szumuszu
31.03.03, 11:18
No już się pożegnałem ze wszystkimi dziś na czacie i miałem sobie iść...
zajrzałem jeszcze na forum...na do widzenia zawsze zaglądam...
i co widzę?... nooo rozhulała się megahistoria odwiecznych spooorów i waśni
ludzi, którzy po omacku biegają wokół siebie krzycząc nie zważywszy nawet czy
ktoś słucha...(słucha nie słucha - kogo to obchodzi).
Jak każdy staram się zrozumieć przynajmniej niektóre zjawiska, z którymi
zetknie mnie los - to zjawisko jest dla mnie na tyle niezrozumiałym, że nie
mogę się powstrzymać od napisania tego postu.
Odnosząc nieodparte wrażenie, że jesteśmy dobrzy z natury (my..ludzie znaczy)
pytam: PO CO TO ???????
Maciek