mr.jedi
03.02.03, 01:12
Hurra! Zaczęły się ferie >> myślę sobie ponad tydzień temu - 2 tygodnie luzu,
poobijam sie, pośpię dłużej, poodwiedzam starych znajomych, może gdzieś
wyjadę... :) Ale gdzieee..? No to siedzę w domu.. wrrr
Ale i w domu można cos robić... co innego, jak C Z A T O W A Ć ? ? ? :)))
Wstaje taki radosny, wyspany, jem śniadanie, wysyłam brata do wszystkich
diabłów po drodzę (heh.. kochana rodzinka :)) Odpalam IE, i wstukuję znajomy
wszystkim adres gazety.. chwila logowania, wchodzę na czat.. i ani sie
obejrzałem, już 2 w nocy.. rany.. nawet nie zauważyłm jak dzień zleciał..?
drugi dzień, wstaje coś kolo 11, 1 rzecz jaką robie, to "power" na obudowie
od kompa, i dopiero zaczynam przytomnieć... ubralem sie, zjadłem sniadanie, i
myk na czata.. nagle słyszę wołanie mamy - chodź na obiad - ??? już? no
fakt.. 15...? czas leci przerażająco szybko.....
I tak zały tydzień, aż nastał piątek, dzień przed mini-zlocikiem w Wawce...
gdy Ci wszyscy co spać powinni, a mogą sobie jutro wstać później śpia, to
madman i jedi, którzy pociąg do Wa-wy maja 11.40 do której siedzą...?? 5
rano.... boższszszsz.... to być jednak uzależnienie... po takim tygodniu, ja
ledwo zyje.. a nie moge sie oderwac od czata... buuuuuuuu
Ludzie, pomocy, bo ja stanę się niedługo komputerowym botem... :)
Pozdrawiem
Michał_uzależniony_od_czata
___________________________________________________________________________
"Czat i Ty to jedno!" (JJ)
"Sieć się kręci, net nas nęci" (JJ)
M.