delfinek_wannowy Kapuśniak zwyczajny. 29.01.07, 09:48 Najsmaczniejszy jest kapuśniak na mięsie wołowym. Po ugotowaniu jak zwykle rosołu, z dodatkiem paru suszonych grzybów, przecedzić go do czysta, wlać kwasu kapuścianego wraz z niewielką ilością kapusty, cebulę poszatkowaną, posolić i gotować aż do miekkości mięsa. Wtedy zaprawić łyżką mąki, roztartej z tłustością z wierzchu, grzyby wyjąć, poszatkować i wrzucić w wazę. Można także gotować kapuśniak na świeżem lub wędzonem mięsie wieprzowym, zwanem wędzonką, którą należy dobrze poprzednio oparzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
monika_04 Re: Kapuśniak zwyczajny. 29.01.07, 09:50 Najlepszy kapuśniak gotuje mój brat. Przepisu nie podam bo nie znam ale wszyscy zachwalają. Specjalnie ze Szkocji czasem przylatuje aby przyszłemu teściowi go gotować ;) Odpowiedz Link Zgłoś
delfinek_wannowy Kapuśniak higieniczny. 30.01.07, 10:04 Ugotować rosół tęgi zwyczajnym sposobem, kapustę kwaszoną wycisnąć mocno z soli i posiekać drobno, włożyć w rondel z masłem, podlać ugotowanym rosołem i dusić aż zupełnie miękka będzie. Podając na wazę włożyć tak przygotowaną kapustę, której powinno być dużo i rozprowadzić rosołem. Do tej zupy podaje się gruba kasza gryczana, uprażona na maśle lub młodej słoninie, ostudzona płasko na półmisku, a następnie w kawałkach podłużnych przysmażona na maśle. Odpowiedz Link Zgłoś
delfinek_wannowy Zupa cytrynowa. 31.01.07, 09:43 Ugotować jak zwyczajnie rosół z kości wołowych, cielęciny lub dróbek; ćwierć funta ryżu odparzyć, a następnie ugotować tak, aby się rozkleił zupełnie z masłem, rozbić go dobrze z kwaterką śmietany, na 4 osoby wziąć sok z jednej dużej cytryny, rozprowadzić rosołem i zagotować z zaprawą. W wazie powinny być plasterki cytryny, cienko pokrajane, bez pestek. Jeżeli zupa postna, to w wazie, rozbić 2 całe jaja na pianę i gorącą zupą, mieszając ciągle, rozebrać. Odpowiedz Link Zgłoś
promyczek Ryba w sosie cytrynowym 31.01.07, 10:42 przygotowanie: 30 minut, skladniki: 1/2 kg filetów rybnych (soli lib pangi), cebula, sok i skórka starta z 1 cytryny, 2 łyżki masła, 2 szklanki wywaru rybnego, łyżka mąki, łyżka posiekanej natki pietruszki, sól, pieprz Filety rybne pokroić na małe kawałki, cebulę obrać, posiekać. Masło stopić w rondlu, zeszklić cebulę, dodać rybę, delikatnie wymieszać, podsmażyć. Posypać mąką i natką, wlać wywar rybny i sok z cytryny, przyprawić do smaku szczyptą soli i pieprzu, gotować 15 minut (jeśli sos jest zbyt rzadki, zagęścić mąką). wyłożyć na półmisek, udekorować startą skórką cytrynową. dla mnie - rewelacja Odpowiedz Link Zgłoś
delfinek_wannowy Zupa biała grzybowa. 01.02.07, 09:59 Zupa ta zwykle gotuje się na podrobach gęsich lub kaczych. Ugotować z nich zwyczajnym sposobem rosół z włoszczyzną i kilkoma grzybami, osobno zaś ugotować kaszy perłowej, pół kwaterkę na 4 osoby, włożyć łyżkę masła i rozbić do białości; wlać w nią kwaterkę śmietany, rozprowadzić rosołem, zagotować i podać do stołu. Jeżeli zupa ma być postna, wtedy, zamiast rosołu, ugotować samych grzybów z włoszczyzną, grzyby w każdym razie poszadkować i włożyć w wazę, a nawet wziąć wiecej śmietany; na ostatku wcisnąć sok z pół cytryny. Odpowiedz Link Zgłoś
monika_04 Re: Zupa biała grzybowa. 01.02.07, 10:09 Czy ja mogę poprosić jakieś przepisy dla niemięsożernych? Ostatnio za dużo tu podrobów i innych takich ;) Chętnie poczytam i wypróbuję przepis na jakąś pyszną zapiekanką z brokułów czy szpinaku. Odpowiedz Link Zgłoś
delfinek_wannowy jarzynowa monika_04 01.02.07, 13:24 takie przepisy też będą (chyba, a jak by co to kompoty będą one nie są na mięsku) Odpowiedz Link Zgłoś
laperla lejdies & dzentlmen 02.02.07, 15:09 a oto obiecany kurak :) przepis tlumaczony jest z - ze sie tak wyraze - niemieckoperskiego, wiec prosze o wyrozumialosc ;) skladniki: 1 kura (2kg) 2 duze cebule pietruszka kolendra 1 niepryskana cytryna solona (marynowana przez tydzien w soli morskiej i soku z cytryny (zamiast soku mozna uzyc takze wody) imbir pieprz & sol prawdziwy szafran (yusuf nie podal ilosci niestety, ale mniemam, ze mial na mysli niewiele, jakies pol do jednej lyzeczki nitek albo 1-2g proszku) ciemne oliwki z pestkami (nie czarne:) olej przyrzadzanie: kure marynowac przez pol godziny w mieszance z oleju, imbiru i pieprzu. drobno posiekana cebule podsmazyc w duzym garnku na oleju na zloty kolor (na malym ogniu przez okolo 5 minut). nastepnie dodac lyzke stolowa imbiru, pieprz, sol. na tym podsmazyc kure przez okolo 10 minut. prawdziwy szafran (nitki) zamoczyc w pol litra cieplej wody tak dlugo, az pojawi sie zolty kolor. nastepnie dolac ja do garnka. calosc gotowac na sredniej wielkosci ogniu przez jakies 20 minut. kure wyjac i wstawic do piekarnika na kolejne 20 minut. na koniec zagotowac sos, tak aby wyparowala z niego znaczna czesc wody, oczywiscie na malym ogniu. dodac skorke z marynowanej cytryny pokrojona na 8 czesci, drobno posiekana pietruszke i kolendre. na koniec oliwki. pogotwac jeszcze troszke na malym ogniu. & gotowe, smaczne rowniez podane z pszennym chlebem :) na deser polecam przepis jaki zadedykowalam tu wieki temu kriekowi (o Nieistniejacy swiec nad jego czatowa dusza ;) : forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=178&w=9513429&a=9519198 perl Odpowiedz Link Zgłoś
turms.niesmiertelny Re: lejdies & dzentlmen 06.02.07, 21:16 mam nadzieję, że wyłącznie przez roztargnienie nie napisałaś, że cytrynę należy pokroić z lekka (no i można też obrać ze skórki, ale wolna wola) :) PiEs: Ech pearl, musiałaś ten wątek sprzed z górą trzech lat ocalić od zapomnienia? Odpowiedz Link Zgłoś
laperla Re: lejdies & dzentlmen 06.02.07, 23:39 nonu, masz racje, zapomnialam :) a moze nie liczylam sie z tym, ze ktos naprawde zada sobie trud z przyrzadzeniem tego kurczaka i potraktowalam ten wpis jako swoiste dzielo sztuki ;) a watek no musialam, co by przypomniec, ze istnialy jeszcze jakies inne wpisy na tym forum oprocz tematyki pt. operatorzy. albo po prostu z cholernego sentymentu :) Odpowiedz Link Zgłoś
delfinek_wannowy Zupa biała „creme d’orges” 04.02.07, 13:43 Różne kawałki cielęciny, lub tylko mięso i kostki, niezdatne na kotlety, rozmaite podróbka od kur, kapłonów, w braku tego wszystkiego, po prostu parę funtów cielęciny lub kurę ugotować zwykłym sposobem, opisywanym innym razem z włoszczyzną i solą na rosół, gotując tak długo jak tylko można. Oddzielnie ugotować pół kwarty kaszy jęczmiennej, orkiszową zwanej, lub perłowej w miękkiej wodzie z odrobiną młodego masła na gęsto, pilnując aby się nie przypaliła i dobrze rozkleiła, zbierając ciągle łyżką formujący się klej w wazę, gdyż ten jest właśnie najlepszy. Gdy jedno i drugie gotowe, włożyć kaszę zupełnie rozgotowaną na rzadkie sito i przefasować rozgotowanym rosołem. Zupa powinna być gęstości zupy grochowej; wymieszać mocno, to jest rozbić łyżką i zagotować razem, aby była gorąca. Dla zdrowych wlać po rozbiciu kaszy kwaterkę słodkiej śmietanki, wsypać zielonej pietruszki i podać grzaneczki smażone na maśle w kostkę krajane. Odpowiedz Link Zgłoś
delfinek_wannowy Zupa ze świeżych jarzyn (pueree) dla moniki_04 04.02.07, 13:59 Zasmażyć łyżkę masła z łyżeczką niepełną mąki na żółto, wlać tyle wody, ile ma być zupy, np. na 4 osoby półtory kwarty, wrzucić garść groszku zielonego, marchewki i kalarepy, drobno poszatkowanej w plasterki, połamane na drobne cząstki kalafiory, naturalnie wszystko to dobrze w gotującym wrzątku doparzane, zblanżerowane, posolić i gotować aż miękkie zupełnie będzie, włożyć także pół selera i kilka korzonków pietruszki związanych razem, aby je można wyjąć przy wydawaniu. Do wazy wrzucić siekanej zielonej pietruszki, a gdy zupa gotowa, włożyć jeszcze pół łyżeczki młodego masła. Jeżeli zupa nie jest bardzo gęsta, można ugotować malutkie, łyżeczką od herbaty kładzione kluseczki, następnie zasmażyć je na rumiano w maśle i wrzucić w wazę. Taką samą zupę można gotować na kościach i odpadkach od pieczeni, z których, ugotowany z włoszczyzną i solą smak, przecedzić i nalać nim poszatkowane jarzyny. Odpowiedz Link Zgłoś
monika_04 Re: Zupa ze świeżych jarzyn (pueree) dla moniki_0 05.02.07, 07:57 Delfinku dziękuję bardzo :DDDD Odpowiedz Link Zgłoś
delfinek_wannowy Zupa ogórkowa. 05.02.07, 15:15 Trzy duże kwaszone ogórki obrane pokrajać w plasterki, posypać mąką i przysmażyć w rondlu, na maśle. Gdy dobrze przesmażone, zalać oddzielnie gotowanym rosołem lub jeżeli ma być postna, smakiem z włoszczyzny (tak jak monika_04 lubi; własne zdanie) gotując dobre pół godziny. Następnie przecedzić zupę, zaprawić na 4 osoby kwaterką dobrej kwaśnej śmietany i podać z pierożkami drożdżowymi z (........) mięsem Odpowiedz Link Zgłoś
monika_04 Re: Zupa ogórkowa. 06.02.07, 11:49 U mnie w domu zupę ogórkową gotuje się w następujący sposób: gotuje się warzywa pokrojone w kosteczkę (marchewka, ziemniaczki, itp), do miękkości. Potem dodaje się starte na tarce ogórki plus wodę od ogórków. Gotuje razem doprawia zaklepką z mąką z mlekiem (dla tradycjonalistów wersja ze śmietaną) i gotowe. Pyszniejszej nigdy nie jadłam. Ogórki się kupuje takie w półkilowych woreczkach. Odpowiedz Link Zgłoś
delfinek_wannowy Zupa kartoflana. 06.02.07, 11:42 Zupa kartoflana gotuje się na rosole z kości i kawałków pozostałych od pieczeni, gdy już jest odebrany, włoszczyzna surowa kraje się w paseczki karbownym nożem dla elegancyi i gotuje oddzielnie, gdyż w tej zupie kładzie się ją do wazy, w czasie wiosny i lata włożyć wiązkę zielonej pietruszki, którą się następnie wyrzuca i gdy już rosół z włoszczyzną podgotowany, na dobre pół godziny przed wydaniem na stół, wrzuca się w niego przygotowane kartofle surowe, sparzone, pokrajane karbowanym nożem w plasterki, gotując póki się kartofle ugotują, tak, aby zupa była zawiesista, kartofli powinno być sporo, aby zupa była niemi przesycona. Jeżeli taka zupa ma być postną, zamiast rosołu używa się smaku, wygotowanego z włoszczyzny; a gdy kartofle już są miękkie, zapala się mąką z masłem, to jest: włożywszy kawał masła w rondel, zagotować je, wsypać w proporcyi ilości zupy, np. na pół garncowy garnek pół łyżki mąki, ciągle mieszając rozprowadzić tę zaprawę całą ilością zupy. Zupa taka jest wyborna na baraninie. Na wydaniu, sypie się do każdej zupy kartoflanej trochę siekanej pietruszki lub kopru i ugotowaną oddzielnie włoszczyznę jak wyżej, odrzucając całą gotowaną w rosole. Odpowiedz Link Zgłoś
delfinek_wannowy Puree z kartofli. 07.02.07, 12:50 Puree z kartofli robi się w następny sposób: ugotowawszy smak z różnych odpadków mięsa wołowego lub baraniny i różnej włoszczyzny, osobno ugotować pełny garnek kartofli całych obranych, posolić, a gdy kartofle miękkie , odcedzić; włożyć w nie kawał masła i przefasować przecedzonym rosołem, zaprawić na samem wydaniu dwoma żółtkami, rozbitemi oddzielnie i tylko rozgrzać, a nie gotować je z zupą, wsypać kopru i pietruszki siekanej i wydać na stół. Można zamiast żółtek zaprawić zupę troszką mąki z masłem, aby się zupa nie dzieliła. Każde kartofle trzeba odparzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
delfinek_wannowy Zupa puree z pieczarek. 08.02.07, 17:33 Ugotować jak zwykle rosół lekki; po odebraniu włożyć na 6 osób do 2 funtów mięsa, najmniej 10 dużych lub 20 mniejszych pieczarek i gotować niemi rosół parę godzin. Gdy mięso i pieczarki rozgotują się zupełnie, wybrać pieczarki, posiekać drobno, następnie przefasować przez rzadkie sito, zaprawić łyżką masła młodego, roztartego z pół łyżką mąki, tak, aby zupa była zwykłej gęstości każdego „puree”, zagotować razem i wylać w wazę, wrzuciwszy w nią grzanki drobno w kostkę krajane i ususzone na maśle w piecu. Odpowiedz Link Zgłoś