzieje,ze na naszym PicNicku "umoczymy" wszelkie sporne kwestie -
                        zdecydowanie wole bimber niz kowala :)) hihi

                        Byłoby nam bardzo miło(mnie szczególnie) gdybys razem ze swoja blond włosą
                        driadą uświetnił nasze spotkanie na roztoczanskiej ziemi, oraz umilił pieknymi
                        dzwiekami - wiadomo muzyka łagodzi obyczaje...... :))


          • selena2505 Re: Make love not war. 26.06.06, 22:11
            ouł main got

            Czarodzieju mój najmilszy...czyżbyś pił z tym spoconym kowalem i giermkiem swym -łajzą, co ci kopię sprzedał za litr bimbru? Albo cię stwórca opuścił(no jedno z dwóch)?
            Jednym słowem żarcia nam nie zabraknie...i czegoś tam jeszcze.... hahahahaha
            Czekaj no, niech tylko przybędę,to już ja cię ożywię w swym świetle
            lalalalalaalala

            Selena vel Luna vel Lena...Całuję, pozdrawiam, kocham, tęsknię i myślę,ło cholerka i nie wiem, co jeszcze....
    • adam6617 Re: Make love not war. 27.06.06, 07:26
      ...eeeeeh...gdzie mnie tam do Was ..Rusałek i elfow...
      nawet giermka nie mam :(..wina nie pijam..tylko szlachetne piwo..

      ..pozdrawiam :-))
      • el_morfeusz Trial 27.06.06, 07:47
        Zostań Adamusie, przed nami próba. Weź miecz i powtarzaj za mną:
        "Zechciej dać nam, ochronę,
        A w ochronie siłę,
        A w sile zrozumienie,
        A w zrozumieniu wiedzę,
        A w wiedzy wiedzę o sprawiedliwości,
        A w wiedzy o sprawiedliwości umiłowanie jej,
        A w tym umiłowaniu miłość wszystkiego, co istnieje,
        A w miłości wszystkiego, co istnieje, miłość Boga,
        Ludzi i wszelkiego dobra."

        Pozdrawiam :)
        • selena2505 Re: Trial 28.06.06, 17:10
          Morfeuszu, takich facetów już dzisiaj nie ma...
          Co tam umiłowanie wiedzy, miłość, zrozumienie , sprawiedliwość- to dawno uciekło...to tylko w książkach....
          Kto dzisiaj opowiada o dziewczynce spacerującej ze swoim ojcem? ...
          ja wiem kto...


          pozdrawiam Morfiego,Żonę...Nimfę...Elmiego i tego łajzę- giermka-niech zna Panią! Selena -Lena


          • selena2505 Re: Morfi wróć!!!!!!! 02.03.07, 19:08
            "Gdzie oni są Ci wszyscy..."????????

            Nie było fajnie?Elmi, nimfa, Morfeusz...!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


            Lena

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka