Gość: agula.toja
IP: *.prozy.silesianet.pl
07.05.03, 21:05
moze ten temat brzmi bardzo powaznie, ale wcale nie mam takiego zamiaru,
poprostu chce sie z wami podzielic miomi radosciami.
tak jeszcze nie dawno mowilam ze nie chce mi sie zyc i chce umrzec, ze moje
zycie jest bez sensu itd. no ale teraz jesdt inaczej
poznalam wspanialego mezczyzne i to dzieki netowi, dostalam dzieki niemu
wspaniala rodzine, a przedewszystkim to co chyba dla kazdej kobiety jest
najwazniejsze. milosc drugiego czlowieka, cieplo, oraz poczucie
bezpieczenstwa. teraz juz wiem ze nie jestem sama ze mam dla kogo zyc i ze
zycie zawsze ma sens nawet gdy my sami go nie widzimy. dostalam milosc,
czulosc i bliskosc drugiej osoby. moze ktos powie ze nie ma milosci przez
siec, ale wiemna wlasnym przykladzie ze jest, w sieci sie zaczyna a jesli
pozwoli sie jej rozwijac to jest cudowna. no a pozatym wiem ze nie zawsze w
zyciu jest dobrze, czasem sa klopoty i problemy, ale nie zawsze pada deszcz,
ktoregos dnia kazdemu musi zaswiecic slonce. i jak w piosence cugowskiego po
nocy przychodzi dzien a po burzy spokuj. prosze wiec wszystkich smutnych i
zalamanych glowa do gory kiedys bedzie lepiej bo nie zawsze musi byc zle:)
caluski i buziaki dla wszystkich przyjaciol i nie tylko :)
pozdrawiam
agula