Dodaj do ulubionych

Witaj, smutku

30.11.03, 13:09


Witaj, Smutku.

Zapraszam Cię, żebyś ze mną spędził to niedzielne popołudnie....wszak
rozkoszą jest przebywać w towarzystwie Prawdziwego P i I, który uśmiecha się
z lekka melancholijnie ( wszak noblesse oblige!) i nieco drwiąco("im rychlej
ulegniesz mi, Pani, tym krócej będzie bolało. Nie walcz więc i porzuć wszelką
nadzieję").

Smutku, dla Ciebie zatem:

- włożę nowy kardigan w kolorze butelkowej vert,

- roztoczę ten zapach, co ma chińską różę i jaśmin w głowie, a tuberozę w
sercu,

- właczę "how wonderful you are", czy może bardziej pasowałaby Enya? nie-
chcę gościć Ciebie przecież, a nie Twoją Siostrę Melancholię,

- może być polędwica z zielonym pieprzem i dauphines? a na deser créme brulé
( bez obaw, nie przypalę karmelu),

- o wino postaraj się Ty, mon cherie.....

- przy świecach czytamy Baudelaire'a czy to zbyt dekadencko i
duszeszczypatielno?..nie, dla Ciebie pasuje przecież De profundis clamavi,

- na same wety lekko stwardniały kawałek pańskiej skórki, kupiony przeze mnie
przed miesiącem pod bramą św. Honoraty na Powązkowskiej.





Wystarczy? Będziesz usatysfakcjonowany? Tylko, on the other hand, żebyś nie
zasiedział się zbyt długo......


Jestem gotowa. Przyjdź. Czekam.



....

Zgodnie z mądrymi ksiażkami psychologicznymi, nie ma większego sensu dzielić
uczuć, jakich doznajemy, na dobre, pożądane( radość, euforia, podniecenie
radosne, itd.) i odrzucane, wypierane( smutek, zaduma, melancholia, rozpacz
nawet). Podobno powinno się im przyjrzeć, i pozwolić przepłynąć przez
siebie.....a może właśnie nawet i zaprosić, przyhołubić? Nie zakluczać duszy,
w każdym razie.


A kim jest Wasz Smutek? Kiedy przychodzi? Jak On/Ona wygląda?


Pozdrawiam, w ten ostatni dzień listopada-

toulaa_November_rain.
Obserwuj wątek
    • gatta13 Re: Witaj, smutku 30.11.03, 14:09
      Smutek jesienny, trochę jeszcze ciepły od wspomnień o lecie... Wrzosowiska w
      stu kolorach... Spacer leniwym wczesnym popołudniem. Promień słońca
      przedzierający się przez szare już, bez liści, drzewa.
      A wieczorny smutek? Dołączam się do wina, świec i Baudelaira. Z przyjemnością
      smutek pocelebruję w takim towarzystwie. Byle nie za długo.
    • kreon1 Re: Witaj, smutku 30.11.03, 14:32
      Smutek przy przeglądaniu starych zdjęć ,że " to już było i nie wróci więcej"
      smutek kiedy coś się kończy.....
      smutne wiersze
      smutek pożegnań z bliskimi
      smutek kiedy sam ze soba jestem tylko
      Tak smutek jest potrzebny.......czasami a do smutku czerwone wino wytrawne i
      kominek:)))))))
      Pozdrawiam smutną zieloną Tolę:)))))
    • peter.steele Re: Witaj, smutku 30.11.03, 15:37
      Jeszcze noc, jeszcze czas
      płonie ziemia, płonie las
      dziwne słowo, tajny znak
      jestem drzewo, jestem ptak
      Wszystkie drogi, wszystkie sny
      dzikie myśli, straszne dni
      kamień z nieba, z nieba znak
      jestem drzewo, jestem ptak
      Jeden duch, jeden czas
      jeden wróg, obok nas
      to mój smutek, to mój znak
      jestem drzewo, jestem ptak
      • binka Re: Witaj, smutku 30.11.03, 16:24
        smutek niepotrzebnych słów
        smutek złych spojrzeń
        smutek ucieczki w siebie
        smutek ,który zamyka się w łzach i kłuje w gardle
        smutek , który nie ulatuje z dymem papierosa

        ale choć się przypętał nieproszony ,wiem ,że sobie pójdzie-jak zawsze
        i powiemy sobie "do zobaczenia", mając cichą nadzieję ,że to jednak "żegnaj"
        • toulaa Żegnaj, smutku? 30.11.03, 19:36
          binka napisała:
          powiemy sobie "do zobaczenia", mając cichą nadzieję ,że to jednak "żegnaj"




          nieeeeee........było tak smutno, ale i pięknie.......


          no, i co by Saganka na to powiedziała?:))))

          toulaa_smutno_rozmarzona
          • 1852m Re: Żegnaj, smutku? 30.11.03, 20:11
            Czemu wszyscy się przyłączyli do Twojego smutku?Jest taka pora roku,radości
            teraz trzeba szukać w sobie.Spójż w głąb samej siebie,czy tam zawsze siedzą
            smuteczki?
            • urszulka_ma Re: Żegnaj, smutku? 02.12.03, 23:54
              1852m napisał:

              > Czemu wszyscy się przyłączyli do Twojego smutku?Jest taka pora roku,radości
              > teraz trzeba szukać w sobie.Spójż w głąb samej siebie,czy tam zawsze siedzą
              > smuteczki?

              zadałeś to pytanie Touli..mam nadzieję..że autorka wątku się nie pogniewa..
              ale chciałabym się przyłączyć..do tych poszukiwań..w sobie.."jasnych barw"..
              ..może i na nartach już się nie nauczę nigdy..ale małymi kroczkami..pewnie
              wejdę jeszcze na jakąś górkę..cieszmy się z dobiazgów..:)))
      • gatta13 Re: Witaj, smutku 01.12.03, 18:22
        "Smutek taki mnie chwycił, że zda się, aż skomli,
        Ani przed kim się żalić, kto wie, kiedy minie.
        Gdybyż to było można usiąść przy kominie
        I czytać sobie stare wiersze Syrokomli!

        I marzyć, jakbyś pocztą wędrował podróżną,
        O owych lasach, rzekach, tych dworach, tym zdroju,
        I myśleć, że są wszyscy w przyległym pokoju,
        Od których ciągle listów wyglądasz na próżno.

        Cóż znajdę, jeśli wyjdę tego wieczoru?
        Tu wszyscy przecież obcy i każdy gdzieś się spieszy.
        Ach, żadna mnie muzyka dzisiaj nie pocieszy,
        Chyba "Aria z kurantem" ze Strasznego dworu. "



        Jakieś te smutki wszystkie mniejsze, gdy Was tyle...


      • luzak17 Re: Witaj, smutku 02.12.03, 04:58
        smutek od luzaka
        taki smutny....
        luzny....
        nostalgie dzis mialem...
        nostalgicznie..... . wspominalem... z Kumplem...
        .
        takie meskie...
        (takiego mam przyjaciela)
        Jestescie ... odciskiem w ... duszy
        wiecie?
        wiecie przecie...
        Nawet Zar- (taaaka gora)
        pozwoli
        tesknic...
        za....
        za mna. samemu sobie. poczekaj...
        luzak.:0 Ja Luzak, ktory (smieszy) hmmm. smieszy z
        tesknoty...
    • jonit77 Re: Witaj, smutku 30.11.03, 22:58
      Dla mnie bywasz dziś taki niezdefiniowalny,
      za woalem tajemnicy ukryłeś swą Twarz.Bawisz się ze mną jak kobieta,
      nie chcesz bym Twe karty odkryła.
      Dajesz po trosze kazdą chwilką siebie ,sączysz sie cytryny kwasem,
      jednak nie dajesz mi siebie dzis całego ,
      Smutku,
      nie pozwalasz obok zasiąść,
      dziś tylko podchody,
      zabawa w chowanego ,
      teraz na chwilę pokazałeś Swe lico,
      może to kobieta pod tą szatą sie skrywa ,
      idź precz smutku.
      Ja wolę z Tobą przewywacz
      Melancholio Jasnolica
      • jonit77 Re: Witaj, smutku 30.11.03, 23:00
        przewywacz=przebywać
    • konstanncja Re: Witaj, smutku 30.11.03, 23:18
      Touleczko,

      Czytac w myslach nieladnie :)))

      Jest tyle rodzajow smutku, najlepiej potrafia to ujac
      Rosjanie, nigdzie w literaturze nie ma tylu pieknych
      opisow jesiennej melancholii.
      Moim ulubionym byl i pozostanie ten spod piora Jesienina
      "Blogoslawie madry lad jesieni
      przemijania czas i pore zgonu".

      Smutek przychodzi, bo bardzo wczesnie w zyciu okazuje sie,
      ze jest za pozno,
      W momencie, gdy uswiadamiamy sobie, ze polana, smukla sosna
      i brzeg beda takze i wtedy kiedy nas juz nie bedzie.
      Smutek ostatniego spojrzenia przez tylna szybe taksowki.
      Obledny smutek porannej mgly, placzacej kobiety w metrze,
      ksiazki na wystawie, ktora zawiera wszystko co chcielibysmy
      powiedziec o milosci.
      Smutek, bo wszystko sie juz wydarzylo.
      Smutek zdjec w pudelkach po butach i pamietnikow, kiedy
      nie mozemy przypomniec sobie kto to byl A.
      Smutek sukienek pachnacych jeszcze zeszlym latem i pustego
      talerza po szarlotce.

      I to jest piekne :)



      • toulaa Re: Witaj, smutku 01.12.03, 00:31
        Dziękuję Wam, gatto, biniu, jojko, kon, kreonie, peterku i ileśtam metrów n.p.m.
        ( hm, chodziło o to właśnie, że i te uczucia, jak smutek, są "dla ludzi", a
        smuteczki, pardon, proszę spojrzeć:)), to są psie, w wierszu Brzechwy)

        konstanncja napisała:

        > Touleczko,

        kon:)))jak pięknie do mnie mówisz.....muszę i ja Ciebie nazywać jakimś
        zdrobnieniem godnym Twojej Osoby i mojej dla Ciebie sympatii i admiracji:) Coś
        wymyślę.


        >
        > Czytac w myslach nieladnie :)))

        ech...ładnie, nieładnie.....miło wiedzieć, że te same myśli i w innych pięknych
        główkach się lęgną:)


        >
        > Jest tyle rodzajow smutku, najlepiej potrafia to ujac
        > Rosjanie, nigdzie w literaturze nie ma tylu pieknych
        > opisow jesiennej melancholii.
        > Moim ulubionym byl i pozostanie ten spod piora Jesienina
        > "Blogoslawie madry lad jesieni
        > przemijania czas i pore zgonu".


        no, racja....i rosyjski językk, jak mówię, każdą duszeszczypatielnost najlepiej
        odda....

        te wszystkie:"Uż niebo osieniu dyszało, uż rieże sołnyszko blistało, koroczie
        stanowiłsja dień..."(A.Puszkin), "burja mgłoju niebo krojit, wichry snieżnyje
        krutia/to kak wołk ona zawojet, to zapłacziet kak ditia" etc., etc.

        Pamiętam taką scenę z "Anny Kareniny", gdy Anna stała na schodach ganku letniej
        siedziby Wrońskiego, czekała na herbatę, którą w samowarze przyniesie jakaś tam
        Agafia Pietrowna ( zmyślam, nie pamiętam, kto, ale ładnie brzmi:))))i dotarły
        do niej z przejmującą jasnością dwie rzeczy: że kończy się lato...i że traci
        miłość Wrońskiego......i że na żadną z tych rzeczy nic nie może poradzić...ech.

        >
        > > Smutek, bo wszystko sie juz wydarzylo.


        "jesienią zawsze myślę o latach, tak starych, jak te kamienice(...) gdy idę z
        tobą przez pełne kasztanów ulice"

        wszystko??? nie, kon, nie wszystko....przecież raz idę wśród tych kasztanów, a
        moja dłoń jest w kieszeni Tego, Kto, choć nie hrabią Wrońskim, to jakże
        bezpiecznie przy Nim ( a raczej właśnie dlatego przy Nim bezpiecznie, że to nie
        Wroński:)), raz mam w niej smycz Szwejka goniącego wiewiórkę w Lasku Bielańskim
        ( och, to se już nevrati, dlaczego?:(( a raz moja ręka trzyma w swojej tę
        ciepłą, pulchniutką łapkę, a płaszcz cały ochlapany, bo małe stópki obute w
        kalosze z impetem wbiegają w najgłębsze kałuże...a, kto wie, jak, i z kim, będę
        szła w przyszłym roku???


        > Smutek zdjec w pudelkach po butach i pamietnikow, kiedy
        > nie mozemy przypomniec sobie kto to byl A.


        A kiedy właśnie z całą oczywistoscią widzimy i pamiętamy, kto to był A.? Albo
        J., M., P.?:((((


        > Smutek sukienek pachnacych jeszcze zeszlym latem i pustego
        > talerza po szarlotce.



        Jak to dobrze, że sukienkę można wyjąć i wytrzepać, gdy znów nadejdą ciepłe
        dni, a szarlotkę upiec nową, świeżą:)) Idę obierać szare renety....zapraszam.
        Świece po popołudniu spędzonym z Jesiennym Smutkiem już dopalone...



        >
        >
        >
        >
        >
        • kreon1 Re: Witaj, smutku 01.12.03, 12:42
          toulaa napisała:


          > A kiedy właśnie z całą oczywistoscią widzimy i pamiętamy, kto to był A.? Albo
          > J., M., P.?:((>
          >
          NO własnie...Kto to był:))))))))))))))
        • kriek Re: Witaj, smutku 01.12.03, 13:57
          toulaa napisała:


          > konstanncja napisała:
          >
          > > Touleczko,
          >
          > kon:)))jak pięknie do mnie mówisz.....muszę i ja Ciebie nazywać jakimś
          > zdrobnieniem godnym Twojej Osoby i mojej dla Ciebie sympatii i admiracji:)
          > Coś wymyślę.

          Proponuje: "Kosteczko" ;-)
          • toulaa Re: Witaj, smutku 01.12.03, 14:08
            kriek, a Ty nie zazdraszczaj:))))
            • kriek Re: Witaj, smutku 01.12.03, 14:46
              toulaa napisała:

              > kriek, a Ty nie zazdraszczaj:))))
              >

              czego? zdrobnien? a kysz!
              juz predzej wam zazdroszcze, ze tak macie takie gustowne smutki, ech... pozycze
              wam kiedys "Bedzie gorzej" Pelca ;-)
        • gatta13 Re: Witaj, smutku 01.12.03, 17:49
          toulaa napisała:
          A kiedy właśnie z całą oczywistoscią widzimy i pamiętamy, kto to był A.? Albo
          > J., M., P.?:((((


          Toulko... a P i I? :-)
    • jjfr Re: Witaj, smutku 01.12.03, 04:59
      Przejmujaco melancholijny obraz, toulaa.

      Brak mi zdolnosci literackich, wiec przytocze jedynie trawestacje Kuzmy
      Prutkowa:

      Opadają liście,
      Mija jesień,
      Na gałęziach szron;
      jjfr z pistoletu mierzy sobie w skroń.

      Czekaj glupcze!
      Lato przecież wróci,
      I poda Ci pomocną dloń!

      ;-)

      -----------------------------------------------------------------------
      gdybym byl mlodszy, dziewczyno,
      gdybym byl mlodszy; pilbym ja wtenczas nie wino, lecz warg twych nektar
      najslodszy, dziewczyno
    • grau Re: Witaj, smutku 01.12.03, 06:31
      i juz poniedzialek :))
      sz.
      • kamelnet Re: Witaj, smutku 01.12.03, 09:30

        --też mi odkrycie. Ciekawe czy wiesz, że jutro wtorek??
        kamelnet
    • panna_mieta_pachnaca Re: Witaj, smutku 01.12.03, 09:22
      Mój smutek ma szare oczy. Przychodzi, siada i czasem łzy pokapią. I już.
    • hippy_pottamus Re: Witaj, smutku 01.12.03, 11:37
      a mój smutek? jest jak powietrze. po prostu tak powszedni, ze prawie go nie
      zauwazam. tylko czasem, kiedy codziennosc zmienia swoja barwe, przypominam
      sobie, ze on zawsze siedzi tam, naprzeciw, i patrzy...

      ...there's nothing left to loose
      there's no more heart to bruise
      there's no greater power
      than the power of goodbyes...

      dzięki toulaa :)
      hipek_zasmutkowany_powszednio
      • toulaa Re: Witaj, smutku 01.12.03, 12:20
        To ja dziękuję , margit, przepiękne to, zwłaszcza "power of goodbyes".
        Przyznacie, margit i pnp, że ten smutek o stalowoszarych, zimnych oczach jest
        jednak Cholernie Pociągającym Mężczyzną, prawda?:))

        A serca- bicie- zatrzymujące wyobrażenie jjfr'a z dziurą w skroni, plus
        rosyjskie klimaty, przypomniały mi wiersz J. N. :



        Petersburg



        Kiedy spada noc
        na dachy Petersburga
        w duszy czuję żal.
        Zbłąkanego psa
        nie nęci chleba skórka
        i nie będzie żarł

        Moją miłą
        kniaź Igor dzisiaj bierze.
        Nad szklanką wódki
        majstruję przy giwerze.
        Gawron usiadł
        na dachu w Petersburgu.
        Niech to wszystko szlag!

        Nad horyzont
        fruną ptaki ślepe
        w zorzy krwawy róż.
        Moja dusza
        poszarzała stepem
        ma na szyi nóż.

        Mej tęsknoty
        od Pragi aż do Kowna
        tyś jest winna
        Nadieżdo Iwanowna.
        Dziurka w skroni...
        Już z rżeniem czterech koni
        sunie czarny wóz.



        juz poniedziałek, szary...just another manic Monday.....nie szkoda?:(((
        • hippy_pottamus Re: Witaj, smutku 01.12.03, 12:42
          hmmm... toulaa, kazdy mezczyzna, ktory ma stalowoszare zimne oczy jest
          niezwykle pociagajacy ;-) a jak do tego ma takie dluuugie rzesy.... hehe
          m.
        • grau Re: Witaj, smutku 02.12.03, 06:02
          toulaa napisała:


          >
          > juz poniedziałek, szary...just another manic Monday.....nie szkoda?:(((
          >
          >
          > Nie.
          Na obiad byl makaron z sosem pomidorowym :))
          sz.
          >
          >
          >
          >
    • feministka0.75 A poszli WY!!! 01.12.03, 13:01
      A poszli Wy w cholere od tych komputerow - przewietrzyc sie...
    • smok_telesfor Precz, smutku 01.12.03, 15:47
      a ja smutek leje po mordzie, az ma dosc i idzie precz,
      czego i wam "smutasy zycze

      smok
      • hippy_pottamus Re: Precz, smutku 01.12.03, 16:46
        znaczy ty smutek jak alkohol smoku?? ;-)))))))
        to nie rozlewaj! ;-)
        hipek
    • luckyman1 Re: Witaj, smutku 01.12.03, 17:37
      Nic tylko smutek i podziw. Smutek dla mnie żem beznadziejny poeta, podziw dla
      Cię za piekno twych strof pieknych i głebokich. Cieszę się że są tacy ludzie ,
      co jeszcze tak potrafią..... naprawdę.
    • wojtek32 Prosba [OT] 01.12.03, 18:13
      Mam prośbę do autorów takich postów jak ten i podobnych. Czy nie moglibyście w
      tytułach wątków i postów dopisywać [RYM] w przypadku rymowanek i [CYT] w
      przypadku cytatów (lub jakoś podobnie) abym nie był narażony na nawet
      przypadkowe do nich zaglądanie?
      Będę wdzięczny za pozytywne rozpatrzenie mojego podania.

      Pozdrawiam z Częstochowy
      wojtek32_co_owszem_lubi_ale_nie_na_forum_o_czacie (copyrighty podkreślników
      wiadome)
    • laperla Re: Witaj, smutku 01.12.03, 21:26
      smutna


      melancholijna


      Chopin
    • urszulka_ma Re: Witaj, smutku 01.12.03, 21:41
      Mała stacyjka
      ..nie chciana..
      ..zaniedbana..
      ..porzucona..
      ..odepchnięta..
      ..bez zgiełku..
      ..bez pasażerów..
      ..bez gwizdów..
      ..tory skądś dokądś
      ..przez nikąd..
      obrośnięte przez kwiaty goryczy
      opuszczona przez czas
      nawiedzona przez wieczność
      ..trwająca
      ..trwająca
      wciąż identyczna

      dwa zdziwione psy
      ławka bez oparcia
      niezapalone latarnie
      niedomknięte drzwi...
      za zakrętem ostatnie
      czerwone światełka ostatniego wagonu
      ..wspomnienie
      gdy wesołą stacyjkę
      wszyscy opuścili

      mała opuszczona stacyjka
      ..porzucona
      ..odepchnięta
      dla ludzi
      bez ludzi
      przez ludzi

      znieruchomiały z wyczekiwania
      jedyny tor.....
      • toulaa ROM dla wojtusia(!!!!!!!)32:) 02.12.03, 00:25
        Hehe, moi od dziś deklaruje, że wszelkie takie posty, co to wojtka i innych
        Prawdziwych Mężczyzn zęby od nich bolą, będę oznaczać ROM(antyczne), żeby nie
        było, że bez uprzedzenia, no....choć, znając Ich, to i tak zajrzą, bo Im się z
        CD-romem skojarzy:).

        Femme fatale miła, przecież to wszystko z przymrużeniem oka, przynajmniej
        mojego, kto naprawdę chce duszę i szaty rozdzierać, to na kozetkę, albo do
        postów przez Romantyczne Kobieciątka:) zakładanych...



        Kriekuniu, kriekusiu :)), z zazdraszczniem mi chodziło właśnie o te nasze,
        jakże eleganckie, wysublimowane i w ogóle phi donc smutki:)



        gatto, no, wiesz przeciez, że P i I to Przystojny i Inteligentny, której to
        charakterystyce odpowiadają Wszyscy Panowie na Czacie:)



        Do wszystkich: no, błagam, kpijcie sobie z mych postów, chłoszczcie mnie drwiną
        swych słów jak lew kobiety niewierne pięścią ( by the way- pozdrawiam Te, co
        Dystansu Nie Mają), bo pomyślę, że Wam nie pasi mój Intelligence Quotient i
        humoru poczucie:(((



        no, chyba, że założę posta, jak to trup męski i żeński słał się, mój dekolt
        głęboki ( niech się głupia Kalina J. schowa!) ujrzawszy, to wtedy, ach! wtedy w
        zachwycenie wpaść macie, no!

        zielonooka.anielica_wamp_i_sexxxxxxu_demon



        ( no, teraz to już doprawdy przesadziłam w złośliwościach?:))iiiii..byle w
        swoim wątku to mi chyba wolno?)

        jakby co, to gotowam do kajania:)

        i polecam wymyśloną przeze mnie modlitwę( znowu sorry za bezwstydny autolans):
        Panie Boże, skoro poskąpiłeś mi życiowej mądrosci, daj chociaż nieco dystansu i
        zdrowego rozsądku.

        No, pięknie, i tym sposobem zepsułam własny, taki- śliczny- i romantyczny
        wątek. No, ale przynajmniej nie mam na sumieniu jakiejś Subtelnej i Wrażliwej(
        hehe, i seksownej do tego- no, no)
        • obserwator9 ...A to dla Ciebie Toulaa... 02.12.03, 03:44
          ...Nooo Toulaa...Skarbie...Cos Ty...Nie brakuje Ci intelektu i poczucia
          humoru...ale z kulturom i klasom ...to jestes troche do tylu...:)))
          • toulaa "...że w pralni było niekulturalnie..." 02.12.03, 08:41

          • toulaa "...że w pralni było niekulturalnie..." 02.12.03, 08:41

            • toulaa Re: "...że w pralni było niekulturalnie..." 02.12.03, 08:49
              Bardzo przepraszam, coś się tu mnie i gazecie pokićkało.



              Miało być:
              "...więc paszkwil rąbnął na pewną pralnię, że w pralni było niekulturalnie, i
              że go znieważono.."( "Śmierć inteligenta").


              Grafomani traktują swoje "poezje" jak własne dzieci, a Ekstremalni
              Grafomani,tacy, jak ja, tak traktują nawet swoje wątki, więc, jeśli pozwolisz,
              odpowiem w innym poście, może założę " Kochajmy się!", ok?

              A tu ma być romantycznie, ptaszki mają śpiewać rzewnie, ognie w kominkach
              trzaskać, wina mają być sączone, a stalowoszare spojrzenia o mięknięcie kolan
              przyprawiać.

              Dziękuję za zrozumienie:))
              • grau Re: "...że w pralni było niekulturalnie..." 02.12.03, 09:21
                toulaa napisała:

                > A tu ma być romantycznie, ptaszki mają śpiewać rzewnie, >
                >
                >
                a co z miejscem dla orlow ?
                sz.
                • toulaa Re: "...że w pralni było niekulturalnie..." 02.12.03, 09:33
                  grau napisał:

                  > toulaa napisała:
                  >
                  > > A tu ma być romantycznie, ptaszki mają śpiewać rzewnie, >
                  > >
                  > >
                  > a co z miejscem dla orlow ?
                  > sz.
                  >



                  szary, tylko dla orłów ( sokołów, bażantów) u mnie się zawsze miejsce
                  znajdzie:))
        • agni_me Re: nie rom dla touli 02.12.03, 08:52
          No droga toulu, na nic błagania, żeby chciało się odpisać trzeba poruszyć, nie
          zanudzić ;-)
          • toulaa Re: nie rom dla touli 02.12.03, 09:38
            agni_me napisała:

            > No droga toulu, na nic błagania, żeby chciało się odpisać trzeba poruszyć,
            nie
            > zanudzić ;-)




            No, ładnie, teraz to chapeaux bas:))

            Myślisz, że gdybym każde zdanie w moich wypowiedziach skracała choć o połowę(
            tę mniejszą:), to byłoby trochę mniej nudno? No,proszę, nie odbieraj ostatniej
            nadziei......:)


            toulaa_co_by_tu_jeszcze
            • agni_me Re: nie rom dla touli 02.12.03, 09:43
              toulaa napisała:

              > Myślisz, że gdybym każde zdanie w moich wypowiedziach skracała choć o połowę(
              > tę mniejszą:), to byłoby trochę mniej nudno?

              Toulaa, o tę mniejszą połowę napewno :-)

              Punkt dla Ciebie, rozśmieszyłaś mnie :-)
    • bigott Re: Witaj, smutku 02.12.03, 09:05
      podobno smutek nabiera kolorow,
      a raczej intensywnosci czerni,
      gdy zamiast zalowac tego, co bylo i nie wroci,
      pojawi zal za tym,
      czego nie bylo, a juz nigdy nie bedzie.
      Podobno, bo chyba jeszcze o tym nie wiem...

      b.
      • annuszka SZarooki... 02.12.03, 11:12
        Przez dlugi czas stale u mnie mieszkal;zasypialam w jego stalowych objeciach a
        budzilam sie,gdy zimnymi wargami dotykal policzka(choc mialam wrazenie,ze
        docieral az do serca).Cholernie fascynujacy.I calkowicie nie w moim typie.
        Bez powodu pokazalm mu drzwi.Wyszedl bez slowa.

        CZasem wraca.

        Nauczylam sie przwidywac jego wizyty.

        Zasuwam wtedy zaluzje,zamykam wszystkie zamki.Gdy po dwudziestokilometrowej
        petli wracam wykonczona przwaznie nikt juz nie czeka pod drzwiami.Jesli jednak
        jest,zapraszam do srodka.Wchodzi bez slowa i zajmuje swoje miejsce na
        dywanie.Stawiam wode na herbate,wyciagam szarlotke,siadam na drugim koncu
        dywanu.Paolo Comte mruczy z glosnikow,czas plynie.Szarooki,nic nie
        mowiac,wychodzi bez pozegnania.Nie macham mu z okna,czekam az plyta dokreci sie
        do konca,w spokoju dopijam herbate.

        POdnosze rolety,witam kolejny dzien.

        Szarooki przychodzi coraz rzadziej.
        • grau Re: SZarooki... 02.12.03, 11:24
          annuszka, rozwaz zmiane plyty
          moze Dean Martin, lub Nat King Cole
          sz.
          • annuszka SZarooki... 02.12.03, 13:36
            Po wyjsciu SZarookiego zmieniam.Zawsze.




            pozdr;)
      • maggy Re: Witaj, smutku 02.12.03, 14:51
        echch... bigott, ty mój wątkokilerze, hehe
        i cóż po tym można? - nic, chyba tylko zasiąść jak zwykle przy ognisku i powspominać chwi.le, których nie było...
        hipek :)
        • urszulka_ma Re: Witaj, smutku 02.12.03, 21:43
          maggy napisała:

          > echch... bigott, ty mój wątkokilerze, hehe
          > i cóż po tym można? - nic, chyba tylko zasiąść jak zwykle przy ognisku i
          powspo
          > minać chwi.le, których nie było...
          > hipek :)


          Usiądę..z Tobą w cieple ogniska..
          niech nasze serca się ogrzeją..
          Siadając tuż paleniska..
          ..tęczę barw zobaczymy z bliska..:)


      • urszulka_ma Re: Witaj, smutku 02.12.03, 21:39
        tak...intensywność czerni,
        osiąga nasycenie niemal całkowite,
        ale pocieszające jest to..
        ..że wcześniej czerń została zmieszana z pięknych barw które..tworzyły..które
        będą trwały..i namalują być może to, co nam się nie udało..
        Nasze nasiona..a my w nich..
        • 1852m Re: Witaj, smutku 02.12.03, 22:13
          Smutki mamy jednakowe,różnią się tylko kolorami.
          To barwy oczu z których płyną łzy.
          Mój jest naj...bo bez powodu.
          Przyłączyłem się do pór roku,zima da mi nowe światło,trochę oszukane,
          odbite od śniegu.Lecz i ono zmusza do przymknięcia powiek.
          Tama na płynące łzy,te najszczersze płynące gdy świat płacze po umarłych
          liściach.POtem przyjdzie wiosna,ja wyruszę na moje 1852 i więcej.
          W niezmienności pór roku moja siła!

          To bardzo odważny wątek!
          • peter.steele Re: Witaj, smutku 02.12.03, 22:28
            Smutek moim kochankiem??

            Tej nocy bede walczył ze snem
            I on jest zawsze ze mną
            ten sen o nim
            On jest zawsze ze mną

            Mój kochanek odwiedza mnie
            Mój kochanek nawiedza mnie
            Mój Kochanek całuje mnie

            W mojej głowie wiruje
            jak leniwy wąż w głowie mej
            czuję go każdego dnia

            Mój kochanek odwiedza mnie
            Mój kochanek nawiedza mnie
            Mój Kochanek całuje mnie

            Nie chcę moich kości mieć
            wyobraź to sobie
            Zamknąć wszystkie słowa
            Chce w jednym słowie
            Jestem moim słońcem
            Jestem moim mrokiem
            Nie chce moich kości mieć
            Przypuszczam , że mnię kocha
            • kornelia753 Re: Witaj, smutku 02.12.03, 22:36
              Stalowy Piotrze, skoro smutek jest twoim kochankiem to kto jest twoim mężem?!
              • 1852m Re: Witaj, smutku 02.12.03, 22:40
                Myślę,że sen jest jego kochankiem.Walka z nim w nocy i te kości...
                • urszulka_ma Re: Witaj, smutku 02.12.03, 23:30
                  ..różne barwy smutku..
                  Bywają złe sny i dobre..jedne smucą..drugie dają ukojenie..
                  Mnie jak coś dopada..sen jest raczej tym, co niesie mi wytchnienie..

                  Głowa...snu...
                  co ma gwiaździstą powałę..
                  i szpar pełno przez które wpada światło księżyca...
                  Deski jej jęczą, gdy staje się łodzią
                  a wtedy się cała wzdryga.....
                  Swe sprężenie tak mocno rozpręża...
                  że gwoździe toną w miękkiej otchłani

                  Kiedy się pluska w nocy ciszy..
                  gwoździe się stają jej spoiwem
                  i jest mocniejsza.....
          • urszulka_ma Re: Witaj, smutku 03.12.03, 22:12
            1852m napisał:

            > To bardzo odważny wątek!

            temat ważny owszem..sięgający sensu naszego życia..ale chyba raczej zbyt
            poważny na forum o czacie...

            Pocieszenie

            Deszcz obmywa miasto
            z wszelkich oznak obłudy
            ukazując jego prawdziwą twarz
            spod pyłu gwarnych rozmów
            wygląda smutna.....
            pachnąca asfaltem...rzeczywistość
            Migoczące w świetle ulicznych
            latarni krople deszczu.....
            cichym szlochem opuszczają niebo
            by stać się jednolitą całością
            złożoną z tysiąca innych łez
            umarłych dusz..........
            Zlewają się.......ze sobą
            stróżkami kapiąc z parapetów
            Są chwilą melancholii
            zmywają udrękę...stają się wyzwoleniem..
            Niebo płacze milionem łez
            i skarg.................
            Miasto tonie w zwierzeniach winnych
            warg
            Daje rozgrzeszenie.....uspokaja
            napełnia nadzieją..na coś pięknego
            w chwili ostatecznego
            zwątpienia
            ofiarowuje...świetliste zjawisko tęczy
            jako symbolu ziszczenia
            nierealnej mrzonki zranionej Fantazji..
            • 1852m Re: Witaj, smutku 03.12.03, 22:38
              Odwaga!Tutaj na forum wszystko zależy od szczerości.
              Odważnie forsując niepopularne wątki narażamy się WĄTKOW KILLEROM.
              Dajemy pole do popisu prześmiewcom,specjalistom od szpilekwbijactwa.
              Możemy schować się też za tarczą obłudy,wtedy głosy antagonistów nas nie
              dotyczą.Pozdrawiam Tę która zkazała się na pocieszanie.
              • toulaa Ej, no.... 03.12.03, 23:20
                1852m napisał:

                > Odwaga!Tutaj na forum wszystko zależy od szczerości.
                > Odważnie forsując niepopularne wątki narażamy się WĄTKOW KILLEROM.
                > Dajemy pole do popisu prześmiewcom,specjalistom od szpilekwbijactwa.
                > Możemy schować się też za tarczą obłudy,wtedy głosy antagonistów nas nie
                > dotyczą.Pozdrawiam Tę która zkazała się na pocieszanie.



                Kto chce, bym go kochała, nie może być nigdy ponury ( cyt. - M. P.- J.), a kto
                chce pisać w moim wątku, niech to czyni ortograficznie:))*

                * żartowałam, ale skazała przez S


                toulaa_starszy_wątkówkiler_i_specjalista_od_szpilekwbijactwa


                a dysortografików bardzo lubię, tylko bez uciśnieniodziewictwa proszę
              • urszulka_ma Re: nie smuć się proszę..:))) 04.12.03, 12:49
                ..nasze czernie są zbyt nasycone...młodość woli jaskrawe barwy..
                więc nie smućmy się proszę...

                Nie smuć się..proszę...

                Nie smuć się... proszę...
                Smutku do siebie wcale nie spraszaj
                niech w Twej duszy gaj majowy,
                gaj zagości...
                pełen świergotliwych śmiechów
                na zielono-listnych brzózkach...
                pełen myśli ze skrzydłami szczęścia
                po duszy, hen, szybującymi,
                pełen dobrych myśli z klatek wyswobodzonych
                krążących nad światem niczym ptaki
                po aż błękitnym od szczęścia niebie.....

                Nie smuć się.....proszę...
                Stań na wzgórzu byś widzieć mógł wszystko
                spójrz na duszę swą w gaj majowy,
                gaj przemienioną....
                i z góry na swoje zielone szczęście patrząc
                ciesz się, raduj, patrz, jak jest cudownie...
                Wkoło kwitnących kwiatów
                pląsać możesz boso i tańczyć
                wraz z skowronkiem, co w Twej duszy mieszka...
                a po majowym deszczyku ciepłym
                niech to życie kwitnie... i kwitnie...


                A gdy to wszystko, co tu piszę, prawdą będzie...
                ... to w cieniu Twej radości, pod łodygą szczęścia
                na uśmiechniętym liściu...
                sama chętnie przed smutkiem się skryję.....

                • obserwator9 Re: nie smuć się proszę..:))) 13.12.03, 05:10
                  .................................................

                  Jest kwiat,co sie otwiera posrod nocy cienia
                  I spoglada na ksiezyc,i mile tchnie wonie,
                  Az poki nie obaczy jytrzenki promienia.

                  Jest serce,co sie kryjac w zakrwawionym lonie,
                  W nocy tylko oddycha,w nocy we lzach tonie,
                  A w dzien pilnie ukrywa glebokie cierpienia.

                  to_moj_smutek_to_moj_znak
                  • toulaa Re: nie smuć się proszę..:))) 14.12.03, 11:33
                    obserwator9 napisała:

                    > .................................................
                    >
                    > Jest kwiat,co sie otwiera posrod nocy cienia
                    > I spoglada na ksiezyc,i mile tchnie wonie,
                    > Az poki nie obaczy jytrzenki promienia.
                    >
                    > Jest serce,co sie kryjac w zakrwawionym lonie,
                    > W nocy tylko oddycha,w nocy we lzach tonie,
                    > A w dzien pilnie ukrywa glebokie cierpienia.
                    >
                    > to_moj_smutek_to_moj_znak


                    jak zwykle, Młoda Polska jest the best.
                    • obserwator9 Re: nie smuć się proszę..:))) 15.12.03, 04:38
                      Toulaa...ciesze sie,ze nie tracisz poczucia humoru :)))
                      • toulaa Re: nie smuć się proszę..:))) 15.12.03, 09:32
                        obserwator9 napisała:

                        > Toulaa...ciesze sie,ze nie tracisz poczucia humoru :)))



                        Obserwatorko9....poczucia humoru przecież nie tracę, najwyżej kulturę i
                        klasę :)))


                        Pozdrawiam- t.
                        • hippy_pottamus Re: nie smuć się proszę..:))) 15.12.03, 12:07
                          a którą klasę toulaa? [homotopii rzecz jasna] ;-)
                          h_p vel klasa_homotopii ;-)
                          • toulaa Re: nie smuć się proszę..:))) 15.12.03, 12:14
                            hippy_pottamus napisała:

                            > a którą klasę toulaa? [homotopii rzecz jasna] ;-)
                            > h_p vel klasa_homotopii ;-)





                            margitu, nie wiem, wiem tylko, że IV- ligowam :))

                            t. heterotopii:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka